Fakty i opinie

Dawna siedziba telewizji jest dziś ruiną

artykuł historyczny

Zobacz, jak wygląda labirynt wnętrz zrujnowanej siedziby TVP.


Przy ul. Sobótki 15 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu znajduje się dawna siedziba regionalnego oddziału TVP. Nieużytkowane od prawie 20 lat budynki są w opłakanym stanie. Dzięki filmowi przesłanemu przez naszego czytelnika, możecie na własne oczy zobaczyć jej zrujnowane wnętrza.



Co TVP powinna zrobić ze zdewastowanymi budynkami przy ul. Sobótki?

odremontować je i z powrotem się tam wprowadzić 22%
odremontować je i sprzedać lub wynająć innym podmiotom 17%
spróbować sprzedać bez przeprowadzenia żadnych prac remontowych 32%
wyburzyć je i sprzedać zwolniony teren 29%
zakończona Łącznie głosów: 1467
Obecna siedziba gdańskiego oddziału TVP mieści się przy ul. Czyżewskiego 42 zobacz na mapie Gdańska w Oliwie. Ogromny kompleks telewizyjny, zajmujący działkę o powierzchni kilku hektarów, powstał w latach 90.

Nieco starsi czytelnicy zapewne pamiętają czasy, kiedy gdański oddział TVP mieścił się w skromniejszych warunkach we Wrzeszczu, przy ul. Sobótki 15. W skład ośrodka wchodziło kilka budynków: główny budynek z charakterystyczną wieżą, budynek neorenesansowej willi z końca XIX wieku oraz pomniejsze budynki magazynowe. Brama wjazdowa na jego teren znajdowała się od strony ul. Jaśkowa Dolina.

Wkrótce po wyprowadzce z Wrzeszcza, która miała miejsce w drugiej połowie lat 90, władze gdańskiej TVP zleciły zabezpieczenie opuszczonych budynków. Wszystkie okna na parterach zostały zakratowane bądź zabite deskami, zaś wszystkie drzwi zostały zamurowane lub po prostu pozbawione klamek. Dodatkowo, na otoczonym płotem terenie przez całą dobę stróżuje ochroniarz.

Teoretycznie, wstęp na teren dawnego ośrodka jest niemożliwy. Jednak nasz czytelnik, pan Michał, przesłał nam film, na którym zarejestrował swoją wizytę w jednym z budynków kompleksu. Nagranie z eskapady robi niezwykle przytłaczające wrażenie.

Obraz nędzy i rozpaczy

Film dobitnie pokazuje, jak bardzo zrujnowany jest dawny główny gmach TVP. Choć wejście z poziomu parteru czy piwnic jest niemożliwe, w budynku regularnie pojawiają się nieproszeni goście. Świadczą o tym chociażby setki butelek po piwie, które zalegają dosłownie na każdym kroku. Daty wymalowane na ścianach obok twórczości grafficiarzy również sugerują, że budynek jest "odwiedzany" na bieżąco.

W budynku wybito niemal wszystkie okna. W pomieszczeniach i na korytarzach zalegają kałuże, a na ścianach rozrasta się grzyb. Wszędzie walają się dziesiątki starych dokumentów oraz resztki połamanego sprzętu: biurek, krzeseł czy szafek.

Złomiarze zabrali wszystkie metalowe części. Skradziono m. in. wszystkie grzejniki i schodowe balustrady, wypruto ze ścian wszystkie rury i miedziane kable. Jedynie ważący kilka ton kocioł nadal stoi w piwnicach budynku.

Przejście pomiędzy parterem a pierwszym piętrem skrzydła biurowego jest niemożliwe, gdyż klatka schodowa jest zawalona po sufit odpadkami. Praktycznie wszystko, co dało się zniszczyć, zostało zniszczone. Nawet grube na kilka centymetrów szyby dźwiękoszczelne w dawnym studiu zostały potłuczone w drobny mak. O zalegających na każdym kroku fekaliach nawet nie warto wspominać.

Krótka historia opuszczonego ośrodka

Telewizyjny kompleks powstał pod koniec lat 50. Oficjalne otwarcie ośrodka odbyło się 6 marca 1959. Działka na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego ma jednak o wiele starszą historię. Pod koniec XIX wieku powstała tu słynna w całym Gdańsku restauracja "Zinglershöhe" (pol. Wzgórze Zinglera), mieszcząca się na wzniesieniu o tej samej nazwie. Lokal słynął z tego, że z jego okien rozciągała się przepiękna panorama Wrzeszcza. Co ciekawe, w połowie lat 20. obiekt został zakupiony przez lożę masońską "Zur Kette an der Weichsel". Od tego czasu budynek stał się miejscem regularnych spotkań wolnomularzy.


Wbrew miejskiej legendzie, usytuowana tuż obok, neorenesansowa willa z końca XIX wieku nie miała nic wspólnego z masonami. Prawdopodobnie, okazały budynek niejako "przejął" legendę po sąsiedniej restauracji, gdyż po prostu bardziej pasował do roli miejsca spotkań tajemniczej organizacji. Innymi słowy, bardziej działał na wyobraźnię. Warto pamiętać, że po zakończeniu II wojny światowej nastąpiła w Gdańsku niemal całkowita wymiana ludnościowa, co dodatkowo sprzyjało utrwalaniu nieprawdziwych pogłosek.

Po przejęciu nieruchomości przez TVP urokliwy teren wyłożono betonową trylinką i dobudowano kilka budynków gospodarczych. Budynek dawnej restauracji "Zinglershöhe" został mocno przebudowany. Dobudowano do niego klockowate skrzydło biurowe oraz wysoką na niemal 20 metrów wieżę. Wskutek tego, dawny lokal w niewielkim stopniu przypomina swój przedwojenny pierwowzór.

Gdański oddział TVP funkcjonował przy ul. Sobótki do drugiej połowy lat 90. 13 grudnia 1996 roku rozpoczęła się przeprowadzka do nowo wybudowanej siedziby przy ul. Czyżewskiego. Już trzy dni później nadano stamtąd pierwszą transmisję.

Jaki los czeka zdewastowany kompleks?

TVP kilkukrotnie próbowała sprzedać budynki w drodze przetargu otwartego. Bezskutecznie. Nikt nie był zainteresowany kupnem zrujnowanego kompleksu za kwotę ponad 8 mln zł.

Warto pamiętać, że utrzymanie nieużywanego ośrodka kosztuje. I to sporo. W 2011 roku było to ok. 300 tys. zł rocznie. Na tę kwotę składają się przede wszystkim podatki od nieruchomości oraz opłata za ochronę.

Czytaj także: Kto kupi siedzibę TVP3 przy Sobótki?

Wkrótce po wyprowadzce, część pomieszczeń przeznaczono pod wynajem, np. w ogromnym, opuszczonym studiu telewizyjnym funkcjonowała przez jakiś czas agencja fotograficzna. Od kilku lat, tj. od czasu wyprowadzki ostatniego z najemców, budynki przy ul. Sobótki generują wyłącznie straty.

Powrót na stare śmieci?

Nie jest tajemnicą, że od kilku lat gdański oddział TVP boryka się z poważnymi problemami finansowymi. W 2013 roku TVP sprzedało jednemu z trójmiejskich deweloperów część działki przy ul. Czyżewskiego o powierzchni 3,5 hektara. Jednak już wtedy mówiło się, że inwestycja nie wyciągnie gdańskiej TVP z finansowych tarapatów. Dlaczego?

Wystarczy przytoczyć pewien wymowny fakt. Obecna siedziba TVP została zaprojektowana dla kilkuset pracowników, podczas gdy dziś pracuje tam zaledwie kilkadziesiąt osób. W związku z tym, od kliku lat mówi się o... sprzedaniu pozostałej części działki w Oliwie i powrocie TVP do dotychczasowej siedziby we Wrzeszczu, która byłaby bardziej adekwatna do bieżących potrzeb lokalowych. Czy te plany zostaną zrealizowane?

Czytaj także: Inpro kupuje działkę TVP. Telewizja zainwestuje w rozwój?

Jedno jest pewne. Doprowadzenie dawnego ośrodka do stanu używalności kosztowałoby ogromne pieniądze liczone w milionach złotych. I nie chodzi wyłącznie o fatalny stan techniczny, w jakim znajdują się opuszczone budynki. Teren jest wpisany do rejestru zabytków. Jakakolwiek inwestycja oznacza więc obowiązek dokonywania szczegółowych i - mówiąc wprost - niezwykle kosztowych uzgodnień.

Dla przykładu - główny budynek z charakterystyczną wieżą, w którego historycznej części mieściła się wspomniana wcześniej restauracja "Zinglershöhe", jest przeznaczony do tzw. rekompozycji. Tłumacząc powyższe w bardziej zrozumiały sposób, budynkowi należy przywrócić oryginalną, historyczną formę (czytaj - zainwestować ogromne pieniądze).

Opinie (229) 4 zablokowane

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Labirynty byłej siedziby TVP

    była tvp

    Kto dopuścił do takiej dewastacji?

    • 268 5

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Labirynty byłej siedziby TVP

    fajny

    filmik :)

    • 69 6

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Labirynty byłej siedziby TVP

    podziwiam za odwagę...

    bo w takich miejscach przeważnie można natknąć się na jakiegoś świra...

    PS - sporo butelek po piwie na dachu... ale ładny widok, więc co się dziwić... chłopaki poimprezowali;)))

    • 94 5

  • Jaka partia polityczna rządzi w Gdansku od nastu lat

    A jaka rządziła w Polsce 8 lat?
    ---
    Odpowiedzialni są ci z PSL...

    • 116 57

  • "Na tę kwotę składają się przede wszystkim podatki od nieruchomości oraz opłata za ochronę."

    Jak widać z artykułu, z tego drugiego mogliby spokojnie zrezygnować - bez szkód dla budynku a z zyskiem dla budżetu.

    • 118 3

  • I tvp ma jeszcze czelność żądać abonamentu

    • 182 8

  • A co ma piernik do wiatraka?

    • 8 28

  • Co TVP powinna zrobić ze zdewastowanymi budynkami przy ul. Sobótki?

    To tylko przykład, jak pustostany niszczeją, bo właściciele nie wysilając się "szukali kupca" na tego typu nieruchomości. Budynki dawniej w przyzwoitym stanie, dzisiaj w ruinie.

    Dać ludziom, oni wyremontują, zrobią sobie mieszkania czy warsztaty pracy! Na początek czynsz symboliczny, potem wzrastający z opcją spłacenia własności.

    • 150 14

  • kwestia czasu kiedy jakiś deweloper to kupi bo jak do tej pory to wszystkie ciekawe lokalizację idą w ręce deweloperów

    • 71 4

  • To takie polskie :(

    • 84 15

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.