Fakty i opinie

Czworo pijanych kierowców zatrzymano w ciągu kilku godzin

Jeden z zatrzymanych w poniedziałek pijanych kierowców.
Jeden z zatrzymanych w poniedziałek pijanych kierowców. fot. policja

Pijanych kierowców policjanci najczęściej łapią w weekendy, nie znaczy to jednak, że wsiadających za kierownicę po kilku głębszych brakuje też w pozostałe dni. W poniedziałek w Gdańsku, w ciągu kilku godzin, zatrzymano cztery takie osoby. Wpadł też jeden kierowca z zakazem sądowym.



Twój znajomy wsiada po alkoholu za kierownicę, co robisz?

próbuję go powstrzymać, jeżeli się nie udaje, to informuję policję 49%
próbuję go przekonać, żeby nie jechał, ale jak mnie nie słucha, to odpuszczam 33%
nic nie robię, to nie moja sprawa 18%
zakończona Łącznie głosów: 980
Pierwszego z kierowców zatrzymano po godz. 9. Świadkowie poinformowali policjantów, że przed chwilą widzieli młodego mężczyznę, który najpierw pił alkohol, a chwilę później wsiadł do białej toyoty i odjechał nią w kierunku ul. SobieskiegoMapka.

- Na ul. KrętejMapka funkcjonariusz ruchu drogowego zauważył biały samochód, o którym mówił zgłaszający. Okazało się, że kierował nim 29-letni obywatel Ukrainy. Podczas rozmowy z mężczyzną funkcjonariusz wyczuł od niego zapach alkoholu. Z uwagi na fakt, że 29-latek odmówił badania alkomatem, w szpitalu została mu pobrana krew do badań. Ich wyniki potwierdziły, że w trakcie kierowania samochodem mężczyzna był pod wpływem prawie 1,5 promila alkoholu - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej komendy.

Pijani sprawcy wypadków będą płacić alimenty



29-latek przebywa w policyjnym areszcie, funkcjonariusze zatrzymali elektronicznie jego prawo jazdy, a samochód odholowano na parking strzeżony.

Wpadł, bo jechał bez pasów



Kolejny z pijanych kierowców wpadł podczas kontroli przeprowadzanej przez drogówkę na tej samej ulicy. 39-letni kierowca bmw wpadł, bo jechał bez pasów, czym zwrócił uwagę policjantów. Podczas interwencji okazało się, że 39-latek nie ma uprawnień do prowadzenia samochodu, ale za to ma też około promila alkoholu w organizmie.

Następny z zatrzymanych kierowców wpadł podczas kontroli na ul. TurystycznejMapka. Choć jechał po alkoholu, bo alkomat wskazał około pół promila w jego organizmie, to jego zachowanie było zdecydowanie zbyt dziwne, jak na taką dawkę tej używki. Szybko okazało się, że 38-latek zachowywał się tak nerwowo, bo nie tylko wypił przed wejściem do auta, ale też - jak sam przyznał policjantom - zażył amfetaminę. Pobrano mu krew do dalszych badań.

Na komisariat trafiła w poniedziałek również 53-letnia kobieta, którą zatrzymano, gdy jechała "wężykiem" ul. PlatynowąMapka. Jak się okazało, miała w organizmie dwa promile alkoholu.

Kierowca z zakazem przekroczył prędkość o 52 km/h



Niejako wisienką na torcie był ostatni zatrzymany kierowca - złapano go na obwodnicy Trójmiasta, a za jego zatrzymanie odpowiedzialni są policjanci z grupy Speed. 37-latek z Rumi przekroczył prędkość o 52 km/h. Podczas kontroli okazało się, że co prawda nie był pijany, ale miał orzeczony, obowiązujący aż do 2023 roku sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (149)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »