Fakty i opinie

Dwa razy włamał się do tej samej restauracji

Nie wiadomo, dlaczego 42-latek upatrzył sobie akurat tę jedną restaurację, do której włamał się już dwukrotnie.
Nie wiadomo, dlaczego 42-latek upatrzył sobie akurat tę jedną restaurację, do której włamał się już dwukrotnie. fot. policja

Włamał się do restauracji, dał się złapać, odsiedział wyrok, wyszedł na wolność... i włamał się ponownie do tego samego lokalu. Policjanci nie mogli uwierzyć, kiedy na monitoringu zobaczyli "znajomą twarz".



Znasz kogoś, kto siedział w więzieniu?

tak, i ta osoba zdecydowanie nie jest zresocjalizowana 37%
tak, ale po wyjściu z więzienia ta osoba się ustatkowała 28%
nie, nie znam nikogo takiego 35%
zakończona Łącznie głosów: 1308
Nie tak dawno pisaliśmy o najmniej rozgarniętych sprawcach przestępstw, do których doszło w zeszłym roku. Kandydat do kolejnego podobnego rankingu pojawił się w 2021 roku już w pierwszej połowie stycznia.

Pod koniec ubiegłego tygodnia policjanci z komisariatu przy ul. Długa Grobla 4 odebrali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem, do której doszło w jednej z restauracji na terenie Śródmieścia.

- Sprawca zniszczył zamek w drzwiach, wszedł do lokalu i ukradł z kasy kilkaset złotych. Na miejsce pojechali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, którzy wykonali oględziny miejsca zdarzenia, policyjny technik zabezpieczył ślady oraz sporządził dokumentację fotograficzną. Funkcjonariusze ustalili oraz przesłuchali świadków, a także zabezpieczyli monitoring - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Policjanci zobaczyli "znajomą twarz"



To właśnie zapis z kamer zainstalowanych w restauracji okazał się kluczowy. Złodziej, podczas włamania, dał się "nakręcić". Jego wygląd od początku wydał się policjantom znajomy. Szybko skojarzyli sprawę z niemal identycznym włamaniem, do którego doszło w tej samej restauracji wcześniej.

Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo na filmie widać było tego samego mężczyznę, który już raz obrobił lokal. Po sprawdzeniu okazało się, że został on za to przestępstwo skazany i wylądował w więzieniu, odbył już jednak karę i wyszedł na wolność.

Tu pojawił się zresztą problem, bo po wyjściu z więzienia 42-latek nie był nigdzie zameldowany. Niemniej policjantom udało się ustalić miejsce jego pobytu i zatrzymać go.

- Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy trzymiesięczny areszt. Sprawca włamał się w przeszłości do tej samej restauracji, więc teraz odpowie za przestępstwo w warunkach tzw. recydywy - dodaje Chrzanowski.
Oznacza to, że sąd będzie mógł mu wymierzyć karę o połowę wyższą niż przewidują "widełki".

Opinie (75) 3 zablokowane

  • Widocznie tam dobrze karmią.

    • 2 0

  • Slyszał w TV, że nie można dwukrotnie skazać za to samo przestepstwo :) (2)

    • 9 1

    • (1)

      To chyba w TVN.

      • 1 0

      • W TV Trwam, w poradniku dla parafian.

        • 2 1

  • Za bardzo wziął do siebie do trzech razy sztuka;))

    • 3 0

  • Jak dobrze karmią, to wrócił :)

    Dobre żarełko, to podstawa :)

    • 3 0

  • Tak to bywa

    jak brakuje szmalu na piguły :)

    • 1 0

  • ankieta

    ja sam...

    • 1 0

  • Co za j e ł o p.

    • 0 0

  • Chłop sobie nie radzi , wypuścili go w zimę a on nie ma dokąd pójść .

    Zrobił dwa włamy i go wsadzą ,przynajmniej będzie miał co zjeść i będzie miał ciepło za naszą kasę .Tak to już jest w państwie z dykty i tektury.

    • 6 0

  • hmm

    Stały klient

    • 5 0

  • Morsował?

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.