Drugi wyjazd z Ujeściska będzie później?

Najnowszy artukuł na ten temat Nowa Warszawska: raport z budowy linii tramwajowej
Widok w kierunku końca ul. Piotrkowskiej od strony Szadółek.
Widok w kierunku końca ul. Piotrkowskiej od strony Szadółek. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Wszystko wskazuje na to, że budowa przedłużenia ul. PiotrkowskiejMapka w kierunku Szadółek - czyli do ul. Lawendowe Wzgórze - oddali się w czasie. Do przetargu na budowę odcinka o długości 350 m stanęła jedna firma. Jej oferta opiewa na ok. 7,8 mln zł, jednak budżet inwestycji wynosi blisko 3 mln zł mniej.



Czy wyjazd z Ujeściska jest problematyczny?

Zobacz wyniki (1023)
Na początku roku rozpoczęła się budowa linii tramwajowej Nowa Warszawska na Ujeścisku. Wbrew pierwotnym założeniom sprzed lat inwestycja nie obejmuje zrealizowania wzdłuż torowiska dwujezdniowej ulicy.

Jak można było przekonać się, czytając komentarze pod naszymi artykułami, ta wiadomość zirytowała kierowców. I trudno im się dziwić. Główny wyjazd z dzielnicy stanowi bowiem zawsze zakorkowane w godzinach szczytu skrzyżowanie ulic Piotrkowskiej i Warszawskiej.

Aby udrożnić ruch drogowy w dzielnicy i udobruchać rozczarowanych kierowców, władze miasta zapowiedziały wybudowanie brakującego odcinka w innej części ul. Piotrkowskiej.

Mowa o odcinku, który połączy zachodni kraniec ulicy - tj. za skrzyżowaniem z ul. Nowosądecką, obok budynków TBS - z ul. Lawendowe Wzgórze na Szadółkach. Będzie to bajpas, który umożliwi szybki dojazd al. Adamowicza i obwodnicy.

Tylko jedna oferta i to znacznie za droga



Przetarg na dokończenie przebiegu ul. Piotrkowskiej został ogłoszony 30 września. Przeznaczony na inwestycję budżet wyniósł 4 876 660,80 zł. Zgodnie ze specyfikacją potencjalni wykonawcy zostali zobowiązani do zrealizowania zadania w ciągu 50 tygodni - czyli ok. 11,5 miesiąca od daty podpisania umowy.

- Ponadto w ramach zadania zostanie wybudowany fragment ul. Wieżyckiej. Oprócz budowy jezdni i chodników inwestycja przewiduje powstanie oświetlenia ulicznego i kanalizacji deszczowej, a także zagospodarowanie zieleni. Zadanie będzie częściowo realizowane w formule "zaprojektuj i wybuduj". Zadanie będzie współfinansowane przez spółkę Gdańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego - czytamy w komunikacie Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, które nadzoruje inwestycję.
Przebieg planowanego odcinka ul. Piotrkowskiej na Ujeścisku. Widoczna na dole odnoga to nowy odcinek ul. Wieżyckiej.
Przebieg planowanego odcinka ul. Piotrkowskiej na Ujeścisku. Widoczna na dole odnoga to nowy odcinek ul. Wieżyckiej. mat. pras. DRMG
Po otwarciu ofert pojawił się poważny problem, który stawia realizację inwestycji w zaplanowanym terminie pod znakiem zapytania. Okazało się bowiem, że wpłynęła tylko jedna oferta, która znacznie przekracza budżet inwestycji. Firma Budowlano-Drogowa MTM SA złożyła ofertę na 7 798 380,37 zł, czyli blisko 3 mln więcej niż zarezerwowana przez magistrat kwota.

To nie pierwsze rozczarowanie



Jak zawsze bywa w podobnych sytuacjach, magistrat informuje lakonicznie, że "oferta jest obecnie analizowana". Co to oznacza w praktyce? Pierwszy scenariusz to po prostu odłożenie inwestycji na bliżej nieokreśloną przyszłość. Drugi to nadzieja na to, że władze miasta dołożą brakującą kwotę, jak miało to miejsce niedawno przy okazji przetargu na budowę łącznika między ulicami Łuczniczą a Niepołomicką na Łostowicach.

Czytaj więcej: Dołożą pół mln zł do ważnego łącznika na Łostowicach

Na koniec warto wspomnieć, że w związku z budową linii tramwajowej został przebudowany przeciwległy kraniec ul. Piotrkowskiej, czyli przed skrzyżowaniem z ul. Warszawską. Drogowcy nie zdecydowali się wówczas na dobudowanie prawoskrętuMapka w kierunku al. Havla, co spotkało się ze sprzeciwem części mieszkańców Ujeściska.

Czytaj więcej: Bez prawoskrętu na Piotrkowskiej

Skrzyżowanie ul. Piotrkowskiej z ul. Warszawską. Część mieszkańców chce, by widoczną skarpę zlikwidować pod budowę prawoskrętu.
Skrzyżowanie ul. Piotrkowskiej z ul. Warszawską. Część mieszkańców chce, by widoczną skarpę zlikwidować pod budowę prawoskrętu. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl
Jak informowali nas oni kilka tygodni temu, zamierzali rozpocząć zbiórkę podpisów pod petycją do władz Gdańska o dobudowanie wspomnianego prawoskrętu. Jednak biorąc pod uwagę, że jezdnia ul. Piotrkowskiej i biegnący wzdłuż niej chodnik zostały świeżo położone, trudno oczekiwać, by determinacja wnioskodawców zakończyła się sukcesem.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (156)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »