Fakty i opinie

Czołg - ideologiczny złom ?

W 2000 r. obchodziliśmy w Gdańsku 55 rocznicę wyzwolenia Gdańska przez Armię Czerwoną. Wrzeszczańska Konfraternia Twórców 'Tawerna Psychonautów' wystąpiła wówczas z projektem poddania publicznej dyskusji zasadność obecności w trójmiejskim pejzażu pamiątki z przeszłości - czołgu umiejscowionego przy głównej arterii miasta.

Argumentowano, iż czołg jest sowiecki i symbolizuje zagładę miasta zdobytego przez Sowietów i obróconego w gruzy, że propaguje fałszywe mity i buduje zafałszowaną świadomość społeczną poprzez przekazywanie iż jest to historyczny czołg porucznika Miazgi, żołnierza Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. W rzeczywistości czołg Miazgi został zniszczony w Redłowie, a na cokole najprawdopodobniej stoi jakaś przypadkowa pozostałość historii i to historii niechlubnej, bo Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte jak by nie patrzeć wchodziła w skład Armii Czerwonej, czołgiści Brygady zatem, choć walczyli przeciw jednemu wrogowi, to na korzyść drugiego, zakamuflowanego, zakłamanego, którego polityczna ingerencja zmieniła nasze życie i przez lata na lekcjach historii karmiono nas kłamstwem i obłudą. Czy teraz, gdy możemy myśleć i mówić zgodnie z prawdą historyczną zasadne jest istnienie pomnika im poświęconego?

Ludzka obojętność na tę sprawę (pierwsza publiczna dyskusja na ten temat nie spotkała się z wielkim zainteresowaniem. Nie wypowiedział się w tej sprawie ani Prezydent Gdańska ani Rada Miasta przyp. red) wiąże się zapewne z faktem, że niewielu z nas tak naprawdę zdaje sobie sprawę jaką rolę pełni czołg i wspomnieniu jakiej historii służy. Niewątpliwą jego zaletą jest fakt, że w dobie ginących pamiątek wojennych jest to atrakcja dla wycieczek szkolnych przejeżdżających z Gdańska do Gdyni. Jakimś urozmaiceniem nudnej, skądinąd prostej trasy było dla przewodników 'po prawej stronie stoi prawdziwy czołg T-34'.

Zwolennicy mają jeszcze jeden poważny argument na pozostawienie czołgu - jego zezłomowanie może miasto kosztować, a kto lubi dodatkowe koszty, zwłaszcza gdy dotyczą czegoś niespecjalnie przeszkadzającego. Czy czołg szpeci miasto?

Szpecenie miasta ? Nie wydaje mi się. Ten czołg stoi tu od zawsze. Usuwać go? Po co? Może lepszym pomysłem byłoby zrobienie z niego jakiegoś symbolu, czegoś co przypomni o wojnie, ale równocześnie czegoś, co zaakcentuje fakt, że więcej takich rzeczy zwyczajnie sobie nie życzymy? Myślę, że pomalowanie go na różowo, pomarańczowo, turkusowo ten efekt by wywołało' - zaopiniował Tomek Sz. student ekonomii UG.

Kiedyś w tym miejscu była urocza kawiarenka Cztery Pory Roku, gdyby ktoś chciał ją odtworzyć byłoby miło - głównie ze względu na okolicę (Park Steffensów - przyp. red) było by to sympatyczne miejsce na wypicie herbatki. - powiedział nam starszy mieszkaniec tej części miasta.

Opinie (71) 2 zablokowane

  • tym razem pierwszy!!!!

    won z tym złomem - dość już honorowania armii, która zrównała nasze miasto z ziemią.
    Gdańszczanie - poczujcie się w końcu obywatelami swojego miasta i zacznijcie się interesować tym co Was otacza - inaczej bedziemy mieli kolejne czołgi, sitiforumy i inne okropieństwa.
    Co do kosztów zaś... prosze mnie nie rozśmieszać - wystarczy wspomnieć okolicznym zbieraczom złomu, że czołg jest do wzięcia i po tygodniu go nie będzie - starczy spojrzeć na to co się stało z kompleksem zakładów mięsnych na Dolnym Mieście.

    Pozdrowienia dla Bassy, Grisza

    • 0 6

  • Dlaczego niby zabierac?

    Zdecydowanie nie zgadzam sie z pomyslem usuniecia czolgu. Czolg ten stoi tam od tak dawna, ze wywietrzal juz z ideologii; zrzucanie wszystkiego na ideologie stalo sie w naszym kraju juz chyba tradycja, a przeciez komu czolg szkodzi? Stal sie jednem z charaktersytycznych punktow Wrzezscza i jezeli mialby zostac usuniety, to tylko po to, aby zastapic go innym czolgiem, chocby jakims krajowym... Zamiast zajmowac sie rzeczami naprawde waznymi, jako chocby wprowadzenie nocnego autobusu z Gdanska do Gdyni, zeby dalo sie bezpiecznie wrocic w nocy do domu, gdy mieszka sie np. w Sopocie, to dyskutuje sie sprawy tak zupelnie bez wplywu na zycie i wygode mieszkancow miasta. To chyba tez stalo sie u nas tradcyja. Zreszta jak sie komu czolg nie podoba, to dajcie go mnie. Zawsze chcialam miec czolg...

    • 2 0

  • OK

    Do nazw ulic już się ludziska przyzwyczaiły więc tego nie ma co zmieniać , ale jeżeli zamiast czołgu miałaby stanąć jakaś fajna kafejka , oczywiście nie typu Kasztanowa to można go z tamtąd zabrać .

    • 0 3

  • Zostawcie czołg w spokoju

    Jest on jakby nie było symbolem wyzwolenia Gdańska, upamiętnia tych którzy oddali życie za wolność miasta. Jeśłi pod tym , pomnikiem widniałby napis np: "Ku chwale komunizmowi..." czy coś podobnego to byłyby podstawy żeby go usunąć, a tak to znowu jakaś grupa antyrosyjskich oszołomów chce się pokazać i znalazła sobie temat czołgu. Jeśli będą usuwać jakis pomnik J.P. II to osobiście w tym pomogę, bo wg. mnie ten człowiek nie zrobił dla Polski nawet ułamka procenta tego co zrobili żołnierze BPanc. im. Bohaterów Westerplatte, a pomników ma rekordową ilość i wciąż powstają nowe.

    • 1 0

  • A jaka on role tam pełni?

    Ten czołg? Pomnika? No to nie będę oryginalny twierdząc, ze nie bardzo jest co upamietniać. To znaczy to całe tzw wyzwolenie (głównie wyzwolono Gdańsk i okolice z rdzennej ludnosci, gospodarki i zabudowy) nie powinno byc zapomniane, ale ta pamięc to powinno byc ostrzeżenie a nie wdzięcznosć... Nie byli też oryginalni ci, którzy ten czołg tam postawili. Czołgów-"pomników" (zreszta wszędzie T-34) jest pełno w Prusach i na Pomorzu, w samym Gdańsku stoi jeszcze drugi w dawnym Małym Błędniku, obecnie parku Konopnickiej w samym Sródmiesciu... Własnie, dlaczego nikt tu o nim nie wspomniał? No cóż miejsce starych czołgów jest w muzeach militariów, a że w Gdyni takie muzeum jest to nie widze powodu, dla którego nie mozna by tam wstawic jednego czy dwóch czołgów (T-34 występowały w dwóch generacjach różniących sie wieżą i lufą, oba typy stoją w Gdańsku) A w miastach, przy ulicach, w parkach nie czołgi sa potrzebne tylko kawiarenki, knajpki, sklepy, galerie, no w kazdym razie cos, z czego ludzie mogą skorzystać, a miasto pobierac podatki...

    • 0 2

  • Więc powiadasz Matti, że

    w 1945 roku Gdańsk odzyskał wolnosc... A ktos tu juz pisał, że to ja mam osobliwe poglądy.....

    • 1 0

  • Zostawić czołg tam gdzie stoi...

    ale proponowałbym pomalować go w piękne kolorowe kwiaty. Czołg jako taki mi nie przeszkadza, a chore wydaje mi się stawianie w Gdańsku coraz to nowych krzyży.

    • 2 0

  • co za miasto....

    zamiast czolgu chetnie pozbylbym sie z Gdanska tych odszolomow ktorzy chca usunac czolg. Ludzie, czy wy wszystko musicie niszczyc? czolg jest atrakcją dla turystów, na stałe wrósł w krajobraz miasta. i czemu ciagle sie czepiacie Armii Czerwonej? czy tak trudno troszke pogłówkować i pomyśleć jacy byliby z Was "Polacy" pod sztandarem swastyki gdyby nie weszli tutaj ruscy? pewnie wyzwoliliby was angole..... ach, myśliciele z Tawerny Psychiatrów, upss, sory z Tawerny Psychonautów...

    • 1 0

  • Zatrzymajcie cos dla innych generacji....

    Czesc!
    Zgadzam sie completnie z poprzednia wypowiedzia (zorc). Niespodziewanie ogarnela nas mania usuwania wszystkiego co sowieckie i zwiazane z komunizmem. Komunisci ogarnieci byli mania usuwania wszystkiego zwiazanego "wolna Polska". W zasadzie to co sie dzieje teraz jest dokladnym przecistawienstwem "idealogii". Czemu?, Dlaczego? Myslalem ze msciwosc, rewanz jest walorem ludzi primitywnych i glupich, a czy my - nowy, wolny trend myslowy,za takich sie uwazamy???? Nie jeden z nas w mlodych latach z wrazeniem dotykal rozgrzanej stali tego czolgu na pochodach 1-szo majowych, snujac plany czy wspominajac 4-ech Panc i Psa :-), teraz co? "wyrwiemy chwasta"?. Co bedzie z pare lat, kiedy nikt nie bedzie pamietal "starych czasow", ktore definuja kim jestesmy?. Ludzie! zostawcie cos dla innych, nie wyrzucajcie starych rzeczy, czy zlych czy dobrych, nauczcie sie szanowac nawet wrogow, doda nam to tylko dumy narodowej ktorej tak pragniemy, a ktora bedzie nam potrzebna aby przetrwac w zjednoczonej Europie....

    • 2 0

  • Czołg w oczy kole... bo wojskowy

    Kolega K. Kester chyba dawno nie był w Gdańsku (jakieś 10 lat), bo czołg przy Bibliotece Woj. zamieniono już dawno na pomnik Państwa Podziemnego. Wolabym aby tacy ignoranci jak on ograniczali się raczej do wymądrzania się o tunelach pod swoim miastem. Sory, ale szlag mnie trafił...

    Smutne jest, że dziś domorosłe "autorytety historyczne" typu p. Antoniego Kozłowskiego zarzucają żołnierzom polskim, tzw "berlingowcom" zdradę (mieli pecha, bo nie zdążyli do Andersa i innego wyboru poza gułagiem nie było) i proponują zniszczenie ich, bądź co bądź, pomnika. Nasz nieszczęsny czołg upamiętniać miał symboliczny wjazd i "zdobycie" Gdańska przez żołnierzy polskich z 1BPanc, którzy w operacji gdańskiej walczyli na odcinku Wejherowo - Kack - Gdynia, a później stacjonowali w Gdańsku.
    Wydaje mi się, że to raczej cmentarz i pomnik żołnierzy sowieckich w Gdańsku "...symbolizuje zagładę miasta zdobytego przez Sowietów i obróconego w gruzy, ... propaguje fałszywe mity i buduje zafałszowaną świadomość społeczną". Może "Wrzeszczańska Konfraternia Twórców 'Tawerna Psychonautów'" (nb. warto zapoznać się z ich "twórczością", szczególnie p A. Kozłowskiego, moim skromnym zdaniem: Żenada) wystapi o zaoranie i wyburzenie tegoż a za pieniądze ze złomu (około 100 metalowych gwiazdek) urządzi tam plac zabaw dla dzieci.
    Wydaje mi się, że nienawiść powyższych panów do naszego czołgu bierze się raczej z ich anarchistycznych korzeni i chęci pozbycia się kolącej ich w oczy militarnej pamiątki (bo trudno tego czołgu nie zauważyć). Posługiwanie się argumentami o Sowietach itp. to wg mnie zawracanie głowy. Stojący w tym samym miejscu np. Sherman (dla laików-czołg amerykański) poprawnej politycznie 1DPanc gen. Maczka pewnie przeszkadzałby im tak samo.
    Z punktu widzenia historii techniki, dla niezorientowanych dodam: gdański T-34/76 jest jednym z trzech tego typu pozostałych w Polsce (1 w MWP w W-wie i 1 na pomniku nie pamiętam gdzie-chyba Wał Pomorski), po wojnie został ściągnięty z pobojowiska pod Gdynią i raczej był na stanie jednostki sowieckiej (Polacy mieli już wtedy chyba wszystkie nowsze T-34/85). Sam w sobie jest więc cenną wojenną pamiątką (choć z perspektywy dyletantów przypadkową pozostałością historii czy ideologicznym złomem) i jako taki powinien chyba podlegać ochronie Konserwatora Zabytków.
    Urocza kawiarenka Cztery Pory Roku? Czemu nie, wybudujmy sobie sympatyczne miejsce na wypicie herbatki, zwłaszcza przy Al. Zwycięstwa, smacznego, jak ktoś lubi, ale czemu koniecznie kosztem czołgu? Jedno drugiemu nie przeszkadza.
    Robienie hałasu wokół czołgu jest wg mnie głupotą, choć celową, która może w ostateczności doprowadzić do podjęcia przez jakiegoś urzędasa bezmyślnej decyzji o jego usunięciu i w rezultacie Gdańsk straci bezpowrotnie jedną ze swoich osobliwości.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.