Czujniki czadu trafią do tysiąca mieszkań

Piotr Weltrowski
8 kwietnia 2026, godz. 07:00
Opinie (43)
Sopoccy strażacy prezentują czujniki czadu, które od maja będą rozdawane mieszkańcom miasta.

W Sopocie wciąż sporo jest mieszkań, w których funkcjonują piece gazowe lub gazowe podgrzewacze wody. Wiele z tych mieszkań znajduje się w zasobie komunalnym miasta. W tym roku - poczynając od maja - urzędnicy przekażą ich mieszkańcom czujki czadu.



W twoim mieszkaniu jest instalacja gazowa?

Podobną akcję przeprowadzono w tym roku w Gdyni. Teraz przyszedł czas na Sopot. Łącznie takie czujki trafią do tysiąca mieszkań. 500 czujek - za kwotę 40 tys. zł - zakupił sopocki magistrat, drugie tyle - prywatna firma.

- Czujniki czadu trafią do mieszkańców lokali komunalnych, a także do seniorów i osób objętych pomocą MOPS - mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu.
Strażacy zapukają do drzwi mieszkańców Gdyni. Rozdają czujki Strażacy zapukają do drzwi mieszkańców Gdyni. Rozdają czujki

Zdaniem urzędników zakupione przez nich czujniki tlenku węgla to urządzenia zaawansowane technicznie - skalibrowane tak, by wychwycić minimalne stężenie tlenku węgla w pomieszczeniu i wywołać alarm, zanim u przebywających w nim osób wystąpią jakiekolwiek objawy zatrucia.

O zakupie tysiąca czujników poinformowano we wtorek na specjalnej konferencji.
- Tlenek węgla zabija cicho i w sezonie grzewczym zdarzają się niestety takie sytuacje. Czujniki znacznie podniosą poziom bezpieczeństwa mieszkańców. Deklaruję pomoc strażaków w przypadku, gdyby ktoś miał problem z użytkowaniem tych urządzeń. Proszę dzwonić na numer 112, przyjedziemy, sprawdzimy, pomożemy - mówi bryg. Adam Hałasa, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Sopocie.

Czujniki będą rozdawane w maju



Urządzenia będą dystrybuowane od 4 maja 2026 r. przez zarządców sopockich mieszkań komunalnych, a także Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.



- Sopocki MOPS obejmuje wsparciem liczne środowiska senioralne. Są to często osoby samotne, o ograniczonej mobilności. Z czujkami chcemy dotrzeć właśnie do nich, do najbardziej potrzebujących. Te urządzenia mogą uratować zdrowie, a nawet życie - mówi Marlena Jasnoch, zastępca dyrektora MOPS w Sopocie.

Jak wygląda zatrucie tlenkiem węgla?



Tlenek węgla jest gazem bezbarwnym i bez zapachu, i przez to bardzo trudnym do wykrycia przez człowieka. Jego szkodliwe działanie zależy od stężenia w powietrzu, czasu przebywania i aktywności ruchowej w takim środowisku, a także indywidualnych cech fizjologicznych osoby narażonej na to działanie.



Tlenek węgla trafia do krwi wraz z wdychanym powietrzem. Tworząca się wówczas karboksyhemoglobina zmniejsza zdolność krwi do transportu tlenu, co powoduje niedotlenienie narządów i tkanek. Objawy zatrucia zależą od procentowego stężenia karboksyhemoglobiny. Pierwsze są odczuwalne przy stężeniu 4-8 proc., natomiast stężenie 70-80 proc. może prowadzić do porażenia oddychania i śmierci.

Czujniki wybrane do mieszkań komunalnych w Sopocie zostały tak skalibrowane, by wywołać alarm, zanim wystąpią jakiekolwiek objawy zatrucia, tzn. zanim poziom karboksyhemoglobiny we krwi wzrośnie do 4 proc.

Zatrucia czadem wciąż się zdarzają



Jesienią i zimą w Trójmieście doszło do kilku bardzo niebezpiecznych sytuacji związanych z tlenkiem węgla i jednej tragedii - śmiertelnego zatrucia.

Na początku grudnia we własnej łazience zmarła Gdańszczanka, która zatruła się czadem.

Śmiertelne zatrucie czadem w Gdańsku. Nie żyje kobieta Śmiertelne zatrucie czadem w Gdańsku. Nie żyje kobieta

Nie udało się jej uratować mimo szybko podjętej reanimacji. Prawdopodobnie czad ulatniał się z piecyka gazowego podgrzewającego wodę w łazience. Czujnika w mieszkaniu nie było.

Także na początku grudnia, w Gdyni, czadem zatruł się noworodek i jego rodzice. Na szczęście wszyscy przeżyli.

Trzy osoby, w tym noworodek, zatruły się czadem Trzy osoby, w tym noworodek, zatruły się czadem

Jesienią 2025 r. informowaliśmy z kolei o innej niebezpiecznej sytuacji związanej z ulatnianiem się czadu w Gdyni. Wtedy służby wezwano do 16-latka, który zemdlał w łazience. Potwierdzono ulatnianie się tlenku węgla z gazowego piecyka w łazience. Trzeba było ewakuować całą kamienicę.

16-latek zemdlał w łazience. Przez czad ewakuowano kamienicę w Gdyni 16-latek zemdlał w łazience. Przez czad ewakuowano kamienicę w Gdyni

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (43)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane