Fakty i opinie

Dawny pałacyk dziś jest ruiną. Zobaczcie jego wnętrza

artykuł historyczny

Zobacz zrujnowane wnętrza pałacyku we Wrzeszczu

Neorenesansowa willa przy ul. Sobótki 14 we Wrzeszczu jest nieużytkowana od niemal 20 lat. Niezabezpieczony obiekt jest niemal w całkowitej ruinie. Tym bardziej szkoda, że jego pierwszym właścicielem był odnoszący sukcesy zawodowe polski lekarz, obywatel kajzerowskich Niemiec.



Wierzysz w to, że uda się uratować willę przy ul. Sobótki 14?

oczywiście, w końcu znajdzie się inwestor, który pieczołowicie odrestauruje budynek 21%
tak, ale nie uda się już uratować wnętrz budynku, a jedynie zewnętrzne mury 23%
nie, prędzej czy później willa będzie nadawać się już jedynie do wyburzenia 56%
zakończona Łącznie głosów: 953
Niemal miesiąc temu opublikowaliśmy artykuł na temat głównego gmachu kompleksu przy ul. Sobótki 14, mieszczącego się w przebudowanym budynku restauracji "Wzgórze Zinglera" (niem. "Zinglershöhe"). Na filmie można zobaczyć wnętrza zdewastowanego dziś gmachu.

Dziś prezentujemy historię stojącej po sąsiedzku zabytkowej willi, również wchodzącej w skład nieruchomości niegdyś użytkowanej przez Telewizję Polską. Teraźniejszość tego zniszczonego budynku jest jeszcze smutniejsza, gdy porównamy ją z piękną historią obiektu.

Nie ma masonów, ale też jest ciekawie

Willa została wzniesiona w latach 1907-1910 w popularnym wówczas stylu gdańskiego neorenesansu. W tym samym stylu zbudowano również m. in. istniejące do dziś budynki dworca Gdańsk Główny, Nowego Ratusza (pierwotnie Generalnej Komendantury Garnizonu Pruskiego) czy kamienicę przy ul. Ogarnej 26 oraz niezachowane do naszych czasów budynki hotelu Gdański Dwór (niem. "Danziger Hof"), parlamentu Wolnego Miasta Gdańska czy Wielkiej Synagogi. Tym, co na pierwszy rzut oka łączy budowle jest to, że wszystkie mają ceglane fasady, udekorowane detalami z piaskowca.

Wbrew miejskiej legendzie, pałacyk przy ul. Sobótki nigdy nie należał do masonerii. W rękach wolnomularzy znajdował się za to pobliski budynek dawnej restauracji "Wzgórze Zinglera" i to stąd zrodziła się wspomniana wyżej pogłoska. Okazały pałacyk "przejął" legendę swojego sąsiada, gdyż po prostu bardziej działał na wyobraźnię, bardziej pasował do roli siedziby tajemniczej organizacji spod znaku kielni i cyrkla.

Okazałą willę zbudował polski lekarz

Od momentu wybudowania do momentu przejęcia przez państwo polskie po wojnie, willa przy ul. Sobótki wielokrotnie zmieniała swoich właścicieli. Żadnym zaskoczeniem nie będzie fakt, że każdy z nich zaliczał się do elity dawnego Gdańska. Zaskoczeniem będzie natomiast to, że pierwszym właścicielem, a zarazem zleceniodawcą budowy okazałego budynku był Polak.

Jak udało się ustalić gdańskiemu przewodnikowi Aleksandrowi Masłowskiemu, budowę willi zlecił dr Michał Litewski, laryngolog prowadzący swój gabinet przy gęsto wówczas zabudowanym Targu Węglowym. Był również działaczem polonijnym, a jego nazwisko odnajdziemy wśród założycieli Spółdzielczego Banku Kaszubskiego, powstałego w 1906 roku w Wejherowie. Był on właścicielem willi do końca I wojny światowej. Jego dalsze losy zniknęły w mrokach burzliwej, XX-wiecznej historii.

Zabezpieczenie zabytku jest fikcją

Opuszczony przez ostatnich lokatorów prawie 20 lat temu obrócił się w całkowitą ruinę. Budynek, który bez szwanku przetrwał II wojnę światową, nie miał najmniejszych szans w starciu z niefrasobliwością obecnego właściciela. Wszystko wskazuje na to, że jedyne, co uda się odratować, to jego zewnętrzne mury.

Willa jest usytuowana na prawo od bramy wjazdowej na teren dawnego ośrodka TVP. Choć wejście od strony bramy jest niemożliwe (tuż obok znajduje się stróżówka), bez najmniejszego problemu można dostać się do niej od strony lasu. Resztki płotu nie stanowią żadnej przeszkody.

Zbudowany z cegieł i przyozdobiony detalami z piaskowca budynek już z zewnątrz robi przygnębiające wrażenie. Większość okien jest powybijana, kryty blachą dach jest dziurawy, a teren wokół willi wraz ze schodami prowadzącymi do głównego wejścia jest porośnięty chwastami i krzakami. Co gorsza, z jednego z narożników budynku od strony lasu osuwają się cegły i piaskowcowe dekoracje. Osuwisko jest prowizorycznie zabezpieczone drucianą siatką i ulega postępującej degradacji. Ale to jedynie preludium do tego, co czeka na nas w środku.

W piwnicach budynku mieszkali bezdomni

Filmową wędrówkę po zrujnowanej willi rozpoczynamy od poziomu piwnic. Wszędzie walają się śmieci i sterty przegniłych liści, a zawilgocone ściany pokrywa graffiti. W jednym z pomieszczeń znajduje się materac, a obok niego stosy foliowych reklamówek, butelki po alkoholu, a nawet przewrócony stolik. Nie dalej niż kilka miesięcy temu było to po prostu legowisko bezdomnego.

W kolejnym pomieszczeniu, którego dawne przeznaczenie trudno odgadnąć, jakimś cudem ostały się szyby wentylacyjne zbudowane z nierdzewnej blachy. To jedne z ostatnich, metalowych elementów wyposażenia willi, które nie padły łupem złomiarzy.

Choć w piwnicy znajdują się wejścia do dwóch klatek schodowych, przejście nimi na piętra jest niemożliwe. Jedna z klatek jest zastawiona kilkoma parami drzwi, w drugiej drewniane schody są zerwane na wysokości drugiego półpiętra. Wystarczy jednak wyjść na zewnątrz budynku i wspiąć się po gzymsie na wysokość pierwszego piętra, aby przez otwarte drzwi pod wykuszem kontynuować wędrówkę po wnętrzach willi.

Piękna sztukateria w zawalonych wnętrzach

W sali, do której prowadzą uchylone drzwi, znajduje się, a właściwie znajdował się murowany kominek z umieszczoną nad nim półkolistą wnęką. Kominek został rozkuty, a wokoło leżą dziesiątki cegieł. Wandal, który zniszczył kominek, szukał w nim zapewne skarbów ukrytych przez dawnych właścicieli. Na całe szczęście, intuicja czy wykrywacz metali nie podpowiedziały mu, aby rozkuć wnękę, którą niegdyś wypełniała jakaś rzeźba.

Zniszczony kominek to tylko jeden z elementów, który stanowił ozdobę wnętrz budynku przy ul. Sobótki 14. Na ścianach, pomiędzy płatami odchodzącej farby, zachowało się sporo gipsowej sztukaterii, np. pilastry i płaskorzeźby, a na sufitach zdobione polichromią kasetony. Na filmie możecie również zobaczyć rzeźbione w drewnie schody czy drugi kominek przyozdobiony boazerią. I choć palenisko nie zostało rozkute, nie można go obejrzeć w całej okazałości. Dlaczego?

Znaczna część budynku, w tym sala z kominkiem ozdobionym boazerią, jest zawalona. Przeciekający dach oraz niezabezpieczone otwory okienne spowodowały, że wilgoć zniszczyła drewniane stropy i więźbę dachową budynku. Elementy runęły pod własnym ciężarem. W efekcie, w miejsce kilku pomieszczeń znajduje się wyrwa od dachu aż do piwnic. Pozostałe stropy, które jeszcze stoją na swoim miejscu, również są poważnie zmurszałe i lada moment również zawalą się z hukiem.

Pałacyk znajduje się pod ochroną konserwatorską

Patrząc na to wszystko trudno uwierzyć, że willa znajduje się pod ochroną konserwatorską i to podwójnie: ochroną objęta jest cała ta część Wrzeszcza, a sam budynek figuruje w gminnej ewidencji zabytków.

- Willa przy ul. Sobótki 14 znajduje się pod moją ochroną dopiero od 2 grudnia, wcześniej za jej ochronę odpowiedzialny był pomorski wojewódzki konserwator zabytków. Regularnie przeprowadzam kontrole, które mają na celu zweryfikowanie stanu poszczególnych zabytków - tłumaczy Grzegorz Sulikowski, miejski konserwator zabytków w Gdańsku. - Należy jednak pamiętać, że Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami upoważnia mnie jedynie do wydania nakazu zabezpieczenia zabytku. Zabezpieczenie polega, w zależności od potrzeb, na np. zamurowaniu drzwi i okien, prowizorycznym przykryciu dachu, podparciu wyginających się stropów czy ścian. Do niczego więcej nie mogę zmusić właściciela nieruchomości.
TVP od lat bezskutecznie próbuje sprzedać dawny ośrodek

Właścicielem nieruchomości przy ul. Sobótki 14 zobacz na mapie Gdańska jest Telewizja Polska SA. Budynki były użytkowane do grudnia 1996 r., gdy dziennikarze przeprowadzili się do nowo wybudowanego kompleksu przy ul. Czyżewskiego 42 zobacz na mapie Gdańska w Oliwie. Od tej pory obiekt jest opuszczony i niszczeje.

Telewizja tłumaczy, że od wielu lat próbuje sprzedać nieruchomość.

- Co najmniej od 10 lat nieruchomość systematycznie wystawiana jest do przetargów. Zabytkowa willa podlega obecnie ochronie konserwatorskiej, co znacząco podnosi koszty jej rewitalizacji. Z uwagi na brak planów spółki co do wykorzystania przedmiotowej nieruchomości oraz w związku z planowaną sprzedażą całego terenu, wydatek ten okazałby się nieuzasadniony - czytamy w komunikacie przesłanym przez Centrum Informacji TVP.
Była szansa na sprzedaż neorenesansowego pałacyku...

W tym miejscu należy zastanowić się, z jakiego powodu wszystkie przetargi zakończyły się niepowodzeniem.

Po pierwsze, cały teren dawnego ośrodka terenowego TVP w Gdańsku znajduje się pod ochroną konserwatorską. W związku z tym, nie wolno wyburzyć zabudowań i np. wybudować w tym miejscu osiedla mieszkaniowego.

Po drugie, budynki są już tak zdewastowane, że ich remont kosztowałby fortunę.

Po trzecie wreszcie, TVP zamierza sprzedać nieruchomość w całości i nie dopuszcza możliwości jej podziału. Ta decyzja spowodowała, że kilkanaście lat temu nie doszło do zakupienia neorenesansowej willi przez władze Szwecji, które chciały w budynku urządzić placówkę dyplomatyczną.

- Telewizja Polska jest zainteresowana sprzedażą całego kompleksu. W momencie sprzedaży samej willi trudno byłoby znaleźć nabywcę na pozostałe działki, tym bardziej, że do nieruchomości prowadzi jeden wjazd, a z pozostałych stron ogranicza ją skarpa - czytamy w dalszej części komunikatu.
... a nawet całego ośrodka

Dziesięć lat temu pojawiła się jedyna realna szansa na sprzedaż całego ośrodka i jego nowe zagospodarowanie. TVP wystawiło wówczas nieruchomość na sprzedaż za 9 mln zł. Do przetargu zgłosiło się kilka firm, w tym ATM Grupa S.A., produkująca programy telewizyjna. ATM, związana z byłym dyrektorem TVP 1 Maciejem Grzywaczewskim zaoferowała najwięcej, tj. 13 mln zł.

Mimo to, sprzedaż nie doszła do skutku. Przetarg unieważnił ówczesny członek zarządu TVP Sławomir Siwek. TVP dementuje plotki, jakoby powodem decyzji był prywatny konflikt między głównymi zainteresowanymi.

- Nieruchomością zainteresowana była spółka o profilu działalności konkurencyjnym w stosunku do TVP S.A. Na sprzedaż nieruchomości tej firmie zgody nie wyraziły ówczesne władze TVP S.A. - kwitują przedstawiciele TVP.
Na naszych oczach znika wart zachowania, oryginalny fragment dawnego Gdańska. Wszystko wskazuje na to, że jeśli zabytkowa willa ocaleje, to wyłącznie w formie zewnętrznych murów, bo jej wnętrz nie uratuje już nic.

Dosłownie w ostatniej chwili przed publikacją niniejszego artykułu, dotarła do nas informacja, że TVP SA powołała zespół ds. restrukturyzacji majątku gdańskiego oddziału TVP, w tym i nieruchomości przy ul. Sobótki.

Opinie (146) 2 zablokowane

  • Palacyk (8)

    Przepiekna budowla.Szkoda,ze nie mam pieniedzy,bo takim czyms marze.

    • 165 9

    • Pieniądze są, tvp chyba nie jest biedną instytucją!!! (1)

      Nie ma woli, świadomości, potrzeby odrestaurowania tego budynku. Chamy rządzą w tvp. TVP Gdańsk to siedlisko cwaniaków przyspawanych do stołków. Od 30 lat te same twarze i ta sama, beznadziejna oprawa graficzna i scenograficzna programów! Z A Ś C I A N E K!!!

      • 42 1

      • Ogólnie to masz rację, ale nie zgadzam się by mieli płacić z publicznych, niech ze swoich płacą

        • 13 3

    • Co na to Adamowicz z Platformy Obywatelskiej?

      Pewnie od 20lat nie znalazł czasu bo zajęty jest liczeniem własnych mieszkań i wywieszaniem niebieskich proporczyków

      • 30 4

    • Ja sie pytam co robi konserwator zabytków?

      Gania się ludzi z wykrywaczami przyklejajac im z Art. 111 poszukiwanie "zabytkow" chociaż są to zniszczone przez nawozy i orkę monety z pola , a tu pałacyk gnije i nic..

      • 24 1

    • Bo to wszystko panstwowe czyli niczyje. (2)

      Konserwator i tv ma to gdzieś. Powinno się zabrać TV tą willę , preziom kolejnym wytoczyć sprawy cywilne i niech płacą z własnej kieszeni , konserwatorów z czasów kiedy to było pod ich nadzorem wywalić na zbity pysk z zawodu, a willę wystawić od 1 zł na licytację z zastrzeżeniem ze jak nowy właściciel nie wyremontuje to straci willę

      • 19 0

      • (1)

        Ja bym w ogóle wyznaczył dekretem jakiegoś biznesmana na właściciela i pod sankcją przepadku całego majątku nakazał remont, udostępnienie do zwiedzania, a potem znacjonalizował. A urzędnik, jakby sprawnie rzecz załatwił, dostałby sekretarkę tego biznesmana na 2 tygodnie na Bahamach. I wszystkich sędziów mających cokolwiek wspólnego ze sprawą za darmo przekwaterować na Kurkową.

        • 3 7

        • ssałeś

          mleko Bolka, bo gadasz farmazony zupełnie jak ten osobnik

          • 0 0

    • Na Twoim miejscu to bym się cieszył, że nie masz tej kasy.

      Zaraz by cię "przewodnia siła narodu" obsobaczyła, wyzwała od złodziejek podłego sortu.
      Lepiej niech sobie zgnije na świeżym powietrzu to nikogo serce nie będzie boleć....

      • 4 0

  • (6)

    Nałożyć karę na TV i obciążyć kosztami renowacji.

    • 282 4

    • (3)

      No i? Pomyśl kto wtedy za to zapłaci? Kraśko? Czy młynarska?

      • 21 8

      • (2)

        Telewizja jako instytucja, mają wystarczająco pieniędzy.

        • 11 5

        • (1)

          Skąd napisz

          • 4 9

          • Prezesowi niech zabiorą za niegospodarność będzie nauczka dla innych

            • 21 1

    • (1)

      w całym Trójmieście jest wiele pięknych, zaniedbanych kamienic, które mają prywatnych właścicieli.
      Powinni być zobowiązani do dbania o budynki. A jak nie mają kasy to zawsze mogą sprzedać komuś bardziej odpowiedzialnemu.

      • 19 3

      • TvP nie sprzedała tego za 13 mln ? Siwek chyba sie nadaje to zarządzania schroniskiem dla kotów

        co za debil..

        • 9 0

  • (1)

    Myślę, że abonament powinien być większy i lepiej ściągalny, i pensje dla gwiazd tvp, które nie wiem kto ogląda, też powinny być większe. To po prostu pokazuje jak ta instytucja jest zarządzana i to za nasze pieniądze... Żeby jeszcze tam byla jakaś misja... Oglądam np. Kino polska i ok- za to mogę płacić

    • 72 21

    • Daszczyński

      dobije tą polską strasznie denną TV !!!!

      • 3 1

  • Stan tego budynku to hańba dla Gdańska i Rzeczpospolitej... (5)

    Ech, szkoda gadać... : /

    • 231 6

    • Bez przesady.
      To hańba dla gospodarza i to on powinien za to odpowiadać, a jak będzie to każdy wie

      • 32 2

    • Jaka

      TVP taki pałacyk i odwrotnie , polski syf i bałagan !!!

      • 3 1

    • (1)

      Co wy się tak oburzacie? Ciekawe czy jakbyście mieli na utrzymaniu zabytek, który jest studnią bez dna i wyciągnąć z niego jakikolwiek zysk to niemal cud, a jako alternatywa macie doprowadzenie do ruiny zabytku, aż będzie w takim stanie, że będzie wymagał rozbiórki, żeby potem sprzedać "czystą" działkę w atrakcyjnym miejscu za niezła sumkę, bądź zbudowanie tam nowoczesnego budynku który nie będzie wymagał takich pieniędzy na obsługę bieżącą, to co byście zrobili cwaniaczki? Większość z was nawet się śmieci segregować nie chce nie mówiąc o rzucaniu niedopałków na ulicę, a teraz krzyczycie "hańba".

      • 3 1

      • Cwaniaczku

        Cwaniaczkiem to może ty jesteś ale na zarządzanie mieniem trzeba mieć pomysł ,chęci i odpowiednich ludzi .Jak się tego nie ma to lepiej to sprzedać i dac komuś kto będzie umiał coś z tym zrobić

        • 0 0

    • Tak to jest jak dostaje się coś za darmo

      A wszystko co jest państwowe traktowane jest jak niczyje. Rzadko się zdarza aby prywatny właściciel doprowadzał do ruiny swoją nieruchomość. Przecież to część naszego dziedzictwa a bezradność konserwatora umacnia mnie w przekonaniu, że albo należ dać mu większe możliwości działania , albo zlikwidować tę instytucje skoro jego rola ogranicza się do monitowania i apelowania o zabezpieczenie. To może robić w wolnej chwili sprzątaczka w UM Gdańska.

      • 5 0

  • Proponuje zrównać tą ruinę z ziemią (3)

    I w to miejsce postawić Biedre albo Lidla

    • 42 88

    • Albo takie "kasyno" z automatami nad którymi nikt w Polsce nie panuje.

      • 23 1

    • Czemu te minusy?

      Przecież to jawne szyderstwo

      • 7 1

    • W Gdańsku

      potrzebny domek z czerwoną latarnią ponoć to miasto portowe !!!!!!!!!

      • 4 0

  • Piękny budynek. (1)

    To wstyd,ze wladze naszego województwa tak zapuscily te okazala budowlę...gdyby taki okaz znajdowal sie w usa, to bylby odpicowany na całego.

    • 119 6

    • USA cymes

      Chyba piszesz z USA I wszysko wiesz o idealnym USA.
      Moge ci podeslac troche zdjec z zaniedbanych ruder w USA, oraz zgospodarowanych parkach I skwerach przez...... bezdomnych.

      • 1 0

  • Biedra albo Lidl chętnie kupiłyby teren, albo deweloper

    Ale nie z konserwatorem na głowie. Każdy szczegół z konserwatorem uzgodnić... trzeba mieć majątek i po co go wkładać w stary budynek, jak można mieć taniej, nowy, odpowiadający współczesnym potrzebom.

    • 13 43

  • teraz nikt nie (4)

    będzie pisał że to komuna niszczyła zabytkowe budynki i pałace ?

    • 93 1

    • wlasnie (1)

      tylko po tak niszczyla

      • 9 3

      • I do tego wywołała II wojne światową......

        To genetyczne obciążenie? Współczuję.......

        • 4 3

    • A nie niszczyła ?

      Skleroza czy gimbaza?

      • 7 0

    • teraz też jest komuna tylko w nieco innej formie

      • 2 0

  • Gdzie jest relacja z marszu Komitetu Obrony Demokracji ? (3)

    • 36 77

    • To nie portal psychiatryczny

      • 46 17

    • Nie było marszu to i nie ma relacji :)

      • 13 4

    • WP od dawna sympatyzuje z kibolstwem moralnym i intelektualnym

      więc nie spodziewaj się tego typu informacji.
      Zresztą po co ci to - przecież jutro się wszystkiego dowiesz od Arcyprezesa .... ups od jego Papugi i Pajacyka.

      • 12 14

  • Znawca

    Pałacyk dawniej za komuny służył jako obiekt nasłuchiwania TVP Gdańsk oraz stacji radiowych możemy wywnioskować po pomieszczeniu które jest zarwane w środku ale framugę z drzwiami jeszcze jest a drzwi sa studyjne oprócz tego możemy znaleść szczątki po kablach i przekaźnikach odluschowych i lamp studyjnych oraz świec . Tak dla ciekawostki napisałem budynek zarąbisty wiele razy tam byłem na dachu wieko bajka ale ostrożnie nikogo nie namawiam do odwiedzenia gdyż jest bardzo duże zagrożenie zapadnięcia sie budynku

    • 59 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.