Trudno być rowerzystą z górnego tarasu. Poczułam to, gdy zepsuło się auto

Olga
4 lipca 2025, godz. 07:00
Opinie (638)
Mimo wytyczonych dróg rowerowych jazda pod górę w niektórych częściach Trójmiasta może stanowić wyzwanie.

Czy mieszkańcy górnego tarasu Gdańska i wyżej położonych części Trójmiasta są wykluczeni, jeżeli chodzi o infrastrukturę rowerową? Taką tezę stawia pani Olga, nasza czytelniczka, która przekonała się o tym, gdy z auta - przymusowo - przesiadła się na jednoślad. Jej zdaniem to jeden z powodów wyjaśniających, dlaczego parking rowerowy we Wrzeszczu świeci pustkami.





List pani Olgi publikujemy niżej:

Dlaczego parking rowerowy we Wrzeszczu świeci pustkami?



Czy topografia Trójmiasta jest dla ciebie wyzwaniem, gdy korzystasz z roweru?

W nawiązaniu do artykułu na temat parkingu rowerowego chciałam podzielić się moimi ostatnimi przemyśleniami na temat komunikacji rowerowej w Trójmieście.

Awaria samochodu doprowadziła mnie do konieczności poruszania się innymi sposobami komunikacji. I ponieważ pogoda dopisuje, decyduję się na rower. Niestety okazuje się, że mieszkając na górnym tarasie, tak się po prostu nie da.

Parking we Wrzeszczu świeci pustkami, bo ludzie z Matarni, Kokoszek, Bysewa itp., którzy mogliby dojechać "w dół" i zostawić rower, jadąc do pracy np. do Gdyni, nie zrobią tego, bo wjazd na ulice typu Jaśkowa Dolina, Słowackiego, Spacerowa czy w Gdyni - Witomińska czy Chwarznieńska wymaga naprawdę dobrej kondycji.



Brakuje ułatwień dla rowerzystów, takich jak są np. w Norwegii

Mieszkając na płaskim terenie, dojechanie do pracy może się wiązać z przyjemną zadyszką, ale wjazd pod te górki spowoduje, że człowiek solidnie się zmęczy. Całe Trójmiasto leży na wzgórzach morenowych, nigdzie nie stosuje się ułatwień dla rowerzystów, takich jak np. CycloCable w Trondheim [chodzi o windę rowerową - dop. red.]

  • Winda rowerowa w Trondheim.
  • Winda rowerowa w Trondheim.


Ulice Spacerowa i Słowackiego: wyzwanie dla każdego rowerzysty



Przy wielu kluczowych ulicach łączących centrum z obrzeżami nie ma infrastruktury, która umożliwiłaby bezpieczne poruszanie się rowerem - np. na ul. Spacerowej można jechać tylko ulicą, co nie jest bezpieczne przy ogromnym natężeniu ruchu.

Podobnie jest przy ul. Słowackiego - wąski chodnik, na którym nie da się bezpiecznie wyminąć, to życzenie śmierci. Na obydwu tych odcinkach można wybrać alternatywne trasy przez strome lasy, jednak jest to możliwe tylko, kiedy jest widno i kiedy jest względnie sucho, żeby się nie pobrudzić pyłem lub błotem.



Komunikacja miejska nie dla cyklistów z górnych tarasów?



Mieszkańcy górnych dzielnic mogliby pokonywać najtrudniejsze wzniesienia lub fragmenty bez ścieżek rowerowych (np. odcinek leśny słowackiego) komunikacją zbiorową, ale muszą dopłacić 7 zł do biletu na PKM, podczas kiedy w SKM, która jedzie po płaskim terenie, rowery jeżdżą za darmo.

Dodatkowo w PKM-ce jest limit miejsc na rowery, a w SKM-ce można wsiąść każdymi drzwiami i stać gdziekolwiek. Więc możemy jechać do pracy PKM-ką z rowerem, ale możemy już nie móc wrócić. Brak ścieżek oznacza też, że osoby posiadające holenderki nie będą mogły przejechać pagórkami w lasach.
Przepisy w komunikacji autobusowej są niekorzystne dla rowerzystów.



Ponownie mam na myśli wspomaganie się komunikacją, by przejechać przystanek lub dwa i pokonać "najgorszy" kawałek trasy (np. odcinek leśny Słowackiego) - jeśli ktoś jedzie już z rowerem, będzie musiał ustąpić osobie z wózkiem, więc można czasami bardzo długo czekać na autobus, a nie zostać wpuszczonym lub być wyproszonym.



"Zabrakło rozwiązań systemowych"



Można odnieść wrażenie, że rowerzyści z górnych dzielnic są całkowicie pominięci w miejskiej strategii mobilności. Zabrakło rozwiązań systemowych, które uwzględniałyby topografię Trójmiasta, potrzeby mieszkańców i zachęcały do przesiadki na rower również osoby z dalszych części miasta.

Mam nadzieję, że ten głos użytkowniczki "z obrzeży" wniesie coś do dyskusji o przyszłości roweru w naszym mieście.
Olga

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (638)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane