Fakty i opinie

Członek nowego zarządu: "Spółdzielnia Ujeścisko nie upadnie"

Najnowszy artukuł na ten temat

Akt oskarżenia ws. wtargnięcia do SM Ujeścisko

W Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko, której członkowie walczą o przywrócenie praworządności i dokończenie rozpoczętych budów, trwa ostry spór między "starym zarządem" a "nowym zarządem" wybranym w piątek. O przyszłość spółdzielni zapytaliśmy Michała Zająca, członka "nowego zarządu".



Aktualizacja 30 kwietnia, godz. 16.30. Krajowy Rejestr Sądowy wpisał nowych członków zarządu SM Ujeścisko - panów Cezarego Pawłowicza i Michała Zająca. Oznacza to, że są uprawnieni do reprezentowania spółdzielni. Wniosek do sądu dotarł w środę 29 kwietnia, a wpis został uwidoczniony 30 kwietnia.



Czy w SM Ujeścisko powinien teraz rządzić nowy zarząd?

tak, to ludzie ich wybrali 53%
tak, ale pod warunkiem, że to zgodne z prawem 34%
nie wiem, trudno mi to ocenić 7%
nie, bo są zastrzeżenia do poprawności wyboru 6%
zakończona Łącznie głosów: 1101
W miniony piątek w Spółdzielni Mieszkaniowej Ujeścisko odbyło się zebranie rady nadzorczej w trybie online. Wybrany został nowy zarząd.

Przez cały dzień w spółdzielni trwały przepychanki - nowo wybrany zarząd, w asyście zatrudnionej ochrony, próbował wejść do budynku. Zamknął się w nim stary zarząd, który przeprowadzonego zebrania i wyboru nie uznał. Interweniowała policja.

W piątek wieczorem członkowie spółdzielni w końcu sforsowali jej drzwi i dostali się do środka. Stary zarząd uznał to za włamanie.

- 24 kwietnia 2020 roku podczas spotkania towarzyskiego w nieustalonym miejscu, grupa ludzi podająca się za członków Rady Nadzorczej SM Ujeścisko podjęła i podpisała szereg uchwał zmieniających między innymi skład zarządu SM Ujeścisko. W przygotowaniu obecnie znajdują się doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa i poświadczenia nieprawdy. Stworzenie fałszywych dokumentów oraz posługiwanie się nimi, w celu nieuprawnionego przejęcia SM Ujeścisko oraz dostępu do kont bankowych przez osoby nieuprawnione - napisał w przesłanym do redakcji oświadczeniu dzień później, w sobotę Rafał Nowak, członek "starego" zarządu oddelegowany do niego z rady nadzorczej.
O zaistniałej sytuacji przedstawiciele dotychczasowego zarządu postanowili powiadomić również prokuraturę, KRS, Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych, media oraz polityków zaangażowanych w sprawy SM Ujeścisko.

W niedzielę członkowie spółdzielni znaleźli w budynku urządzenia podsłuchowe ukryte np. za kratkami wentylacyjnymi. Została o tym powiadomiona policja.

W poniedziałek pod budynkiem dyżurowała straż obywatelska w obawie o to, że członkowie starego zarządu będą próbowali wejść do budynku.

***



Nowy, jeszcze niewpisany do KRS, zarząd SM Ujeścisko: Cezary Pawłowicz (po lewej) oraz Michał Zając (rozmowa poniżej).
Nowy, jeszcze niewpisany do KRS, zarząd SM Ujeścisko: Cezary Pawłowicz (po lewej) oraz Michał Zając (rozmowa poniżej). fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Rozmowa z Michałem Zającem, członkiem nowego zarządu SM Ujeścisko, czasowo oddelegowanym do tej funkcji z rady nadzorczej.



Poprzedni zarząd kwestionuje poprawność zebrania rady nadzorczej, na której wybrano nowy zarząd. Co musi się wydarzyć, żeby nie było wątpliwości?

Został przygotowany wniosek o wpisanie naszych nazwisk do Krajowego Rejestru Sądowego. W porozumieniu z kancelarią prawną wszystkie dokumenty zostały tak przygotowane, by nasze nazwiska mogły zostać ujawnione. Wniosek został wysłany pocztą, bo ze względu na epidemię nie można tego zrobić osobiście. Bardzo liczmy, że ze względu na powszechnie znaną sytuację spółdzielni, w miarę możliwości szybko dowiemy się czy wniosek został zarejestrowany.

Jeśli tak się stanie, spółdzielnia nadal nie będzie miała prezesa i wiceprezesa, bo panowie jesteście formalnie członkami zarządu. W jaki sposób zostanie wybrany nowy zarząd?

Tak, ja jestem oddelegowany do zarządu z rady nadzorczej do 30 czerwca, Cezary Pawłowicz został na członka zarządu powołany bezterminowo. Pracujemy nad umową z kancelarią, która będzie nas wspomagała w doprowadzeniu sytuacji do normalności. Prawnicy dzisiaj nam wyjaśniali, że nie musimy zwoływać Zebrania Przedstawicieli Członków poprzedzonego zebraniem Grup Członkowskich, bo ustawodawca w 2018 roku zniósł taki obowiązek. Wystarczy zatem, że Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni wyłoni członków nowej rady nadzorczej, a dalej rada nadzorcza wybierze docelowy zarząd. To upraszcza procedurę i przybliża spółdzielnię do wyprostowania sytuacji prawnej.

Na dzień dzisiejszy jednak mierzymy się z tym, że stary zarząd na najbliższy czwartek zwołał "swoją" radę nadzorczą. Jeśli dojdzie do tego, że to sąd w postępowaniu będzie musiał ocenić, która rada nadzorcza jest właściwa i co za tym idzie, który zarząd jest prawowity, to kolejne etapy powrotu do normalności odsuną się w czasie.

Czy będzie kontynuowane wnioskowanie o wszczęcie postępowania sanacyjnego, które zapoczątkował poprzedni zarząd?

Dzisiaj wniosek w tej sprawie, który poprzedni zarząd złożył do sądu, został przekazany do analizy kancelarii prawnej. Prawnicy odniosą się do tego czy jest to zasadne. Obawiamy się, że takie postępowanie może być krzywdzące dla członków spółdzielni i wierzycieli, którzy będą musieli wziąć w nim udział. Czekamy w tej sprawie na opinię prawną.

Czy nabywcy mieszkań, którzy wciąż czekają na dokończenie budowy w końcu doczekają się odbioru kluczy?

Ludzie, którzy wpłacili pieniądze po prostu muszą zamieszkać w swoich lokalach. Będziemy musieli prowadzić rozmowy z wierzycielami i wykonawcami, przecież na części budów nawet teraz trwają prace. To, skąd spółdzielnia pozyska środki na dokończenie tych inwestycji będzie bardziej pewne po rozpoczęciu rozmów z wierzycielami i wykonawcami.

Czyli znajdziecie sposób na spłatę wierzytelności?

Mamy pomysł jak zaspokoić wierzycieli, ale najpierw musimy zacząć rozmawiać o tym z komornikiem i wierzycielami. Nie chcę na ten temat wypowiadać się publicznie, zanim nie zasiądziemy do rozmów z sami zainteresowanymi.

Czy to oznacza, że Spółdzielnia Mieszkaniowa Ujeścisko nie upadnie?

Uważam, że uda się uchronić spółdzielnię przed upadłością.

Opinie (245) ponad 20 zablokowanych

  • Każdy obiecuje (1)

    A czy później się co z tego wywiązuje to już inna "para kaloszy".

    • 40 8

    • rząd PiS tak samo się zabarykaduje - jak przegra wybory ;)))))

      nowych się nie wpuści

      • 6 3

  • Stary Zarzad doporwadzili to tragedii finansowej (8)

    Ale odejść ani myślą. Zero odpowiedzialności

    • 132 6

    • to jak puścić bąka i wyjść z klasy, kto się w tym smorodzie udusi - ci co zostaną (4)

      • 9 3

      • Doceniam poetykę porównania... (2)

        • 29 1

        • (1)

          Janusz nie mieszkasz u nas to się nie mieszaj, pilnuj obwodnicy.

          • 1 2

          • Nie mieszkam w okolicy obwodnicy

            • 0 0

      • Z klasy...

        Ty moze zacznij się dalej uczyć... Skończ szkole a potem się zajmuj wielka polityka w makroregionie.

        • 1 8

    • (1)

      a nowy zarzad i rada naszorcza, utopieni w inwestycjach. teraz beda grali pod siebie, kosztem całej spoldzielni, byle y nie mieli d9plat i zeby na odszkodowania coś skapnelo.

      czuje ze sm bedzie oskubana do konca;)

      • 7 5

      • Hary teraz atakuje na trojmiasto.pl.
        Twój czas się skończył.

        • 10 0

    • Do pudla i tyle.

      • 8 0

  • Czy ktoś oprócz walki o stołki moi drodzy I kochani (2)

    zajmie się fatalnym stanem , budynków, klatek schodowych itp. To dramat bo nikt oto nie dba a jak się zgłosi to bez odzewu albo może kiedyś naprawimy .. zacznijcie działać.. Uśmiechu Wam życzę.

    • 34 9

    • (1)

      nie wiem jak mozna nie zrozumieć jakie długi ma ta spółdzielnia

      • 4 1

      • Myślę że niedługo się dowiemy ile długów

        Podejrzewam, że więcej niż sobie wyobrażamy. Ale spółdzielnia ma też majątek.
        Oby się udało zarejestrować w KRS, dokończyć te budowy, nawet z jakąś w miarę dopłatą.. Bo lepiej trochę dopłacić niż stracić wszystko. Boję się co oni znajdą jeszcze.. Ale lepiej wiedzieć niż polegać na notorycznym kłamcy.
        Stójmy Murem za nowym zarządem, już jest zbiórka na prawników..

        • 5 3

  • Jak tam "wasze" mieszkania ? (4)

    Ktos mi wytlumaczy czy to jest własne mieszkanie w spoldzielni czy tylko prawo do lokalu ?
    p.s spółdzielnia nie upadnie bo ma sporo mieszkań :)

    • 22 5

    • Różnie (2)

      Np. ci do zapłacili powinni mieć odrębną własność (najwyższe prawo własności w prawie spółdzielczym)

      • 3 5

      • (1)

        Masz tylko spółdzielcze prawo do własności

        • 2 2

        • Nie ma już spółdzielczego

          W nowym reżimie prawnym nie ma możliwości ustanowienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w nowo wybudowanym budynku. Jedyna możliwość to odrębna własność lokalu. Spółdzielnie mogą nadal funkcjonować i budować w ramach SM, ale nowe lokale już spółdzielczymi nie będą.

          • 0 0

    • Niestety spółdzielnia może upaść i na ma znaczenia ile ma mieszkań w zasobach. W takiej sytuacji wszystkie lokale, które były spółdzielczymi własnościowymi, przekształcą się z mocy prawa w odrębną własność, niestety dużo większy jest problem lokali, które nie zostały wyodrębnione.

      • 1 2

  • Spoldzielna (12)

    Nie mogę zrozumieć jak w XXI wieku takie rzeczy się dzieją i to w majestacie prawa.Ludzie cierpia, mają myśli samobójcze A od miesięcy nie mogą odzyskać swoich mieszkań.Pieniedzy.Gdzie jest Prezydent Gdańska.. ...kiedy się to skończy.

    • 87 18

    • A co ty chcesz od Prezydent (5)

      Ona im tych kłopotów narobiła, czy sama ma za kielnię chwycić i im te mieszkania dokończyć?

      • 29 10

      • A kto klepał się po plecach z Gdaniec .? Nie jest ona z tego samego ugrupownia co Dulkiewicz ? Chyba jest .

        • 18 9

      • A kto zgadzał się na kolejne budowy (1)

        Mimo że poprzednie stały w miejscu?

        • 10 15

        • A co sytuacja finansowa inwestora ma do pozwolenia na budowę?

          • 12 3

      • Pozwolenia na budowę wydawane w urzędzie miasta?

        Pomóc mogli chociażby przez pomoc prawną. Nic nie zrobili

        • 5 1

      • Poprzednik pani D. to był bliski człowiek G.H. i nie tylko...

        • 2 1

    • Tak chęci do życia odchodzą, to jest koszmar

      • 5 1

    • no jak to gdzie? zobaczysz 30 maja :D organizowana jest tego dnia w Gdańsku radosna tęczowa parada to Pani Ola na pewno tam bedzie

      • 6 9

    • Mylisz funkcję prezydenta z rolą pierwszego sekretarza za komuny.

      W obecnej rzeczywistości to oczywiście łatwiejsze. Może raczej wódz powinien interweniować?

      • 9 1

    • nikt nie kazał Ci kupować w ciemno u

      developera z mchu i paproci

      • 4 0

    • A gdzie jest Duda? (1)

      • 2 1

      • Na plakacie

        ... uśmiecha się

        • 1 0

  • Sprzedadzą deweloperom wolne grunty i tak spłacą wierzycieli (29)

    wygląda ze nowy zarząd ustawiony pod korzyści dla wierzycieli kosztem mieszkańców

    • 20 48

    • A jak sobie to inaczej wyobrażasz? Jak się ma długi to trzeba je spłacić.

      • 23 3

    • Jakie korzyści dla wierzycieli? (5)

      Wierzycielom się to po prostu należy

      • 16 4

      • Czy roszczenia są zasadne czy nie to nie bede oceniał - dokumentow nie widziałem (2)

        Ale nie każdy kto krzyczy dej to moje mówi prawdę.

        • 14 5

        • (1)

          Przecież nikt nie będzie nikomu nic wyplacał na tzw. gębę. Na wszystko muszą być stosowne dokumenty, decyzje, podpisy itp.

          • 12 1

          • ale po to jest sanacja, a oni widac kombinuja by tej sancji nie yło, bo wtedy wierzyciel dostanie wszystko co zgłosił

            a przy sanacji jest weryfikacja wszystkich roszczeń, kalkulacji i wierzyciel musi szukać porozumienia bo może niczego nie dostać.

            • 5 7

      • Okaże się po audycie, (1)

        Co się komu należy. Gdzieś pieniądze przypadły...
        Nasze pieniądze...
        Bezczelność nie zna granic, on się nigdy nie przyzna, więc tylko prokuratura i gole fakty, faktury i urząd skarbowy mogą coś zdziałać. Oraz skłócenie ludzi co już ma miejsce.
        Wierzymy że nowy zarząd da radę, czas i jeszcze raz czas

        • 4 1

        • kiedy wyniki audytu?

          • 0 0

    • (17)

      kasa ze sprzedazy majatku spoldzielni, pojdzie też na dokonczenie inwestycji i grube odszkodowania dla inwestorow. chodzą plotki ze nowy prezes sam jest inwestorem w jednej z niedokończonych budow.

      • 15 2

      • (16)

        i bardzo dobrze nie moze byc tak ze ktos kupil mieszkanie - zaplacil za nie i co? nic nie ma? niech sprzedaja ziemie deweloperom i za uzyskane pieniadze splacaja wierzycieli.

        • 11 4

        • (15)

          niech doplaci ile brakuje i bedzie mial..;). a w druga stronę, jakby wszystko poszlo ok, i mieszkanie kupione za 400 by bylo po wybudowaniu warte 600, to nabywca przy sprzedazy podzieliby sie ze spoldzielcami zyskiem..? no, jakby to bylo? a mieszkania byly kupowane na handel, widac to bylo na otodom z mega przebitka.

          kto kupowal, ryzykowal. albo duzy zysk albo duza wtopa. No i jak jest wtopa, to sie wszyscy maja zrzucać na dokonczenie inwestycji??

          • 10 8

          • (8)

            nie wiem skad sie biora twoje przemyslenia ale jak ktos sprzedaje mieszkanie za 400 tys to je kupuje za 400 tys. mam je dostac zgodnie z umowa, a to czy mieszkanie bedzie za 10 lat warte 300 tys czy 500 tys to juz bedzie moja sprawa. idac twoim tokiem myslenia jak kupiles mieszkanie 10 lat temu od dewelopera i teraz jest warte nie wiem 25% wiecej to idz i doplac deweloperowi... no masakra w mysleniu

            • 12 5

            • (3)

              kupowales nie od dewelopera, wiec wiedziałeś ze ryzykujesz. nie wiedziales? to masakra.
              moglo sie udac bylby duży zysk.
              Ale ryzykowes , więc należało sie też liczyć z wtopą. a teraz, jak jest problem, to wszyscy sie mają zrzucac. chcialbys sie dokladac na mieszkanie sasiada , np tego z polnordu? albo jeszcze inaczej, jak mieszkania zostaną wybudowane bez doplat, sprzedasz je sasiadowi spoldzielcowi w cenie nominalnej?

              • 7 7

              • Na umowie nie było napisane (1)

                " Ty nam zapłacisz a my Ci nie wybudujemy"

                • 6 2

              • wybudujemy, ale po cenie, którą podamy po rozliczeniu budowy...

                nikt nie doczytał?

                • 5 0

              • Niestety prawda..

                Normalnie przez 5 pierwszych lat od nabycia nie opłacało się go sprzedać, bo jest duży podatek. Przez handlarzy obchodzony był zgodnie z prawem sic! przez cesje..
                Chyba łatwe do sprawdzenia, kto tak zakupił np domki premium i ruchy na koncie - urząd skarbowy, unikanie podatku

                • 3 0

            • w umowie jest zapis o ostatecznej cenie ustalanej po rozliczeniu budowy (2)

              podpisałeś to...
              Ja nie. Zrezygnowałam.
              Próbowałam negocjować zapis, że cena może ulec zmianie (zwiększeniu), ale nie więcej niż wskaźnik inflacji w budownictwie - uważałam, że tak byłoby uczciwie. Spółdzielnia nie zgodziła się na taki zapis.
              Nie kupiłam mieszkania.

              • 9 0

              • Trudno nie przyznać ci racji. Taka prawda

                20 lat temu też taka umowa była. Rozliczenie końcowe dla swoich w przypadku tego zarządu - brak dopłat, nowe bloki na przemyskiej.
                Teraz niestety przegięli z chęcią zysku i się nie spięło, pieniędzy nie ma, budowy stały, a ludzie uczciwi wpłacili całe wkłady.... A teraz zostały im kredyty, mieszkań brak i komornik.
                Trzeba zrozumieć i pomoc.
                W idealnym świecie zapłacił by za to były zarząd, a w naszym zapłacimy my...

                • 0 2

              • Domki premium tu jest pies pogrzebany

                Mam nadzieję, że nowy zarząd uczciwie rozliczy właścicieli, bo tam wszystko się zaczęło. Z pieniędzy domków standard, zostało wybudowane premium, tak to chyba wyglądało, a później to już brakowało wszędzie. Tak, wiem, kto tam mieszka :) mimo to wierzę, że coś z tym zrobią

                • 6 0

            • Nie do końca masz rację, bo w umowie cena

              mieszkania to będzie dopiero po oddaniu i rozliczeniu końcowym. Zawsze tak w spółdzielni było, dopłat prawie nigdy nie było, chyba raz na Przemyskiej, ale walczyli.
              Wiec cena w spółdzielni podana plus to co na koniec wyjdzie. Zgodnie z umową. Tak nie powinno być, ale spółdzielnie to przeżytek jakiś, nie nadążający za kreatywnymi prezesami...
              Oczywiście mam nadzieję, że dopłat dla naprawdę poszkodowanych nie będzie!
              I że ci handlarze będą zmuszeni uzupełnić wkłady, których nie wpłacali. Nikt nie jest przeciwko Wam, bierzcie trolling H. pod uwagę. A umowy są, jakie są..

              • 2 1

          • Zanim się coś napisze to trzeba pomyśleć dwa razy (2)

            Na handel kupowali owszem ale tylko przydupsdy Harasymiuka i handlowali nimi już podczas budowy. Inni ludzie zapłacili żeby mieszkać i żyć! Mieszkam kątem u rodziny, nie stać mnie na wynajem, co miesiąc spłacam kredyt od 4 lat, a bank zamierza wypowiedzieć mi umowę, bo nie ma wciąż aktu notarialnego!!!!! A wpłaconych pieniędzy też już od dawna nie ma...

            • 7 3

            • przeczytałeś umowę, którą podpisałeś?

              uważnie przeczytałeś?
              Grzesiowi nie udało się zbudować po kosztach z umowy. Kto musi za to zapłacić? Ty...
              Taką umowę podpisałeś.

              • 5 1

            • To idąc tym tokiem myślenia, ten z zarządu, który nie ma na imię Cezary, też jest "przydu*asem Harasymiuka".

              • 5 0

          • Nie wszyscy na handel kupowali. Ci, którzy sprzedawali przez cesję (1)

            to właśnie od byłego prezesa. Oni nic nie stracili. Stracili zwykli ludzie, którzy mają teraz kredyt, komornika, brak mieszkania na które wpłacali. O to chodzi.. Zwykli ludzie zrobieni w bambuko przez Harasymiuka i spółkę, którzy zrobili sobie własne eldorado w spółdzielni i nie wpłacając rat do spółdzielni, sprzedawali mieszkania z zyskiem. Nic nie inwestując. Nic. Nic. Nic. Tylko 7 tys zadatku i ogłoszenie, sprzedaż, zysk. A kupujący na sesję wplacal do spółdzielni i część pod stołem zapewne..... Taki drugi obieg

            • 6 1

            • Zachłanność ludzka nie zna granic .....Trzeba myśleć ! Nic za darmo !

              • 3 0

          • Widać że nic nie wiesz o umowach deweloperskich i obowiązujących przepisach.

            • 0 1

    • (2)

      Jestem nabywcom mieszkania kupiłam dla dzieci bo nie mnie nie było stać na od dewelopera. A teraz ledwo żyję proszę nas nabywców zrozumieć. W moim przypadku były to oszczędności całego mojego życia, oszczędzałam na jedzeniu ubraniach żeby w życiu dzieciom zapewnić dach nad głową. Padłam ofiar. Sprzedać ziemię wie Pan co do ziemi to ja niedługo trafię. Przyjdzie kiedyś sąd ostateczny dla każdego. Boże dopomóż

      • 6 3

      • czytała Pani umowę - fragment o tym, że ostateczna cena to będzie po zakończeniu inwestycji? (1)

        • 10 1

        • Na to Anię było stać.

          • 0 0

    • G.H. musi oddać nasze pieniądze

      Nie odpuścimy i nie podarujemy naszych milionów dla bandy, która przez lata nas okradała!

      • 6 0

  • Jakoś muszą zamydlić oczy osobom co tam utopiły kasę w mieszkaniach (1)

    • 13 19

    • UUUUU wspieramy Harego

      • 1 5

  • (11)

    Żeby nie skończyło się tak ,że mieszkańcy będą spłacać długi spółdzielni z niezrealizowanych inwestycji.Rozumiem że większość nowej rady to osoby które kupiły mieszkania i będą działały w swoim interesie,ale niech pamiętają że mają działać w imieniu całej spółdzielni a nie tylko swoim.

    • 62 9

    • Sprzedadza wszystko co się da deweloperom i bedzie zagęszczona zabudowa. (4)

      o miejscach parkingowych czy placach zabaw będzie można zapomnieć, bo jeśli da się to sprzedać to tak zrobią.

      • 15 6

      • A jakie masz inne wyjście? (2)

        Nakazać członkom spółdzielni wpłatę po kilkadziesiąt koła na pokrycie długu?

        • 10 4

        • postepowanie sanacyjne gdzie wierzyciel też musi szukać porozumienia, bo może niczego nie dostać (1)

          • 4 1

          • Oooo a to jest a raczej był pomysł zdetronizowanej władzy.
            Władzy która doprowadziła do tego szamba.

            Nie dajcie się ludzie nabrać na te bajeczki.

            • 3 1

      • A hary na całego, na forum przegrywa to myśli, że tutaj coś ugra.
        do lasu bucu !!!

        • 5 0

    • Gdzie byli wszyscy mieszkańcy przez 13 lat urzedowania tego drania???? (3)

      To wina mieszkańców, że się nie interesowali wcześniej. To spółdzielnia zawierała niekorzystne umowy. Gdzie byli wszyscy mieszkańcy przez 13 lat urzędowania tego drania??????????????? każdy krytykował, ale już nie robił. Czy ktoś się interesował czemu Ujeścisko tak wygląda jak wygląda?? czemu tyle inwestycji zaczętych i nie skończonych???? Ty się ciesz człowieku że mamy nowy zarząd bo stary dążył do upadłości i co gorsza zlicytowania lub przywłaszczenia mieszkań za które ludzie zapłacili.

      • 17 3

      • (2)

        Mieszkańcy mieli nadzieję,że sądy i prokuratura w cywilizowany sposób przywróci normalność.

        • 5 4

        • siła jest w ludziach, nikt za nas tego nie zrobi!!! (1)

          Sądy i prokuratura badają sprawę i mam nadzieję, że posadzą ta bandę!!!

          • 4 1

          • Badają sprawę? Od ilu lat?

            • 4 0

    • a jak ich sprawdzisz? wszyscy co cisneli do zmiany zarzadu, do poszkodowani inwestorzy.. jak taka nowa klika bedzie rzadzic, to różnie moze byc. ale raczej rządy nie w interesie calej spoldzielni, tylko inwestorow

      • 8 3

    • dlatego uwazam ze spoldzielnie powinno sie zlikwidowac, a przynajmniej mieszkancy bloku/ gora kilku powinni sie odlaczac. mozna tak zrobic i sa same korzysci ze wspolnoty mieszkaniowej.

      • 3 2

  • (34)

    Nie żal mi tych, co kupowali dziur w ziemi za grosze. dosłownie za grosze!

    • 19 54

    • za groszę?????

      Czy wiesz co ty piszesz???ludzie ciężko musieli pracować żeby kupić mieszkanie. Zainteresuj się na jakich zasadach budują spółdzielnie a jak deweloperzy. Ogólnie to prawo jest źle skonstruowane bo gdy spółdzielnie budują to powinny stawać się, jak dla mnie, deweloperem i powinni podlegać pod ustawę deweloperską i pieniądze powinny być zabezpieczone, a nie jak tutaj wszytko na jedno konto i można nimi swobodnie dysponować.

      • 13 2

    • Zapłaciłem ponad 400000 zł. Proszę pomyśleć, zanim zacznie się pisać (4)

      dla mnie to nie są grosze.

      • 13 3

      • złota zasada:

        nie płać za nic z góry
        (tym bardziej jak to nie istnieje)

        • 3 2

      • cZytał Pan umowę? (2)

        trzeba było negocjować zapis o harmonogramie wpłat, o cenie końcowej nie wyższej niż cena w umowie powiększona o wskaźnik inflacji w budownictwie...
        A... Nie czytał Pan umowy... No to mamy problem.

        • 0 1

        • (1)

          Mecenas L. powinien zostać pozbawiony prawa wykonywania zawodu..

          • 4 0

          • któż to?

            • 0 0

    • Ania

      Jestem nabywcom mieszkania zapłaciłam całe oszczędności mojego życia, żeby mieć gdzie z dziećmi mieszkać. Kupiłam boki nie miałam więcej pieniędzy w życiu bym tego drugi raz nie zrobiła. Drodzy mieszkańcy proszę nas źle nie oceniać nabywców. Nie chcemy źle.

      • 4 2

    • Ania

      Ja kupiłam i to były oszczędności mojego całego życia. Oszczędzałam na jedzeniu i ubraniach, żeby dać dzieciom dach nad głową. Cofnęłabym czas przynajmniej wynajęłabym mieszkanie. Jakim być trzeba człowiekiem żeby tak napisać. Nie chciałby Pan być w mojej skórze co przeżywam. Boję się o dzieci żebym nie umarła i modlę się bym udźwignęła to wszystko. Ciężko się czyta taki komentarz. Ludzie są w różnej sytuacji, oczywiście cwaniaków też nie brakuje. Boże dopomóż.

      • 14 2

    • Może dla Ciebie, to grosze... Ty pewnie masz apartament w Sea Towers... (13)

      Kupiłem mieszkanie w inwestycji August, zapłaciłem 3950 zł. za m2 + 22.000 za obowiązkowe miejsce w garażu. W czasie kiedy kupowałem mieszkanie w SM Ujeścisko wszystko jeszcze w miarę dobrze funkcjonowało. Wcześniej wybudowali kilka bloków bez problemów. Dopłaty do m2 po oddaniu budynków do użytku, wynosiły 18 zł/m2. W czasie kiedy szukałem mieszkania, Polnord życzył sobie 4400 za m2 + 18.000 za garaż + dodatkowo 1200 zł/m2 za komórkę lokatorską + po oddaniu lokalu, 2500 zł za udział w gruncie...
      Jeżeli uważasz, że 3950 za m2 jest małą kwotą to jesteś w grubym błędzie!!! Pamiętaj, że spółdzielnie nie musi kupować ziemi za kilka milionów (tak, jak to robi developer) + spółdzielnia nie może zarabiać na budowanych lokalach... Także akurat ta cena, jest bardziej adekwatna za m2 niż u developera... Pech wszystkich, którzy kupili mieszkania w tym czasie, polega na tym, że pan prezes równolegle zaczął budować swoje prywatne przychodnie...
      Inna sprawa jak rozwiązują to inne spółdzielnie. Zlecają budowę dużej firmie budowlanej, ceny są od ponad 5500 zł/m2 i to firma budowlana zarabia. Tak było np. na Suchaninie

      • 8 3

      • (12)

        czyli za 10% różnicy masz taki syfff i to przez 3 lata, Boszee 241 vs 220. No naprawdę nikt nie miał zdolności kredytowej na dodatkowe 20K i pewność, spokój itd.. Jeśli tak to niestety nie stać Was było na kredyt konsumpcyjny na zakup mieszkania (nazywany mylnie hipotecznym). A teraz płacz i plac zbawiciela.
        Jeśli wynajmujesz za 1K mieszkanie bo czekasz na odbiór z SM to przez 2 lata opóźnienia już masz w plecy w porównaniu z polnordem. Warto było??
        -Jakaś pani płacze że oszczędności życia wpłaciła, co za ludzie, umowy nie czytają, trzeba było wziąć mały kredycik 20K i polnorda wziąć.
        Szkoda mi ludzi ale sami są sobie winni, pan powyżej właśnie wykazał się pazernością na poziomie ambergold.

        • 4 9

        • (5)

          20.000 o jakim metrażu mówisz??? To , że TY możesz sobie pozwolić na kredyt max 240.000 to myślisz, że inni ludzie też za taką kwotę kupują mieszkania??? Uwierz mi, że są to większe kwoty i to w gotówce. Tak więc jak mówisz, że to jest 10% różnicy, to teraz pomyśl jak bogatsi ludzie od Ciebie myślą: lokal (mieszkanie, dom) za 600.000 - oszczędności 60.000. Nie sztuką jest wziąć kredyt ma max. swoich możliwości... Nawet jak trzeba będzie dopłacić do m2, to i tak będzie taniej (nawet niech dobije do 6000 zł/m2 )w tej okolicy niż, jak Ty prawdopodobnie zapłaciłeś za mieszkanie na Szadółkach.

          • 3 2

          • (4)

            50 mkw lokal
            SM:50x3950 - 197500+22000=219500
            Polnord: 4400x50=22000+18000+3000( komórka 2,5 mkw) =241000.
            ALe co tu z innymi ludźmi. Podał Pan przykład to wyliczyłem.
            Ale to jest 10% od kwoty zadanej. Jeśli ktoś wziął za 440000(szereg) a na rynku deweloperskim były po 600 to oszczędził 160 albo ryzykował 160K, niedopłacił do spokoju 160K to teraz ma. Przy podanym przykładzie to był koszt 21,5.
            A jeśli ktoś wpłacał do jakiegoś tworu (społdzielnie cieżko nazwać inwestorem czy firmą nw) 400K żywej gotówce, przy takiej umowie...to ja już nie mam pytań.

            • 4 3

            • (1)

              ogolnie sama prawda. ale jeden istotny bład. w przypadku szeregu, ktoś oszczędził 160k albo stracil może i 440 i dodatkowo kupe nerwow..

              • 5 0

              • tak, racja. Stąd wcześniejsza uwaga o nieczytaniu umów ("przy takiej umowie..") To ryzyko jest 220000 vs 440000. Jeszcze ciężej to wygląda. Dodatkowo 25% pazerności przy szeregu.Ogólnie wysoki stopień ryzyka, dla mnie za pazernie. Uważam, że należy ludziom skończyć mieszkania, oddać klucze i załatwić burdel prawny, jak trzeba potworzyć wspólnoty i zakończyć byt SM. Jak jakiś blok ma długi, cóż, we wspólnocie jest szansa egzekwowania długów, licytacji, mniej ludzi, właściciele będą wytykani z długami i spłacą i macie fajnie, SM to nieporozumienie dla mnie.

                • 5 2

            • (1)

              440K kosztowały w zakupie od spółdzielni, a za 600K sprzedawali je ludzie prezesa którzy w pierwszej kolejności nabyli prawa do lokalu wpłacając zaliczkę w wysokości 10K. Czyli w bardzo krótkim czasie przytulali 160K. To akurat czysta spekulacja mieszkaniami i domami. Pamiętaj, nie porównuj spółdzielni do developera. Ponieważ, ani teoretycznie, ani praktycznie spółdzielnie nie może zarabiać na m2 lokalu!!! Prezes to co innego... Stanowisko bardzo korupcjogenne i pan Grzesiu to wykorzystał. A teraz pomyśl jak zdecydowana większość nabywców: jeżeli nie muszę płacić marży developoerowi w kwocie np: 160K, to po co mam przepłacać? Niestety problem jest taki, że prezes wysterował wszystkich i nie chodzi tu o cenę zakupu, bo akurat ta w momencie kiedy były kupowane lokale nie wiele się różniła od "wolnego" rynku. Zważywszy, iż spółdzielnie ma swoją ziemie i nie może zarabiać na m2... Przy tych warunkach nadal uważasz, że 10% różnicy to dużo? To teraz pomyśl, że te min. 10% dajesz developerowi, a masz możliwość kupienia mieszkania o te 10% taniej. Co wybierasz, nie mając wiedzy, że zostaniesz tak wyr...y???

              • 6 0

              • Wiedza była, zawarta w postanowieniach umowy. Przyznam nie czytałem. Pani na forum kilka razy pisała, że jak dał jej prezes do przeczytania to uznała je za skandaliczne i nie podpisała. Za tę "możliwość kupienia 10% taniej" kupujący ponieśli ryzyko kilku setek tysięcy złotych bez możliwości obrony swoich pieniędzy, pazerność (szczerość bez wytykania).
                Znajomi królika, spekulanci, wiadomo jak cały rynek flipów, obrzydza mnie do odruchu wymiotnego.

                • 4 0

        • Tak, ale (5)

          Umowa była prosta:
          1)kupujący płaci
          2)Spółdzielnia buduje i oddaje w wyznaczonym terminie.
          Proste?
          Poza tym wielki Robyg ma bardzo podobnie skonstruowane umowy, mimo że deweloper...

          • 3 1

          • (1)

            Nie wierzę w tak prostą umowę. Poczytaj co się znajduje w umowie deweloperskiej i porównaj ze swoją i wtedy zrozumiesz.
            W robybu kombinowali z terminem oddania lokali i budynku.
            Ale jeśli dew. daje ciała i upada to cofasz pieniądze z rachunku powierniczego i masz pieniądze. W SM z informacji prasowych nie ma takiej możliwości.

            • 2 0

            • Dokładnie, tu żadnych praw, zero rachunku powierniczego, zero kontroli

              Przepisy tragiczne. Nie chronią ludzi. W teorii mieszkania te powinny przysługiwać spółdzielcom z danej spółdzielni, a nie ludziom z zewnątrz. Gdyby spoldzielnię obejmowały przepisy dla deweloperów byłoby bezpieczniej

              • 4 0

          • cena jest ustalana na koniec budowy po rozliczeniu kosztów (2)

            to też było w tej "prostej" umowie

            • 0 1

            • (1)

              yyyy przepraszam, że nie po polsku zacząłem zdanie. Kupiłem mieszkanie za 4000mkw, 3 lata budowania, inflacja wzrost "kosztów" wyszło 6000mkw. Spółdzielco, dopłacaj.
              A rozliczenie jest po całej inwestycji czy danego budynku?To się nie mieści w mojej małej głowie. Skoro jest dopłata, to pewnie zżarła oszczędność w stosunku do deweloperki, plus nerwy i brak kontroli nad inwestycją, naprawdę trzeba mieś mocne nerwy na coś takiego.

              • 2 0

              • No dokładnie tak. Rozliczenie dotyczy inwestycji, co jest

                w składzie inwestycji decyduje zarząd. I tak domki premium to osobna inwestycja niż standard. A i te standard zostały podzielone, część jest oddana za dopłatą, chyba koło 50tys dopłacali i chyba teraz są zawoleni. Taniej było i nerwy też. Na nic wpływu nie masz, materiały inne, albo i mieszkanie znikało jak na oczkach po kontroli nadzoru budowlanego. Cuda panie, tylko na ujeścisku :)

                • 4 0

    • (8)

      niektorzy kupowali na handelek. widzielismy jakie by swego czasu ceny na otodom wiec nie wszystkim należy wspołczuc

      • 6 2

      • NIe oceniaj, jak nie wiesz... (6)

        Nadal nie rozumiesz intencji kupowania mieszkań od spółdzielni. Tak jak, napisał ktoś wcześniej, spółdzielnie ma swoją ziemie za którą nie musi wykładać kilka milionów, oraz nie może zarabiać na metrze kwadratowym wybudowanych lokali!!! Dlatego cena może być niższa, niż u dewelopera. Uważasz, że ludzie którzy skorzystali z okazji kupienia mieszkania o kilka stów taniej na metrze kwadratowym są gorsi i są frajerami, którym nie należy współczuć??? Akurat w tej spółdzielni na handelek, jak piszesz, to kupowali jedynie ludzie i kumple prezesa...

        • 7 0

        • (4)

          czy na pocztaku inwestycji, jak nie bylo klopotow, kazdy mogl kupic mieszkanie? czy tylko dobrze poinformowani? w sm chelm podobne domki do plocka park, były po 700-900tys.

          w sm chelm bylo losowanie mieszkan i wolny rynek-kazdy spoldzielca mógł sie zapisac na mieszkanie/domek. w sm uje jakies dziwne zasady... a teraz placz

          • 2 2

          • Jesteś spółdzielcą, czy tak tylko opowiadasz farmazony? Trzeba było stać 2-3 doby w kolejce to byś wiedział, czy są ogólnodostępne... Oczywiście nie wszystkie lokale już były dostępne z wiadomych przyczyn, ale można było kupić z wolnego rynku. Niestety, bywało tak, że wszedł spółdzielca i kupił 2-3 mieszkania. Nie wiem, czy dla dzieci, babci, na handelek, ale takie rzeczy miały miejsce.
            Większość spółdzielni nie bawi się w budowy. Zleca je dużym firmom budowlanym i tyle. Np: Robyg chce 6000 za m2, i tyle spółdzielnie bierze od nabywców.
            Niestety w SM Ujeścisko prezes chciał to wybudować "własnym sumptem" czyli kolesiami którzy posiadają własne firmy budowlane i na tym dużo lewizny zarobić, niestety jeden się wyłamał z układu i cały ten syf ujrzał światło dzienne.

            • 8 1

          • Nie mów mi, że SM Chełm jest super , bo kolejki były nie małe na mieszkania w nowych blokach koło byłego Tesco... Kto pierwszy ten lepszy. Losowanie??? Byłeś, widziałeś?

            • 3 0

          • bezprawie

            na ujescisku zarzad i rn robili co chcieli bez poszanowania prawa. beton totalny. nic sie nie dało zmienic. służby sądy itp nic z tym nie robily

            • 9 0

          • Każdy mógł kupić

            Ja też kupiłam. Na samym trójmiasto pl były ich ogłoszenia...

            • 2 4

        • Nie są gorsi, ale nie są przewidujący oraz nie przeszkadzało im podpisać skandalicznych warunków umowy nie chroniących ich dorobku w żaden sposób. Są pazerni, okazja panieee.

          • 1 1

      • Ale to byli ludzie Grzegorza

        • 5 0

    • 4,5 tysiąca za metr 6 lat temu to takie grosze???????? (2)

      • 1 0

      • Na stoku to nowa inwestycja, około rok ma dopiero. (1)

        Oczka około pięciu lat, to prawda. Wietrzne wzgórza też nowa. Domki to już na pewno 6 lat. Więc różnie.
        O ile oczka i domki w tej cenie byłoby ok to na stoku nie można tej ceny tłumaczyć niczym. Tam dopłata była wkalkulowana w cenę, tak uważam.. Pieniądze na poszczególne inwestycje były mieszane, ktoś wpłacal na domek, a jego kasy budowano co innego, a domki stały.

        • 3 0

        • proponowałam harmonogram wpłat powiązany z postępem prac na budowie

          Prezes się nie zgodził, odstąpiłam od umowy. Tyle, że chciałam kupić mieszkanie.

          • 0 0

  • Powinni skończyć i oddać ludziom mieszkania ,resztę starszych bloków członkowie powinni utworzyć wspólnoty mieszkaniowe. (3)

    Wtedy mogą sobie upadać.I będzie lepiej a przynajmniej uczciwiej.

    • 59 4

    • tak nie zrobią niektórym się całe zycie marzy fucha prezesa i teraz są już blizutko wiec napewno tego nie zaprzepaszcza (2)

      • 9 3

      • Ja jestem z zawodu Prezesem. (1)

        Z kąt to znamy? ;)

        • 2 2

        • Cha cha mój mąż z zawodu jest dyrektorem i SKĄD

          Wszystko pokręciłeś :)

          • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.