Fakty i opinie

Co wykopali archeolodzy na św. Ducha?

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Pomysł na dawne przedproża przy Św. Ducha

Pod koniec czerwca, tuż po tym jak wycięto drzewa przy ul. św. Ducha zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku, na teren byłego zieleńca wkroczyli archeolodzy. Po rozebraniu przedproży, odsłonili już pozostałości po pięciu gotyckich piwnicach.



Przed pracami archeologicznymi zostały przy ul. św. Ducha wycięte dorodne drzewa.
Przed pracami archeologicznymi zostały przy ul. św. Ducha wycięte dorodne drzewa. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
24 czerwca przy ul. św. Ducha na części zieleńca zostały wycięte stare drzewa. Zgodził się na to wojewódzki konserwator zabytków, który podejmuje takie decyzje w przypadku, gdy chodzi o zabytkowy obszar miasta.

Czytaj też: :W centrum Gdańska wycięto szpaler drzew. Zamiast nich powstanie kamienica?

Stało się to dlatego, że działka, a w zasadzie dwie, o łącznej powierzchni 841 m kw., przy ul. św. Ducha 68 zmieniły właściciela. Należący do miasta teren w  kwietniowym przetargu został przekazany w użytkowanie wieczyste na 99 lat za sumę 2,828 mln zł firmie PPH Lelex Piotr Leleń z Banina. Ma ona zamiar postawić tu do końca 2015 roku trzypiętrową kamienicę.

Czy domy na św. Ducha powinny nawiązywać do historycznej zabudowy?

koniecznie, inaczej nie będą konweniować z otoczeniem 81%
to zależy, ale raczej nie powinny być wierną kopią 12%
nie, powinny mieć nowoczesny kształt, jedynie wysokość powinna być zachowana 7%
zakończona Łącznie głosów: 1037
Tuż po wycince drzew na działce rozgościli się archeolodzy. By zbadać teren zaczęli od rozbiórki zrekonstruowanych w lata 60. przedproży, w których oryginalne były jedynie dwa słupki. Te jednak zostały zabezpieczone i wrócą na swoje miejsce. Badania prowadzi Fundacja Kulturalna ARCHÉ.

- Kończymy odgruzowanie pomieszczeń piwnicznych z nasypów powojennych. W dwóch kamienicach zaczęliśmy prowadzić eksploracje archeologiczną. Tam było historycznie sześć kamienic pochodzących ze średniowiecza. Obecnie odsłoniliśmy mury gotyckie pięciu piwnic, które były wielokrotnie przebudowywane, nawet w okresie przedwojennym. Trzon murów tych kamienic, ściany nośne, są średniowieczne, fronty i tyły z reguły modyfikowano - wyjaśnia Patryk Muntowski z firmy AES, który kieruje pracami archeologicznymi.

Archeolodzy zeszli już na głębokość 2,5 m. Ale na tym się nie zatrzymają, będą schodzić aż do warstw geologicznych, czyli tych, które nie były zmienione przez człowieka.

Co ciekawe, podczas badań wykorzystywane są nowoczesne metody dokumentacyjne jak fotogrametria czy fotografia z wysokości.

- Dzięki temu nie mamy tu do czynienia z rysunkiem na kalce. Fotogrametria pozwala uzyskać informację w trójwymiarze z elementów dwuwymiarowych, czyli ze zdjęć. Wspomagane pomiarem geodezyjnym, tworzą bardzo dokładną dokumentacje archeologiczną. Plany odpowiadają rzeczywistości w skali 1:1, można z nich zmierzyć każdą cegiełkę - tłumaczy Muntowski.

Prace mają się zakończyć pod koniec października. Nie wykluczone że na tym terenie archeolodzy mogą natrafić na ciekawe znaleziska. Wcześniejsze badaniach, właściwie po sąsiedzku przy ul. Kleszej, Grząskiej, Tandeta czy Świętojańskiej, ujawniły ciekawe przedmioty ze średniowiecznych latryn, wiele mówiące o życiu dawnych gdańszczan.

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że ul. św. Ducha ma bardzo długą historię. Najstarsze wzmianki o niej pochodzą z roku 1336. Nazwa wiąże się prawdopodobnie ze szpitalem Św. Ducha, który istniał w tym miejscu od ok. 1333 r., ale już ok. 1342 r. został przeniesiony na ul. Grobla IV.

Przypuszczalnie ul. Św. Ducha istniała jednak wcześniej, w okresie trzynastowiecznego miasta, ustanowionego na prawie lubeckim. Pozwala to zaliczyć ją do najstarszych ulic Głównego Miasta.

Wzdłuż ulicy dominowała zabudowa mieszkaniowa. W połowie XIV wieku pojawiły się przy niej "ławy mięsne", które od 1516 r. przeniesiono do specjalnie wybudowanego budynku. Zabudowę południowej pierzei ul. Św. Ducha tworzyły od 1308 roku budynki będące najprawdopodobniej zapleczami dla parceli znajdujących się przy ul. Mariackiej, które począwszy od XV w. zaczęto przebudowywać na ceglane gotyckie kamienice. Zachowane materiały ikonograficzne pozwalają jednak na rekonstrukcję wyglądu kamienic dopiero z II połowy XVIII i początków XIX wieku.

Przy ulicy Św. Ducha w domu o numerze 47 urodził się filozof Arthur Schopenhauer, a przy nr 54 mieszkał malarz i rysownik Daniel Chodowiecki.

Opinie (86) 8 zablokowanych

  • no i dobrze (5)

    Może coś fajnego znajdą. Powodzenia

    • 85 13

    • A cena działki rośnie....

      • 7 3

    • znaleźli mundur SS... (1)

      chyba dziadka tego ,,pana,, co ma 169 cm wzrostu i jest blondynem

      • 14 12

      • i pekniętą gumkę po starym jarosława ?

        • 6 0

    • (1)

      Rolkę papieru toaletowego z XIII wieku. No i łańcuszek od spłuczki w pozostałości średniowiecznej latryny.

      • 9 1

      • W XIII wieku podcierano tylek mchem a nie papierem...

        • 5 1

  • Kolejna dziura do kolekcji (7)

    Już tyle tych dziur w Gdańsku, ale widać apetyt rośnie... kolejne dziura przez najbliższe kilka lat będzie zachęcała turystów do odwiedzin Gdańska.

    • 40 49

    • prawo powinno nakazywać odbudowanie kamienic na historycznym planie (4)

      • 24 7

      • właśnie tak, bo to właśnie ten utracony Gdańsk z widokówek przyciąga turystów

        ...i ich pieniądze, jeżeli do kogoś nie przemawia argument estetyki.

        • 21 1

      • myślenie nie boli (2)

        ignorancie nasz kraj był nie raz niszczony przez wojny i najazdy, odbudowywane i rekonstruowane miasta rozwijały sie tworząc coraz większe społeczności. Dziś na miejscu dawnego lotniska, gdzie ojciec mój wypasał krowy i zbierał siano,zboże jest największa sypialnia - Zaspa i Przymoże, na terenie browaru i stawu powstała Żabianka . Gdyby "rozumować po twojemu" to zapewne dzis na starym mieście były by wysypiska a ty mieszkałbyś na szadółkach lub dalej, i tak w każdym mieście Świata......

        • 8 9

        • przymoŻe przymoże przymoże (1)

          ha ha ha ha
          Debil

          • 11 2

          • A mówi ze go nie boli jak myśli

            Kłamczuszek

            • 4 0

    • Na 100% na koszt Nasz czyli miasta, sprawdzają dla developera czy nie ma jakiś (1)

      przeszkód, żeby opylić działkę.
      No bo po co developer ma ponosić koszt?
      Prawda Panie Pudingu?

      • 10 6

      • szkoda, że czytanie ze zrozumieniem leży...

        ...bo w artykule jest wyraźnie napisane, że inwestor już działkę przejął, ergo miasto nic do badań nie ma, to inwestor musi je sfinansować, takie jest polskie prawo

        • 3 1

  • dziadostwo (6)

    a arcykopacze mają co robić, po co to komu?, połowe gd trza odkopać, bo zabytek. to nie są piramidy, nie róbta kupy w majty

    • 13 102

    • (1)

      Ale ty profan i prostak jesteś!
      Zamias pisać o kupie w majtach możesz napisać:
      "po co się tak emocjonować"

      • 27 2

      • nie emocjonuje się

        bo nie ma czym, badzieww, następna dziura i złom, bomby z 2 w św. też kolekcjonujcie.

        • 1 25

    • kupę masz zamiast mózgu:)

      • 25 0

    • "Nie róbta w majty" - to chłopskie, prostackie "nie znam się, to się wypowiem" :)

      • 9 0

    • Pochodzenie

      Mam tylko jedno pytanie: "Gdzie się urodziłeś?".
      No pewnie, że nie w Gdańsku... :-)
      I koniec rozmowy...

      • 5 0

    • Farsa

      Nie znam się, to się wypowiem.

      • 0 0

  • Co odkopali? Raczej co ukradli? (4)

    Tak jak w opisywanej przed dwoma dniami sytuacji ze znalezioną złotą monetą w wykopie pod biurowiec przy Trzech Krzyżach. Już od dwóch tygodni w środowisku poszukiwaczy wrzawa że w ziemi wywożonej z wykopów do Przejazdowa na pola chłopcy zwykrywaczmi wyciągają złote monety. Niestety jak się o tym dowiedzieli archeolodzy to zaczęli trzepać ziemię jeszcze na miejscu w wykopach. Ponoć wyciągnęli kilkanaście "złotych placków krzyżackich" każda warta po około 40 tys. A tu na portalu chwalą się jedną złotą monetką. Żałosne przyznali się do jednej bo trzeba pokazać że długie lata utrzymywania takich trutni ma sens.

    • 49 19

    • w Przejazdowie ....

      jest duzo zlota !

      • 3 2

    • złote monety (1)

      panowie-trochę opamiętania.czy ktoś z was widział te złote monety z Przejazdowa czy tylko ludzie tak mówią.niestety mało prawdopodobne jest aby takich monet znaleziono więcej bo musiałoby to znaczyć że w tym miejscu nie stał w średniowieczu tartak tylko bank lub mennica albo krzyżacy zakopali tam skarb zakonny.

      • 17 0

      • Raczej Templariusze

        pewnie ci z "Baśni z Grodu Neptuna"

        • 2 1

    • do czego zmierzasz?

      że pokazali tę jedną, a resztę znalezionych sprzedali na czarnym rynku?

      • 3 0

  • Kto za to wszystko płaci? (6)

    Nie ma innych, bardziej potrzebnych wydatków....???

    • 14 44

    • Ano!

      Parkingi na przykład.

      • 3 7

    • Ty płacisz, i bardzo dobrze!

      • 10 2

    • Inwestor płaci..

      • 14 0

    • inwestor który wydzierzawil teren

      • 11 1

    • Pan Piotr Leleń (1)

      i jego firma

      • 7 1

      • Lelex, Tadex, Ździsiex

        • 1 1

  • Aktualna numeracja domow? (1)

    Mam pytanie, czy numeracja kamienic podana w artykule odzwierciedla aktualna ? Wiem , ze numeracja byla zmieniana , pierwszy raz spotkalam sie z tym w starych dokumentach dotyczacych mojego wlasnego mieszkania ( na Sw.ducha) a potem pare razy przy innych okazjach, jesli ta numeracja byla inna niz podana w artykule to pod jaka aktualna numeracja mieszkali Schoupenhauer i Chodowiecki ? Z gory dziekuje za odpowiedz.

    • 8 2

    • Numeracja oryginalna była dookólna czyli taka jak np. na ul. Ogarnej.
      Zaczynała się od nr 1 mniej więcej na zapleczu Teatru Wybrzeże, biegła południową stroną wzrastająco o jeden numer w kierunku Motławy a następnie północną pierzeją wracała do targu Drzewnego.
      Najwyższy numer południowej pierzei to nr 70, potem brama św. Ducha mająca dwa numery, od strony Mydlarskiej, Seifengasse nr 9 a od strony Bosmańskiej Bootsmanns Gasse nr 71a oraz przybudówka nr 71b.
      Od rogu z ul. Bosmańska był już nr 72 i dalej do Targu Drzewnego wzrastająco, gdzie ostatni dom posiadał numer, 143.

      • 2 0

  • po co stawiać maszt? (4)

    Można dronem podlecieć.

    • 8 4

    • Żeby robić zdjęcia dokładnie z tego samego miejsca i porównywać kolejne etapy.
      Już lepszy byłby balon na uwięzi, a konkretnie na trzech uwięziach.

      • 4 1

    • dron jest super do zdjęć

      • 3 2

    • Dron dronowi nierówny. Do zwykłej jakości fotek z powietrza dron z kamerką wystarczy, ale multikopter czy inny UAV, który jest w stanie unieść dobrej klasy zdalnie sterowaną lustrzankę z odpowiednim obiektywem, powieszoną na odpowiednim nastawnym we wszystkich płaszczyznach gimbalu z tłumieniem drgań itp już kosztuje ciężkie, ciężkie pieniądze. Drony - zabawki nie nadają się do pobierania obrazów nadających się do zobrazowań fotogrametrycznych.

      • 8 1

    • DRONEM

      Nie sądzę To jest ryzykowne- moga zgubić drona.

      • 3 1

  • Niesamowite, to pokazuje jak niewiele pozostało do dziś ze starego Gdańska. (1)

    Archeologia to moje niespełnione marzenie:) Dobrze by było gdyby inwestor zachował te piwnice w nowej zabudowie. Tak się robiło w trakcie powojennej odbudowy. Dlatego mimo, że miasto jest tylko rekonstrukcją istnieje pewna ciągłość historyczna z przeszłością. Wiele powojennych kamienic ma swoje prawdziwe, stare piwnice. Czy tak będzie tym razem? Niestety wątpię.

    • 38 1

    • zamierzamy zachować odzyskane mury

      • 4 0

  • Błąd (4)

    ulica Świętegi Ducha nie pezypuszczalnie ale na pewno brała nazwę od Szpitala Św. Ducha, istniejącego już w XIII wieku, natomiast nigdy nie leżała na obszarze miasta na prawie lubeckim,to miasto koncentrowało się wokół kościoła Św. Katarzyny (na terenie obecnego Starego Miasta), nie była to więc jedna z najstarszych u;lic Gdańska.

    • 25 3

    • Swięta prawda (2)

      tak było jak sięgnę pamięcią...

      • 6 1

      • matuzalem (1)

        dureń

        • 0 3

        • Gdańszczanin

          • 0 0

    • Oj Blazej, a Ty dalej te swoje dyrdymaly... Znow bedziesz opowiadal jak to ubrales studenta w zbroje rycerska, kazales napalic kolegom cygarami w pokoju a studentowi dales miecz do pomachania? Zlituj sie, to nie rok 1998. Skup sie na swojej heraldyce i odpusc sobie powazne tematy profesorku...

      • 0 1

  • (2)

    i powstaną jakieś szklano stalowe syfy nie pasujące do zabudowy.

    • 43 6

    • debil

      • 1 8

    • Miejmy nadzieję, że nie.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.