• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Chcieli 2 mln zł łapówki za załatwienie spraw. Złapali ich, gdy brali 50 tys. zł

Michał Sielski
8 grudnia 2022, godz. 11:20 
Opinie (110)

Jeden z przedsiębiorców dostał dobrą ofertę: dasz 300 tys. euro i 600 tys. zł, a zapewnimy ci łatwą ścieżkę do załatwienia urzędowych spraw. Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali dwóch mężczyzn, gdy przyjmowali pierwszą transzę łapówki w wysokości 50 tys. zł.



Usłyszałe(a)ś kiedyś ofertę łapówki?

- Sprawa miała swój początek w czerwcu tego roku. Wówczas to policjanci zajmujący się zwalczaniem korupcji zdobyli informację na temat korupcyjnej oferty, jaka została złożona jednemu z przedsiębiorców z powiatu gdańskiego. Od tamtego czasu policjanci cały czas intensywnie pracowali nad tą sprawą, zdobywali i analizowali informacje, a także gromadzili materiał dowodowy. Nad sprawą czuwał też prokurator okręgowy - informuje Mariusz Chrzanowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Mężczyźni, którzy oferowali załatwienie sprawy, byli bardzo przekonujący. Podkreślali, że mają wejścia w urzędach, a także w policji i skarbówce.

300 tys. euro i 600 tys. zł za załatwienie sprawy



  • Mężczyźni zostali zatrzymani, gdy odebrali pierwszą transzę łapówki - 50 tys. zł "na koszty".
  • Mężczyźni zostali zatrzymani, gdy odebrali pierwszą transzę łapówki - 50 tys. zł "na koszty".
  • Mężczyźni zostali zatrzymani, gdy odebrali pierwszą transzę łapówki - 50 tys. zł "na koszty".
Policja nie udziela żadnych informacji na temat tego, co oferowali, poza tym, że "oferowali pomoc w tzw. załatwieniu sprawy oraz przekazywaniu cennych informacji, które ich dotyczyły".

Nam udało się jednak ustalić, że roztaczali wizje, że ich wiedza jest bardzo szeroka. Opowiadali o tym, że przedsiębiorca jest sprawdzany przez służby, może mieć kłopoty, ale oni wszystko załatwią. Nawet dotację na milionowe kwoty, która pomoże rozwinąć biznes. Informowali też, że załatwią przychylność w urzędach i innych państwowych instytucjach. Ich koszty były jednak spore: 300 tys. euro i 600 tys. zł, czyli ok. 2 mln zł. Oczywiście w gotówce.

- Policjanci zatrzymali 39-latka z Gdańska w momencie przyjęcia części łapówki. Podczas kontroli funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli przy mężczyźnie 50 tys. zł. Równocześnie policjanci zatrzymali 43-latka z Sopotu, który także brał udział w tym przestępstwie - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty tzw. płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych w zamian za korzyść majątkową. 43-latek został objęty policyjnym dozorem, 39-latek trafił na 3 miesiące do aresztu. Podejrzanym grozi kara nawet 8 lat więzienia.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (110)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane