Fakty i opinie

stat

Czytelnik: I po co tak gnać na obwodnicy?

artykuł czytelnika

- Zupełnie bezsensowny pośpiech na obwodnicy nic nie daje, a prowokuje tylko niebezpieczne sytuacje. Po raz kolejny byłem świadkiem jednej z nich - pisze nasz czytelnik, pan Szymon.



Z jaką prędkością jeździsz po obwodnicy Trójmiasta?

zawsze wolno i ostrożnie, bo jest tam niebezpiecznie 6%
staram się jechać z dozwoloną - 100 km/h w Gdyni i 120 km/h w Gdańsku 37%
pewnie zdarza mi się nieco przekraczać dozwoloną prędkość 37%
jak mi wygodnie, jeżdżę szybko, ale bezpiecznie 20%
zakończona Łącznie głosów: 3209
Pan Szymon jeździ trójmiejską obwodnicą kilka razy w tygodniu. Pokonują ją na całej długości, więc ma okazję zaobserwować wiele zachowań kierowców, a także odstać w korkach niejedną godzinę. Oto jego opowieść:

***

Jeżdżę obwodnicą 2-3 razy w tygodniu. Rano od Cisowej w stronę autostrady, a w przeciwnym kierunku po południu. I zawsze widzę to samo: zupełnie bezsensowny pośpiech, który przy dużym ruchu kompletnie nic nie daje. Ale zacznijmy od ostatniej sytuacji.

Przed każdym wjazdem zjeżdżam na lewy pas, aby umożliwić wszystkim płynne włączenie się do ruchu. Nie każdy to potrafi, nie raz widziałem kierowców, którzy zatrzymywali się na końcu pasa rozbiegowego. Wystarczy więc zmienić pas na lewy, co oczywiście nie podoba się tym, którzy chcą jechać znacznie szybciej, niż na obwodnicy można.

I tak było właśnie w ostatnich dniach, kiedy - jak zwykle upewniając się czy nikt nie pędzi po lewej - zmieniłem pas, żeby ułatwić innym kierowcom wjazd na obwodnicę. Nie wszyscy jednak tak myślą i po chwili z mojej prawej strony wyprzedził mnie "szybki i bezpieczny". Wcale mnie to nie boli, ale:

  • jechałem z maksymalną dozwoloną prędkością,

  • zachowałem bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu.


Czytaj także: Czy można wyprzedzać prawym pasem obwodnicy?

Tymczasem krewki kierowca nie tylko przeszkadzał włączyć się do ruchu innym, ale jeszcze o mało co nie wjechał w samochód przed nim. Pomijam pozdrowienie środkowym palcem, bo od tego w korkach się nie stoi, ale do kolejnej kolizji i problemów tysięcy osób nie brakowało wiele.

I po co to wszystko? Po to, byśmy na bramkach autostrady spotkali się raz jeszcze. Stałem tuż za nim i podziwiałem zaskoczony wyraz twarzy, który odbijał się w lusterku. Zastanawiam się czy jednak zrozumiał, że przy takim natężeniu ruchu na głupich manewrach nic nie zyska. A bardzo wiele może stracić.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (509) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.