Fakty i opinie

stat

Dwa oblicza dawnych koszar we Wrzeszczu


Rewitalizacja starych budynków połączona z zagospodarowaniem terenu pokoszarowego we Wrzeszczu ma dwa oblicza. Nowa, atrakcyjna i zadbana przestrzeń kontrastuje z tą, która straszy i wciąż jest rozkradana przez złomiarzy.



Trójmiejski deweloper Grupa Inwestycyjna Hossa tereny po wojsku kupił w 2005 r. 20 hektarów położonych w bardzo atrakcyjnym punkcie Trójmiasta zobacz na mapie Gdańska na pierwsze inwestycje musiało czekać kilka lat. Dopiero w 2012 r. oddano do użytku pierwsze nowe budynki, a nieco wcześniej zrewitalizowano dawne obiekty koszarowe od strony al. Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska. W tym momencie deweloper stawia kolejne budynki mieszkalne wzdłuż ul. Szymanowskiego zobacz na mapie Gdańska i przygotowuje się do budowy kolejnych biurowców.

Przestrzeń wokół zrewitalizowanych oraz nowych biur i mieszkań należy do jednej z najlepiej wykonanych w Trójmieście. Można znaleźć tu przemyślane i atrakcyjne elementy małej architektury, takiej jak zadbana zieleń, nawiązujące do historii tego miejsca ławki, latarnie i plac zabaw dla dzieci.

Jak oceniasz dotychczasowe prace wykonane na terenie dawnych koszar?

bardzo dobrze, wreszcie powstaje pierwszy fragment miasta, który nie jest tylko nieciekawą sypialnią 44%
neutralnie, projekt nie prezentuje się rewelacyjnie, ale dobrze wypełnia zamkniętą dotychczas przestrzeń 25%
negatywnie, myślę, że ten teren mógłby być piękniejszy 31%
zakończona Łącznie głosów: 566
Ale z wymuskanym fragmentem dawnych koszar kontrastuje jednak pozostały obszar powojskowych terenów, a szczególnie obiekty stojące wzdłuż ul. Słowackiego zobacz na mapie Gdańska wraz z ogrodzeniem.

Historyczne ogrodzenie koszar, choć objęte ochroną konserwatorską, niezwykle kusi pospolitych chuliganów i złomiarzy, którym nie brakuje pomysłów jak się do niego dobrać.

- W maju mieliśmy próbę kradzieży, która skończyła się zniszczeniem ogrodzenia. Jego ponowny montaż i naprawa uszkodzeń kosztowały nad 31 tys. zł. Niestety, policja umorzyła sprawę dewastacji ze względu na niewykrycie sprawców, o czym dowiedzieliśmy się kilka dni temu - mówi Dariusz Belczewski, wiceprezes Grupy Inwestycyjnej Hossa.

W tym samym czasie złodzieje przygotowywali już kolejną próbę kradzieży płotu: przypuszczalnie starali się przez kilka dni tak naruszyć konstrukcję ogrodzenia, by metalowe fragmenty oddzieliły się od ceglanych. Ostatecznie płot runął w całości, co uniemożliwiło jego kradzież.

- Teren jest chroniony przez wynajętą przez nas firmę, ale przecież nie możemy tam powołać własnej "policji" tylko do pilnowania ogrodzenia. Umorzenie postępowania może być też niestety znakiem dla złodziei, że nic im nie grozi - rozkłada ręce Belczewski.

Tym razem złodzieje zaatakowali bliżej skrzyżowania "starej" ul. Słowackiego z ul. Chrzanowskiego zobacz na mapie Gdańska.

- Ogrodzenie leży przewrócone i niezabezpieczone. Kute elementy również leżą na ziemi, a tuż za nimi znajduje się zdewastowany budynek - napisał do nas pan Grzegorz, czytelnik Trojmiasto.pl.

Sprawdziliśmy sygnał od czytelnika i faktycznie nie ma żadnego problemu, by dostać się do najbliższych opuszczonych budynków. Przez ok. 20 minut spokojnie spacerowaliśmy po ich wnętrzach, nie napotykając żadnego ochroniarza.

Deweloper zapewnia, że zniszczone ogrodzenie zostanie odbudowane, ale dopiero wtedy, gdy rozpocznie się rewitalizacja tej części koszar. Nastąpić to ma w ciągu najbliższych miesięcy i będzie powiązane z powstaniem tzw. Garnizonu Kultury, czyli dzielnicowego centrum kultury i rozrywki. Do tego czasu funkcjonować będzie tymczasowe ogrodzenie.


Zobacz panoramę Strzyży i terenu dawnych koszar we Wrzeszczu.

Opinie (100) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.