• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Czołgi na ulicach Gdyni. Zdjęcia do filmu "Czarny czwartek".

Plan zdjęciowy filmu o masakrze robotników na Wybrzeżu - "Czarny czwartek" reż. Antoni Krauze.
Plan zdjęciowy filmu o masakrze robotników na Wybrzeżu - "Czarny czwartek" reż. Antoni Krauze. fot. Andrzej J.Gojke/ KFP

Strzały wieczorową porą, czołgi na ulicach i tłumy dziwnie poprzebieranych ludzi w okolicach Stoczni. To nie kolejny Stan Wojenny ani strajk stoczniowców. Tak rozpoczęły się zdjęcia do pierwszego w polskiej kinematografii filmu poświęconego wypadkom grudnia 1970 roku w Gdyni. Premiera filmu odbędzie się w Gdyni, dokładnie w 40 rocznicę wydarzeń Grudnia 70.



Gdynianie, którzy w weekend, wieczorową porą próbowali dostać się do odleglejszych dzielnic miasta mogli mieć z tym problem, bo na trzy dni Węzeł Ofiar Grudnia 70 zobacz na mapie Gdańska całkowicie wyłączono z ruchu samochodowego. Realizatorzy filmu "Czarny czwartek", bo to oni odpowiadają za tę niedogodność bijąc się w piersi przekonują, że "skórka warta jest wyprawki".

Czołgi stanęły na gdyńskim wiadukcie, ale tym razem mieszkańcy Trójmiasta nie mają czego się obawiać.



Oto powstaje bowiem w Gdyni na wskroś prawdziwy, odarty z legend i PRL - owskiej propagandy, obraz który próbuje zmierzyć się z traumatycznym doświadczeniem mieszkańców Gdyni, czasów gomułkowskich. Twórcy filmu chcą pokazać jeden, za to najważniejszy dla Gdyni dzień roku 1970 poprzez pryzmat jednej z pozoru zwyczajnej rodziny. Ale ma być to swego rodzaju hołd oddany wszystkim ofiarom krwawych wydarzeń grudnia 70.

Zdjęcia do filmu kręcone będą przez 31 dni, z tego 28 dni ekipa filmowa spędzi w Gdyni. W filmie "Czarny czwartek" którego reżyserem jest Antoni Krauze, gra około 100 aktorów i około tysiąca statystów. Na ulicach miasta w sumie pojawi się blisko 60 specjalnie sprowadzanych pojazdów historycznych w tym czołgi, które już w ten weekend można było zobaczyć w okolicach stacji SMK Gdynia-Stocznia. Niemal wszystkie zdjęcia wnętrz powstają w halach przy Dworcu Morskim w Gdyni, gdzie na potrzeby filmu zaaranżowano prawie 2 tys. metrów kwadratowych powierzchni. To tam kręcone są m.in. zdjęcia wnętrz domu rodziny Drywów, którzy są głównymi bohaterami filmu.

W rolę Brunona Drywy (stoczniowca tragicznie zmarłego na stacji SKM Gdynia Stocznia, po tym, jak został postrzelony z kałasznikowa) wciela się gdański aktor Michał Kowalski. Kluczową dla tego filmu rolę żony, Stefanii Drywy powierzono zaś krakowskiej aktorce Marcie Honzatko.

- Prawdziwa Stefania Drywa, z którą miałam możność rozmawiać przed zdjęciami do filmu, to niesamowita osoba - opowiada nam aktorka Marta Honzatko. - Nasze spotkanie było czymś niezwykłym nie tylko dla mnie jako aktorki, ale też dla mnie jako człowieka. Ani raz podczas naszych rozmów nie uroniła choćby jednej łzy, wszystkie emocje trzyma w sobie, pamięta wszystko. Mówi, że siłę dała jej wiara w Boga - spróbuję to także pokazać w postaci, którą odtwarzam.

Niezwykle mocnym akcentem filmu mają być sceny nocnych pogrzebów ofiar wypadków grudniowych, jak mówi Marta Honzatko, szokującym zwłaszcza dla osób młodych, dla których wydarzenia grudnia 70 są jedynie historią zasłyszaną na lekcjach historii. Te sceny dla młodych odtwórców głównych ról stanowią największe wyzwanie.

Scenariusz filmu powstał tylko dlatego, że jego autorom udało się dotrzeć do świadków tamtych wydarzeń i wiernie opisać je - tłumaczy współscenarzysta Michał Pruski.

- Największą pomoc uzyskaliśmy od rodziny Brunona Drywy, żony i trójki jego dzieci, w tym od syna Romana Drywy, który pamięta koszmar tego dnia w którym zginął jego ojciec. Dopuścili nas do najbardziej prywatnej sfery swojego życia, tym sposobem udało nam się napisać ten scenariusz. Dzięki tej rodzinie i dla niej powstanie ten film - mówi.

Najbliższe zdjęcia kręcone będą :

- 24 lutego 2010 r.: ul. Polska 13 (zamknięcie ul. Polskiej - jezdnią na dojedziemy do budynku przy ul. Polskiej 13 w godz. 16.00-21.00)
- 27 lutego 2010 r.: zamknięcie ul. Abrahama w godz. 09.30-11.30 oraz zamknięcie ul. 10 Lutego na odcinku od ul. Władysława IV do ul. Świętojańskiej i Świętojańskiej od Starowiejskiej do Armii Krajowej w godz.10.30-15.30
- 27 lutego 2010 r.: Al. Zwycięstwa, od granicy Miasta Gdyni do nieczynnej stacji paliw Orlen (od godz. 14.00 zamknięcie prawego pasa jezdni na kierunku do centrum Gdyni, w godz. 16.30-21.00 kilkunastominutowe całkowite zamknięcia jezdni)
- 28 lutego 2010 r.: ul. Morska od skrzyżowania z ul. Warszawską do skrzyżowania z ul. Grabowo (tymczasowy ruch dwukierunkowy na jezdni prowadzącej ruch w stronę centrum Gdyni w godz. 04.00-10.00);
- 28 lutego 2010 r.: tunel pod torami PKP i SKM na ul. Podjazd (zamknięcie ulicy Podjazd na odcinku od ul. Morskiej i Śląskiej do ulicy 10 Lutego w godz. 09.00-14.00)

Opinie (129) ponad 20 zablokowanych

  • to nie fikcja a prawda

    Gdynia się zbroi przed agresją Adamowicza

    • 72 96

  • Pozytywnie...

    Bardzo dobrze że takie filmy powstają, trzeba pamiętać o tej zbrodni.

    • 116 20

  • Nie da rady słuchać tej pieśni w wykonaniu owej pani. Musiałem wyciszyć. Tak się wczuła, że po jej wykonaniu zawieziono piosenkarkę na mur beton do Tworek (opcjonalnie realizatorzy dźwięku sami wyjęli drzwi z futryny i ją tam na nich po prostu ponieśli). Część słuchaczy pewnie też to czeka.

    Aha, dziękuję twórcom za zakorkowane miasto.

    • 24 91

  • pamięć o zbrodni to jedno, a rozliczenie oprawców, to drugie

    nie potrzebuję fabuły, bo pamietam grudzień 1970 bardzo dobrze
    są czarno białe materiały telewizji gdańsk i one wystarczą

    • 39 41

  • nareszcie......

    tak,tak zgadzam się -O TEJ ZBRODNI NALEZY PAMIETAC ! niech mlodziez doceni to co ma i jakie szanse-my tego nie mieliśmy-a jak trudna była to droga i okrutna-prawda filmu pokaże.nasze idee ,marzenia i ogromna wiara,że się uda -często brutalnie powalona zostala na bruk...jak dziś pamiętam te dni-i ogromną rozpacz mamy-ktora na pewno już wtedy wiedziala -jak to może się skończyc.TYM LUDZIOM NALEZY SIE NASZ PAMIEC..dzieki filmowcom -dobrze ze wzieli się za ten trudny temat...w ludziach na wybrzeżu cos jest takiego-niepokrnego.sila walki i ogromna odwaga oraz nie zgoda na zło i falsz-zawsze byli tacy...dumna jestem,że urodzilam sie w gdansku ,dumna z ludzi i historii jaką pisali...

    • 35 18

  • Jaruzelski sprowokował te wydarzenia by odsunąć Gomułkę od władzy

    Za film o życiorysie towarzysza generała właśnie poleciała odpowiedzialna za jego wyemitowanie. Proponuję wszystkim którzy chcą zaprotestować przeciwko zamykaniu ust wpis pod listem który jest umieszczony na stronach rp.

    • 25 21

  • O co ci chodzi chlopie?

    Kogo to obchodzi co ty potrzebujesz a czego nie.

    • 18 11

  • to nie dla ciebie film

    tylko dla młodych ludzi którzy tego nie pamiętaja, znaja tylko suche fakty z lekcji. więc nie s**** żarem. do budy trolu

    • 22 6

  • wojna

    juz myslalem ze jest wojna gdynie atakuja a to film :)

    • 6 29

  • W Grudniu '70 odnajdujemy Jaruzelskiego jako czołową postać spisku przeciw Władysławowi Gomułce. Spisku, który – są na to poszlaki – aby rozchybotać polityczny kryzys, sprowokował "Wiesława" do wydania rozkazu strzelania, przekazując mu o tej godzinie----- -jeszcze nieprawdziwą informację-------- na temat zabicia przez demonstrantów kilku milicjantów.

    • 6 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.