Fakty i opinie

stat

Dawna przychodnia w Oliwie na sprzedaż. Co powstanie w budynku z historią?

artykuł historyczny

Przed wojną luksusowy hotel, po wojnie przychodnia, dziś niszczejący budynek.



Powybijane szyby w oknach, próchniejące framugi i trawa wyrastająca z rynien - tak wygląda budynek dawnej przychodni w Oliwie, który od kilkunastu lat stoi pusty i niszczeje. Miasto zamierza sprzedać go wraz z działką i przylegającymi do budynku starej przychodni domami, kiedy tylko wykwateruje z nich mieszkańców.



"Niemiecki Dwór" na przedwojennej pocztówce.
"Niemiecki Dwór" na przedwojennej pocztówce. Zdjęcie z glalerii staraoliwa.pl
- Huk był tak wielki, że serce stanęło mi w gardle! Wybiegłam z domu zobaczyć, co się dzieje, a to zawalił się sufit w starej przychodni. Wszystko działo się zaledwie kilka dni temu - opowiada pani Irena, mieszkająca nieopodal dawnej przychodni.

Budynek przy skrzyżowaniu ul. Poczty Gdańskiej i alei Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska lata świetności ma już za sobą. Przed wojną działał tu hotel "Niemiecki Dwór". Jak mówi dr Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków, był to obiekt luksusowy, jak na swoje czasy. - Hotel miał centralne ogrzewanie, a goście mogli korzystać z gorącej wody, co wtedy było luksusem - ocenia dr Kwapiński.

Czy Oliwa to dzielnica, w której dba się o zabytki?

tak, większość z nich jest w dobrym stanie

3%

tak, chociaż zdarzają się zaniedbane budynki

12%

nie jestem pewien, czy w Oliwie wystarczająco dba się o zabytki

23%

nie, wiele zabytkowych obiektów wymaga pilnej renowacji

31%

nie, zdarzają się zabytki, które popadają w ruinę

31%
Z kolei po II wojnie światowej w budynku ulokowano przychodnię. Przez kilkadziesiąt lat służyła mieszkańcom Oliwy, po czym kilkanaście lat temu została zamknięta.

- A pamiętam jeszcze, jak chodziło się tam do lekarza. Chirurg był doskonały i bardzo obrotny - wspomina Benon Lisiński, który od lat 30. ub. wieku mieszka w Oliwie.

Obecnie budynek dawnej przychodni stoi pusty i niszczeje. Straszy powybijanymi szybami w oknach i próchniejącymi framugami. Miasto zapowiadało zbycie działki wraz z budynkiem jeszcze w 2010 r., jednak do dziś nie wystawiło nieruchomości na sprzedaż. Nadal trwa bowiem wykwaterowywanie mieszkańców parterowych domów przylegających do budynku dawnej przychodni.

- Szukamy dla nich innych lokali - tłumaczy Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

- Zostałam już tylko ja i syn. Nie mieszka się tu najlepiej, bo na ścianach grzyb, a syn od dziecka choruje na astmę - martwi się pani Irena (nazwisko do wiadomości redakcji).

Wykwaterowanie mieszkańców z domów, które razem z budynkiem dawnej przychodni stoją na jednej działce, to niezbędny warunek, który miasto musi spełnić, zanim sprzeda nieruchomości.

- Do sprzedaży ma iść cały kwadrat pomiędzy aleją Grunwaldzką, ulicami Ceynowy i Poczty Gdańskiej. Nastąpi to najprawdopodobniej na przełomie roku - zapowiada Piotrowski.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje w tym miejscu działalność usługowo-mieszkaniową. Nowy właściciel działki będzie musiał liczyć się także ze zdaniem wojewódzkiego konserwatora zabytków. Budynek dawnego hotelu jest bowiem pod jego opieką.

- Fasada musi zostać - mówi wprost dr Kwapiński, po czym dodaje: - Dopuszczalne są tylko zmiany we wnętrzu budynku.

Tomasz Strug, przewodniczący zarządu Rady Osiedla Oliwa, ma nadzieję, że konserwator zabytków będzie czuwał nad budynkiem, który znajdzie się w posiadaniu nowego właściciela.

- Liczę, że budynek zostanie zagospodarowany w sposób godny Oliwy - mówi Strug.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (105)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.