Fakty i opinie

stat

Energa zastąpi PGE w nazwie stadionu?

Lechia Gdańsk

Energa Arena - tak prawdopodobnie będzie nazywać się gdański stadion w przyszłym roku.
Energa Arena - tak prawdopodobnie będzie nazywać się gdański stadion w przyszłym roku. kolaż Trojmiasto.pl

Polska Grupa Energetyczna jeszcze przez cztery miesiące będzie sponsorem tytularnym stadionu piłkarskiego w Letnicy - to oficjalna informacja podana w piątek po południu. A nieoficjalna: później w nazwie stadionu pojawi się logo innej firmy energetycznej: Energi.



Jak oceniasz zmianę sponsora w nazwie obiektu?

pozytywnie, to odświeża wizerunek stadionu i tchnie w niego nowego ducha 30%
są plusy i minusy 23%
negatywnie, bo nie jest łatwo wyprzeć starą nazwę z pamięci mieszkańców 47%
zakończona Łącznie głosów: 667
Dziś przedłużono do końca września umowę sponsorską z Polską Grupą Energetyczną, która od pięciu lat jest sponsorem tytularnym gdańskiego stadionu. Za ten przywilej zapłaciła w sumie 35 mln zł. Umowa kończyła się w maju, ale przedłużono ją o cztery miesiące. Kwoty, jaką PGE zapłaciła za przedłużenie umowy, na razie nie ujawniono.

- Obie strony są zadowolone z dotychczasowej współpracy. Przedłużenie umowy na kolejne cztery miesiące potwierdza ten fakt. Jest to naturalne biznesowe rozwiązanie - mówi Tomasz Kowalski, prezes spółki BIEG 2012, będącej właścicielem stadionu. - Ten dodatkowy czas pozwoli Biuru Inwestycji Euro Gdańsk 2012 i Polskiej Grupie Energetycznej powrócić do wyjściowej sytuacji w obszarze wszelkiej ekspozycji logotypów sponsorskich. Proces ten zaowocuje osiągnięciem pełnej gotowości obiektu na przyjęcie nowego sponsora.

Co dalej? Kto zostanie sponsorem stadionu na kolejne lata? Tu już w chodzimy wyłącznie w sferę spekulacji. Z naszych informacji wynika jednak, że w sprawie sprzedaży praw do nazwy stadionu trwają negocjacje z firmą Energa.

Przypomnijmy: od kilku miesięcy spekuluje się, że Polska Grupa Energetyczna, największy producent energii elektrycznej w Polsce, przejmie inny koncern energetyczny - mającą swoją siedzibę w Gdańsku Energę. W kwietniu odwołano wieloletni zarząd gdańskiej firmy, a na jej prezesa wyznaczono Andrzeja Tersę, poprzednio pracującego dla grupy PGE.

Dlatego możliwe, że PGE przedłużyła właśnie umowę ze stadionem po to, by dać czas na wynegocjowanie nowej umowy Enerdze, która zajmie jej miejsce po wygaśnięciu kontraktu.

Jaki jednak jest sens promowania nazwy Energa, skoro firma może być wchłonięta przez większego konkurenta? Opór pomorskich samorządowców i środowisk biznesowych przeciwko połączeniu obu firm sprawił, że jeśli Energa wejdzie w skład grupy PGE, to zachowa swoją tożsamość, nazwę i logo. W tej sytuacji postawienie na promocję marki Energi może być gestem wobec Pomorzan pokazującym, że "ich" firma nie zniknie z rynku.

Tym bardziej, że Energę stać na wydatek szacowany na ok. 3-4 mln zł rocznie (co prawda PGE płaciło 7 mln, ale to była wyjątkowo wysoka kwota. Dziś z kolei Ergo Hestia ogłosi, że pozostanie tytularnym sponsorem gdańsko-sopockiej hali za 2,4 mln zł rocznie). Gdański koncern śpi na pieniądzach, w ubiegłym roku zarobił bowiem na czysto ponad 1 mld zł, o 35 proc. więcej niż rok wcześniej.

O tym, że PGE nie zwiąże się po raz kolejny ze stadionem w Letnicy na dłużej mówiło się od dawna. Jedną z przesłanek były negocjacje polskiego giganta z władzami Stadionu Narodowego w Warszawie. Według nieoficjalnych doniesień, od lata stadion ma się nazywać "PGE Stadion Narodowy im. Kazimierza Górskiego".

Nazwy za to nie zmieni Ergo Arena. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, firma Ergo Hestia przedłużyła kontrakt na sponsora tytularnego. Szczegóły tej decyzji będą znane jeszcze dziś.

Opinie (162) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.