Fakty i opinie

stat

Witomino: miasto chce budować zbiornik, działkowicze proszą o czas

Na razie nie wiadomo, kiedy działkowcy będą musieli wyprowadzić się z Witomina definitywnie.
Na razie nie wiadomo, kiedy działkowcy będą musieli wyprowadzić się z Witomina definitywnie. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Gdynia w miejscu działek na Witominie zobacz na mapie Gdyni planuje budowę zbiornika retencyjnego. Wciąż nie wiadomo, kiedy prace się rozpoczną, więc ok. 100 działkowców próbuje przekonać urzędników do odłożenia decyzji o ich usunięciu z zajmowanych terenów.



zakończona Łącznie głosów: 1060
Przypomnijmy:


  1. Na obszarze miejskim o powierzchni 2,5 ha przy ul. II Morskiego Pułku Strzelców od 40 lat gospodarują mieszkańcy uprawiający ogródki działkowe.

  2. Każdy miał podpisaną indywidualną umowę, a teren nigdy nie funkcjonował jako sformalizowane Rodzinne Ogródki Działkowe.

  3. W 2009 roku miasto, do którego należy teren, sondowało możliwość jego sprzedaży jednemu z deweloperów, planującemu wybudować tam osiedle.

  4. Członkowie Rady Dzielnicy byli przeciwni zabudowie, przygotowany został projekt koncepcyjny, pozwalający ochronić jego walory i zapobiec inwestycji na terenie, gdzie nadal nie ma planu zagospodarowania terenu.

  5. Miejscy urzędnicy odstąpili od decyzji o sprzedaży.

  6. W 2015 władze miasta poinformowały, że podczas przebudowy Chwarznieńskiej w trzecim etapie konieczna jest budowa zbiornika retencyjnego w miejscu działek.

  7. W planach po zakończeniu budowy zbiornika jest zagospodarowanie terenu na strefę rekreacyjną.

  8. W lutym 2017 roku działkowcy otrzymali informację, że do kwietnia 2017 roku mają opuścić teren.

  9. Wielu się wyprowadziło, ale część została, bo budowa nie ruszyła.


graf. Trojmiasto.pl
Zarzewiem konfliktu pomiędzy urzędnikami i działkowcami jest termin realizacji inwestycji oraz jej skala. Chociaż padało wiele zapowiedzi ze strony urzędników, wciąż całość jest na etapie planów, a przetarg na przebudowę ul. Chwarznieńskiej, w ramach której miał powstać zbiornik, został unieważniony tuż po wyborach.

Przebudowa ul. Chwarznieńskiej


Co więcej, planowany zbiornik ma zająć tylko część terenu, więc podkreślają, że część z nich mogłaby zachować swoje ogródki działkowe. Pisali nawet prośby do urzędników o przedłużenie terminu dzierżawy, ale ci pozostają nieugięci.

W ostatnich dniach działkowcy otrzymali ponowne wezwanie do opuszczenia terenu. Graniczną datą miał być koniec lutego.

Działkowcy: liczymy na odroczenie terminu



- Wciąż liczymy, że na pozostałym terenie miasto pozwoli nam pozostać do czasu rozpoczęcia prac. Nikomu, oprócz urzędników, nie wadzimy. Nie rozumiemy tego pośpiechu. Póki co, nie wiadomo nawet, w jakiej formie ani kiedy zostanie zrealizowana planowana inwestycja, bo pierwszy przetarg na przebudowę Chwarznieńskiej został unieważniony - podkreślają.
Przedstawiciele miasta tłumaczą, że o opuszczeniu działek mieszkańcy zostali poinformowani w 2017 roku, więc nie była to decyzja nagła, a poprzedzona z jednej strony informacjami, co jest jej przyczyną, a także zapewniająca odpowiedni czas na podjęcie działań.

Konkretów co do terminu rozpoczęcia prac budowlanych oraz tego, czy budowa zbiornika i planowany remont ul. Hodowlanej będzie prowadzony w tym samym czasie wciąż jednak brakuje. Jest za to determinacja urzędników, by działki zostały jak najszybciej opuszczone.

Urzędnicy: rozważamy różne scenariusze



- Nie ma możliwości na odłożenie terminu opuszczenia działek, ponieważ rozważane są różne scenariusze rozpoczęcia budowy zbiornika retencyjnego wraz z układem drogowym obejmującym m.in. ul. Hodowlaną i Chwarznieńską i w każdej z propozycji teren obecnych ogródków jest kluczowy do realizacji prac. Sytuacja na rynku budowlanym jest bardzo dynamiczna i musimy być przygotowani na działanie w obszarze inwestycyjnym - mówi Jakub Ubych, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. dzielnic i przewodniczący klubu Samorządność.
Warto dodać, że w poniedziałek na działkach wybuchły cztery pożary pustostanów. Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do pojawienia się ognia ani czy były to celowe podpalenia.

Ewentualnych sprawców nie szukają policjanci, bo nikt z urzędników nie zgłosił zawiadomienia o podpaleniu na terenie miejskim.

Pożar działek na Witominie


Nocne pożary na działkach na Witominie

Opinie (151) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.