Fakty i opinie

Dwaj policjanci znęcali się nad zatrzymanymi. Trafią przed sąd

Obaj oskarżeni policjanci pracowali w Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku.
Obaj oskarżeni policjanci pracowali w Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku. fot. policja

Mieli wyzywać zatrzymanych, zmuszać jednego z nich do picia alkoholu, a nawet stosować przemoc fizyczną - wszystko nagrywali prywatnym telefonem, a później dla zabawy udostępniali znajomym. Do sądu wysłano właśnie akt oskarżenia przeciwko dwóm byłym już funkcjonariuszom gdańskiej policji.



Ufasz policji?

tak, polska policja działa bardzo dobrze 6%
raczej tak, choć na pewno trafiają się policjanci, którzy nie powinni nosić munduru 24%
raczej nie, w policji pracuje zbyt wiele osób, które kompletnie się do tego nie nadają 70%
zakończona Łącznie głosów: 2674
Sprawa wyszła na jaw jesienią 2019 roku. Wtedy to policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych zatrzymali dwóch funkcjonariuszy z Gdańska. Początkowo mowa była o tym, że mieli oni poniżać podczas interwencji bezdomnego. Z czasem jednak, podczas śledztwa, na jaw wyszła skala ich przewinień.

Obaj policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku sami zresztą ukręcili na siebie bat, bo większość postawionych im przez prokuraturę zarzutów dotyczy interwencji, które nielegalnie rejestrowali prywatnym telefonem, żeby udostępniać "śmieszne" filmy znajomym.

Co konkretnie zarzucono w akcie oskarżenia policjantom?

  • Wobec osób, w stosunku do których podejmowali czynności, kierowali słowa poniżające, znieważające czy też zawierające groźby zastosowania przemocy fizycznej. Jedną z osób, grożąc przemocą, zmuszali do określonego zachowania.
  • W trakcie interwencji dotyczącej mężczyzny znajdującego się w stanie nietrzeźwości zachęcali go do niezwłocznego wypicia około pół litra alkoholu. Narazili go w ten sposób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
  • Wobec innej osoby, która miała problem z utrzymaniem równowagi, jak również wobec osoby przez nich przewożonej, nie podjęli działań w celu zapobiegnięcia zachowaniu mogącemu stanowić zagrożenie ich bezpieczeństwa.
  • Ustalono również, że w związku z jedną z interwencji wprowadzili w błąd dyżurnego KMP w Gdańsku oraz poświadczyli nieprawdę w dokumentacji służbowej co do czasu interwencji, jej przebiegu i sposobu zakończenia.
  • Jeden z funkcjonariuszy stosował też przemoc wobec osoby pozbawionej wolności w celu uzyskania od niej określonych informacji.

- Do zachowań utrwalonych na filmikach dochodziło w latach 2016-2019. Funkcjonariusze działali na szkodę interesu publicznego, narażając na utratę zaufania w zakresie bezstronności w wykonywaniu władzy i działania organów państwowych oraz utratę dobrego imienia przez policję - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Działali również na szkodę interesu prywatnego osób, wobec których podejmowali czynności, naruszając ich prawa do poszanowania godności i ochrony wizerunku.
Obaj funkcjonariusze zostali zatrzymani 31 października 2019 roku. Poza wymienionymi powyżej przestępstwami obu policjantom zarzucono również posiadanie bez uprawnień ostrej amunicji - chodzi o ich "prywatne kolekcje", a nie broń służbową. Za wszystkie wymienione w akcie oskarżenia przestępstwa grożą kary od 3 do 10 lat pozbawienia wolności.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (240)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »