Fakty i opinie

stat

Dachowanie samochodu w Oliwie


Nad ranem przy al. Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska dachował samochód osobowy. Policja ustala, kto był sprawcą wypadku.



Aktualizacja godz. 10:24. Badanie wykonane na uczestnikach porannego wypadku wykazało, że dwaj mężczyźni - uczestnicy zdarzenia - byli pod wpływem amfetaminy.

Aktualizacja godz. 9:05. Mamy więcej szczegółów na temat wypadku. Kierowca alfy romeo jadący lewym pasem uderzył w krawężnik. W wyniku tego kierujący samochodem stracił nad nim panowanie i uderzył w auto jadące prawym pasem. Następnie alfa zjechała z jezdni i uderzyła w ogrodzenie, na skutek czego pojazd dachował opierając się o drzewo.

Kierowca i dwaj pasażerowie zbiegli z miejsca wypadku. Policja ruszyła za nimi w pościg. 35-latka, który był prawdopodobnie kierowcą, a także pasażerkę - 19-latkę (oboje z Gdańska) - funkcjonariusze zatrzymali przy ul. Jeleniej w lesie. Mężczyzna miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, a pani miała 1,5 promila. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.


Ujęta dwójka została przewieziona do szpitala karetką. Co ciekawe, karetkę podczas jazdy zatrzymał trzeci uczestnik wypadku. Również trafił do szpitala, gdzie pobrana została mu krew w celu sprawdzenia w niej zawartości alkoholu.

Kierującemu grozi do 4,5 roku pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku po pijanemu.




O godz. 5:40 policjanci z Gdańska otrzymali wezwanie do wypadku na al. Grunwaldzkiej, tuż przy budynkach Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu.

Po przyjeździe na miejsce okazało się, że jeden z pojazdów został lekko uszkodzony, a drugi pojazd podróż skończył na drzewie, w dodatku przewrócony na dach. Uczestników zdarzenia nie było na miejscu. Jednak po sprawdzeniu przez policjantów okolicy udało się ich odnaleźć.

Na razie żaden z uczestników wydarzenia nie przyznaje się do kierowania przewróconym pojazdem. Trwają czynności wyjaśniające.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (236)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.