Fakty i opinie

"Cuda na kiju" - czyli półmetek Jarmarku św. Dominika

Najnowszy artukuł na ten temat

Prawdziwe cuda, czyli jarmarkowe rękodzieło

Na jarmarku można sprzedać wszystko, albo chociaż spróbować.
Na jarmarku można sprzedać wszystko, albo chociaż spróbować. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Kolorowe peruki, wieszaki oszczędzające przestrzeń w szafie czy kulki wodne, to największe hity tegorcznego Jarmarku św. Dominika, mimo że możemy je kupić nawet na straganach w Zakopanem. Czy te "towary" świadczą o randze najstarszej imprezy w Polsce?



Organizatorzy, Międzynarodowe Targi Gdańskie, po 10 dniach jarmarku, twierdzą, że ilość odwiedzających tegoroczną imprezę naprawdopodobniej dojdzie do 7 mln. - tak, jak w ubiegłym roku.

- Jestem po raz pierwszy na jarmarku. Co mi się podoba? Tu są cuda na kiju - mówi pan Krzysztof z Wałbrzycha. A tak na poważnie, nie zaprzecza, że obok wielu ciekawych propozyji, przeważa towar dla mało wybrenych.

- Ta mała paczuszka, wielkości zapałek, po odpowiedniej preparacji, wypełni duży wazon, można przez miesiąc w tych kolorowych kulkach trzymać kwiaty i nie zwiędną - zapewnia sprzedawczyni kulek wodnych.

Na Jarmarku Dominikańskim można kupić prawie wszystko.



Jednak nawiększym powodzeniem cieszą się stragany z kolorowymi perukami. Tylko na Długim Targu jest ich kilkanaście. Za 20 zł można ulec całkowitej metamorfozie. - W końcu będę blondynką, przynajmiej na paru imprezach - mówi pani Iza, która wśród tłumu chętnych wybrała perukę dla siebie.

Kolejnym "hitem" są wieszaki oszczędzające przestrzeń w szafie. Jest to wieszadełko, do którego możemy przyczepić np. 5 koszul, które zawisną na specjalnej konstrukcji jedna pod drugą, a nie obok siebie. Dzięki temu możmy oszczędzicie miejsce w szafie, za jedyne 20 zł.

Jarmarczny "bigos" panuje na Głównym Mieście - i to dosłownie. W tym roku jest znacznie więcej punktów z gastronomią, i co ciekawe, raczej z niższymi cenami niż w ubiegłym roku. Za kromkę chleba ze smalecm w wiekszości zapłacimy 5 zł, a nie 8 zł, jak rok temu. Jadłem pachnie wszędzie, na Targu Rybnym, Węglowym, Szerokiej czy św. Ducha.

Wśród setek stoisk są też unikaty, jak na św. Ducha, gdzie możemy poznać przyszłość dzięki kartom tarota u wróżki Haliny. Na tej samej ulicy i to w kilku miejscach, skośnookie panie, oferują sprawdzenie stanu zdrowia poprzez badanie tęczówki oka.

Można też zaopatrzyć się we włoską biżuterię czy wędzone na miejscu ryby w okolicach Zielonego Mostu. Ale tam największym hitem są skoki z bungee.

Największe unikaty z założenia są na tagru staroci, który jest w okolicach Grobli i Długiego Pobrzeża. Wybór stanowią z jednej storny porcelanowe nocniki, obok ponad 100-letniej biżuterii. Ale tylko tam znajdziemy czarne krążki, czyli płyty np. z największymi hitami Presleya czy Mieczysława Foga.

Ale jarmark, i za to mu chwała, to nie tylko handel. Nie zabraknie też wielu imprez towarzyszących, jak Święta Chleba, Dnia Tańca czy Chrztu Drukarza. Ciekawie zapowiada się też Gospelowa Noc w Gdańsku z udziałem m.in. grupy Destiny Prasie z USA.

Opinie (129) 3 zablokowane

  • oj cuda do zasikanych podwórek doszedł smród ze studzienek burzowych

    gdzie zaproszeni wysmienici kucharze sprzedający smierdzace bigosy, zgniłe kiełbaski wylewają zlewki - a dzielna straż miejska czego pilnuje????
    dziś bedzie padać, a jutro na plaży turysta dostanie gratis kiełbaskę wypłukana z kanałów burzowych - oj cudowny i piekny jest, jak w sredniowieczu jest gdansk!!!

    • 150 24

  • A ja

    A ja nie lubię Jarmarku.. Jest ciasno nie ma nic ciekawego.. to już lepiej sobie na plaże pojechać...

    • 155 14

  • albo na baby pójść jakieś :)

    • 21 2

  • ehhh.

    Ja rozumiem sto czy dwieście lat temu, przyjeżdżali kupcy i sprzedawali niedostępne zazwyczaj towary.

    A w dzisiejszych czasach? Hitem jest wieszak na pięć koszul.

    Paręset lat pięknej tradycji i kilkadziesiąt lat wciskania turystom badziewia.

    • 142 5

  • :)

    w tym roku ten jarmark jest słaby....

    • 66 5

  • Jaki półmetek????

    Jaki znów półmetek. Pzrywilej targowy Aleksandra IV mówił o jarmarku Po dniu świetego Dominika. Skoro jarmark przybiera miano swietego Dominika to dlaczego 3 sierpnia ogłasza sie jego półmetek?? Zgodnie z przywilejem jarmark powinien rozpoczynac sie wnajwcześniej w dzien świętego Dominika czyli 4 sierpnia a więc dopiero jutro. Cos sie komus z historia pokrecił i nadrabia to nedzna propagandą!

    • 69 8

  • jest coraz gorzej

    jarmark stał się zwykłym straganem-to "Gildia 2": stringi za 3 złote, masujące fotele i tarki do warzyw. Wsyd!

    • 135 4

  • Od conajmniej 10 lat sprzedaja tam takie tanczace przy magnetofonie Myszki Mickey! Co roku i to doslownie jest ten sam towar albo naprawde bardzo podobny! Jarmark dla turystow moze i jest atrakcja ale dla mieszkancow juz nie! Bylam tam wczoraj na spacerze z rodzina: zjedlismy obiad, poogladalam troche wystepy "artystyczne" na glownej scenie i juz wiecej w tym roku sie tam nie wybiore.

    • 16 1

  • za kromkę 5 zbyli! po.rało ich wszystkich!

    tegoroczny jarmark najgorszy ze wszystkich byłych! totalna kicha

    • 100 10

  • kupcy-won

    A ja bym nigdy temu motłochowi miejsca do handlu nie przydzielił-zajmą i jeszcze barykady zaczną stawiać. Wystarczy, że Gildia w centrum miasta to totalne nieporozumienie. Kiedy Władze pozbędą się tego badziewia???

    • 50 21

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.