Fakty i opinie

Kto zostanie sponsorem i jaka będzie nazwa stadionu w Letnicy?

Lechia Gdańsk

W listopadzie wygasa umowa Energi na nazwę stadionu w Letnicy. Nowa umowa jest na końcowym etapie negocjacji.
W listopadzie wygasa umowa Energi na nazwę stadionu w Letnicy. Nowa umowa jest na końcowym etapie negocjacji. fot. Trojmiasto.pl

Za kilka tygodni wygaśnie pięcioletnia umowa spółki Arena Gdańsk Operator ze sponsorem tytularnym stadionu w LetnicyMapka - grupą Energa. Według operatora obiektu negocjacje są trudne, ale rozmowy o nowej umowie przebiegają w dobrej atmosferze. Problem w tym, że Energa zaprzecza wszystkim rozmowom i twierdzi, że ze strony stadionu nie wpłynął nawet wniosek formalny o rozpoczęcie negocjacji.



Jakiej nazwy używasz, mówiąc o Stadionie Energa Gdańsk?

Baltic Arena 16%
PGE Arena 17%
Stadion Energa Gdańsk 13%
stadion w Letnicy 13%
stadion Lechii 21%
stadion piłkarski 2%
bursztynowy 11%
innej 7%
zakończona Łącznie głosów: 4216
O tym, że współpraca między operatorem stadionu a spółką Energa jest szorstka i mogłaby się układać lepiej, wiadomo od 2017 r. Doszło wówczas doszło do sporu o logo sponsora na elewacji stadionu. Później też nie było różowo.

Pierwsze nieoficjalne informacje o tym, że obie strony mogą nie być zainteresowane dalszą współpracą, pojawiły się kilka miesięcy temu. Pogłoski o tym, że Energa zastanawia się nad sensownością sponsorowania obiektu, na którym niewiele się dzieje, pojawiły się pod koniec ubiegłego roku.

- Obecnie przygotowujemy się do rozmów o ewentualnym przedłużeniu współpracy - informowała nas w grudniu 2019 r. Marta Szymczak, rzeczniczka Stadionu Energa Gdańsk.
Jak słyszymy - zarówno ze źródeł oficjalnych, jak i zakulisowych - negocjacji nie ułatwiły wydarzenia ostatnich miesięcy dotyczące fuzji Energi i Lotosu z Orlenem, która wywołała spór władz miasta z rządem i spółką skarbu państwa, kierowaną przez Daniela Obajtka. Potwierdzają to głosy dochodzące z samej spółki.

- Energa podchodzi do przedłużenia tej umowy bez większego entuzjazmu i nie wyklucza, że w ogóle jej nie przedłuży. Operator stadionu - na długo przed pandemią, nie robił żadnych dużych imprez, a teraz już w ogóle nie ma co na nie liczyć. A nawet kiedy odbywa się tam mecz Lechii, to i tak rzadko kiedy można usłyszeć, że to Stadion Energa Gdańsk. Dodatkowo miasto prowadzi regularną wojnę ze spółkami skarbu państwa typu właśnie Energa czy Orlen, publicznie krytykując ich ruchy. A to na pewno nie sprzyja temu, by dofinansowywać miejskie inwestycje - mówi nam anonimowo jeden z pracowników spółki.
Czy czeka nas kolejna zmiana logo i nazwy stadionu? Odpowiedź poznamy przed końcem roku.
Czy czeka nas kolejna zmiana logo i nazwy stadionu? Odpowiedź poznamy przed końcem roku. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Na papierze 22,5 mln zł, w kasie mniej niż 15 mln zł



Według umowy z 2015 r. za prawa do nazwy stadionu Energa miała płacić 3 mln zł rocznie i dodatkowo 1,5 mln zł jako bonus za działania marketingowe gospodarza obiektu (m.in. za odpowiednią liczbę imprez sportowych i kulturalnych). Teoretycznie więc spółka Arena Gdańsk Operator w latach 2015-2020 mogła liczyć na kwotę od 15 do 22,5 mln zł.

Z naszych informacji wynika jednak, że w praktyce było ich mniej. Gdy jesienią 2015 r. w kraju doszło do zmiany władzy, nie podpisano aneksu o uznaniowych premiach i spółka od sponsora otrzymała tylko podstawowe 15 mln zł, z których dodatkowo musiała pokryć koszt wymiany wadliwego logotypu na elewacji stadionu (koszt ok. 1 mln zł).

W latach 2010-2015 stadion w Letnicy był PGE Areną.
W latach 2010-2015 stadion w Letnicy był PGE Areną. fot. Trojmiasto.pl

Nowa umowa powiązana z Lechią



Z innych nieoficjalnych informacji wynika, że zapisy nowej umowy mają uwzględnić powiązanie z Lechią Gdańsk - tak aby sponsor stadionu nie "gryzł się" biznesowo ze sponsorem strategicznym klubu. Obecnie logo Energi na koszulkach piłkarzy zajmuje główne miejsce, a koncern na konto klubu przelewa między 4,5 a 6 mln zł rocznie. Niewykluczone, że w kolejnych latach biało-zieloni także otrzymają od sponsora mniejsze przelewy. Poszczególne transze pieniędzy mają być bowiem bardziej uzależnione od wyników drużyny w Ekstraklasie.

Jak usłyszeliśmy, początkowo przy negocjacyjnym stole pojawiły też inne "duże i poważne podmioty", ale ostatecznie na ostatniej prostej pozostała już tylko Energa. Przynajmniej tak twierdzi Łukasz Wysocki, prezes zarządu Arena Gdańsk Operator, spółki zarządzającej stadionem w Letnicy. Z naszych informacji wynika, że w rozmowy - ze strony miasta - jest też zaangażowany wiceprezydent Alan Aleksandrowicz.

- Rozmowy wciąż trwają, więc z oczywistych względów nie mogę podać wiele szczegółów - mówi Łukasz Wysocki. - Mogę potwierdzić, że nową umowę negocjujemy z obecnym partnerem grupą Energa. Traktujemy się po partnersku, a rozmowa na temat tego, jak ma wyglądać nasza współpraca w kolejnych latach nie jest prosta, ale taka jest specyfika rozmów biznesowych. One nigdy nie są łatwe. Zostało nam niedużo czasu, bo umowa musi być gotowa do końca października. W połowie przyszłego miesiąca będziemy mogli zdradzić więcej. Mogę powiedzieć, że atmosfera rozmów jest dobra.

Energa: nic na ten temat nie wiemy



Zupełnie odmienne stanowisko przedstawiła nam jednak Energa, której od 30 kwietnia 2020 roku dominującym akcjonariuszem jest PKN Orlen. Krzysztof Kopeć, dyrektor biura prasowego Energi, powiedział, że żadne rozmowy na temat przedłużenia wygasającej wkrótce umowy nie są prowadzone.

- Do piątku spółka nie otrzymała formalnego wniosku w tej sprawie - mówi Kopeć.
Gdy dopytujemy, o jaki wniosek chodzi, Kopeć wyjaśnia, że potencjalni partnerzy spółki muszą najpierw złożyć wniosek sponsoringowy poprzez formularz na stronie internetowej. Trzeba tam podać m.in. termin, uzasadnienie i inne dane dotyczące umowy sponsorskiej. Z oficjalnej drogi nie są zwolnione podmioty już współpracujące ze spółką.

Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że przedstawiciele miasta twierdzą, iż stosowny wniosek został złożony. Energa odbija jednak piłeczkę i tłumaczy, że w swojej bazie go nie ma.

Prawdopodobna zmiana nazwy obiektu



Na kilka tygodni przed wygaśnięciem umowy wciąż nie wiadomo więc, kto od 1 listopada będzie sponsorem tytularnym stadionu w Letnicy. Zagadką pozostaje też długość ewentualnej umowy (wszystko wskazuje na to, że jeśli w ogóle zostanie podpisana, to będzie krótsza) oraz przede wszystkim wysokość kontraktu sponsorskiego - optymalny scenariusz zakłada, że będzie to ok. 3 mln zł rocznie.

Pod znakiem zapytania stoi też jego nazwa. Bo nawet jeśli obie strony się dogadają, to prawdopodobnie trzeba będzie zmienić nazwę obiektu i jego logo, by dostosować je do nowej, obowiązującej nazwy sponsora. A ta dziś brzmi Energa Grupa Orlen.

- Nowa nazwa stadionu też jest przedmiotem naszych rozmów, ale - podobnie jak o długości czy wysokości kontraktu - na razie nie możemy informować - dodaje Wysocki.

Za miesiąc mecze z Finlandią i Włochami



Niezależnie od całego zamieszania na stadionie trwają ostatnie przygotowania do październikowych meczów piłkarskiej reprezentacji Polski.

Przypomnijmy, że 7 października towarzysko gramy w Letnicy z Finlandią, a cztery dni później o punkty w Lidze Narodów z Włochami. Na razie nie wiadomo, czy, a jeśli tak, to ilu kibiców będzie mogło obejrzeć oba mecze z trybun. Organizatorzy czekają na wytyczne w tej sprawie od rządu i europejskiej federacji piłkarskiej UEFA.

W przyszłym roku na gdańskim stadionie odbędzie się też zaległy finał Ligi Europy (z jego powodu w tym roku wymieniono oświetlenie i system audio-wizualny za 9 mln zł) oraz koncert Dawida Podsiadły.

Opinie (378) ponad 50 zablokowanych

  • LG powrót na Traugutta

    Z taką grą to szkoda niszczyć murawę

    • 382 20

  • A na co komu ten stadion?

    • 251 68

  • Gdańsk w pigułce

    Zarządzanie tym miastem to jakiś żart. Nigdy bym siebie nie podejrzewał, że to napiszę, ale chyba trochę "tęskno" za Adamowiczem.

    • 212 85

  • Ja bym wprowadził podatek na utrzymanie stadionu.Dumnie płaciłby go każdy mieszkaniec Gdańska.
    Jak zostanę radnym, to zacznę działać w tym temacie .

    • 78 86

  • PRLowskie rządy wszystko chcą centralizować

    Znamy to bo za PRL przerabialiśmy. Niczemu dobremu to nie służy. Teraz znowu to samo. Lotos już zabrali? Żeby móc dalej kraść. Wszystko zniszczą.

    • 156 107

  • Baltic Arena

    i tyle z wymyślaniem nazw.

    • 116 28

  • Może jakiś skup katalizatorów?

    • 78 6

  • Stadion wielkiej Lechii.Zdobywczyni Europy,kolekcjonerki pucharów i niezapomnianych tryumfów w niezliczonej ilości rozgrywek europejskich...prawdziwego czempiona nad czempionami)

    • 86 21

  • Proponuję Szadółki Arena. Też robią w składowaniu powietrza i potrzebują poprawy wizerunku.

    • 139 23

  • A kto ten wielki stadion bezrefleksyjnie pobudował?

    • 42 14

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.