Fakty i opinie

Czytelnicy: Miejsce parkingowe nikomu się nie należy

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Będzie więcej płatnych parkingów w Gdyni

Parking przy CH Batory. Praktycznie o każdej porze dnia i nocy są tu wolne miejsca.
Parking przy CH Batory. Praktycznie o każdej porze dnia i nocy są tu wolne miejsca. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Opublikowany przez nas list pana Piotra, który pomstował na problemy z parkowaniem w centrum Gdyni, spotkał się z dużym odzewem innych czytelników. Oprócz ponad 600 komentarzy otrzymaliśmy dwie polemiki innych mieszkańców Gdyni, które prezentujemy poniżej.



Czy mieszkańcy centrum powinni mieć więcej miejsc parkingowych?

tak, miasto powinno im je zapewnić 39%
tylko jeśli zapłacą za nie rynkową cenę 28%
nie, miejsca parkingowe w centrum to marnotrawstwo miejsca 33%
zakończona Łącznie głosów: 2091
Przypomnijmy: w poniedziałek opublikowaliśmy tekst naszego czytelnika, pana Piotra, który mieszka w ścisłym centrum Gdyni.

Mieszkaniec: Jak parkować w centrum Gdyni?

Narzekał on na politykę miasta, która - zdaniem czytelnika - sprowadza się do likwidacji miejsc parkingowych w centrum, kosztem zieleni. Wskazywał ponadto, że zieleni w Gdyni nie brakuje - z każdej dzielnicy można spacerem dojść do lasu.

Tekst wywołał lawinę komentarzy, ale też dłuższe polemiki, które poniżej prezentujemy w całości (śródtytuły od redakcji).
***

Marcin: w centrum są kilkupoziomowe parkingi z wolnymi miejscami



Również jestem mieszkańcem Śródmieścia Gdyni, jednak jego południowej części. Już na wstępie powiem, że mam auto, chociaż codziennie do pracy (do Gdańska) jeżdżę SKM.

Pan Piotr mieszka w miejscu, które wprost otoczone jest miejscami parkingowymi. Całe podwórko za jego kamienicą przy ul. 10 Lutego 19Mapka to parking dla kilkudziesięciu aut, naprzeciw znajduje się parking podziemny Centrum Kwiatkowskiego, na wschód - parking podziemny CH Batory, a tuż obok wielki parking naziemny na kilkaset aut. Każda wspomniana inwestycja mieszkaniowa, jak dwie najnowsze przy ul. Batorego czy wspomniany Plac Unii, mają kilkupoziomowe parkingi podziemne.

Niestety w mentalności niektórych ludzi auto jest chyba jakimś symbolem statusu społecznego. To nic, że obecnie można je kupić za ułamek jednej średniej pensji (lub jedną pensję minimalną). W Polsce przyjęło się, że istnieje święte prawo do parkowania auta bezpośrednio pod drzwiami wejściowymi do budynku, w którym się mieszka. To ciekawe, bo auto to nic innego jak... duży prywatny przedmiot. Każdy, kto decyduje się na jego zakup, powinien przewidzieć, gdzie będzie ten duży przedmiot trzymał. Tak samo byłoby np. ze stołem bilardowym - nie mam na niego miejsca, więc go nie kupuję (choć bardzo bym chciał), nie wstawiam do sąsiada.

I tu pojawiają się schody, bo wyżej wymienione prawo jest przyjmowane za świętość, darmową i niezależnie od lokalizacji. Przykładowo Pan Piotr mieszka w absolutnie ścisłym centrum Gdyni (na skrzyżowaniu ulic 10 Lutego i Władysława IV). Mimo to w jego artykule pojawiają się banały o młodych ludziach, którzy sprowadzają się do Śródmieścia, mają dwa samochody w rodzinie... i cyt. "muszą je gdzieś postawić". Jeśli już chcieli je mieć, to faktycznie muszą chyba teraz znaleźć dla nich miejsce parkingowe.

W tysiącach miast na całym świecie zawsze centra miast są zatłoczone, budynki znajdują się tu najbliżej siebie, bo urbanistyka to nie fundacja charytatywna. Każdy chce zarobić jak najwięcej na jak najlepszych działkach. Mieszkania w Śródmieściu są najdroższe i życie w Śródmieściu także. Jeśli komuś to nie pasuje - na jego miejsce od razu znajdzie się wielu innych. Prawo popytu i podaży to podstawowe prawo ekonomii. Jeśli zatem ktoś chce postawić swoje auto w Śródmieściu - musi za to miejsce zapłacić (więcej). Tak samo jak za mieszkanie na wynajem czy na własność.

Pan Piotr wspomina, że nieliczni szczęśliwcy mają garaże. Za te garaże słono płacą, tak samo jak płaci się za miejsce parkingowe np. na komercyjnym parkingu. Na marginesie to nawet na początku listopada w przetargu Gdynia wystawiła przecież kilka garaży w centrum. Trzeba pójść na licytację, dać najlepszą cenę i można mieć swój upragniony garaż. Ich w centrum naprawdę nie brakuje (w odpowiedniej cenie).

Żyję w Śródmieściu od lat i bardzo rzadko wożę zakupy autem. Robię je co kilka dni w okolicznych sklepach znanych spożywczych marek i żyję. Takich jak ja są setki, tysiące. Naprawdę znacznie więcej ludzi jest w dużym sklepie spożywczym niż aut na jego parkingu. Wszystkie miasta i badania na całym świecie regularnie pokazują, że to piesi robią zakupy, a nie samochody. Kolejne zielone sklepiki spożywcze serio nie upadną, bo ktoś nie będzie miał gdzie zaparkować. Ich klientami są setki ludzi idących z SKM do biura, turyści, interesanci urzędów czy okoliczni mieszkańcy. Przykładem niech będzie ul. Stągiewna w Gdańsku - czy biznes tam upadł, czy rozkwitł po zamknięciu ulicy dla samochodów?

Auta zajmują dużo miejsca w przestrzeni i można odnieść mylne wrażenie, że ludzi z nich korzystających jest więcej niż pieszych. Każdy, kto to liczy, a są tacy ludzie we władzach miasta, widzi, że właśnie dlatego znacznie więcej miejsca należy przeznaczyć dla pieszych i możliwości masowego dojazdu do centrum miasta transportem zbiorowym, a nie dla pojedynczych, stojących w tym samym miejscu przez wiele godzin aut.

Marcin, mieszkaniec Śródmieścia Gdyni
***

Maciej: drzewa w centrum są niezbędne



Jako mieszkaniec dzielnicy Leszczynki (graniczna ulica z Grabówkiem) chciałbym się odnieść do opisanego "problemu".

Miejsce Pana zamieszkania od frontu posiada drogę publiczną, która jest tak samo Pana, jak i moja. Mogę tam parkować, jeśli uiszczę opłatę (bezpośrednio lub pośrednio - za sprawą opłaty dodatkowej). Pan, z racji zamieszkania, ma prawo do preferencyjnej opłaty. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż domy nie posiadają tylko frontu. Mają także podwórka, na których można stawiać auta, niejednokrotnie zagrodzone szlabanem.

Są też w centrum, do którego ja muszę dojechać, zapłacić za bilet lub parking. Z mojego punktu widzenia Urząd Miasta objął słuszną strategię zieleni miejskiej i argumenty o żulach przyciąganych ławkami są dość mocno naciągane. Poza tym od zmiany biegunów ich magnesów są służby, takie jak straż miejska i policja.

Kilka lat temu zmienialiśmy mieszkanie na większe. Braliśmy pod uwagę różne dzielnice. Metraż, konieczność remontu, stany deweloperskie, a także dostępność i cenę miejsc parkingowych (tak - cenę, bo na nowych osiedlach za taką przyjemność trzeba płacić). Wybór padł na Grabówek, a w zasadzie Leszczynki, bo ulica, przy której mieszkamy, jest granicą dzielnic. Nawet tam był lokalny problem z miejscami parkingowymi i dopiero szlaban załatwił sprawę. Płacę też co miesiąc za miejsce parkingowe w hali garażowej.

10 Lutego jest niezbyt atrakcyjną wizualnie ulicą i szpaler drzew polepszy ten stan, dając dodatkowo trochę chłodu latem. Z przyjemnością będę spacerował tam z dzieckiem, korzystając z knajpek i sklepików. Kiedy wybieram się na spacer w ładną pogodę, to nie używam auta - to bez sensu, nie ma gdzie parkować, trzeba wrócić do miejsca parkowania itp. Argument, że knajpki stracą klientów, uważam za - delikatnie mówiąc - mijający się z prawdą. Tam się spożywa nie tylko jedzenie :)

Niedługo wzrosną ceny miejsc parkingowych w centrum, więc i o miejsce będzie łatwiej.

Mieszkanie w każdej z dzielnic ma swoje plusy i minusy. Uważam, że nie można kosztem interesów jednej ze stron zmieniać interesy stron drugich. Od sprawiedliwego podziału tych interesów mamy włodarzy miasta i radnych. Co kilka lat są wybory do rad i na prezydenta miasta. Przecież można zagłosować na kogoś innego. Czy dopuścił Pan myśl, choć przez chwilę, że to może Pan się myli, Panie Piotrze, i że ta zieleń ma jednak więcej plusów niż minusów?

Na koniec mojego przydługiego wywodu: znajomy mieszka w Oslo już z 15 lat. Nigdy nie przyszło mu do głowy posiadanie samochodu. To jest po prostu bez sensu. Nie ma gdzie parkować.

Na tym przykładzie chciałem powiedzieć, że prędzej czy później tych miejsc zabraknie, nawet dla mieszkańców. To wynika z prawideł urbanistyki, niezależnie od włodarzy miast, niezależnie od mieszkańców. Poza tym zawsze można sprzedać mieszkanie w centrum i przeprowadzić się na jedną z naszych dzielnic. Cisza, spokój i miejsca parkingowe pod nosem ;)

Maciej, mieszkaniec Leszczynek
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (662) ponad 10 zablokowanych

  • Nie ma miejsc parkingowych więc ja do centrum już nie jeżdżę (81)

    Po ilość zamkniętych sklepów i lokali widać że nie tylko ja.

    • 420 144

    • (4)

      No ale te opinie to głównie są ludzi, którzy już w centrum mieszkają...

      • 25 8

      • (1)

        To po co mają jeździć co centrum i po co im samochód?

        • 11 3

        • ale z ciebie dzban.... po co ci samochód jak mieszkasz na wsi? przecież możesz chodzić pieszo, blisko masz do stodoły i obory..

          • 3 7

      • (1)

        Halo? Dzień dobry. Obama mówi. Szukam miejsca do parkowania. Michelle mówi, że chyba widziała garaże ale nie jest pewna.
        Panie, ale co pan! Jakie garaże!
        ;)

        • 2 2

        • Sven, znów łazisz i minusujesz?

          • 0 2

    • Nikt nie dostrzegł twojej nieobecności. (4)

      • 63 44

      • (1)

        A ja właśnie zauważyłem, że ten Pan już tak często nie przyjeżdza do centrum, jak to robił wcześniej. Przez chwilę nawet się zastanawiałem czy się obraźił, czy zrobiłem coś nie tak. Ile to nocy przepłakałem. Gdybym tylko wiedział, że to jednak nie moja wina, a po prostu nie miał gdzie parkować...

        • 43 8

        • Ale teraz właśnie ma gdzie parkować bo nikt do centrum nie jeździ bo lokale zamknięte.

          • 5 2

      • szczurek też tak

        uważa a potem w budżecie pustki.

        • 8 6

      • Hahah

        Dobre

        • 0 1

    • mniej firm, mniej podatków, mniej kasy w budżecie miasta. (22)

      czy szczurek tego nie rozumie?!

      • 44 34

      • ludzie, których nie stać 10zł na parkowanie, i tak nie płacą za dużo podatków (21)

        już widzę, jak ci wszyscy płaczący jadą do restauracji :)

        • 63 27

        • chodzi o brak miejsc a nie o wysokość opłaty (14)

          • 23 21

          • No to teraz pora się zastanowić czemu te miejsca oddaje się za bezcen okolicznym mieszkańcom. (11)

            Miasto nie jest od zapewniania prywatnych, "stałych" miejsc parkingowych...

            • 31 17

            • Problem (5)

              Problem w tym właśnie, że np. nowe budownictwa na skrajach miasta budują zazwyczaj zdroworozsądkowo dla każdego mieszkania jedno miejsce parkingowe. Od kilku lat mieszkam w Gdyni centrum na armii krajowej. Wcześniej w centrum Gdańska. Stare budownictwo nie myślało przyszłościowo jeśli chodzi o parkingi. Dziś jednak budując budynek w centrum to powinno być obowiązkowe. A na Abrahama budują plombę bez parkingu a ceny z kosmosu. Dziś ludzie mają prawo do pewnej wygody i możliwości wyboru. A starym mieszkańcom się je odbiera. Kilka osób tu pisze że robi zakupy sobie kilka razy w tygodniu i nosi je w ręku. Poczekajmy jak przyjdą lata choroby i brak sił czy wtedy też będą tak robić. Nie rozumiem mlodych, którzy narzekają. Ale starsi? Oni się już nie liczą? Dla miasta pewnie nie bo nie ma zysku. Ale w naszym społeczeństwie to właśnie ludzi w średnim wieku i starszych jest i będzie coraz więcej.

              • 14 9

              • lewicowo-liberalni aktywiści myślą, że nigdy się nie zestarzeją (1)

                • 17 10

              • To raczej "wszystko sam zrobię" prawicowcy nie mają za grosz wyobraźni.

                Będziesz jeździł samochodem do 90 roku życia?

                Pewnie tak, bo coś takiego jak zdrowy rozsądek jest niekompatybilne z prawicową ideologią...

                • 4 8

              • no rzeczywiście (1)

                budownictwo XIXw nie myślało przyszłościowo. Wąskie ulice, brak miejsc postojowych.

                • 6 4

              • kiedy powstało miasto

                Gdynia?

                • 4 1

              • "Stare budownictwo nie myślało przyszłościowo jeśli chodzi o parkingi"

                No rzeczywiście miało o czym myśleć. Jak za komuny budowano bloki, to było kilka samochodów na krzyż. Teraz jest po kilka samochodów w rodzinie. Pomijam uzależnienie od samochodu ludzi, którzy nie podejdą 15m do sklepu tylko wsadzają tyłek w samochód. Ale w dzisiejszych czasach samochód jest czasami koniecznością (wożenie dziecka na rehabilitację, rodziców do lekarzy czy szpitala, w końcu praca w miejscu odległym od komunikacji miejskiej).

                • 2 1

            • To może ty mały zawistny xujku u ciebie zrobimy SPP? (4)

              Przecież Ty masz za darmo miejsce parkingowe pod swoim mieszkaniem

              • 2 3

              • Zapłaciłem za swoje miejsce "mały zawistny xujku" (3)

                Tak, jak każdy powinien.

                • 2 4

              • Aaa, to dlatego masz taki ból d*py? (2)

                Tylko może w jednej kwestii cię oświecę : wspomniane miejsca w centrum to nie są miejsca garażowe, z zadaszeniem, przypisane do konkretnego mieszkania. Za ten (jak to nazywasz) bezcen nie ma nawet gwarancji miejsca parkingowego. Więc myśl tepaku zanim porównasz coś, co jest pod względem standardu nieporównywalne.

                • 2 3

              • Skąd pomysł, że mam ból d*py o kilkanaście tysięcy? Jak by mnie nie było stać, to bym nie miał samochodu. (1)

                Na tych miejscach mógłby być deptak, droga dla rowerów, ogródki piwne i cholera wie, co jeszcze.

                Niestety za 10pln miesięcznie cała ta przestrzeń jest oddawana mieszkańcom, którzy powinni mieć miejsca na terenie swojej spółdzielni.

                A jak chcesz przyjechać coś załatwić? Spadaj, lokalsi muszą mieć za ćwierćdarmo i wszystko zastawić.

                • 2 3

              • przeciez juz nie ma miejsc, bo miasto ciągle likwiduje i o to chodzi a nie kto ile płaci dzbanie

                • 3 0

          • miejsc jest bardzo dużo, najwięcej, tylko ludzie nie chcą ich używać (1)

            głupota ludzka nie zna granic

            • 10 9

            • Problemem jet to, ze ludzie sie uzaleznili od samochodu i juz nie umieja chodzic. Samochod to swietna rzecz, ktora bardzo ulatwia, ale jesli ktos jezdzi zawsze i wszedzie samochodem to potem mu sie wydaje, ze 200 metrow pieszo to bardzo daleko. Wez potem takiemu wytlumacz, ze jest pusty parking w centrum, gdy ten parking znajduje sie 500 metrow od jego celu podrozy. Nie docierado takiej osoby, ze nie da sie wybudowac wielkich parkingow co 100 metrow i problemem jest jego kondycja, a nie parkingi. Zanim ktos wyskoczy, osoby niepelnosprawne moga parkowac w wielu miejscach, gdzie nie moga osoby zdrowe.

              • 9 6

        • (4)

          A dlaczego ma płacić te 10 zł? Po prostu nie przyjedzie do centrum i tyle.

          • 15 6

          • I o to między innymi chodzi. (3)

            Przetestowano w każdym większym mieście zachodniej Europy - klient lepszy sprawnie zajmuje miejsce gorszego.

            • 5 6

            • Młodzi rowerzyści mieszkajacy u mamusi napewno nie będa lepszymi klientami. (1)

              • 16 7

              • Młodzi mieszkający u mamusi wydają rząd wielkości więcej niż Janusze przyspawani do foteli.

                Dla nich liczy się życie, a nie szpan przed sąsiadem olinklusiwem w Egipcie czy jak najlepszym samochodem, mimo że na parking nie stać :)

                • 5 7

            • tylko w Gdyni nie ma na co zamieniać bo porfele nie są zachodnio europejskie

              zresztą pokazało to juz kilka sieciowych biznesów gastronomicznych, które bardzo dobrze funkcjonują w Gdańsku i Sopocie a w Gdyni się zamknęły

              • 3 1

        • 10 zł to nawet dziennie dzbanie nie starczy.

          • 0 0

    • (28)

      Też nie jeżdzę. Po tym co z parkingiem przy oceanarium zrobili, wolę podjechać na spacer do Mechelinek albo Rewy

      • 71 13

      • Dokładnie tak.

        Dziękuję panie szczurek.

        • 31 5

      • (3)

        no akurat w Mechelinkach i Rewie darmowych miejsc parkingowych jest bardzo mało

        • 26 15

        • (1)

          Akurat wiosną, jesienią i zimą nigdy nie miałem problemów ze znalezieniem miejsca na bezpłatnym parkingu czy to w Rewie czy to w Mechelinkach.

          W sezonie letnim w ogóle nad morze się nie wybieram.

          • 18 4

          • nie chodzi o miejsca darmowe

            tylko o miejsca nie z kosmicznymi cenami jak te, o których wspomina się w artykule

            • 4 2

        • jak to nie

          zawsze na trawniku albo wąskim chodniku można zaparkować. Dej za darmo!!!

          • 5 8

      • Odpowiedz na proste pytanie; (11)

        Gdzie zaparkujesz w mechelinkach? Tylko na płatnym parkingu na prywatnej działce. I do tego się sprowadza cały artykuł, ze za parking trzeba płacić Annie dziadować. Inne rozwiązanie to parking pod riviera, ale dla jednych za daleko.

        • 28 18

        • No właśnie (7)

          Właśnie o to chodzi, że dziś jak ktoś kupuje mieszkanie to w cenie ma 1 miejsce parkingowe (nieoznakowane) a kiedyś o tym nie myślano. Czy to znaczy że np. ja kupując mieszkanie 20-30 lat temu lub teraz mieszkanie np w kamienicy nie mam prawa do miejsca parkingowego? Dlaczego jako mieszkaniec mam płacić za parkowanie pod swoim domem? Bo ktoś chce zarobić? Karta mieszkańca powinna być wydawana za szybę i za free pod blokiem swoim.

          • 8 27

          • masz sobie, Gościu, wykupić miejsce parkingowe, tak samo jak mieszkańcy nowych osiedli (4)

            wiesz, takie miejsce w hali garażowej to koszt ~30-60 tys. zł.

            • 16 3

            • widzę, że miejsce garażowe drożeje z każdym komentarzem (3)

              ale jeżeli rzeczywiście są miejsca za 60k to nie mam pytań

              • 6 1

              • sa za 40-50 tys miejsca (2)

                zwykle to zakladkowe, podwojne. Ja placilem prawie 30tys dwa lata temu. A mieszkalem 12 lat w srodmiesciu Gdyni, nie mialem swojego miejsca parkingowego ani samochodu. Po to mieszkasz w centrum, nie musisz go miec

                • 1 2

              • a co to za "centum"

                gdzie sa te wszystkie udogodnienia, aby z niego się nie ruszać?

                • 1 0

              • ty dorna pało, może pracuję poza centrum, np w innym mieście, może czasem chce pojechać gdzies nie tylko smrodem SKM. jak ty

                • 2 0

          • Dla takich jak Ty: kup sobie dom.

            • 1 0

          • w takiej sytuacji masz możliwość zaparkowania w okolicy domu, możliwość a nie prawo. prawo to masz własności do kawałku bryły budynku.

            • 2 1

        • Byłem w sobotę i jakoś nie parkowałem na prywatnym parkingu.
          Jest publiczny, bezpłatny.

          • 7 2

        • Jadę na obiad na Kaszuby. Każda restauracja posiada duży parking, gdyż dba o klientów.

          W Gdyni musiałbym zaparkować kilometr od miejsca docelowego, w międzyczasie niszczyć zawieszenie na dwudziestu hopkach i stać co 50m na światłach. Zgadnij jakie miejsce wybiorę na wybiorę się na niedzielny obiad? Świat nie kończy się na centrum zapyziałej Gdyni. Jest wiele innych, pięknych miejsc do których mogę wybrać się na spacer. Co weekend inne.

          • 25 6

        • d**il jesteś czy udajesz?

          Parking pod Rivierą?? A od kiedy to jest parking miejski lub prywatny? Z tego co wiem to parking dla klientów CH Riviera a nie dla mieszkańców centrum Gdyni.
          Komentujesz innych a sam masz typowo " polski " tok myślenia.

          • 7 1

      • (2)

        A to na spacery do Śródmieścia się jeździ na parking? Po parkingu się spaceruje? XD

        • 18 17

        • na parkingu się relaksuje, tak jak przy Zawiszy (1)

          można też pogłaskać plastikową rybę

          • 17 1

          • Tak, codziennie na tym parkingu tłumy wypoczywających :)

            • 1 0

      • ciekawe, czy zdarza ci się gdzieś chodzić? (4)

        w Oslo zorganizowano konkurs na najbardziej i**otyczny przejazd samochodem. Wygrała go córka gościa, który miał zaparkowany samochód w odległości większej niż sklep, w którym robił zakupy. Wsiadał do samochodu, jechał pod ten sklep i wracał na parking, z którego nosił zakupy do domu. Można i tak. Samochodoza przejawia się w bardzo różnych formach.

        • 11 10

        • (1)

          Jego sprawa. Ludzie co dzien robia i**otyczne rzeczy. Kupuja nowsze telefony/laptopy/samochody mimo, ze stare nadal dzialaja. Bzykaja sie bez celu, mimo ze to wymaga energii i marnuje czas. Biegaja bez celu albo jezdza na rowerach w kolko.

          • 13 3

          • Co nie oznacza, że inni mieszkańcy mają im to sponsorować z podatków

            • 3 4

        • U mnie połowa sąsiadów tak robi.

          • 0 1

        • Motofobia zawsze w ten sam sposób

          d**ilnymi komentarzami kalesoniarzy

          • 1 0

      • Cieszę się że jeździsz na spacer do Rewy

        bo na bulwarze takie tłumy są że już mnie to wkurza :) Mam nadzieje że będzie więcej takich "oszczędnych" jak Ty

        • 9 7

      • Albo do Pucka czy na Półwysep

        • 5 0

      • Na spacer samochodem? Fajnie. Na basen to pewnie motorowke bierzesz?

        • 3 5

    • Po ilości zamkniętych sklepów to widać że jest Covid-19

      • 9 10

    • Dlaczego wszystkie urzędy mają darmowe parkingi dla siebie mimo że są w srodmiesciu?

      • 31 2

    • Najłatwiej jest porównywać zamknięte lokale z brakiem owych miejsc parkingowych. I do tego podczepić siebie i swoje 'ja'. Idealne kombo. Prawda jest taka, że lokale zostają zamykane z różnych powodów i naprawdę brak miejsc parkingowych w większej skali nie jest problemem, bo znacząca ilość klientów dostaje się do nich albo komunikacją miejską albo jak chce, znajdzie sposób na zaparkowanie. Polecam sporo lektur i badań na ten temat (dlaczego usługi etc się zamykają), zanim się połączy kropki 'brak miejsc-ja-zamknięty lokal'. Albo po prostu proszę podejść do pierwszego lokalu mającego problemy i spytanie się, czy to wszystko przez tych wścibskich włodarzy i mniejszą ilość parkingów (choć one są, ale trzeba tylko za nie zapłacić)

      • 15 11

    • Centrum jest dla mieszczan

      niektórzy po prostu naturalnie lepiej czują się na wioskach

      • 5 4

    • I oczywiście te zamknięte sklepy

      wcale nie mają żadnego związku z epidemią, wcale.

      • 6 3

    • (2)

      w gdyni nic nie ma ani miejsc parkingowych ani pracy

      • 12 7

      • za to

        są kolejne "szlachetne" inicjatywy. Czyli jak tanim kosztem pokazać, że się coś robi.

        • 8 4

      • Jak ktoś nie jest w stanie znaleźć miejsca parkingowego (oczywiście płatnego)

        w centrum Gdyni poniżej 2 minut, to faktycznie szans na pracę mu nie wróżę. Nawet w zawodzie fizycznym.

        • 8 5

    • Tjaaaa bo obostrzenia pandemiczne nie mają na to wpływu, tylko twoja nieobecność o_O

      • 3 3

    • Jestes typowym roszczeniowcem z blachosmroda który kłamie i oszukuje bo 70% klientów jedzie komunikacją miejską (3)

      I żadne sklepy nie są zamykane z powodu braku miejsca do parkowania przeciwnie w krajach zachodnich likwiduje się miejsca parkingowe a ulice zamienia na deptaki i w tych miejscach wszędzie gdzie tak jest zanotowano wzrost klientów!!

      • 10 14

      • (1)

        gdybyście mieszkali dłużej niż kilka miesięcy w mieście to byście towarzyszu wiedzieli że świętojańska i okolice to bardzo częsta rotacja najemców lokali usługowych i nie ma to związku z ilością miejsc parkingowych :D ale co może wiedzieć przyjezdny

        • 2 3

        • To z pewnością przez to, że na Świętojańskiej jest mniej miejsc parkingowych :D

          • 0 2

      • kłamiesz

        • 2 1

    • ja w Gdyni bywam z 5 razy w roku

      jeden raz samochodem, 2 razy rowerem i dwa razy SKM.
      Nie przyjeżdżając samochodem można sobie pozwiedzać i wsiąść do SKM na innym przystanku. Można usiąść w ogródku i napić się piwka. To samo na rowerze:D

      • 3 4

    • Zamknięte sklepy i lokale przez covid. (1)

      Ja dosyć często jeżdżę do centrum (z Grabówka) samochodem. W różnych sprawach, zakupy, lekarz, nawet spacer na Skwerze czy bulwarze. Zawsze mam gdzie zaparkować (poza dniami gdy odbywają się imprezy, na które zjeżdża pół Polski). Szkoła filmowa, plac obok Batorego, podziemny w Batorym, nawet na Słowackiego przy Kamiennej Górze. Bardzo dziwią mnie ci, którzy nawet na kilka godzin parkują przy wjeździe do Batorego (bardzo wypasione fury) na ścieżce rowerowej, na zakreskowanych miejscach itp. Naprawdę żal kilku złotych na parking? Myślę że nie, tu chodzi o mentalność - kto mi zabroni, Straż Miejska nie reaguje do czasu gdy ktoś nie zgłosi i czują się bezkarni.

      • 4 3

      • a nie dziwi Ciebie, że służby z tym nic nie robią?

        mają narzędzia, a jednak te same auta blokują wjazdy na posesje, ścieżki rowerowe, chodniki

        • 4 0

    • W centrum Gdyni jest za dużo samochodów więc ani pieszo ani rowerem nie jest tam zbyt przyjemnie

      Dlatego ja preferuję Gdańsk centrum lub Wrzeszcz. Lepsza oferta gastronomiczna, szersze chodniki, drogi rowerowe, więcej zieleni.

      • 2 2

    • I tak pomału to miasto zdycha i schodzi na psy

      • 0 1

    • Covid 19

      Chyba zapomniał ze mamy pandemię

      • 0 1

  • (4)

    To jest prywatny teren. Wszelkie pretensje prosze kierować do grabarza tego miasta, który robi dobrze tylko deweloperom.

    • 203 71

    • Jeżeli chodzi o rozwój to Gdynia ma najgorszy okres w historii

      uciekają firmy, uciekają mieszkańcy, padają sklepy, rośnie zadłużenie. Wyczynem jest remont 200 metrów drogi czy kawałka chodnika

      • 34 9

    • ale ludzie ciągle głosują na socjalistów pobożnych i bezbożnych .....

      ....a socjaliści kochają komunę dlatego tak tępią prywatny samochód a dopłacają z publicznych pieniędzy do państwowej słabej jakości państwowej komunikacji

      • 12 7

    • przeczytaj jeszcze raz co napisałeś

      miasto robi dobrze deweloperom, ty kupujesz mieszkanie od dewelopera, więc miasto robi dobrze tobie. Prawda?

      • 5 8

    • Przecież te "listy" wymyśla redakcja żeby kształtować nam wizję miasta. Na jeden komentarz o braku miejsc mamy dwie odpowiedzi że jest super. Jawna manipulacja. Widac jaki jest odzew ludzi pod takimi artykułami. Nic się nie zgadza

      • 11 5

  • Widać jak na dłoni, że władze miasta nie mają żadnej wizji rozwoju miasta. (15)

    Ze skrajności w skrajność. Przecież można tak zaplanować przestrzeń żeby było miejsce dla każdego.

    • 207 64

    • Można by było, gdyby przez lata PRL całe dostępne miejsce nie było oddane pod infrastrukturę samochodową. (1)

      Przykro mi, ale nikomu innemu nie da się przestrzeni zabrać.

      • 9 16

      • jak to nie

        przeciez beton zabiera przestrzeń mieszkańcom centrum.
        Wszystkim!
        Tam niedługo będzie jak na warszawskiej Pradze...

        • 0 0

    • (1)

      A które miasto ma? Dulkiewicz w kieszeni u deweloperów? a może betonowy Karnoś?

      • 5 3

      • #Państwo z kartonu.

        • 1 2

    • A może władze miasta (radni?) mają wizję miasta przyjaznego ludziom a nie pojazdom? (5)

      Miasta przyjaznego przede wszystkim pieszym a nie terenochłonnym pojazdom? A jaką ty masz wizję? Miasta w którym połowa przestrzeni w centrum zabudowana jest wielopiętrowymi parkingami, zapełnionymi w 15% przez darmowo parkujące pojazdy 23 godziny na dobę?

      • 5 11

      • O, jest ten od 23h na dobę (4)

        witamy
        Nie wiesz co z tym od terenochłonności?
        Zaspał dzisiaj, czy ma dyżur na II zmianę?

        • 8 3

        • A nie ma racji?

          Mój samochód spokojnie 22h na dobę stoi zaparkowany nawet teraz, jak jeżdżę nim do pracy. (poproszę szczepionkę szybciej, chcę wrócić do oglądania netflixa w autobusie)

          • 1 1

        • nie, nadal przejawia sensowną aktywność na tym forum (2)

          osoby cierpiące na samochodozę bywają częśto odklejone od rzeczywistości: posługują się wiedzą anegdotyczną. Terenochłonność to wskaźnik liczby metrów kwadratowych powierzchni potrzebnej do parkowania i jeżdżenia różnymi środkami lokomocji. Najwyższą terenochłonnością cechują się samochody prywatne. 23 godziny na dobę przebywają na postoju przeciętne samochody prywatne: rzadko kiedy mieszkaniec jeździ nimi dłużej niż 30 minut dziennie. Jeśli jeździ dłużej (stojąc w korkach) zawdzięcza to głównie innym osobom cierpiącym na samochodozę.

          • 1 3

          • taaak,,,

            tylko twoja "wiedza" jest najtwojsza...

            • 0 1

          • Rowerowi pacjenci znów majaczą

            • 0 0

    • Nie wydaje mnie się!

      Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził...

      • 2 0

    • No niestety nie mozna (3)

      bo "przestrzen" nie jest z gumy. No chyba ze zaczniemy budowac tylko w gore albo w dol. Ale kto by chcial spacerowac pod ziemia?

      • 1 2

      • to dlaczego (2)

        leje się beton?
        A mieszkańcy mają się ograniczać wedle widzimisię byznesów?

        • 1 0

        • (1)

          mieszkańcy nie mają się ograniczać ale mają kupując samochód zastanowić się gdzie go będą parkować

          • 0 2

          • czytaj ze zrozumieniem

            czy ja mówię coś o samochodach?
            Samochody zabieraja przestrzeń a beton jej nie zabiera...
            No, ciekawa teroryja...

            • 2 0

  • Bardzo słuszne jest podejście bodajże z Japonii: (42)

    możesz mieć auto w mieście, jeżeli w jakiejś odległości od Twojego miejsca zamieszkania posiadasz dla niego prywatne (i udokumentowane) miejsce parkingowe (garaż itp.). Amen.

    • 219 81

    • co ty porównujesz? Tokyo ma kilka milionów mieszkańców i kulkukrotnie większe zagęszczenie ludzi na m2 (13)

      • 27 18

      • (4)

        Obowiązuje w całej Japonii. Nie masz udokumentowanego miejsca do parkowania w odległości 2km. Nie masz prawa posiadać samochodu.
        Cała japonia czyli zarówno w dużych miastach: tokyo, osaka, nagoja jak i w wioskach takich jak Ina czy Ono

        • 29 7

        • (3)

          Porównanie bez sensu. W Japonii komunikacja miejska jest na poziomie nie porównywalnie wyższym niż w Polsce, nie tylko w Gdyni. Tam posiadanie samochodu rzeczywiście jest zbędne. Dojazd 100 km do pracy pociągiem zajmuje 45 minut. W Polsce 1,5h. Spróbuj się dostać np z centrum Gdyni na Suchanino w Gdańsku. Bez samochodu to pół dnia w obie strony. Proszę cię nie prowadź dyskusji opierając się tylko na jednym argumencie że w Japonii trzeba posiadać najpierw miejsce parkingowe a dopiero później samochód. Porównaj całość sytuacji obiektywanie i wtedy rozmawiaj. A co do pana Piotra który boryka się z brakiem miejsca, jak miał bym codziennie marnować 30 minut na szukanie miejsca to naprawdę w ostateczności bym jeździł samochodem.

          • 23 6

          • (1)

            A teraz wyobraz sobie ze w Polsce na takim Suchaninie deweloper buduje mieszkania i nic nie moze sprzedac... bo nie ma komunikacji. Jak sadzisz po jakim czasie deweloper zacznie dobijac sie do urzedu aby miasto zapewnilo komunikacje z jego rejonem? To Polacy nauczyli samorzady ze nie musza nic robic. Gdybysmy nie kupowali mieszkan w okolicy z beznadziejna infrastruktura to sami deweloperzy by zabiegali aby ta infrastruktura byla. A u nas jest tylko jedno kryterium ile za m2... reszta sie nie liczy.

            • 19 2

            • Możliwe, że masz racje, ale spójrz z drugiej strony. W Letnicy powstaje duże osiedle, za chwilę na granicy Nowego Portu, Brzeźna i Letnicy kolejne z ok 1200 nowych mieszkań. A SKM twierdzi, ze przystanki na tej trasie są niepotrzebne. A w tamtym rejonie jeździ jedne autobus, tramwaje jadą na około. Tak samo będzie na Czarnym Dworze. Powstaje osiedle a nikt nie ma w planach przystanku na jego wysokości. Te na Obrońców i JP II będą mocno oddalone. Efektem tego będzie kolejne narzekanie na korki i brak miejsc parkingowych.

              • 8 0

          • Gdynia centrum - Suchanino to dobrze skomunikowana relacja

            Coś mi wcięło poprzedni wpis...

            SKM ze Wzgórza do Głównego to około 0,5h. Potem przesiadka na autobus (kilka linii) i około 10min jazdy na Suchanino.
            Przy dobrych wiatrach około 1h, a nie pół dnia.

            Są gorsze relacje i przy mniejszych odległościach będą podobne czasy przejazdu co z Gdyni do Gdańska.
            Np. z Moreny na Wiszące Ogrody KZ to minimum 0,5h, a są praktycznie po sąsiedzku.

            • 4 0

      • "Kilka milionów mieszkańców" (1)

        A dokładniej rzecz biorąc prawie 15, zaś cała aglomeracja 38 milionów, tyle ile nasz cały kraj.

        • 25 3

        • Raptem 3x większa gęstość zaludnienia niż w Gdyni.

          • 3 10

      • Jakby w Polsce były pociągi jeżdżace po 300km/h, (5)

        czy kilkanaście linii metra w każdym większym mieście, to samochody stałyby się zachcianką dla hobbystów. Dlatego nie porównuj Japonii do Polski.

        • 6 2

        • (4)

          Żaden regionalny pociąg w Japonii nie jeździ 300 km/h. Co więcej, tramwaje, metro czy koleje jednoszynowe projektowane są dla dokładnie takich samych prędkości co i u nas.
          Wcale nie jest prawdą, że wszędzie w Japonii jest genialny transport zbiorowy. Na przedmieściach dużych miast nigdzie nie dojedziesz bez roweru! Dopiero rowerem pod dostaniu się na stację transportu zbiorowego można kontynuować podróż w komfortowych warunkach.
          A w Gdyni - czy ktoś dojeżdża rowerem do SKM?

          • 1 0

          • znam kilku takich (1)

            sam dojeżdżałem rowerem do stacji SKM Gdańsk Wrzeszcz z Moreny przez kilkanaście lat. W Tczewie w pobliżu dworca PKP jest kilkaset miejsc do parkowania rowerów, a liczba ta stale rośnie. W Utrechcie przy dworcu jest 30 tysięcy miejsc do parkowania rowerów.

            • 0 0

            • i potem śmierdziałeś innym 8-12 godzin w pracy.. współczuję im, jak niema prysznica i szatni w pracy, to wiesz... rower hmmm.

              • 2 1

          • tak, biedota jak ty i jeden dyrektor z gdańska....

            i woza te rowery pociągiem, co też jest absurdem i powinni tego zabronić

            • 3 1

          • tak jest, Japonia to kraina rowerów
            tory o naszym eurorozstawie ma tylko Shinkansen
            większość ich pociągów, wszystkie regionalne, to wąskotorówki

            rowerzysta ma legalnie prawo jechać po chodniku
            bez grymaszenia z czyjejkolwiek strony

            • 0 1

    • Gdybys (10)

      Nie zauważył. Polska to nie Japonia a Gdynia to nie Tokyo
      Pomyśl potem Pisz

      • 23 15

      • Ta, ja widzę, że Gdynia to nie Tokyo, na każdym kroku to widzę.....ale rozwiązanie, które zasugerowałem jest proste i skuteczne. Z autami w centrum zostaliby tylko ci, którzy ich naprawdę potrzebują i mają dla nich miejsce.

        • 20 11

      • Lepiej brać wzorce z Tokyo, niż z Ułan Bator. (8)

        A tak, to chyba towar do sklepu dostawcy mają wozić rowerem, bo każdy skrawek dojazdu zastawiony samochodami ludzi których nie stać na parking...

        • 21 12

        • gdyby więcej osób wybierało rower na odległości do 5 km (to jest ponad 50% przejazdów samochodem w mieście (5)

          to dostawcy nie mieliby kłopotów ze znalezieniem miejsca do wyładunku.

          • 6 3

          • (4)

            To śmigaj rowerem jesienią i zimą z zakupami na kierownicy.

            • 4 4

            • (1)

              Kup koszyk i nie płacz

              • 6 6

              • kup trójkołowca i będziesz mieć cały bagażnik

                Tak robi moja znajoma, na początku ludzie się gapili ale teraz już przestali. Tak ma samochód ale dla zdrowia tak jeździ. Może poza zimą i ulewami.

                • 3 0

            • Zdradzę Ci wielką tajemnicę skrywaną przez "ped**arzy" (1)

              W tym kraju nie ma przepisu zakazującego posiadania więcej niż jednego środka transportu na własność.

              • 1 1

              • i co z tego? Problem pojawia się wtedy, gdy gość kupuje piąty samochód i oczekuje, że miasto zapewni mu

                możliwość parkowania blisko domu w centrum Gdyni

                • 0 1

        • Istnieją nawet rowery cargo :-) (1)

          i wożą nawet towary do sklepu (albo korzystają z nich kurierzy).
          Ba! i jeszcze Gdynia daje możliwość wypożyczania takowych.

          • 4 4

          • komu zabrała

            żeby ci dać?

            • 0 3

    • bolek mówił, że zbuduje nam tu drugą Japonię. (5)

      • 10 12

      • A tak Balbina zbudował nam drugą Białoruś... (4)

        • 20 7

        • lepsza byłaby druga szwecja i 2 miliony imigrantów (3)

          • 5 10

          • teraz mamy za to dwa miliony katabasów i to już od wielu lat

            • 5 5

          • Mamy już 1.5 miliona imigrantów jak byś nie zauważył. (1)

            Na specjalne zaproszenie straszącego imigrantami rządu.

            • 1 1

            • i bardzo dobrze. Imigranci to najbardziej pracowita grupa mieszkańców kraju

              Dzięki imigrantom USA wyrosły na światową potęgę

              • 0 0

    • Ludzie, co wy z tą Japonią??? (1)

      Wiecie jaka tam jest gęstość zaludnienia?

      • 11 5

      • nie wiedzą

        w szkole nie powiedzieli, bo wszystkie lekcje były o LGBT

        • 7 6

    • Czysty zamordyzm no ale podniecajcie się dalej. Japonia taka super.

      • 4 2

    • a w moskwie rozdają za darmo rowery (1)

      sorry, nie rozdają tylko kradną.

      • 5 0

      • i nie rowery tylko auta i nie w Moskwie tylko w Petersburgu... a tak wszystko się zgadza:)

        • 0 0

    • to nie Japonia

      jasne

      • 4 0

    • a zatem mieszkańcy centrum- sprzedawajcie auta hahahahahahahaa (1)

      • 0 1

      • znam wielu, którzy już to zrobili i są wdzięczni prezydentowi

        prawa jazdy przez to nie stracili, ale zaoszczędzili tyle, że co roku wyjeżdżają na urlop w atrakcyjne miejsca.

        • 0 0

    • (2)

      Mam miejsce przy bloku, moje własne. W centrum też mam mieć by coś załatwić?

      • 0 0

      • (1)

        wystarczy ze będziesz mial 5zl za pół godziny... wlasnie jak chcesz coś załatwić to nie bedzie problem jak tylko oplata bedzie dostatecznie duza, problem ze ludzie chcą mieszkać w centrum a miec parking jak na przedmieściach... no albo albo. dowolne duże miasto w Europie ma dokładnie to samo, masz auto masz problem. albo koszty....

        • 0 0

        • stąd popularna nazwa

          Będziesz Miał Wydatki
          jaaka Szkoda
          Mójsedes Bęc
          Vulva
          F...t

          • 0 0

  • W hiszpani w mieście San Sebastian (19)

    żeby zarejestrować auto w urzędzie miasta należy przedstawić dowód, ze ma się gdzie parkować auto

    • 176 59

    • Hiszpania pogrążona jest w kryzysie i ma rekordowe bezrobocie (14)

      tak działają lewicowe rządy

      • 30 38

      • Heh (8)

        a ty wierzysz ze prawicowe wybudują parkingi i zapewnia wszystkim parkingi ? Ze to ma zaleznosc barw lewej czy prawej ? O naiwności.

        • 45 17

        • W TVPiS powiedzieli że budują. (2)

          To wierzy.

          • 30 17

          • W TVNrassija mówili, że tylko PO rozwiąże nasze problemy (1)

            i ssrajk babochlopow z błyskawica, to leming wierzy

            • 10 10

            • A kto je ma rozwiązać?

              Bo PiS coś się nie kwapi, szukają znowu gdzie by tu nakraść.

              Ja chcę z powrotem afery za zegarek...

              • 4 1

        • po co prawica ma budwować parkingi, wystarczy nie zamykać tych które są.

          • 17 10

        • (2)

          No właśnie prawicowe nic nie zrobią w tym temacie bo Państwo ma się zajmować innymi sprawami: policja, wojsko, straż pożarna, sądownictwo, służby epidemiologiczne (tak z najważniejszych)
          Koszt urzędu od parkingów jest horrendalny w wydaniu Państwowym. Grunt ma być prywatny i właściciel ma się tym zająć.

          • 11 5

          • Fajnie, ale nie. (1)

            Parking ma z definicji monopol w okolicy, więc pozostawienie go w prywatnych rękach od razu prowadzi do zawyżenia cen.

            • 4 7

            • parking ma wiele substytutów

              samochód także ma w mieście wiele substytutów. Dlatego mówienie o monopolu w tym kontekście nie ma większego sensu

              • 0 0

        • tak, jak każdy prawdziwy patriota, uważa że mu się należy

          i po prawicowemu, trzeba by znacjonalizować grunty i sprawiedliwie je rozdzielić na potrzebujących parkingi. Tak bardzo to prawicowe że hej

          • 13 10

      • Nastepny bo gdzies tam maja tak (3)

        Serio tak chcesz kreowac swoja- nasza rzeczywistosc?

        • 12 8

        • co złego w tym, że się sięga po sprawdzone i działające mechanimy?

          • 8 5

        • Tak. (1)

          Tylko głupi nie uczy się na cudzych błędach.

          • 9 3

          • lepiej uczyć się na cudzych sukcesach

            sprawdziłem wielokrotnie skuteczność tej prostej tezy

            • 5 0

      • Miejsca parkingowe ich pogrążyły, haha.

        • 0 1

    • A w Korei północnej żeby mieć auto trzeba być członkiem Partii

      I to nie szeregowym.

      • 18 5

    • to jedź do san eskobar czy sebastian i zostań

      tu jest prowincjonalne miasto gdynia mylisz fakty

      • 11 6

    • W tej samej Hiszpanii w nadmorskim mieście Lloret de mar jest ogromny miejski parking przy samej plaży.

      Oraz miejsca parkingowe na każdej ulicy. Tam dba się o mieszkańców i turystów.

      • 6 1

    • Skoro w San Gdynia sprzedaje sie deweloperom skwery w centrum miasta to powinien byc wymóg sprzedazy mieszkań łacznie z podziemnymi miejscami bo ci "nowi" mieszkańcy centrum tez beda szukac miejsc parkingowych. Zreszta w wielu rodzinach sa po dwa samochody i co?

      • 1 1

  • Popieram opcje wyrzucenia aut z centrum (35)

    Tego jest za duzo. Poza tym, ze to wyglada nieestetycznie to dodatkowo niszczy zabytkowy charakter tego miejsca. To ze mieasto pozwala na parkowanie w tych miejscach na stawianie aut za uiszczeniem oplaty nie znaczy ze to jest madre rozwiazanie. Gdynia jako miasto ma olbrzymie potencjaly. Istnieje wiele miejsc nawet w centrum, w ktorych mozna by stworzyc parkingi. Niestey jest to potencjal niewykorzystany. Czemu wychodzac przed klatke musze ogladac czyjes smierdzace auto? Popieram opinie Pana Piotra, jak ktos kupuje samochod to powienien zorganizowac sobie tez miejsce na jego parkowanie. Co do ilosci drzew w centrum to uwazam, ze ich nie brakuje. A dodtakowo te ktore juz sa, sa zaniedbane i zadzone nierownomiernie co niszczy wizerunek nie jednej ulicy

    • 126 178

    • Za dużo aut (3)

      To może usuńmy z miasta wszystkie samochody powyżej 5 lat ? przecież to one zatruwają środowisko, nowe samochody muszę spełniać specjalne normy.

      • 14 9

      • Prędzej czy później tak będzie, ale nie z wiekiem, tylko z normami emisji.

        U nas wycinają DPFy, na zachodzie dokładają katalizatory do starych "niezniszczalnych" Mercedesów :)

        • 13 1

      • nie z "miasta" tylko z centrum i tak jest za granicą że można do centrym wjechać tylko

        bez emisyjnym elektrykiem docelowo, diesle już teraz zabronione

        • 5 3

      • Ludzi tez usuńmy!

        Będzie cisza i spokój. Wszędzie zieleń.

        • 0 0

    • Z miła chęcią wyprowadzę się z Centrum razem z samochodem jak mi kupisz mieszkanie gdzie indziej!

      • 9 15