Fakty i opinie

Dlaczego w jednych dzielnicach Trójmiasta jest cieplej, a w innych zimniej?

Morze ociepla powietrze, które znajduje się w nadmorskich dzielnicach. Z tego powodu, temperatura zimą w dzielnicach tzw. Dolnego Tarasu może być wyższa o 1-2 stopnie Celsjusza niż w dzielnicach Górnego Tarasu.
Morze ociepla powietrze, które znajduje się w nadmorskich dzielnicach. Z tego powodu, temperatura zimą w dzielnicach tzw. Dolnego Tarasu może być wyższa o 1-2 stopnie Celsjusza niż w dzielnicach Górnego Tarasu. fot. Marek Sałatowski

W jednych dzielnicach Trójmiasta śnieg topnieje w mgnieniu oka, zaś w innych jego czapa utrzymuje się jeszcze przez wiele dni. Takie zjawisko można zaobserwować w sytuacji, gdy termometry za oknami wskazują ok. 0 stopni Celsjusza. Ma ono całkowicie racjonalne wytłumaczenie. Kluczowe znaczenie ma odległość od brzegu Bałtyku.



Czy brakuje ci mroźnej i śnieżnej zimy?

tak, tęsknię za zimami, które pamiętam sprzed lat 65%
nie, zdecydowanie wolę cieplejszą pogodę 30%
jest mi to całkowicie obojętne 5%
zakończona Łącznie głosów: 4315
Na początku tygodnia mieszkańcy Trójmiasta doświadczyli pierwszych w tym roku opadów śniegu. Choć nie spadło go wiele, na niektórych osiedlach zaroiło się od spragnionych tradycyjnej zimy dzieci.

Jednak radość najmłodszych z możliwości jazdy na sankach czy wzajemnego okładania się śnieżkami nie trwała zbyt długo. W ciągu zaledwie kilku godzin, pokrywa śniegowa stopniała w większości dzielnic naszej aglomeracji.

W większości, ale nie wszystkich.

W komentarzach pod wpisami do Raportu z Trójmiasta - w którym na bieżąco informujemy m.in. o załamaniach pogody - pojawiło się wiele pytań, podobnych do poniższego.

- Dlaczego w Trójmieście są miejsca, gdzie po opadach śniegu utrzymuje się on przez wiele dni, a są też takie, gdzie nie pada w ogóle albo śnieg topnieje błyskawicznie? Gdzie jest ciepło, a gdzie zimno? Od czego to zależy? - zastanawiał się pan Marcin.
Bliskość dzielnicy do morza, a także wysokość jej położenia względem poziomu morza ma wpływ temperaturę przez cały rok. W dużym uproszczeniu - czym bliżej morza, tym cieplejsze zimy i chłodniejsze lata.
Bliskość dzielnicy do morza, a także wysokość jej położenia względem poziomu morza ma wpływ temperaturę przez cały rok. W dużym uproszczeniu - czym bliżej morza, tym cieplejsze zimy i chłodniejsze lata. fot. Marek Sałatowski

Zimą czym bliżej morza, tym cieplej. Latem odwrotnie



O wyjaśnienie tej zagwozdki zwróciliśmy się do specjalistów, zajmujących się na co dzień klimatologią i meteorologią. Okazuje się, że składa się na to kilka czynników, jednak topnienie pokrywy śniegowej w jednych dzielnicach przy jednoczesnym utrzymywaniu się w innych wynika przede wszystkim z położenia Trójmiasta w bezpośrednim sąsiedztwie Bałtyku.

Pogoda w Trójmieście: temperatury w Gdańsku, Gdyni i Sopocie

Mówiąc wprost: im bliżej Zatoki Gdańskiej, tym klimat bardziej morski, z mniejszą dobową amplitudą temperatur powietrza - czyli różnicą pomiędzy największą a najmniejszą zmierzoną wartością temperatury w ciągu doby - i mniejszym mrozem w nocy.

Im dalej od zatoki, tym klimat bardziej kontynentalny, a wahania temperatury są większe.

Warto podkreślić, że skorelowanie temperatury z odległością od morza dotyczy nie tylko zimy, ale całego roku. Jednakże latem jest odwrotnie: im bliżej morza, tym chłodniej.

- Na topnienie śniegu w Trójmieście największy wpływ ma odległość od morza. W okresie zimowym, morze ociepla masy powietrza. Im bliżej położone niego dzielnice, tym wyższa w nich temperatura, a pokrywa śnieżna krócej się w nich utrzymuje. Przedwczoraj [w poniedziałek 4 stycznia - dop. red.] było ok. 0 stopni Celsjusza, potem temperatura znalazła się "na plusie", stąd ona bardzo szybko znikła. Natomiast w dzielnicach bardziej oddalonych od morza, klimat robi się bardziej kontynentalny i tym samym śnieg utrzymuje się dłużej. Co do zasady, zimy w miejscowościach położnych blisko morza są łagodniejsze i cieplejsze, choć mogą wydawać się mniej przyjemne. Wynika to z faktu, że odczuwalna jest tutaj duża prędkość wiatru i duża wilgotność powietrza - tłumaczy Michalina Bielawska, główny specjalista w Fundacji Agencja Regionalnego Monitoringu Atmosfery Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Wystarczy rzut oka na mapę hipsometryczną Trójmiasta, aby zdać sobie sprawę, jak znaczna jest różnica wysokości pomiędzy niektórymi dzielnicami. Na zdjęciu panorama Sopotu, która rozciąga się ze szczytu Glinianej Góry w Sopocie znajdującego się na wysokości 120 m n.p.m.
Wystarczy rzut oka na mapę hipsometryczną Trójmiasta, aby zdać sobie sprawę, jak znaczna jest różnica wysokości pomiędzy niektórymi dzielnicami. Na zdjęciu panorama Sopotu, która rozciąga się ze szczytu Glinianej Góry w Sopocie znajdującego się na wysokości 120 m n.p.m. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Specyficzna rzeźba terenu Trójmiasta



Kolejny czynnik to specyficzna rzeźba terenu, na którym rozciąga się nasza aglomeracja. Choćby w naszych publikacjach czytelnicy dość często mogą zetknąć się z podziałem dzielnic na tzw. Dolny Taras oraz Górny Taras.

Te pierwsze znajdują się bliżej morza i są położone na wysokości nieznacznie wyższej od jego poziomu. Za przykład można podać np. Brzeźno, Przymorze czy Oksywie.

Natomiast te drugie są rozsiane znacznie dalej od Bałtyku na wzgórzach morenowych, których wysokość waha się od kilkudziesięciu do grubo ponad 100 m n.p.m. Przykładami takich dzielnic są Ujeścisko, Osowa czy Wiczlino.

Ta znaczna różnica wysokości pomiędzy Dolnym a Górnym Tarasem - a właściwie ich położenie względem poziomu morza - to kolejny czynnik, który warunkuje zróżnicowanie tempa topnienia śniegu w Trójmieście.

Zimą, w wyżej położonych dzielnicach, jest z reguły 1-2 stopni Celsjusza chłodniej, niż w dzielnicach nadmorskich.

- Sporo zależy od grubości warstwy śniegu. Trójmiasto ma zróżnicowaną orografię [rzeźbę terenu - dop. red.], więc to też ma wpływ na ilość śniegu w poszczególnych miejscach. Orografia też ma znaczenie, jeśli chodzi o rozkład temperatury powietrza - jeśli temperatura wynosi ok. 0 stopni Celsjusza, to miejscami mogą występować zastoiska chłodu, różnica w temperaturze powietrza na terenie tak dużej aglomeracji może sięgać kilku stopni Celsjusza - dodaje Szymon Ogórek, kierownik Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych w Warszawie.
W obszarach bardziej wyeksponowanych na silniejszy wiatr szybciej może zachodzić sublimacja, czyli "parowanie" warstwy śniegu - objaśnia kierownik Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych w Warszawie.
W obszarach bardziej wyeksponowanych na silniejszy wiatr szybciej może zachodzić sublimacja, czyli "parowanie" warstwy śniegu - objaśnia kierownik Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych w Warszawie. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Topnienie na terenach silnie zurbanizowanych



Co ciekawe, topnienie śniegu nie zależy wyłącznie od czynników stricte naturalnych. Na szybkość tego zjawiska ma wpływ także stopień urbanizacji wybranego terenu. Tłumacząc to bardziej obrazowo - im więcej budynków, dróg czy chodników na obszarze dzielnicy, tym śnieg będzie znikać tam szybciej.

Dlaczego?

- Gdy temperatura powietrza przekracza 0 stopni Celsjusza, śnieg musi zacząć topnieć. Ale pamiętajmy, że temperatura przy gruncie jest zazwyczaj nieco niższa. Świetnie to widać w lasach i polach, gdzie śnieg potrafi się jeszcze długo utrzymywać, choć termometry wskazują już dodatnią temperaturę. W mieście odwrotnie. Tam temperatura przy gruncie jest często nieznacznie wyższa niż temperatura powietrza, gdyż grunt jest zabezpieczony różnego rodzaju nawierzchniami, np. betonem czy asfaltem, a pod nimi znajduje się różnego rodzaju infrastruktura, np. ciepłownicza. Ciepło akumulują też budynki - uzupełnia Bielawska.
Kierownik Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych w Warszawie zwraca natomiast uwagę, że na terenach silnie zurbanizowanych wiatr wieje z mniejszą siłą, co także nie pozostaje bez znaczenie na topnienie śniegu.

- Wpływ może mieć też wiatr, w obszarach bardziej wyeksponowanych na silniejszy wiatr szybciej może zachodzić sublimacja, czyli "parowanie" warstwy śniegu. Mniej wyeksponowane są obszary zabudowane lub lokalne zagłębienia terenu - kwituje Ogórek.

Tak kiedyś zjeżdżano w Gdańsku na sankach. Zimowe ujęcia od 01:04

Opinie (134) 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (5)

    Na chlopski rozum. Im dalej w głąb lądu i wyżej nad poziom morza tym więcej śniegu :)

    • 99 9

    • (4)

      W Gdańsku nie mieszkają chłopi

      • 6 6

      • Tylko ich potomkowie... (2)

        • 11 5

        • jak wszędzie indziej (1)

          Polska to od zawsze był rolniczy kraj, a szlachty i mieszczaństwa było niewiele.

          • 11 1

          • Jak w każdym innym kraju cywilizacji europejskiej. Z tym, że następnie te wyższe warstwy zostały zdziesiątkowane dodatkowo przez naszych sąsiadów ze wschodu i zachodu. Tak samo jak nasze piękne miasta, które piękne były, ale już nie są.

            • 1 0

      • A kto niby mieszka na Chłopskiej?

        • 0 2

  • W Śródmieściu Gdyni nie było i nie ma śniegu wcale (3)

    • 81 2

    • I to jest od razu odpowiedź na pytanie tych, którzy narzekali wczoraj na nieodśnieżone drogi, pod kogo (jakie dzielnice) były robione przetargi na te parę odśnieżarek/solarek... W przypadku Gdańska - widać, że pod wszystkich.

      • 6 1

    • toście biedni....

      • 0 2

    • Tak!

      Jechałem wczoraj na Dąbrowę z Centrum, i dziwo - więcej i więcej śniegu jak wjeżdżasz na tą górkę :-D Niby w jakieś Alpy. A na górze w ogóle ledwie przejechał - bo śniegu po kolano.

      • 4 0

  • Górny taras, Kokoszki tu zawsze jest zimniej. To jest odwieczne prawo natury. (1)

    • 76 1

    • w ogóle jaki artykuł... widać jaki poziom społeczeństwa mamy, czego oni się uczą i za co odbierają dyplomy? masakra!

      • 3 0

  • To proste w podstawówce już o tym uczą .... (2)

    Trójmiasto to ogromny teren ....dzielnice są na rożnych wysokościach.... tam gdzie sam beton nie oczekujcie pięknego białego puchu ;)
    Możecie go zawsze zamówić u Zdzicha na Monciaku ;)

    • 71 12

    • Pan Marcin widocznie do szkoły nie chodził. Aż dziwne, że umiał napisać pytanie, ale może tylko geografię omijał.

      • 4 2

    • Obecnosc betonu nie ma nic do rzeczy.

      • 6 4

  • (17)

    Dla kogo to jest artykuł?
    Dla nowoprzyjezdnych ?

    • 143 38

    • nie, dla tych co do szkoły nie chodzili w najlepiej wyedukowanym kraju na świecie

      • 24 7

    • Dla tych, co niczego nie wynieśli z lekcji geografi. A są jeszcze takie? (1)

      • 24 1

      • Nie ma

        zlikwidowali na rzecz dodatkowych lekcji religii...

        • 22 10

    • Artykuł (1)

      jest dla tych, którzy potrafią i mają ochotę go przeczytać.

      • 22 5

      • Ale tu nie chodzi o ideę artykułu samego w sobie, tylko o jego treść

        • 4 2

    • Dla slabiej wyksztalconej czesci spolecznosci (5)

      polskiej. Czyli dla wyborcow wiadomej partii :)
      Jeszcze by sie przydal artykul o podstawach ekonomii i skad sie biora pieniadze oraz co to jest inflacja.

      • 14 21

      • (1)

        niech przy okazji wyborcy poprzednich partii też pójdą nabiorą podstaw, żeby za jakiś czas nie zapomnieli bo widzę, że liberałów gospodarczych teraz zgrywają i znają się na wszystkim

        • 11 5

        • Tych liberałów na dopłatach unijnych, którym na oświetlenie ulic nie starcza?

          A jaki ładny stadion wybudowali!

          • 5 5

      • niestety wyborxy poprzedniej partii

        jedyna wiedzę ekonomiczna jaka mieli to antypis i nic poza tym - tak jakby samo głosowanie na PO oznaczalo, ze sa inteligentni. niestety najczęściej tez nie byli co widać po wpisach na fb. ale to dotyczy oby stron.

        • 15 0

      • Gdańszczanom bardziej przydałaby się wiedzą, skąd się bierze spekulacja i dlaczego

        najwyższe ceny za mieszkania płacą po stolicy. Oczy by się otwarły

        • 9 3

      • Dla wyborcow czaska

        Tu mieszkają same POmatoly, tak było na wyborach

        • 3 7

    • (4)

      Kompleksy mieszkania w falowcu razem z całą menelnią? Czy Orunia?

      • 3 8

      • Tam gdzie stoja falowce (3)

        Nie ma wysypiska smieci

        • 5 1

        • Jest. Pod balkonami ha haa haaa (1)

          • 2 6

          • POznasz głupiego

            po śmiechu jego.

            • 2 1

        • ale komfort śmietnikowy

          • 0 0

    • Jo

      • 0 0

  • Marcin powinien o to zapytać swoją wychowawczynię w przedszkolu.

    Bo pewnie starszy nie jest mając takie pytania.

    • 61 10

  • Po tym artykule widać, że polska szkoła już niczego nie uczy. (5)

    Kiedyś, po opuszczeniu podstawówki, każdy wiedział jaki jest wpływ morza na klimat. Podobnie jak ukształtowanie terenu. No, ale w szkole teraz to tylko historia, religia i trochę patriotycznej literatury wystarcza.

    • 141 27

    • (1)

      Napisałbym podoby post, ale mnie wyręczyłeś. Straszne, że trzeba pisać o tym artykuł, ale widocznie ludzie są niedouczoni (notabene - brawo Redakcja - szybko zareagowaliście na opinie pod artykułem z wczorajszego popołudnia/wieczora). O tym człowiek się uczył na geografii w podstawówce.

      • 22 6

      • Teraz walka z błyskawicą jest ważniejsza

        • 18 18

    • Ja widzę potencjał ciągu dalszego tego artykułu: (2)

      - dlaczego przy naszych plażach nie rosną palmy, czy w Trójmiejskim Parku mogłyby zamieszkać lwy, czy zagrażają nam wulkany...I dalej w tym duchu.

      • 51 9

      • ...pyta Jaś (19 lat). Bo nie usłyszał w gimnazjum...

        • 11 2

      • Palmy moga rosnąć

        Trachycarpus poradzi sobie z naszą trojmiejską zimą

        • 5 0

  • Bestia ze wschodu podobno nadciąga ;-) (3)

    Podobno między 17 a 25 stycznia nadciągną olbrzymie mrozy ze wschodu i śnieg ;-) tak więc może doczekamy się jeszcze zimy tej zimy ;-)

    • 25 53

    • już to dementują, więc może to być prawda;)

      • 21 1

    • Tak, a także straszliwy hiper,wirusowy mutant z Południowej Afryk

      • 6 5

    • Oby nie. Nie lubie zimy a snieg moge sobie zawsze ogladnac online :)

      • 10 6

  • urok gdańska

    • 21 3

  • proponuję poprawić opis pierwszego zdjęcia (1)

    "Morze ociepla powietrze, które znajduje się w nadmorskich dzielnicach. Z tego powodu, temperatura zimą w dzielnicach tzw. Górnego Tarasu może być o 1-2 stopnie Celsjusza niż dzielnicach Dolnego Tarasu"

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 22 2

    • A teraz ciekawostka

      Największa zmierzona różnica jaką pamiętam:
      Gdynia Wiczlino: -17 stopni Celsjusza
      w tym czasie:
      Gdynia Centrum -8 stopni Celsjusza

      Różnice między "dolnym" a "górnym" tarasem potrafią być naprawdę spore i czasami to są zupełnie różne światy.
      Zresztą można to sprawdzić na podstawie stacji meteo armaag pokazujących temperaturę co godzinę z kilkunastu stacji (m.in Gdańsk Wrzeszcz, Gdańsk Szadółki itd) Wczoraj wieczorem nie było aż takiej różnicy - raptem 1 stopień ale przy temp w okolicach zera to akurat decyduje czy masz ulewę czy zamieć śnieżną.

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.