Fakty i opinie

stat

Droga przez las zaniepokoiła mieszkańców. Leśnicy tłumaczą

Mieszkańcy Wyspy Sobieszewskiej alarmują, że w lesie między ulicami Falową i Lazurową jest prowadzona budowa utwardzonej drogi. Ich zdaniem inwestycja zdewastowała unikatowy krajobraz oraz przyczyniła się do wycinki wielu drzew. Leśnicy uspokajają, że z drogi będą korzystać wyłącznie służby ratunkowe, a budowa była konieczna z powodu zmiany przepisów ws. zabezpieczenia przeciwpożarowego lasów.



Jak często odwiedzasz Wyspę Sobieszewską?

często, przynajmniej raz w miesiącu 14%
od czasu do czasu, tylko w miesiącach letnich 52%
w ogóle nie zapuszczam się w ten rejon Gdańska 29%
mieszkam na Wyspie Sobieszewskiej 5%
zakończona Łącznie głosów: 1787
Z naszą redakcją skontaktował się pan Dariusz, mieszkaniec Wyspy Sobieszewskiej. Zaniepokoił go widok maszyn budowlanych, które od kilku dni prowadzą intensywne prace w zalesionej części wyspy, między plażą a ul. Turystyczną.

- W środku lasu, pod pretekstem utwardzania drogi przeciwpożarowej, powstaje jakaś tajemnicza droga asfaltowa, szeroka na dwa pasy. Czy mogliby państwo to sprawdzić? Wszystko ociera się już o dewastację krajobrazu i dzieje się bardzo blisko rezerwatu przyrody - napisał czytelnik.
Podobne doniesienia pojawiły się niebawem w naszym Raporcie z Trójmiasta.

Droga tylko dla potrzeb służb



O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy przedstawiciela Lasów Państwowych, które administrują wspomnianym terenem. Nasz rozmówca rozwiał wątpliwości naszego czytelnika. Jednocześnie zapewnił, że droga pozostanie niedostępna dla "zwykłych" kierowców. Będą mogli z niej korzystać wyłącznie pracownicy służb ratunkowych, w razie np. pożaru czy dojazdu do osoby, która wymaga udzielenia pomocy medycznej.

- Trwa przebudowa drogi pożarowej. Przebudowana droga leśna zapewni bezpieczeństwo przejazdu służbom ratowniczym, takim jak karetki pogotowia ratunkowego czy wozy straży pożarnej. To kluczowa inwestycja dla zapewnienia ochrony przeciwpożarowej tamtejszych lasów, a także bezpieczeństwa letników. Ta droga nieprzypadkowo biegnie pośrodku drzewostanu, dzięki czemu służby mogą dojechać do kąpielisk, gdy inne ulice są zakorkowane. Uprzedzaliśmy o tym mieszkańców na naszej stronie już w październiku - tłumaczy Łukasz Plonus, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Gdańsk.
Dodaje, że przebudowa drogi jest niezbędna i wymagana przez prawo. Konieczne jest jej dostosowanie do wymogów Rozporządzenia Ministra Środowiska z 22 marca 2006 r. ws. szczegółowych zasad zabezpieczenia przeciwpożarowego lasów, które zostało niedawno znowelizowane.

Droga nie mogła być węższa



Nasz rozmówca zapewnił, że droga wcale nie została poszerzona do dwóch pasów ruchu. Zdementował również doniesienia, jakoby została ona utwardzona asfaltem czy betonem.

- Zgodnie z przepisami droga została poszerzona do takiej szerokości, aby zmieścił się na niej wóz bojowy straży pożarnej. Nie ma mowy o żadnych dwóch pasach ruchu. Droga została utwardzona tzw. kruszywem łamanym, czyli w pełni naturalnym materiałem. Stosuje się go np. przy utwardzaniu ścieżek rowerowych. Podczas udrożnienia korpusu drogi wycięto najwyżej kilkanaście drzew - uzupełnia Plonus.
Prace przy budowie drogi przeciwpożarowej w sobieszewskim lesie potrwają do końca miesiąca. Jej krańce zostaną przegrodzone szlabanami, które - jak już wcześniej wspomniano - będą mogli otworzyć wyłącznie pracownicy służb ratunkowych. Po zakończeniu prac leśnicy odtworzą również piktogramy szlaków turystycznych, które zniknęły podczas wycinki drzew.