Fakty i opinie

Chcieli rehabilitować, stworzyli wirtualną przymierzalnię i narzędzie do gier

"System do analizy ruchów postaci wspomagający proces rehabilitacji" zdobył pierwszą nagrodę w konkursie na studencki wynalazek na Politechnice Gdańskiej.
"System do analizy ruchów postaci wspomagający proces rehabilitacji" zdobył pierwszą nagrodę w konkursie na studencki wynalazek na Politechnice Gdańskiej. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Początkowo pomysł studentów, by opracować system do analizy ruchów, który miałby wspomagać rehabilitację pacjentów po wypadkach, miał wyłącznie medyczny kontekst. Dziś o ich projekt zabiegają już firmy z branży gier komputerowych, a niewykluczone, że w przyszłości posłuży on do tworzenia wirtualnej przymierzalni w sklepach odzieżowych. Ich projekt zdobył właśnie pierwszą nagrodę w konkursie na studenckie wynalazki Politechniki Gdańskiej.



Kostka LED była jednym z projektów, które zajęły drugie miejsce.
Kostka LED była jednym z projektów, które zajęły drugie miejsce. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Zaczęło się od projektu grupowego, a być może skończy na własnej firmie i produkcie, który zrewolucjonizuje rynek medyczny oraz gier komputerowych, a może nawet zmieni nasze podejście do zakupów.

Zespół studentów, któremu szefuje Alicja Borzyszkowska, studentka piątego roku informatyki w języku angielskim na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej, zdobył we wtorek pierwszą nagrodę w konkursie na "Studencki Wynalazek PG" za "System do analizy ruchów postaci wspomagający proces rehabilitacji".

- Nasz projekt miał służyć do tego, żeby analizować, jak porusza się człowiek np. po wypadku i dzięki temu dostosować do niego rehabilitację - wyjaśnia Alicja Borzyszkowska. - W trakcie jego realizacji doszliśmy do wniosku, że można go wykorzystać w szerszym zakresie, np. do tworzenia awatarów w grze komputerowej, innymi słowy możemy człowieka "przekopiować" bezpośrednio do gry. Można też go w przyszłości wykorzystać do stworzenia wirtualnej przymierzalni - w sklepie znajdowałoby się pomieszczenie wyposażone w takie kamery, w którym można by zeskanować sylwetkę klienta, który w przyszłości mógłby kupować ubrania bez konieczności rozbierania się.

A wszystko zaczęło się od wyboru projektu grupowego.

Czy uczelnie powinny promować na zewnątrz pomysły studentów?

tak, na każdej uczelni (nie tylko technicznej) można znaleźć takie pomysły 86%
raczej tak, ale to zależy od profilu uczelni 7%
nie, lepiej jeśli studenci sami się za to wezmą 7%
zakończona Łącznie głosów: 418
- Do politechniki zwracają się rozmaite instytucje z konkretnymi problemami do rozwiązania. Zgłosiła się też Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku, która była w trakcie testowania bardzo drogiego, bo kosztującego ok. 100 tys. dol., systemu do rehabilitacji. Choć jest on precyzyjny, do jego obsługi potrzeba specjalistów, do tego trzeba na skanowanego człowieka nakładać markery, przez które nie porusza się on już naturalnie. Uczelnia chciała mieć coś tańszego, prostszego w obsłudze i przenośnego. Zdecydowaliśmy się właśnie na ten projekt.

Za pomocą czterech kamer Kinect studenci otrzymują kolorowy obraz 3D człowieka. Ich program m.in. rozpoznaje poszczególne części ciała, analizuje ruch.

Ostatecznie AWFiS nie przyjął projektu studentów, doceniła go za to politechnika i prywatne firmy.

- AWFiS ostatecznie go nie chce, bo program jest za mało precyzyjny, ale pracujemy nad tym. Myślę, że za pół roku będzie to gotowy produkt - dodaje Alicja Borzyszkowska. - Myślimy już z zespołem o założeniu firmy.

Drugie miejsce w konkursie na studenckie wynalazki zajęły ex aequo trzy inne projekty, w tym: za projekt "Implementacji rozszerzeń kontrolera OpenFlow dla sterowania sieci z komutacją kanałów", świecącą kostka LED 3D - oświetlenie dyskotekowe czy "Inteligentny terminarz".

Przyznano także wyróżnienia za: system monitoringu wizyjnego dla inteligentnych budynków, wykonawcy; wykonanie serii zdjęć panoramicznych kampusu Politechniki Gdańskiej do realizacji tzw. wirtualnego spaceru; za stanowisko laboratoryjne do badania właściwości metrologicznych elektrod pH oraz za stację pogodową z komputerem wbudowanym Raspberry Pi.

Opinie (56) 2 zablokowane

  • Brawo

    Nawet na tak słabej uczelni trafi się kilku zdolnych studentów.

    • 42 87

  • Bo mimo panującej opinii

    część z nas to bardzo zdolne bestie :) !

    • 59 2

  • A co widze, że Pan po Harvardzie ?

    • 47 8

  • AGH

    • 5 23

  • Chcięli pomagać ludziom, będą ich bawić.

    I zarobią więcej.

    • 38 2

  • a ja to umiem bez studiów, nauczylem się sam programowac, elektroniki itp i wymiatam. firma oczywiście jest, są patenty.

    • 16 20

  • zwłaszcza z kostką - plagiatem

    projekt powstał jakieś dwa lata temu na Arduino, a i wcześniej się pojawiał u różnych azjatyckich handlarzy. Nihil novi sub sole.

    • 28 2

  • Nowy wymiar cyberseksa!

    • 7 4

  • coś w tym jest

    jak przyjmuję do pracy i robię rekrutację, to 90% ludzi z tytułem inżynier nawet nie umie pozamiatać, a co dopiero jak mają coś zrobić używając wiedzy fachowej .. dno.

    • 9 8

  • studeni

    Sami kiedyś będą musieli przejść proces rehabilitacji j- niech się najpierw zrehabilitują

    • 5 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.