Fakty i opinie

stat

"Siedow" jednak nie wpłynie w sobotę do Gdyni

Największy szkolny żaglowiec świata, rosyjski Siedow, wielokrotnie odwiedzał polskie porty i zawsze był wielką atrakcją odbywających się tu zlotów żaglowców. Nz. podczas parady odbywającej się w ramach regat Cutty Sark na wodach Zatoki Gdańskiej w 2003 r.
Największy szkolny żaglowiec świata, rosyjski Siedow, wielokrotnie odwiedzał polskie porty i zawsze był wielką atrakcją odbywających się tu zlotów żaglowców. Nz. podczas parady odbywającej się w ramach regat Cutty Sark na wodach Zatoki Gdańskiej w 2003 r. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Największy szkolny żaglowiec na świecie, STS "Siedow" nie został wpuszczony przez władze Estonii na wody terytorialne tego kraju i obrał kurs na port w Gdyni. Ostatecznie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że nie zostanie on wpuszczony na polskie wody terytorialne .



Aktualizacja godz. 18:31 "Siedow" jednak nie przypłynie do Gdyni.

- Decyzją premiera Mateusza Morawieckiego Polska odmawia rosyjskiemu żaglowcowi "Siedow" wstępu na wody terytorialne naszego kraju - poinformowała rzeczniczka MSZ Ewa Suwara.



Czy "Siedow" powinien zostać wpuszczony do Gdyni?

tak, żeglarze nie odpowiadają za politykę rządu Rosji 49%
tak, choć ten pobyt powinien być ograniczony do minimum 16%
nie, Polska nie uznaje zajęcia Krymu i ma prawo to manifestować 35%
zakończona Łącznie głosów: 5275
O odmowie wejście "Siedowa" do portu w Tallinie poinformowała w czwartek rosyjska agencja informacyjna TASS, powołując się na biuro prasowe rosyjskiej Bałtyckiej Państwowej Akademii Rybołówstwa.

Rosyjski czteromasztowy bark skierował się w stronę polskiego wybrzeża. W piątek rano znajdował się na wysokości Władysławowa, w odległości ok. 15 mil morskich od linii brzegowej. Kolejnym portem na jego trasie ma być Gdynia.

Sytuację monitoruje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych



Według informacji polskiego MSZ, uzyskanych od przedstawicieli Estonii, na pokładzie "Siedowa" znajdują się kursanci z Kerczeńskiego Państwowego Morskiego Uniwersytetu Technologicznego z okupowanego Krymu.

Z tego właśnie powodu jednostka nie otrzymała pozwolenia na wpłynięcie na wody terytorialne Estonii. Państwo to, podobnie jak Polska, nie uznaje nielegalnej aneksji półwyspu.

Czy "Siedow" zostanie wpuszczony do Gdyni?



- Trwa procedura sprawdzająca w związku z doniesieniami o zmierzającym do portu w Gdyni rosyjskim żaglowcem "Siedow", na którego pokładzie mają znajdować się kursanci z Krymu. Decyzja w tej sprawie zapadnie po weryfikacji wszystkich niezbędnych informacji - poinformowała Polską Agencję Prasową rzeczniczka MSZ Ewa Suwara w piątek.
"Siedow" ma zawinąć do gdyńskiego portu w sobotę, 13 kwietnia. Załoga planuje zrobić tu zapasy paliwa, żywności i wody.

Żaglowiec został zbudowany w 1921 r. w stoczni Friedrich Krupp Germaniawerft w Kilonii. Do końca II wojny światowej pływał pod niemiecką banderą. Po wojnie, jako element reparacji wojennych, został przejęty przez Związek Radziecki.

Polskę odwiedził po raz pierwszy w 1982 r., gdy przypłynął do Szczecina. Wielokrotnie odwiedzał polskie porty. Dziś jego armatorem jest Wyższa Szkoła Morska w Kaliningradzie.