Podziemny kolektor zabytkiem i nową atrakcją Wyspy Sobieszewskiej?

Karolina Wirkus
14 stycznia 2026, godz. 07:00
Opinie (58)
Komora łącząca dwa odcinki rurowe z kolektorem głównym.

Pod Wyspą SobieszewskąMapka kryje się mało znany relikt techniki sprzed ponad pół wieku. Mowa o nieczynnym już podziemnym kolektorze, czyli fragmencie dawnej infrastruktury kanalizacyjnej. Zdaniem pasjonatów historii techniki mógłby już dziś kwalifikować się do wpisu do gminnej ewidencji zabytków i stać się nietypową atrakcją turystyczną.



Kolektor podziemny w pierwszej połowie lat 70. XX wieku transportował ścieki oczyszczone jedynie mechanicznie, które trafiały do Przekopu Wisły na północ od Świbna. Na początku XXI wieku instalacja została definitywnie zamknięta, a nowy system odprowadzania ścieków - z pełnym oczyszczaniem chemicznym i biologicznym - znacząco poprawił jakość wód w tym rejonie.

Infrastruktura wpływająca na granice administracyjne miasta



Dawny kolektor na Wyspie Sobieszewskiej jako atrakcja turystyczna to:

To właśnie takie inwestycje infrastrukturalne były jednym z głównych powodów, dla których w 1973 r. władze PRL zdecydowały o włączeniu Wyspy Sobieszewskiej w granice administracyjne Gdańska.

Podziemne instalacje miały zapewnić rozwój turystyczny i sanitarny tej części miasta, która wówczas zaczynała być postrzegana jako zaplecze wypoczynkowe aglomeracji.

Choć kolektor od lat nie pełni już swojej pierwotnej funkcji, wciąż istnieje - w dużej części zachowany, imponujący skalą i rozwiązaniami technicznymi.

Nielicznym udało się jeszcze przed laty zwiedzić fragmenty tych podziemnych korytarzy. Dziś dostęp do nich jest zamknięty, a sama instalacja pozostaje niemal całkowicie poza świadomością mieszkańców i turystów.

Zejście do komory wstępnej kolektora przez właz rewizyjny.
Pomysł wpisania reliktu do zasobów gminy jako zabytku techniki sprzed ponad pół wieku zaproponował na jednej z grup facebookowych Rafał Jan Krause.

- Mało znany relikt, który kwalifikuje się już chyba do wpisu rejestrowego w zasobach gminy, jako zabytek techniki sprzed ponad pół wieku. Może przyszła podziemna atrakcja krajoznawcza dla turystów na Wyspie Sobieszewskiej? - pisze nauczyciel historii i krajoznawca.
Podziemne zbiorniki wodne w Gdańsku pełnią dziś funkcję atrakcji turystycznych, czemu nie mogłoby się tak stać i w tym przypadku.

Szlak Wodociągów. Nietypowa atrakcja już dostępna Szlak Wodociągów. Nietypowa atrakcja już dostępna

Inspiracja dla literatury



Co ciekawe, obiekt ten ma już swoje miejsce w literaturze - konkretnie thrillerze psychologicznym "Forsterówka" Damiana Wiśniewskiego.

- Potwierdzam, że kolektor na Wyspie Sobieszewskiej był dla mnie ważną inspiracją i odgrywa istotną rolę w mojej książce - mówi autor. - Trzeba jednak pamiętać, że "Forsterówka" to fikcja literacka. Realne miejsce było jednym z punktów wyjścia do opowieści, a nie jej dosłownym opisem.

Pomysł intrygujący, ale pojawiają się pytania o bezpieczeństwo



Pomysł udostępnienia fragmentu dawnego kolektora wzbudził spore zainteresowanie wśród internautów. W komentarzach pojawiają się głosy, że byłaby to nietypowa i bardzo ciekawa atrakcja turystyczna, przyciągająca osoby szukające mniej oczywistych form zwiedzania Gdańska. Część czytelników podkreśla jednak, że kluczową kwestią byłoby bezpieczeństwo - odpowiednie zabezpieczenie obiektu, kontrola stanu technicznego oraz jasne zasady ewentualnego zwiedzania.

Zdaniem pasjonatów potencjał jest ogromny. W innych miastach Europy podobne obiekty zostały udostępnione turystom w formie tras tematycznych. Fragment dawnego kolektora mógłby zostać zabezpieczony, oświetlony i udostępniony do zwiedzania, a na powierzchni mogłyby pojawić się plansze informacyjne przybliżające historię gdańskich systemów kanalizacyjnych.

  • Osad na bocznej ścianie kolektora.
  • Jedno z kilkunastu zejść rewizyjnych na parukilometrowym przebiegu kolektora od Sobieszewa do Przekopu Wisły.
Nie brakuje też sceptycznych głosów. Jeden z anonimowych użytkowników skomentował sprawę krótko: "Kolektor ściekowy jako zabytek? Kto by chciał chodzić po rurach".

Jaki będzie los tego zapomnianego fragmentu technicznej historii? Czy zostanie podziemną atrakcją krajoznawczą dla turystów, czy też pozostanie ukrytym reliktem przeszłości?

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (58)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane