Fakty i opinie

stat

Dieta spod znaku przekreślonego kłosa

Posiłki bezglutenowe mogą być naprawdę smakowite, ale zanim wykluczymy z diety tę mieszaninę białek roślinnych, zastanówmy się, czy warto.
Posiłki bezglutenowe mogą być naprawdę smakowite, ale zanim wykluczymy z diety tę mieszaninę białek roślinnych, zastanówmy się, czy warto. fot. ©istock/Marek Uliasz

Mimo szczerych chęci wprowadzenia w życie zdrowego odżywiania trudno nam zorientować się wśród licznych żywieniowych odkryć. Od jakiegoś czasu na czarnej liście obok konserwantów, żywności modyfikowanej genetycznie, soli, cukru, tłuszczów roślinnych coraz pewniejszą pozycję zajmuje gluten. Czy słusznie?



Czy stosujesz dietę wykluczającą jakieś składniki żywności?

tak, nie jem mięsa

8%

tak, wykluczam z diety wszystko, co niezdrowe - w zasadzie jem głownie warzywa i owoce

10%

tak, ale tylko te, o których wiem, że mi szkodzą

31%

raczej nie, ale staram się mądrze bilansować posiłki

23%

nie, nie ulegam modom na cudowne diety

28%
Zanim zaczniemy wzorować się na znajomych i wykluczymy z diety gluten, warto dowiedzieć się, czym właściwie jest ten tajemniczy składnik.

- Gluten to mieszanina nierozpuszczalnych w wodzie białek ziarna pszenicy. Głównymi białkami glutenu są rozpuszczalne w alkoholu gliadyna i nierozpuszczalna gluteina - mówi dr n. med. Joanna Wypych, specjalista chorób wewnętrznych i gastroenterologii z Kliniki Medycznej Prof. Dobosz i Partnerzy. - Za rozwój chorób związanych z nietolerancją glutenu odpowiada głównie bogata w prolinę i glutaminę gliadyna. Odpowiednikiem gliadyny w ziarnach żyta jest sekalina, jęczmienia - hordeina, owsa-awenina. Niektóre fragmenty gliadyny (i jej odpowiedników) są niewrażliwe na działanie enzymów przewodu pokarmowego.

Poszukujesz dietetyka? Zajrzyj do naszego katalogu

W praktyce oznacza to, że gluten przyjmujemy ze wszystkim, co zawiera pszenicę, żyto, jęczmień, pszenżyto i orkisz, a w polskich warunkach także owies. Glutenem mogą być "zanieczyszczone" również inne produkty - te same młyny, wspólne linie produkcyjne w zasadzie uniemożliwiają uznanie z całą pewnością, że glutenu nie zawiera artykuł naturalnie bezglutenowy. Tych zaś teoretycznie jest całkiem sporo. Do produktów bezglutenowych, oprócz mięs, warzyw i owoców, zaliczamy też fasolę, kukurydzę, ryż, ziemniaki, soję, orzechy, a także amarantus, proso, grykę, tapiokę, maniok, soczewicę, sago, sorgo i teff. Ale czy faktycznie musimy się wystrzegać tego białka, które powoduje, że chleb po upieczeniu jest chrupki?

- Gluten może powodować pewne komplikacje zdrowotne. Najbardziej znanym powikłaniem nietolerancji glutenu jest celiakia, czyli choroba trzewna związana z zanikiem kosmków jelitowych i zespołami złego wchłaniania, ale dotyczy ona nielicznych pacjentów - mówi Dominika Gier, dietetyk medyczny z Poradni Dietetyki Medycznej w Sopocie. - Nietolerancja glutenu pojawia się często u osób z chorobami autoimmunologicznymi, warto więc po zdiagnozowaniu takiej choroby przebadać się w kierunku nietolerancji glutenu, gdyż ewentualne wykluczenie go z diety może poprawić stan chorego.

Jeśli szukasz sklepów ze zdrową żywnością, skorzystaj z katalogu Trojmiasto.pl

Także zupełnie zdrowa osoba wykluczając gluten ze swojej diety może się lepiej poczuć - również dlatego, że w procesie produkcji produktów bezglutenowych nie używa się konserwantów, polepszaczy smaku itp. Jednak decydując się na taką dietę bez wskazań medycznych sporo ryzykujemy. Do oceny, czy szkodzi nam właśnie gluten, a nie inne białka zbóż, służą testy diagnostyczne. Wykonanie ich jest niezwykle ważne, jeśli planujemy przejść na bezglutenową dietę.

- Bezpodstawne usuwanie glutenu z diety może spowodować w przyszłości tzw. wtórną alergię na gluten, czyli krótko mówiąc źle funkcjonujący układ odpornościowy zacznie dopiero wytwarzać przeciwciała w kierunku glutenu - ostrzega Dominika Grier.

Nie ma też sensu badanie się pod kątem nietolerancji glutenu, jeśli już jakiś czas temu wykluczyliśmy go ze swojego jadłospisu.

- Osoba diagnozowana w kierunku celiakii powinna poinformować lekarza o stosowaniu diety bezglutenowej, gdyż może to znacząco utrudnić diagnostykę (bez glutenu nie ma choroby) - podkreśla Hubert Białasiewicz, specjalista chorób wewnętrznych, prowadzący indywidualną specjalistyczną praktykę lekarską.- Według zaleceń brytyjskich lekarzy diagnostyka w kierunku celiakii może być prowadzona, gdy przez co najmniej 6 tygodni pacjent będzie spożywał przynajmniej jeden posiłek dziennie z zawartością glutenu.

Czytaj też: Dieta - jedyny "lek" na celiakię

O ile coraz więcej jest osób, które podążając za modą samodzielnie decydują się na bezglutenową dietę, o tyle mnóstwo jest też takich, którzy ze swojej nietolerancji glutenu nie zdają sobie sprawy. Celiakia jest chorobą, której objawy (oprócz bólu brzucha m.in. biegunki, chudnięcia, niedokrwistość, mały wzrost, padaczka, migrena, depresja, osłabienie mięśniowe) mogą być mylone z innymi dolegliwościami, gdy tymczasem nieleczona może mieć poważne konsekwencje.

- Coraz częstszym powikłaniem nietolerancji glutenu jest niepłodność idiopatyczna u kobiet w wieku rozrodczym - mówi Dominika Grier. - Obecnie diagnozuje się najwięcej nietolerancji glutenu wśród kobiet między 25 a 35 rokiem życia, co może wpływać pośrednio na ich płodność oraz inne problemy zdrowotne. Wdrożenie diety bezglutenowej czyli tak naprawdę przeciwzapalnej pozwala często przywrócić płodność i uzyskać ciążę.

Choć kiedyś uważano, że celiakia dotyka głównie dzieci, najnowsze dane pokazują, że choroba ta występuje u osób w każdym wieku. Dotyka dwa razy więcej kobiet niż mężczyzn, skazując chorych na dietę do końca życia.

- Ciąża, biegunka, zabieg chirurgiczny w obrębie jamy brzusznej może być czynnikiem, który spowoduje ujawnienie się tej choroby - zauważa Hubert Białasiewicz.- Jednak nadwrażliwość na gluten nie zawsze oznacza celiakię, co jeszcze bardziej zamazuje obraz sytuacji, gdy ograniczenie glutenu w diecie może skutkować poprawą samopoczucia i wyeliminować dolegliwości gastryczne.

O ile to faktycznie celiakia, dieta znacząco poprawi samopoczucie chorego i stan jego zdrowia.

- Dietę bezglutenową - bezterminowo - powinny stosować osoby z rozpoznaną celiakią, uprzednio zdiagnozowaną za pomocą badań serologicznych, genetycznych oraz oceną endoskopową (gastroskopia) wraz z badaniem histopatologicznym - podkreśla dr n. med. Joanna Wypych. - Zalecenia co do stosowania diety bezglutenowej powinny być ustalane przez lekarza gastroenterologa.

Jeśli z różnych powodów unikasz glutenu, musisz liczyć się ze sporymi wydatkami na bezglutenowe artykuły spożywcze. Także nie w każdej restauracji uda Ci się zjeść smacznie i bezpiecznie. W Trójmieście są już miejsca, które do swoich kart na stałe wprowadziły potrawy bezglutenowe, ale większość restauratorów nalega, by uprzedzić ich o wizycie osoby z celiakią dzień wcześniej, żeby mogli się przygotować.

"Z ulicy" możesz wejść na bezglutenowy posiłek m. in. do Senso Restaurant & Bar w Gdańsku, restauracji Galeria 63 w Sopocie, restauracji Strefa Kuchnie Świata w Gdyni.

Opinie (75) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.