Czy e-kontrola parkowania w SPP rozczaruje? Kierowcy mają sposób na ominięcie opłat

Kierowcy znaleźli sposób na uniknięcie e-kontroli prowadzonych przez wyposażony w kamery samochód w Strefach Płatnego Parkowania w Gdańsku. Przykład przyszedł z Warszawy, ale w Gdańsku od lat akceptuje się proceder, który może przybrać na sile. Obecna skuteczność straży miejskiej to zaledwie 3-5 ukaranych kierowców dziennie, którzy wykorzystują lukę w prawie.



Czy wprowadzenie e-kontroli zwiększy wpływy do budżetu miasta?

Zobacz wyniki (633)
Przypomnijmy: w marcu Gdańsk rozpisał przetarg na kontrolę wnoszenia opłat przez kierowców w Strefach Płatnego Parkowania przez pojazd z kamerami odczytującymi numery tablic rejestracyjnych.

Za 12-miesięczną usługę Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zapłaci ok. 468,6 tys. zł.

Kwota wydaje się wysoka, ale doświadczenia z Warszawy, gdzie podobne rozwiązanie funkcjonuje od stycznia 2020 r., pokazuje, że miesięczny koszt systemu zwraca się w zaledwie kilka dni.

I to właśnie w Warszawie, gdzie średnio co siódmy skontrolowany samochód zajmował miejsce w SPP bez uiszczenia opłaty, zaczęto masowo wykorzystywać lukę w przepisach, pogłębiającą chaos na polskich drogach.

Parkingi w Gdańsku, Sopocie i Gdyni



Kontrola aut zaparkowanych wyłącznie w liniach SPP



Chodzi o to, że w ten sposób kontrolować można wniesienia opłat wyłącznie w miejscach wyznaczonych w Strefie Płatnego Parkowania. Jeżeli kierowca zaparkuje na terenie SPP, ale poza oznakowaniem poziomym i pionowym SPP (np. na trawniku, na drodze rowerowej czy nawet przejściu dla pieszych), ukarać może go wyłącznie straż miejska lub policja, w oparciu o przepisy prawa o ruchu drogowym.

Na problem ten zwracaliśmy uwagę już w 2017 r.

Ukłon w stronę mieszkańców wykorzystywany przez nieuczciwych kierowców



Niestety, od tamtego momentu gdańscy urzędnicy nie podjęli praktycznie żadnych działań na rzecz ukrócenia tego procederu. Wręcz przeciwnie - w każdej Strefie Płatnego Parkowania pozostawili przestrzeń bez wyznaczonych miejsc postojowych.

W teorii miał to być ukłon dla mieszkańców, którzy z kartą opłaty zryczałtowanej mieszkańca mogą parkować właśnie w tych częściach ulic (z zachowaniem wszystkich innych przepisów prawa o ruchu drogowym).

W praktyce na co dzień masowo korzystają z tego kierowcy, którzy nie chcą płacić za postój.

Czytaj też:

Parkują na dziko na peronie kolejowym



Ulica Uphagena z pustymi miejscami SPP po lewej i zajętą przestrzenią po prawej, gdzie kontrolerzy SPP nie mogą nakładać żadnych kar za nieuiszczenie opłat.
Ulica Uphagena z pustymi miejscami SPP po lewej i zajętą przestrzenią po prawej, gdzie kontrolerzy SPP nie mogą nakładać żadnych kar za nieuiszczenie opłat. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Kierowcy omijają wyznaczone miejsca SPP, bo czują się bezkarni



O skali tego problemu niedawno przekonali się na własnej skórze pracownicy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni podczas spaceru z radnymi dzielnicy Wrzeszcz Górny w rejonie ul. Małachowskiego, Staszica, Kołłątaja i DekertaMapka. Na wniosek Rady strefa w tym miejscu zostanie uszczelniona, a parkowanie przeniesione w całości na jezdnię.

Podczas wizji lokalnej niemal żaden kierowca parkujący poza liniami SPP w całym kwartale nie miał stosownego identyfikatora za szybą. Część z nich w sposób wulgarny odnosiła się do urzędników i radnych, gdy zwracano im uwagę na łamanie prawa.

Czytaj też:

Rada Dzielnicy Wrzeszcz Górny proponuje zmiany w wyznaczaniu miejsc SPP



Oznakowanie na wjeździe do SPP z sektora AWG z wykorzystaniem znaku B-39 i tabliczki zwalniającej posiadaczy identyfikatorów z parkowania w liniach SPP.
Oznakowanie na wjeździe do SPP z sektora AWG z wykorzystaniem znaku B-39 i tabliczki zwalniającej posiadaczy identyfikatorów z parkowania w liniach SPP. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Niedofinansowana straż miejska praktycznie bezradna



Niedofinansowana od dekad gdańska straż miejska z niewielką liczbą patroli (zaledwie trzy patrole do wszystkich spraw w dzielnicach Wrzeszcz Górny, Wrzeszcz Dolny, Strzyża, Zaspa-Rozstaje i Młyniec oraz Brzeźno) jest praktycznie bezradna wobec takiego procederu.

Statystyki mandatów zachęcają już teraz do parkowania poza liniami SPP, bo ryzyko nałożenia mandatu przez strażnika miejskiego jest praktycznie zerowe.

- Za niestosowanie się do znaku B-39 [strefa ograniczonego postoju, znajdującego się na każdym wjeździe do SPP - dop. red.] na sprawców wykroczeń strażnicy miejscy w całym 2020 r. nałożyli 1217 mandatów na łączną kwotę 123 030 zł. W bieżącym roku do 30 września było to odpowiednio 1320 mandatów na kwotę 132 850 zł - informuje
Marta Drzewiecka
, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku.

Z prostego rachunku matematycznego przekłada się to na:
  • nieco ponad trzy mandaty dziennie o średniej wysokości ok. 101 zł każdy w 2020 r.,
  • mniej niż pięć mandatów dziennie o średniej wysokości ok. 101 zł każdy w 2021 r.

Czytaj też:

Straże miejskie w Trójmieście mają 33 wakaty. Zarobki od 3 tys. zł brutto



Omijanie SPP poprzez parkowanie aut na terenie kościoła przy ul. Zator-Przytockiego. Urzędnicy od wielu miesięcy odmawiają montażu słupków, czekając na całkowitą dewastację nowego chodnika.
Omijanie SPP poprzez parkowanie aut na terenie kościoła przy ul. Zator-Przytockiego. Urzędnicy od wielu miesięcy odmawiają montażu słupków, czekając na całkowitą dewastację nowego chodnika. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Mandat od straży miejskiej tańszy niż za brak opłaty w SPP



Warto dodać, że za nieopłacenie parkowania w wyznaczonych miejscach SPP może zostać nałożona opłata (przez pieszego kontrolera lub system w samochodzie) w wysokości 200 zł lub 130 zł w przypadku wniesienia jej w ciągu 14 dni od ukarania. Mandat od straży miejskiej jest więc tańszy.

Jakby tego było mało, Gdańsk od wielu lat tworzy całkowicie bezpłatne miejsca w obszarach SPP poza pasem drogowym, gdzie zautomatyzowany system kontroli, piesi kontrolerzy, ale i strażnicy miejscy są bezradni wobec omijania opłat.

Dzieje się tak np. w miejscu zburzonej kamienicy przy domu towarowym JantarMapka czy tzw. kwartale wstydu w rejonie ul. Partyzantów - SosnowejMapka lub naprzeciwko w parku de Gaulle'aMapka.

Czytaj też:

Kierowcy nie zaparkują już w parku na Siedlcach


Ulotki za dewastację trawników. Urzędnicy chcą edukować kierowców



Parkowanie niezgodne z przepisami również tańsze od SPP



Warto tutaj przytoczyć statystyki straży miejskiej dotyczące łamania innych przepisów drogowych, bowiem oprócz parkowania poza wyznaczonymi miejscami kierowca może być ukarany z tytułu np. pozostawienia auta w zbyt bliskiej odległości od przejścia dla pieszych czy niezachowania dla pieszych 1,5 m przejścia na chodniku.

- W ubiegłym roku z tytułu wszystkich wykroczeń związanych z parkowaniem strażnicy miejscy wystawili 10 125 mandatów na łączną kwotę 1 099 990 zł, natomiast w br. do 30 września odpowiednio 14 504 mandaty na łączną kwotę 1 574 740 zł - wylicza rzecznik SM w Gdańsku.
Przekłada się to średnio na zaledwie ok. 28 - 53 mandaty dziennie na średnią kwotę ok. 109 zł, a więc wciąż poniżej opłaty dodatkowej za brak opłacenia postoju w SPP.

Ulica Topolowa. Auto e-kontroli będzie sprawdzało tutaj uiszczenie opłat wyłącznie w autach stojących po prawej stronie. Kontrolę po lewej stronie może prowadzić tylko SM i policja.
Ulica Topolowa. Auto e-kontroli będzie sprawdzało tutaj uiszczenie opłat wyłącznie w autach stojących po prawej stronie. Kontrolę po lewej stronie może prowadzić tylko SM i policja. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Urzędnicy przerzucają odpowiedzialność na SM i policję



Jak do sprawy odnosi się Gdański Zarząd Dróg i Zieleni? Urzędnicy potwierdzają możliwość kontroli wyłącznie w miejscach wyznaczonych SPP, a resztę odpowiedzialności z omijaniem SPP przerzucają na służby mundurowe.

- Brak karty opłaty zryczałtowanej mieszkańca czy działalności gospodarczej uprawniających do postoju poza wyznaczonymi miejscami w godzinach obowiązywania poboru opłat (w Śródmiejskiej SPP całodobowo) daje podstawę do podjęcia interwencji przez straż miejską czy policję. Jednocześnie straż miejska nie sprawdza wniesienia opłat na miejscach postojowych w SPP - wyjaśnia Magdalena Kiljan, rzecznik GZDiZ.
Ponadto Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zwraca uwagę, że przy wyznaczaniu miejsc postojowych uwzględnia się także minimalne odległości od skrzyżowań, przejść, szerokość jezdni czy zapewnienie widoczności. Stosowanie jednak dodatkowego oznakowania "przypominającego" o zbyt wąskim chodniku do postoju czy słupków traktowane jest jako ostateczność w organizacji ruchu.

E-kontrola wciąż w fazie testów na ulicach Gdańska



System do zautomatyzowanej kontroli nadal jest w fazie testów, dlatego specjalistyczny samochód z kamerami na dachu można od czasu do czasu spotkać na ulicach Gdańska. Nie jest on jednak jeszcze wykorzystywany do wystawiania żadnych opłat. Na razie urzędnicy nie podają terminu zakończenia testów i rozpoczęcia działania systemu.

Ulica Dmowskiego po remoncie i przestrzeń do parkowania poza liniami SPP na wjeździe do nieistniejącej od wielu lat bramy.
Ulica Dmowskiego po remoncie i przestrzeń do parkowania poza liniami SPP na wjeździe do nieistniejącej od wielu lat bramy. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Nieprawidłowo zaparkowany pojazd? Wyślij zdjęcie do straży miejskiej!

Od 2018 r. każda osoba postronna może zgłosić policji lub straży miejskiej nieprawidłowe parkowanie dowolnego pojazdu celem ukarania jego kierowcy. Wystarczy wykonać zdjęcia (np. telefonem komórkowym) dokumentujące wykroczenie, a następnie wysłać je drogą elektroniczną na adres e-mail straży miejskiej wraz z podaniem swojego imienia, nazwiska, danych do korespondencji, lokalizacji wykroczenia, daty i godziny oraz wskazania podstawy do wystawienia mandatu.

Przykładowa treść wiadomości e-mail:

Pouczony o treści art. 233 par. 1 kpk oraz art. 177 kpk przesyłam dokumentację fotograficzną wykroczenia, polegającego na postoju przez kierującego pojazdem marki... o numerze rejestracyjnym... niezgodnie z obowiązującą organizacją ruchu (tutaj wskazujemy podstawę - np. z dala od krawędzi jezdni) na ulicy... (w rejonie numeru...) w Gdańsku dnia... o godz.... Jan Kowalski (adres do korespondencji).

Parkowanie z dala od krawędzi jezdni na chodniku to podstawa do nałożenia mandatu w wysokości 100 zł. Wystarczy wysłać takie zdjęcie do SM z odpowiednimi informacjami.
Parkowanie z dala od krawędzi jezdni na chodniku to podstawa do nałożenia mandatu w wysokości 100 zł. Wystarczy wysłać takie zdjęcie do SM z odpowiednimi informacjami. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Aby ułatwić cały obieg dokumentacji, można również skorzystać z automatyzowanego systemu, np. strony internetowej uprzejmiedonosze.net. Tam też znajdziemy spis najczęstszych wykroczeń związanych z parkowaniem, który może być przydatny przy zgłaszaniu spraw straży miejskiej.

Nowelizacja przepisów sprzed trzech lat daje w ten sposób możliwość sformowania przez samorząd specjalnych grup kontrolerów na zasadach komercyjnych i powiązanie ich skuteczności z wynagrodzeniem (wzorem kontroli biletów w komunikacji miejskiej), ale dotychczas władze Gdańska, Sopotu i Gdyni nie zdecydowały się na taki krok.

Czytaj też:

Nawet 300 zdjęć źle parkujących miesięcznie



Opinie wybrane


wszystkie opinie (322)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »