Fakty i opinie

stat

Drugie życie Domu Zdrojowego w Brzeźnie

Od lat zapomniany i sypiący się budynek dawnego Domu Zdrojowego zobacz na mapie Gdańska w Brzeźnie zostanie przystosowany do potrzeb gdańskich uczniów i mieszkańców dzielnicy. Remont, którego koszt szacuje się na ok. 15 mln zł, powinien zakończyć się za trzy lata.



Czy zmiany w Domu Zdrojowym ożywią tę część Brzeźna?

zdecydowanie tak 53%
najważniejsze, że zabytek nie będzie niszczał 42%
nie, lepiej, by trafił w prywatne ręce 5%
zakończona Łącznie głosów: 1115
XIX-wieczny, zabytkowy Dom Zdrojowy w Brzeźnie, w którym wciąż jeszcze mieszkają ostatni lokatorzy mieszkań komunalnych, doczeka się odbudowy i nowych funkcji.

Najpierw jednak trafi pod skrzydła Centrum Hewelianum, które do tej pory było znane głównie z zagospodarowania i zarządzania, terenami i obiektami dawnych fortyfikacji na Grodzisku.

- Chcemy ożywić Dom Zdrojowy i przywrócić go zarówno dzielnicy, jak i miastu. Ma poszerzyć naszą ofertę edukacyjną, ale nie chcemy w nim tworzyć kopii Centrum Hewelianum. Uciekamy więc od interaktywnych ekspozycji. Obiekt ma być wielofunkcyjny i otwarty dla wszystkich, dzięki czemu sale warsztatowe będą mogły też gościć mieszkańców dzielnicy - zapowiada Przemysław Guzow, dyrektor Centrum Hewelianum.
Tematyka zajęć, które będą odbywały się w odrestaurowanym budynku, ma skupiać się wokół natury i ekologii. W planach m.in. warsztaty czerpania papieru, tworzenia drewnianej biżuterii, konstruowania wiklinowych mebelków. Przy budynku ma też powstać ogród, którym opiekowaliby się uczniowie.

Obiekt ma przynajmniej częściowo zarabiać na siebie. W sezonie, gdy nie będą odbywały się tu zajęcia dla uczniów, w budynku będą miejsca noclegowe. Niewykluczone, że znalazłoby się także miejsce dla kawiarni - całorocznej lub sezonowej.

- Dzięki nim będą neutralizować się koszty eksploatacji i funkcjonowania obiektu. Ma to znaczenie, gdyż trzeba patrzeć na publiczny charakter tego przedsięwzięcia, by nie generowało zbyt wysokich kosztów utrzymania - wyjaśnia Przemysław Guzow.
Remont i adaptacja budynku mogą pochłonąć ok. 15 mln zł. Najpierw jednak ma powstać program funkcjonalno-użytkowy Domu Zdrojowego, czyli plan tego, co dokładnie ma się w nim znaleźć. To ważne, że choć obiekt jest spory i ma blisko 1,7 tys. m kw., to jego mieszana, drewniano-murowana konstrukcja była wielokrotnie naruszana i modyfikowana. A to może rodzić problemy podczas modernizacji.

O konieczności zadbania o niszczejący od lat budynek Domu Zdrojowego od dawna mówili radni dzielnicy i radni miejscy. Łukasz Hamadyk w zeszłym roku wysłał interpelację w sprawie obiektu, w której prosił o jego zabezpieczenie i pozostawienie w zasobach gminy, by nie podzielił losu działki po Hali Plażowej, która trafiła w ręce osoby niezainteresowanej jej zabudową.

Jeszcze w tym roku planowane jest zlecenie dokumentacji technicznej. Prace budowlane miałyby się rozpocząć pod koniec 2017 r., a zakończyć dwa lata później. Miasto ma już zabezpieczone środki na termomodernizację budynku w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Będzie także aplikować o środki z funduszów środowiskowych

Dom Zdrojowy zaczęto budować w roku 1892, kiedy to Brzeźno odwiedziła rekordowa liczba 39 tysięcy gości. Powstał na miejscu dawnego Domu Zdrojowego, który to w tym samym roku spłonął. Już wcześniej, obok Domu Zdrojowego, w budynku z nr 3 mieściły się łazienki z gorącą wodą, w których kuracjusze mogli zażywać wybornych kąpieli. Kurhaus spełniał swoją funkcję do 1945 roku. Po wojnie znajdowała się w nim m.in. szkoła pielęgniarska. Od 1959 roku znajdowały się w nim mieszkania komunalne. Budynek wpisany jest do rejestru zabytków woj. pomorskiego.

Opinie (109) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.