Fakty i opinie

#DalejOtwarte: jak sobie radzą trójmiejskie restauracje?

Zamów smaczne dania przez Pyszne.pl i zjedz je z bliskimi w domu.
Zamów smaczne dania przez Pyszne.pl i zjedz je z bliskimi w domu. fot. Taverna Zante

Z około 8 tys. restauracji, zarejestrowanych w Pyszne.pl na początku marca, na dzisiaj dalej otwartych w serwisie jest ponad 6,4 tys. Udowadnia to, że wiele restauracji dzięki swojej ogromnej determinacji uruchamia pokłady kreatywności i sięga po niestandardowe środki, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Przy tym wszystkim znajdują też czas, by pomagać potrzebującym. W ramach akcji #DalejOtwarte restauratorzy z Trójmiasta opowiadają, jak radzą sobie w tym trudnym okresie.



Trudna sytuacja wymaga elastyczności



- Na początku pandemii byliśmy zmuszeni zamknąć restaurację. Otworzyliśmy się ponownie, ale ze zmienioną kartą dostosowaną do dań na wynos. W ciągu kilku dni uruchomiliśmy wynosy z partnerami, takimi jak Pyszne.pl, i dzięki nim zaczynamy dostarczać nasze dania do domu dla naszych gości, którzy nie mogą nas odwiedzić w restauracji - mówi Daniel Madz, szef Ducha 66 w Gdańsku. - Byliśmy restauracją, która wcześniej nie miała menu na wynos. Staraliśmy się zachęcać gości do bycia u nas na miejscu i chcieliśmy, żeby jedli poza domem. W obecnej sytuacji mamy tylko dowozy i robimy wszystko, aby każdy z gości mógł się cieszyć Ducha 66 w domowym zaciszu. Przed kwarantanną mieliśmy wypełnioną restaurację. Było gwarno i wesoło, było słychać śmiech i radość z jedzenia. Teraz zastępują nam to wszystko relacje na portalach społecznościowych, gdy goście robią zdjęcia swoich dań w domu. Widzimy, że im smakują.
Na współpracę z Pyszne.pl postawiło wiele lokali gastronomicznych w całym Trójmieście, w tym m.in. Taverna ZanteRistorante Cozzi w Gdyni. Wcześniej restauracje działały na pełnych obrotach, ale stacjonarnie. Wprowadzone obostrzenia stworzyły okazję do zmiany trybu pracy i wprowadzenia nowych rozwiązań, które - jak się okazało - sprawdziły się.

- Wcześniej nie prowadziliśmy dowozów, ponieważ na co dzień w restauracjach mieliśmy pełne obłożenie. W obecnej sytuacji ratujemy się dowozami, ale głównie zamawiają od nas stali klienci. Potrzebowaliśmy kilku dni, żeby się przeorganizować i zawalczyć o przetrwanie. Spotkaliśmy się z bardzo pozytywnymi reakcjami gości. Wspierają nas również nasi pracownicy i razem z nami pracują, żeby utrzymać restauracje i miejsca pracy - mówi współwłaściciel Taverny Zante i Ristorante Cozzi, Dariusz Paszulewicz.

Jedzenie na wynos szansą dla restauracji



Restauracje zgodnie przyznają, że mają coraz więcej zamówień na wynos - klienci przywykli, że sytuacja mocno się zmieniła. Jedni tęsknią za ulubionymi smakami i wręcz domagają się działania w czasie pandemii, inni chcą lojalnie wspierać ukochaną knajpkę, a jeszcze inni zwyczajnie nie lubią gotować lub znudziło im się wymyślanie przepisów. Sytuacji nie ułatwiają obostrzenia związane z zakupami oraz długie kolejki do sklepów - łatwiej zatem zamówić obiad do domu.

Zanim jednak restauracje ruszyły po chwilowym przestoju, musiały mocno zmienić zasady działania i pracę personelu. Na szczęście wiele z nich mogło polegać na pracownikach, którzy w trudnym czasie nie poddali się i stanęli na wysokości zadania. Niektórzy z nich musieli wykazać się elastycznością i zająć się czymś zupełnie innym niż dotychczas.

- Mamy bardzo kreatywną załogę na kuchni. Bartek, szef kuchni Ducha 66, bardzo chciał, żebyśmy jak najszybciej się otworzyli, wymyślił menu, które nie straci na jakości podczas transportu. Kelnerzy pracują przy pakowaniu dań oraz koordynacji zamówień na dowozy. Odezwałem się do partnerów dowozowych - podpisałem umowę w kilka dni i zaczęliśmy działać, było to bardzo proste. Każdy z nich dał nam wsparcie oraz niezbędne szkolenie. Dzięki nim możemy dalej prowadzić restaurację - mówi szef Ducha 66.
Oprócz tego część restauracji wprowadziła w ostatnich dniach vouchery, które można kupić teraz, gdy jest im to najbardziej potrzebne, a do lokalu wybrać się, gdy sytuacja się unormuje.

Oddani klienci wspierają ulubione lokale



Lokale gastronomiczne zdają sobie sprawę, że wiele też zależy od klientów, którzy nie tylko zamawiają jedzenie do domu, ale też promują je dalej w internecie. Knajpki zachęcają do dzielenia się opiniami i zdjęciami, a autorów najlepszych nagradzają.

- Jedną z historii, która jest dla mnie wzruszająca, jest ta o małżeństwie, które świętowało 30 rocznicę ślubu i zamówiło od nas jedzenie na własne przyjęcie w domu, tylko dla nich. Mieli już wcześniej zarezerwowany stolik u nas w restauracji, ale niestety nie mieli okazji z tego skorzystać, bo byliśmy zamknięci i siłą rzeczy musieli odwołać rezerwację. Nie zapomnieli jednak o nas i zamówili jedzenie do domu. Na drugi dzień zadzwoniła pani z podziękowaniami. Był to jeden z najpiękniejszych momentów w historii restauracji - wspomina Daniel Matz.

Dobro wraca



Restauracje otrzymują dużo wsparcia od klientów, którzy nadal zamawiają od nich jedzenie na wynos, ale też same dzielą się dobrem i dalej niosą pomoc. Dostarczają posiłki do szpitali i seniorów, przekazują środki na sprzęt dla medyków oraz firm, które szyją maseczki.

- Postanowiliśmy też wspomóc w tym trudnym czasie trójmiejskie szpitale i dowozimy posiłki dla personelu medycznego. Połączyliśmy siły i obie nasze restauracje Taverna Zante i Ristorante Cozzi działają wspólnie z jednym menu. Po kryzysie chcielibyśmy prowadzić biznes jak dotychczas, ale utrzymać też opcję dowozów - mówi współwłaściciel Dariusz Paszulewicz.
Szef Ducha 66 w czasie pandemii wprowadził zestaw DIY, czyli zamów półprodukty na obiad/kolację do domu i ugotuj sam. Ta oferta nie zniknie z restauracji, gdy pandemia minie, bo klienci ją polubili.

- Po kryzysie, mam nadzieję, będziemy pracować normalnie. Zacznie się sezon nad polskim morzem, wiec liczę na to, że turyści oraz stali goście wrócą do restauracji. Rzeczą, z której nie zrezygnujemy, to zestawy DIY - ugotuj sam w domu. Dajemy naszym gościom paczkę z półproduktami i sami mogą ugotować w domowym zaciszu kolację lub obiad z naszym przepisem oraz dobrymi składnikami.
Oto wybrane restauracje w Trójmieście, z których można dalej zamawiać m.in. na Pyszne.pl:

- Carmnik Kantyna w Gdyni
- Carmnik Kantyna Gdańsk

- Ducha 66
- Ristorante Cozzi
- Taverna Zante
- Serwus
- Aleja 40
- Atelier Smaku
- Żabusia Restauracja

Na stronie Pyszne.pl znajdziecie ich jeszcze więcej.

Napiszcie w komentarzu, które restauracje z Trójmiasta są #DalejOtwarte i czekają na zamówienia, chętnie dodamy je do naszej listy.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (86) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.