Fakty i opinie

Dajcie szansę deptakowi na Wajdeloty

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Ulica Wajdeloty nie będzie deptakiem. Zdecydowali mieszkańcy w ankiecie

W czwartek, podczas pierwszego dnia otwarcia deptaka, ul. Wajdeloty tętniła życiem.
W czwartek, podczas pierwszego dnia otwarcia deptaka, ul. Wajdeloty tętniła życiem. fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Dajcie szansę deptakowi na ul. WajdelotyMapka - apeluje do przeciwników tej inicjatywy nasza czytelniczka, która spędziła tam czwartek. I - jak zauważa - wbrew obawom części mieszkańców ulica nie zamieniła się w dziką imprezownię, na której zabawa trwała do białego rana. Już przed godz. 23 zrobiło się tam cicho i pusto. Oto jej list.



Byłe(a)ś na deptaku Wajdeloty?

tak i mi się podobało 29%
tak i mi się nie podobało 10%
jeszcze nie, ale się wybieram 26%
nie i nie planuję 35%
zakończona Łącznie głosów: 1797
Nie ukrywam, że sama miałam wątpliwości, czy pomysł zrobienia ze spokojnej ulicy Wajdeloty deptaka , na którym potencjalnie pojawią się tłumy imprezowiczów żądnych pijackich przygód, jest dobry. Mieszkam w pobliżu, dlatego rozumiałam zastrzeżenia grupy mieszkańców protestujących przeciwko temu pomysłowi. Nikt przecież nie chciałby, żeby pod jego oknami non stop trwała impreza.

Strach ma wielkie oczy, było spokojnie



Zanim jednak podpisałam krążącą po Wrzeszczu petycję ze sprzeciwem ws. deptaka , postanowiłam sprawdzić, czy obawy mieszkańców są uzasadnione. I po pierwszym dniu mogę z całą pewnością stwierdzić, że tak jak w wielu przypadkach, tak i w tym strach ma wielkie oczy.


Moim oczom na Wajdeloty ukazał się bowiem widok miły i dawno tam niewidziany. Ulica tętniła życiem: rowerzyści, młodzież na leżakach, rodziny z dziećmi. Wszyscy uśmiechnięci, odpoczywający na świeżym powietrzu, zajęci jedzeniem, rozmowami, popijaniem kawy czy piwa. Owszem, niektóre z lokali serwują alkohol i jest to głównie piwo. Ale po pierwsze są w mniejszości, po drugie nie zauważyłam, żeby ktoś upijał się nim na Wajdeloty do nieprzytomności, a później robił awantury. No bo kogo stać na to, żeby pić na umór kraftowe piwo, którego butelka kosztuje minimum ok. 15 zł.

"Otwieramy deptak na Wajdeloty"



Oczywiście na pewno znalazł się niechlubny wyjątek, który wypił o jedno czy dwa za dużo, a następnie zamiast udać się do toalety w lokalu, załatwił swoją potrzebę w bramie. Ale spójrzmy na to na chłodno - czy przed otwarciem deptaka takie incydentalne sytuacje nie miały tam miejsca? Miały. Co gorsza, odbywały się nawet w wykonaniu samych mieszkańców Wajdeloty i okolic. Ten problem nie dotyczy zresztą jednak tylko tej części miasta. Wystarczy przejść się wieczorem np. po ul. PiwnejMapka w reprezentacyjnym centrum.

Restauracje w Trójmieście



Cisza nocna na Wajdeloty, jak widać, obowiązuje



W czwartek zarówno lokale na Wajdeloty, jak ich goście przykładnie pokazali, że wiedzą, czym jest cisza nocna. Od godz. 22 na deptaku był spokój. O godz. 23 AleBrowar był już zamknięty. Po godz. 23 ulica świeciła już totalnymi pustkami.



Mieszkańcy wskazywali, że nie będą mieli gdzie parkować, bo ogródki gastronomiczne zabiorą kilka czy kilkanaście miejsc dla samochodów. Ale już wcześniej radzili sobie bez tych miejsc na ulicy, bo parkowali auta na swoich podwórkach, co mogą robić nadal.

Czwartkowy wieczór na deptaku Wajdeloty


Rozumiem, że każda zmiana budzi niepokój, ale nie robiłabym ze strachu przed nowościami argumentu przeciwko świetnej inicjatywie deptaka, który ożywił Wrzeszcz Dolny i jego reprezentacyjną ulicę. Tym bardziej że przecież deptak to nie pomysł na stałe, a maksymalnie na sezon letni. Da się więc przeżyć te kilka miesięcy.

Przeciwnicy, dajcie szansę!



Apeluję do wszystkich przeciwników: dajcie szansę, wyjdźcie z domów na ulicę, wypijcie kawę pokoju z właścicielami lokali, którzy wpadli na ten pomysł, i cieszcie się tym, że mieszkacie w pięknym miejscu, które inni tak chętnie chcą odwiedzać. Darcie kotów o kawałek ulicy nikomu nie wyjdzie na dobre.

Ulica Wajdeloty jest zamknięta dla ruchu samochodów do końca niedzieli, 14 czerwca. Po zakończeniu pilotażu z deptakiem miasto przeprowadzi wśród mieszkańców ankietę, w której ocenią pomysł. Od jej wyników zależeć będzie, czy deptak zostanie wprowadzony na cały sezon letni.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (529) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.