Drogi czy buspasy? Wybór jest prosty

Łukasz Piesiewicz, radny miasta Gdyni
29 maja 2025, godz. 07:00
Opinie (344)
Najnowszy artykuł na ten temat Nie będzie buspasa do estakady Kwiatkowskiego
Obecnie w Gdyni jest niewielka liczba niepołączonych ze sobą buspasów.

- Budowa buspasów na Morskiej i Hutniczej jest niezbędna. Alarmujący artykuł o likwidacji miejsc postojowych na ul. MorskiejMapka, by mógł tam powstać buspas, ominął kilka istotnych kwestii, począwszy od liczby miejsc postojowych, które są obecnie w pasie planowanego buspasa, i skali potencjalnego problemu. Na razie wiemy, że buspas coś zabierze, a nie wiemy, co i komu da - podkreśla Łukasz Piesiewicz, radny miasta Gdyni.



Publikujemy artykuł radnego Gdyni, który jest odpowiedzią na obawy mieszkańców.

Buspasy zamiast miejsc parkingowych na Morskiej, ale jeszcze nie teraz Buspasy zamiast miejsc parkingowych na Morskiej, ale jeszcze nie teraz

Radny Łukasz Piesiewicz, a wcześniej społecznik walczący przede wszystkim o prawa pieszych i pasażerów komunikacji publicznej, przekonuje, że na buspasach zyska większość mieszkańców Gdyni. Oto jego argumenty:


Wszyscy jedziemy na tym samym wózku



Czy w Gdyni potrzeba więcej buspasów?

Tocząca się od dekady dyskusja między zwolennikami radzenia sobie z problemami transportowymi miasta poprzez stawianie na komunikację zbiorową i rowery a przeciwnikami takiego podejścia kończy się na okopaniu się na z góry ustalonych pozycjach.

Jedni twierdzą, że miasto nie jest z gumy, że nie da się w nieskończoność rozbudowywać infrastruktury drogowej i zwiększać liczby miejsc postojowych, a i tak wszyscy skończymy w korkach, jeśli nie zmienimy nawyków.

Inni twierdzą, że samochód to element wolnego wyboru, miasto ma obowiązek zapewnić im miejsca postojowe i poszerzać drogi wraz ze wzrostem popytu na "przepustowość". Paradoksalnie to ci pierwsi chcą ratować interesy tych drugich, ale na końcu ani jedni, ani drudzy nie są w stanie ze sobą rozmawiać.


Kto ważniejszy? 30 tys. czy 170 mieszkańców?



Wróćmy do liczb. 30 tys. mieszkańców dzielnic północno-zachodnich mieszka w odległości 5-minutowego spaceru od któregoś z przystanków na Morskiej. By powstał w pełni funkcjonalny, nieprzerywany buspas, łączący zachodnią granicę Gdyni z centrum, potrzeba przesunięcia np. na podwórka wspólnot ok. 170 miejsc postojowych, obecnie ulokowanych w pasie drogi.

Alternatywą byłoby wytyczenie buspasa na istniejącym pasie drogi, co ograniczyłoby przepustowość całego układu. Czyli z jednej strony mamy potencjalnych 30 tys. gdynian, którzy stanowią obecnych lub potencjalnych użytkowników komunikacji zbiorowej, z drugiej strony - 170 miejsc postojowych.

Co da buspas w godzinach szczytu?



  • Przejazd spod granicy z Rumią do centrum w ciągu nieco ponad 20 minut;
  • Ograniczenie korków dla tych, którzy z różnych powodów muszą wybrać auto;
  • Prawdziwa wolność wyboru dla każdego, kto zastanawia się, czy woli wspólny środek transportu, szybszy, ale mniej komfortowy, czy własny pojazd - wolniejszy, ale bardziej komfortowy;
  • Zapobiegnięcie paraliżowi Morskiej po oddaniu planowanych inwestycji.


Mieszkańców przy Morskiej będzie znacznie więcej



Ta ostatnia kwestia jest dziś niewidoczna. Zapewne nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ul. Morska za chwilę w perspektywie 5-8 lat bez wybudowania buspasa nie wytrzyma dodatkowych zamierzeń inwestycyjnych.

W odróżnieniu od centrum, gdzie mimo nowych mieszkań mieszkańców przybywa tylko latem, nowe mieszkania wzdłuż Morskiej to "mieszkania do mieszkania". I tych powstanie całkiem sporo. Sama inwestycja Morska Park to ponad 1 tys. mieszkań, Wzgórze Dreszera to kolejne kilkaset. Wielka inwestycja na granicy z Rumią to już znacznie powyżej 1 tys. mieszkań. W sumie przy obecnych wskaźnikach parkingowych, jeśli je liczyć za miarodajne, ul. Morska przyjmie kilka tysięcy nowych pojazdów. W szczycie to już znacząca liczba. Można dodać do tego udrożnienie Puckiej, gdy PKP ruszy w końcu z budową tunelu - wtedy część ruchu z estakady pojawi się również na Morskiej.


Sprawdziłem podwórka. Część miejsc można przenieść



Po tej analizie makro wróćmy do mikro. 170 miejsc postojowych, obecnie ulokowanych wzdłuż ul. Morskiej. Tu muszą zniknąć miejsca w ulicy, bo są w pasie drogi, którym miałby być poprowadzony buspas. Tu jednocześnie wspólnoty mają całkiem obszerne podwórka. Pisząc tę ripostę, sprawdziłem każde z nich. Większość należy do osób fizycznych, wspólnot, osób prawnych. Gmina nie ma możliwości inwestowania na nie swoim terenie, ale może wspomóc taki proces inwestycyjny swoimi zasobami merytorycznymi.

Myślę, że będzie tu daleko posunięta współpraca, bo nikomu nie zależy na konflikcie. Jednocześnie brak inwestycji to przyszły konflikt - korek wzdłuż całej ulicy każdego ranka 5 dni w tygodniu i oczekiwania mieszkańców, by "coś z tym zrobić". Musimy myśleć też w krótszej perspektywie - jeśli dojdzie do większych prac na estakadzie, musimy być na nie przygotowani. Przy obecnej liczbie samochodów każde działanie na głównych drogach rezonuje na cały układ drogowy i powoduje korki. Bez buspasów ich nie rozładujemy.

O buspasie na Hutniczej też mówiono od lat



Widzieliśmy, co działo się na Karwinach, na Witominie i co dzieje się obecnie na Obłużu. Przy tej liczbie samochodów każda inwestycja w sieć drogową (a konieczne są co najmniej trzy: Droga Czerwona, modernizacja estakady i dalszy ciąg prac na węźle Karwiny) będzie powodować całkowity paraliż kilku dzielnic. Tylko atrakcyjna alternatywa dla samochodów jest w stanie udrożnić Gdynię.

Równolegle do Morskiej powinna być sprawnie i szybko przeprowadzona inwestycja w buspas i drogę rowerową na Hutniczej. Ulica, przy której znajdują się dziesiątki przedsiębiorstw, do których codziennie rano zmierza tysiące pracujących tam gdynian i mieszkańców gmin ościennych. O tym buspasie mówiono od lat i od lat nie może powstać.



Ani jedno miejsce postojowe nie zniknie



Powstanie buspasów w tym miejscu nie wiąże się z utratą żadnych miejsc postojowych, ale za to daje istotne korzyści dla transportu zbiorowego. W popołudniowym szczycie linię R obsługuje 18 autobusów z częstotliwością co 10 minut. Aby zapewnić punktualność kursowania w rozkładzie, zaplanowano ok. 30-minutowe przerwy pomiędzy kursami, które często okazują się niewystarczające z powodu korków. Jeżeli dzięki buspasom na ul. Hutniczej udałoby się skrócić czas przejazdu i przerw tylko o 15 minut w każdym kierunku, co po realizacji inwestycji jest jak najbardziej możliwe, z wykorzystaniem tego samego potencjału taborowego, możliwe byłoby podbicie częstotliwości kursowania linii R do co 8 minut.

Korki z Hutniczej rozlewają się na pół Gdyni



Atrakcyjność transportu publicznego w relacji centrum Gdyni - Rumia zwiększyłaby się podwójnie - za sprawą bezkonkurencyjnego czasu przejazdu oraz lepszej oferty przewozowej. Odpadnie też lansowany czasem pomysł alternatywnej wobec przebiegu do Kosakowa linii kolejowej w kierunku Rumi, na północ od istniejącej.



I co ważne - dzisiaj korki powstające na ul. Hutniczej przekładają się wtórnie na powstawanie zatorów na innych ulicach Gdyni - ul. Wiśniewskiego, estakadzie Kwiatkowskiego - odczuwają to na co dzień zwłaszcza mieszkańcy północnych dzielnic Gdyni.

Nie zmarnujmy tej szansy



Podsumowując - mamy w ramach unijnych dofinansowań możliwość pokrycia większości wydatków na sieć buspasów. Mamy tę szansę teraz. Nie mamy w budżecie miasta środków na działania w sieć drogową dla ruchu ogólnego i nie ma też żadnych programów unijnych, które by takie inwestycje wspierały. Wybór wydaje się prosty.
Łukasz Piesiewicz, radny miasta Gdyni

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (344)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane