Fakty i opinie

Deszczowa Noc Muzeów pełna atrakcji i zwiedzających

Na wejścia do większości galerii i muzeów ustawiały się tłumy zwiedzających. Na wytrwałych czekało mnóstwo atrakcji.
Na wejścia do większości galerii i muzeów ustawiały się tłumy zwiedzających. Na wytrwałych czekało mnóstwo atrakcji. fot. Anna Szczodrowska/trojmiasto.pl

Okazało się, że nawet deszcz nie jest w stanie odstraszyć mieszkańców Trójmiasta i wszystkich przyjezdnych gości od wzięcia udział w Nocy Muzeów, najbardziej atrakcyjnej kulturalnie imprezie w roku.



Po brzegi wypełniona była sala koncertowa w CSW Łaźnia, gdzie kryjący się pod pseudonimem Pommasl muzyk tworzył elektroniczne dźwięki czasem w tak przedziwny sposób, że przykładał kable od sprzętu nagłaśniającego do ciała aby przez sprzężenia i zakłócenia fal wydawały przeróżne dźwięki. Piętro wyżej Marzena Turek-Gaś, absolwentka krakowskiej ASP, stworzyła barwny performance przypominający dokonania Jacksona Pollocka - do wrotek, na których jeździła przyczepiła zbiorniki z farbami, które na rozłożonym prześcieradle zostawiały kolorowe ślady.

Deszcz nie wystraszył zwiedzających. Tłumy w trójmiejskich muzeach.

W tym samym czasie na Długim Targu mimo gęstego deszczu wokół Fontanny Neptuna ciągnęła się długa kolejka oczekujących na wejście do Dworu Artusa, gdzie do północy odbywały się pokazy rycerskie. W żartobliwej konwencji zaprezentowano tam ucztę wielkich rodów pomorskich wraz z zatargiem, który zaowocował pojedynkiem rycerskim na dziedzińcu.

Nie inaczej było przy wystawie Drogi do Wolności, gdzie ludzie pilnowani przez przebranych w milicjantów z okresu stanu wojennego tłoczyli się aby wejść do podziemi i zobaczyć m.in. stary PRLowski sklep z pustymi półkami.

Jednym z miejsc cieszących się największym powodzeniem wśród zwiedzających tradycyjnie było Muzeum Bursztynu. Również przy nim na Targu Węglowym utworzyła się kilkudziesięciometrowa kolejka oczekujących na wejście. Na zwiedzających czekała tego dnia wyjątkowa atrakcja - pokaz szlifowania bursztynu metodami średniowiecznymi.

Zdecydowanie szybciej można było się dostać do Muzeum Archeologicznego. Także w Oddziale Etnografii Muzeum Narodowego nie pojawiły się tłumy, chociaż organizatorzy przygotowali tego wieczora specjalny, efektowny pokaz tkania lnu.

Czy podobała ci się Noc Muzeów?

tak, było świetnie, za rok na pewno znów pójdę 42%
średnio, rok temu było o wiele lepiej 6%
nie podobało mi się i więcej się na nią nie wybiorę 8%
nigdy nie byłem, ale może za rok będę 44%
zakończona Łącznie głosów: 1191

W Oddziale Sztuki Nowoczesnej w Pałacu Opatów od godz. 19 najmłodsi mogli wziąć udział w warsztatach plastycznych, dorośli natomiast mieli okazję wysłuchać wykładów, m.in. o sztuce abstrakcyjnej. Niestety, z powodu choroby artystki Marty Deskur nie odbył się performance wizualno- muzyczny, której wystawa "Nowe Jeruzalem" prezentowana jest obecnie w Pałacu Opatów. Ale spragniona sztuki współczesnej publiczność i tak nie miała powodów do narzekań - kolekcja dzieł stanowiących stałą ekspozycję tego oddziału, od Matejki do Tarasewicza, robi naprawdę duże wrażenie.

Gdańskie ulice mimo lejącego deszczu były nie do poznania - wszędzie spacerowały tłumy zwiedzających sprawiając, że miasto tętniło życiem niczym prawdziwa Europejska Stolica Kultury. Kolejki wyczekujących do poszczególnych placówek w niektórych miejscach mogły odstraszać, jednak w tym samym czasie bez problemu można było dostać się na wystawę w Zielonej Bramie czy wziąć udział w atrakcjach, które przygotowało Muzeum Narodowe m.in. przymierzania rycerskich strojów. Najmłodsi zwiedzający mogli tam m.in. obejrzeć kreskówki z czasów młodości swoich rodziców w ramach "Kina dla maluchów".

Na Noc Muzeów swoje wnętrza otworzył Klub Zejman na Wyspie Spichrzów, który zazwyczaj odwiedzają tylko klubowicze - w bardzo starym wnętrzu można było zobaczyć mnóstwo eksponatów z morskich podróży m.in. takie "rarytasy" jak czaszka wieloryba.

Nie inaczej było w Gdyni - w Muzeum Miasta przeniesiono jedynie pokazy w inne miejsce, ale atrakcji nie zabrakło do późnych godzin nocnych. Mimo deszczowej aury zupełnie nie zrazili się członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcyjno-Historycznego. Na plaży miejskiej z dumą prezentowali Błotniaka, czyli mały, dwuosobowy okręt podwodny, a pod gmachem Muzeum Marynarki Wojennej pozowali do zdjęć w mundurach Wojska Polskiego i z bronią z 1939 r. Frekwencja dopisała także na Darze Pomorza - mimo cumowania w innym miejscu niż zwykle do północy odwiedziło go blisko 1,5 tysiąca osób.

Najpóźniej skończył się jednak Graffest na terenie Młodego Miasta, gdzie oprócz wystaw i instalacji grafficiarzy z całego świata odbyły się pokazy filmów i sety dj'skie - te ostatnie doskonale nadawały się na zakończenie całonocnej podróży i trwały do wczesnych godzin rannych.

Było to doskonałe zwieńczenie Nocy Muzeów, która z roku na rok zyskuje na atrakcyjności. Tegoroczna edycja udowodniła, że mieszkańcy Trójmiasta tłumnie gromadzą się na przygotowanych dla nich wydarzeniach w muzeach i galeriach. Nie odstraszyła ich nawet mało atrakcyjna pogoda.

Opinie (146) 2 zablokowane

  • nie zdążyłem ... (1)

    a ja po raz n-ty nie zdążyłem .... koło 6:00 sie obudziłem że pora ruszyć i klops - za póżno !!

    • 12 5

    • turlam się ze śmiechu mantis, że taki żartowniś z ciebie hłe hłe hłe

      • 2 0

  • kolejki masakryczne (14)

    W przyszłym roku o ile godziny otwarcia nie będą przedłużone, nie ma co iść. Ew można wybrać jedno muzeum i przyjść przed otwarciem.
    Generalnie było bardzo słabo. Najgorsza noc muzeów jak dotąd.

    • 22 9

    • Ogólnie kiepsko... (12)

      sołdek 2/5, łaźnia 1/5, modelarnia 1/5, droga do wolności 4/5.

      • 1 5

      • po powrocie (7)

        Bartek 0/5

        • 19 1

        • Ale godzinę wcześniej (4)

          Bartek 5/5

          • 11 1

          • Godzinę póżniej (3)

            Bartek 6/5

            • 6 0

            • Godzinę przed powrotem Bartka (2)

              żona Bartka 7/5

              • 7 1

              • 2 godziny przed powrotem Bartka (1)

                Żona Bartka 10/5

                • 2 1

              • 2,5 godziny przed powrotem Bartka

                Bartek 8/5

                • 2 0

        • Naoglądał się antyków w muzeum,przychodzi do domu a tu też na kanapie leży (1)

          antyk to co robić,nic tylko iść spać.

          • 17 0

          • Dlaczego kobiety tyją po ślubie?

            Panna: wraca do domu, zagląda co jest w lodówce i idzie do łóżka.
            Mężatka: wraca do domu, zagląda co jest w łóżku i idzie do lodówki.

            • 11 2

      • Dwór Artusa = porażka (1)

        Na zewnątrz była ładna kolejeczka. A w środku do czasu bo od 21:30-40 ludzie wpychali się w kolejkę. Niektórzy nie kupili nawet biletów nikt ich nie sprawdzał !!!
        Albo kupywali i wpychali się w kolejkę do środka !!
        Wpuszczano osoby pod wpływem alkoholu. I ??? I nic.
        W tamtym roku na Sołdka też weszło kilka osób pijanych ale zostali wyrzuceni i brawo, a w Dworze Artusa nikt nikt nie zwrócił uwagi ochrony to tam chyba nie było stali pd ścianami i się obijali a ludzie weszli bez kolejki kupili bilet albo i nie i z przodu się wpychali. A uczciwi ludzie którzy dłużej stali musieli czekać !!!
        Dwór Artusa -10/10 żałuje że straciłem na niego czas mogłem iść do Bursztynowego.
        Droga do wolności 10/10
        Była milicja i karteczki z które można było kupic chleb albo papier ( z pod lady)
        :) Ogólnie fajnie zrobione.
        Już 3 raz byłem na Nocy Muzeów . Omineła mnie jedynie 2 edycja. Wydaje mi się że 1 była najlepsza

        • 3 4

        • zgadzam się

          niepotrzebnie wpuszczali tak dużo ludzi na raz do tego przedsionka. zrobił się taki tłum, że jedni prawie leżeli na drugich, niemal nie zgnieciono dzieci i prawie doszło do rękoczynów. i w takich warunkach czekaliśmy ok. pół godz. na wpuszczenie do sali. po prostu pełna kultura.

          • 2 1

      • Śpieszmy się kochać Bartka - tak szybko dochodzi (1)

        • 7 1

        • Ode mnie nie odejdzie...

          • 5 1

    • to ciekawe

      ... bo ja drugi rok z rzędu bez problemu zaliczyłam z 7 miejsc. i żałuję tylko, że te miejsca, które rzekomo miały być otrwarte do 1, po 12 już nie wpuszczały.

      • 0 1

  • nie ma sensu (1)

    wpuszczają tłumy
    nic nie widać
    nic nie słychać
    trzeba by to dopracować
    a tak szkoda czasu

    żałuję ze ruszyłam się z domu

    • 19 13

    • Bez sęsu

      normalnie nuda i po co to

      • 0 2

  • miałem się wybrać.... ale ten deszcz i nie chciałem się roztopić ;P

    • 13 5

  • Ogólnie... (5)

    sołdek 2/5,
    łaźnia 1/5,
    modelarnia 1/5,
    droga do wolności 4/5.

    • 6 10

    • noc po powrocie (4)

      Bartek 0/5

      • 3 2

      • Żona w łóżku (3)

        0/5

        • 5 2

        • jaki wkład taki wsad (2)

          • 0 3

          • Na odwrót raczej... (1)

            • 2 1

            • Na odwrót

              Czyli to nie Bartek żonę, tylko żona Bartka

              • 4 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • bardzo duuuuzy minus. (1)

    "Najpóźniej skończył się jednak Graffest na terenie Młodego Miasta, gdzie oprócz wystaw i instalacji grafficiarzy z całego świata odbyły się pokazy filmów i sety djskie - te ostatnie doskonale nadawały się na zakończenie całej Nocy Muzeów i trwały do wczesnych godzin rannych."

    nie pisz mi o setach dj-skich koles gdyz organizatorzy oklamali ze mozna sie rejestrowac do czwartku zeby wejsc. Zwyczajnie dawalo to margines do zastanowienia dla niezdecydowanych jeszcze w pn. Ja tak zrobilem zaczekalem i wyszlo ze
    zostalem wprowadzony w blad przez organiztorow i ich rzecznikow prasowych.

    Wedlug mnie totalna amatorka i widac ze coraz gorzej z jest z organizacja tych imprez. Powinno sie ich odsunac na przyszly rok i w ogole od organizacji takich imprez. Amatorzy kompletni. Dno!

    • 10 11

    • Zgadzam się!

      Szkoda że Wyspa została tak szybko zamknięta a Modelarnia tak kiepsko się zaprezentowała... Kiedyś na Młodym Mieście kiedyś było super. Za czasów PGRART.

      • 6 2

  • jak widać opinie są podzielone :D

    Czy podobała ci się Noc Muzeów?

    tak, było świetnie, za rok na pewno znów pójdę
    50%

    średnio, rok temu było o wiele lepiej
    0%

    nie podobało mi się i więcej się na nią nie wybiorę
    50%

    nigdy nie byłem, ale może za rok będę
    0%

    łącznie głosów: 2

    • 8 5

  • Socjologiczny cud? (10)

    na co dzień, w muzeach.......pustka,
    a jak za darmo.....kilometrowe kolejki i najlepsze komentarze:
    -" powinno być więcej takich akcji, człowieka nie stać na muzeum"
    -"ostatni raz w muzeum byłem w przedszkolu"
    to trochę chore?
    Wydatek rzędu 8zł normalny( np. zielona brama) powiedzmy raz w miesiącu (no dobra dla całej katolickiej rodziny 2x4 + 2x8 =24, to niech będzie raz 3 miesiące) to chyba nie jest dramat, kryzys domowego budżetu i miesięczna głodówka (oczywiście nie mówię o skrajnosciach, ludziach naprawdę biednych dla których i 2 zł jest ratunkiem, bo to już inny temat)

    Może jakiś forumowy socjolog opisać to zjawisko? :)

    • 34 6

    • W niektóre dni można wejść za darmo do muzeum...ale ludzie lubią takie sensacyjne wydarzenia :)

      • 5 2

    • Ludzie lubią spędy. Niektórzy chyba myślą że muzea działąją tylko raz na rok w noc muzeów

      • 13 1

    • bo jak coś za darmo (1zl) to od razu hołota się zbiera

      bylem wczoraj z ciekawości w muzeum bursztynu, starałem sie oglądać wszystkie eksponaty - wiadomo trzeba chwile postac przyjrzec sie, przeczytać opis, ale bydło napiera i tylko idzie bez zainteresowania po wytyczonej ścieżce! Po co ktoś tam idzie jak wogóle nie patrzy się co jest w gablotach!? Bylem pierwszy i ostatni raz, wole iść zapłacić 10zł i spokojnie wszystko zobaczyć niż przepychać się jak z jakąś trzodą w wagonie towarowym!

      • 12 5

    • psychologia tłumu :) nic więcej :)

      • 3 2

    • no właśnie

      G@LLUXIE CZEKAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 0 2

    • To trochę nie tak, (3)

      ja na nocy muzeów nie byłam, niestety choroba mnie powaliła, ale chciałam iść do muzeum bursztynu. Chciałam właśnie iść za darmo, bo uważam, że 10 zł za bilet do tego muzeum to granda! Porównuję zawsze ceny różnych atrakcji z ceną biletu do zoo i nie mogę się nadziwić, że można zrobić wstęp do zoo-gdzie trzeba nakarmić i pielęgnować rzeszę zwierzaków oraz opłacić rzeszę opiekunów, lekarzy i td-za 8 zł, podczas gdy do takiego muzeum, które zarabia na siebie cały rok, a nie tylko w sezonie, bilet jest o 20% droższy.

      • 3 4

      • Zabytki też wymagają pieniędzy: konserwacja, ochrona, ubezpieczenie, utrzymanie właściwej wilgotności i temperatury sal... Porównuję bilet do muzeum z biletem do kina i uważam, że muzea są śmiesznie tanie. Niestety, nasze, zwiedzających zarobki (pomijając VIP-ów, którzy jeszcze włażą wszędzie za darmo) są śmiesznie niskie, a muzea nastawiają się głównie na młodzież szkolną.

        • 3 0

      • A piwo za 10 PLN

        na Starówce pewnie ci nie przeszkadza albo bilet do Multipleksu za 20 PLN. Jak kupujesz rajstopy np. Gatty za 15 PLN, które puszczą oczka po dwóch użyciach, to też jest OK? 10 PLN za bilet do muzeum to jednak granda, co?

        • 8 1

      • wtorki w muzeum bursztynu są bezpłatne

        • 4 0

    • cud?

      Można powiedzieć, że takie nagłe zainteresowanie lepsze niż żadne, ale przecież na większość wystaw muzealnych jest wstęp bezpłatny w jeden dzień tygodnia przez cały rok (np. Muzeum Narodowe - w piątki, Muzeum Bursztynu - we wtorki), więc to nie problem dla CHĘTNYCH !
      Polecam nauczycielom wyjścia z dziećmi do muzeum - są przygotowane specjalne programy skierowane do młodzieży szkolnej. Moje dwie córki skończyły już edukację i - mimo sugestii rodziców - ani razu nie były z klasą w muzeum ! Wiem : rodzice odpowiadają za wychowanie, ale trąbi się o współpracy między szkołą a domem. A czym skorupka za młodu...

      • 1 0

  • (6)

    "Było to doskonałe zwieńczenie Noc Muzeów, która z roku na rok przybiera na spektakularności. Tegoroczna edycja udowodniła, że mieszkańcy Trójmiasta tłumnie gromadzą się na przygotowanych dla nich wydarzeniach w muzeach i galeriach. Nie odstraszyła ich nawet mało atrakcyjna pogoda."

    ta Noc, tej Nocy
    a poza tym dawniej jak wyciągałem paczke szlugów i pytałem się "kto pali", to wszyscy jak na komende wyciągali grabie w kierunku mojej paczki, gdybym nie miał refleksu to pozostałbym z pustym opakowaniem
    tak to jest w Polsce niestety, że najwięcej jest u nas sępów i krzywych ryjków:-)

    • 26 16

    • wpis godny idioty! brawo trójmiejski trollu!!! (1)

      • 4 8

      • Bzdura

        Więcej jest frajerów dających się ograbiać ze szlugów a później mających pretensje do siebie.

        • 8 2

    • buda g@llux buda!!!

      • 3 3

    • dobre gall ,dobre :)

      • 2 4

    • smutne masz zycie

      wszyscy dookola ciebie chcieli jedynie papierosow, nikt nie przytulil ani nie podal pomocnej dloni... same krzywe ryjki i sepy, zero ludzkich odruchow, zadnej zyczliwosci... jak dobrze, ze jest trojmiasto.pl

      • 1 0

    • ty też jesteś krzywy ryjek przecież tam byłeś sepie no nie?

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.