• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

"Auto płonie, nikt nie pomaga"

Paweł
9 listopada 2016 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (215)

Czy kierowca, któremu nagle zapali się auto na drodze może liczyć na pomoc innych? Wtorkowy pożar na ruchliwej ulicy pod Zieleniakiem pokazuje, że nie bardzo.



Oto jak całe zdarzenie opisał nasz czytelnik, pan Paweł.

We wtorek wieczorem, gdy wracałem z pracy, natknąłem się na palący się samochód stojący na ulicy pod budynkiem Zieleniaka zobacz na mapie Gdańska.



Czy umiesz obsłużyć gaśnicę?

Byłem przekonany, że mijający auto kierowcy, widząc co się dzieje, zatrzymają się i udzielą pomocy oferując chociażby gaśnicę. Jednak większość uczestników była skoncentrowana raczej na tym, żeby jak najszybciej ominąć palący się pojazd.

Żadnej reakcji nie było też po stronie kierowców autobusów miejskich i motorniczych tramwajów, którzy jak gdyby nigdy nic zatrzymywali swoje pojazdy na światłach kilka metrów od stojącego w ogniu samochodu. A przecież dysponują oni największymi gaśnicami.

W trakcie trwającego kilkanaście minut pożaru tylko jeden z kierowców zatrzymał się i użyczył swojej gaśnicy. Przykre jest to, że inni uczestnicy ruchu zaczęli na niego trąbić, by nie blokował przejazdu.

Widząc, co się dzieje pobiegłem do budynku Zieleniaka z prośbą o pożyczenie gaśnicy, ale okazało się, że w recepcji jej nie było.

Z ogniem poradzili sobie dopiero strażacy, którzy zjawili się po kilkunastu minutach.


Paweł

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.

Opinie (215) 7 zablokowanych

  • to już było

    • 17 34

  • Fakt, znieczulica. Janusze przejeżdżając obok pożałowali 5 minut i 20-25 zł (koszt gaśnicy). Wstyd. A jeszcze ciekawe ilu z nich pstrykało zdjęcia i kręciło filmy ... żeby było co w domu pokazać ...

    • 263 44

  • Przy takim natężeniu ognia, jakie jest widoczne na zdjeciu, typowe gaśnice samochodowe można jedynie wazeliną wysmarować i wsadzić se... między bajki :]
    Nie ma ludzi w środku? To i nie ma potrzeby gasić.
    A auto i tak już jest do kasacji.

    • 261 41

  • W takim stadium poźaru to już za późno na pomoc z gaśnicami samochodowymi

    Potrzebny by był agregat gaśniczy 25KG, lub z 2-3 "5KG"

    • 143 16

  • Polak zawistnik jakich mało. Polak nie lubi jak drugiemu się powodzi. Polak lubi jak komuś się noga powinie. Niestety,ale taka jest prawda.

    • 135 35

  • Wszyscy śpieszyli się do lidla, żeby oddać puste opakowania i dostać zwrot pieniędzy, zanim zakończą promocję.

    • 156 10

  • 1 gaśnica to rzeczywiście nic ale 3 kierowców to już 3 gaśnice ...

    • 39 39

  • Przechodnie i kierowcy nie są po to aby ratować cudzy dobytek.

    Sam też bym nie rzucił się do pomocy, po upewnieniu się, że w samochodzie nie znajdują się ludzie, ponieważ gaszenie samochodu gaśnicą samochodową nie ma większego sensu przy takim rozmiarze ogniska, a w dodatku może być niebezpieczne na gaszącego, który nie jest przeszkolony do takiego działania. Nie wiem, czy i gdzie właściciel pojazdu instalował instalację gazową, w momencie ew. wybuchu wolałbym być daleko. Z tego powodu też uważam, że zachowanie motorniczych było nieodpowiedzialne.

    • 93 50

  • musisz liczyc na siebie

    bylem swiadkiem palacego sie samochodu po zderzeniu z taryfa wzialem gasnice pomoglem reszta kierowcow patrzyla a jak zwrocilem uwage aby wzieli gasnice to odjezdzali kierowcy ogladacze. ciekawe czy im ktos pomoze .a samochod i tak musieli dogasic strazacy

    • 43 11

  • Gaśnicą z osobówki nie ugasimy

    Taka niestety jest prawda. Klasyczna gaśnica z samochodu osobowego może ugasić mały pożar. W momencie, gdy zorientujemy się, że z naszym autem coś się dzieje, często jest już za późno na ugaszenie małą gaśnicą.

    Jedynie wspomniane w artykule gaśnice z ciężarówek/pojazdów komunikacji miejskiej prawdopodobnie poradziłyby sobie z pożarem auta osobowego we wczesnym stadium.

    Ludzie powinni się oddalić od płonącego auta, zawsze jest ryzyko powstania jakiejś eksplozji lub gwałtownego zapłonu większej ilości paliwa - może skutkować poparzeniem osób w bezpośrednim sąsiedztwie.

    Bieg na pomoc z małą gaśnicą do ugaszenia auta z buchającymi płomieniami jest zbędny.

    • 108 15

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.