Fakty i opinie

stat

Czy wielkie wycieczkowce zacumują przy Molo Południowym? Plan już jest

Wielkie wycieczkowce w sercu Gdyni. Marzenie czy możliwości?
Wielkie wycieczkowce w sercu Gdyni. Marzenie czy możliwości? mat. PPBH Aquaprojekt

Wielkie statki pasażerskie, które zawijają do Gdyni, można oglądać z ostrogi zobacz na mapie Gdyni przy Dworcu Morskim. Byłyby jednak dużo większą atrakcją, gdyby cumowały w sercu miasta - przy Molo Południowym. Jest plan, jak to zrobić, ale kto zapłaci za jego realizację?



Tak mogłoby wyglądać przedłużenie Molo Południowego.
Tak mogłoby wyglądać przedłużenie Molo Południowego. mat. PPBH Aquaprojekt
Dziś wycieczkowce odwiedzające Gdynię zawijają głównie do Nabrzeża Francuskiego zobacz na mapie Gdyni. Stoją za zamkniętą bramą, od strony lądu są osłonięte kontenerami. Mimo tego nie brakuje ciekawskich, którzy przyjeżdżają je oglądać - dobrze widać je zwłaszcza podczas wpływania i wypływania z portu. Nie można ich jednak zobaczyć podczas postoju, choć chętnych nie brakuje.

Od lat mówi się o tym, by zatrzymywały się przy Molo Południowym zobacz na mapie Gdyni, które jest przedłużeniem Skweru Kościuszki. Ale jak dotąd jest to niemożliwe ze względów technicznych. Urząd Morski zlecił już jednak opracowanie koncepcji, która mogłaby to zmienić. Koncepcji - trzeba przyznać - odważnej.

Do Molo Południowego dobudowana zostałaby specjalna odnoga, przy której cumowałyby robiące ogromne wrażenie statki. Wrażenie jest jednak wprost proporcjonalne do kosztów. Ile projekt będzie kosztował? Nikt tego nawet nie chce liczyć - wstępnie między 300 a 500 mln zł. Kto wyłoży takie pieniądze? Na razie chętnych nie widać.

Jak oceniasz rozbudowę Molo Południowego?

dobry pomysł, uatrakcyjni turystycznie Gdynię 65%
temat wart dyskucji, ale koszta będą ogromne 16%
pomysł oderwany od rzeczywistości, miasto ma inne potrzeby 19%
zakończona Łącznie głosów: 435
- Pomysł jest świetny, ale Zarząd Portu Morskiego Gdyni nie ma środków na jego realizację - przyznaje wprost Janusz Jarosiński, prezes ZMPG.

Port nie zarabia też "kokosów" na kilkudziesięciu wycieczkowcach, które zawijają do miasta w ciągu roku. Beneficjentem mogłoby być miasto, dla którego jest to atrakcja turystyczna. Ale jedna z wielu, więc urzędnicy nawet nie myślą, by wydać na projekt tak wielkich pieniędzy. Czy to oznacza, że będą to kolejne wizualizacje, które trafią do szuflady?

- Niekoniecznie. Technicznie wszystko jest możliwe: obudowanie nowej ławy falochronami jest wprawdzie kosztowne, ale wykonalne. Podobnie jak zrobienie obrotnicy, na której byłoby widać wycieczkowce z plaży Śródmieście - zauważa Andrzej Królikowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Zobacz jeden z luksusowych wycieczkowców.

Opinie (99) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.