Fakty i opinie

stat

Dwa razy napadł tego samego mężczyznę

32-latek jest osobą dobrze znaną gdańskiej policji.
32-latek jest osobą dobrze znaną gdańskiej policji. fot. policja

Zatrzymano 32-latka, który dwukrotnie wtargnął do znajdującego się na Siedlcach mieszkania obcego mu mężczyzny i - bijąc go oraz grożąc nożem - dwukrotnie je okradł.



W twojej okolicy mieszkają osoby, które inni mieszkańcy uważają za niebezpieczne?

tak, jest wiele takich osób 37%
jest jedna taka osoba 11%
nie kojarzę nikogo takiego, kto mieszkałby w mojej okolicy 52%
zakończona Łącznie głosów: 1204
Do pierwszego z napadów doszło pod koniec listopada, a do kolejnego - na początku grudnia. 32-latek prawdopodobnie musiał obserwować wcześniej swoją ofiarę - mieszkał w okolicy, wiedział też, że 42-latek, na którego postanowił napaść, mieszka samotnie.

Podczas pierwszego z napadów 32-latek po prostu wyważył drzwi w mieszkaniu swojej ofiary, wszedł do środka i kilkukrotnie uderzył poszkodowanego, zastraszając go w ten sposób. Na tyle skutecznie, że napadnięty 42-latek w ogóle nie zgłosił policji ataku.

Za drugim razem 32-latek również wyważył drzwi, tym razem jednak nie bił swojej ofiary - groził jej za to nożem. Tym razem napadnięty 42-latek zgłosił już sprawę policjantom, a ci dość szybko wytypowali i zatrzymali sprawcę.

- Sprawą od razu zajęli się kryminalni. Przeprowadzili wiele rozmów z mieszkańcami Siedlec i dzięki dobremu rozpoznaniu bardzo szybko wytypowali sprawcę, a także ustalili jego miejsce zamieszkania. Został on zatrzymany w środę, a w jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli m.in. kosmetyki, ubrania oraz inne rzeczy zabrane z domu poszkodowanego - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Zatrzymanego 32-latka przewieziono do policyjnego aresztu. Jeszcze w czwartek ma on usłyszeć zarzuty. Prokurator wystąpił też do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.

Opinie (123) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.