Fakty i opinie

Dwie ofiary wypadku na al. Niepodległości w Sopocie

Najnowszy artukuł na ten temat

12 lat więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie osoby


Ok. godz. 4:30 na al. Niepodległości zobacz na mapie Gdańska w Sopocie jadący z Gdyni vw passat na łuku wypadł z drogi i uderzył w słup sieci trakcyjnej. Dwie osoby zginęły na miejscu, a trzy pozostałe osoby jadące autem trafiły do szpitala. Są duże utrudnienia w ruchu.



Aktualizacja, godz. 11:58


Według wstępnych ustaleń policjantów, osoby jadące volkswagenem chwilę wcześniej dokonały kradzieży na terenie Gdyni (miały zabrać koło ratunkowe z molo w Orłowie) i nie zatrzymały się do kontroli drogowej.

- Chwilę przed zdarzeniem policjanci z Gdyni mając informację, że doszło do kradzieży na molo i osoby wsiadły do samochodu, próbowali zatrzymać do kontroli samochód, dając mu sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierujący autem najpierw zatrzymał się, a gdy policjanci wyszli z radiowozu, gwałtownie ruszył i odjechał. Chwilę później doszło do wypadku w Sopocie. W momencie zdarzenia policjanci nie prowadzili pościgu za tym autem - wyjaśnia Lucyna Rekowska z KMP w Sopocie.
Wciąż ustalana jest tożsamość ofiar i pozostałych trzech osób, które trafiły do szpitala. Zabezpieczany jest monitoring, który ma też pomóc wyjaśnić kto siedział za kierownicą.

Aktualizacja, godz. 8:50


Nadal występują duże utrudnienia w ruchu po wypadku na al. Niepodległości. Jak mówią policjanci dwie ofiary to młodzi mężczyźni w wieku do ok. 30 lat. Ustalana jest ich tożsamość, podobnie jak trzech innych osób, które zostały ranne. Gdy policja przyjechała na miejsce wszystkie osoby jadące vw passatem znajdowały się już poza pojazdem, więc na razie nie wiadomo kto siedział za kierownicą.


O wypadku w pobliżu skrzyżowania al. Niepodległości i Malczewskiego w Sopocie poinformowali w Raporcie nasi czytelnicy.



Informacje naszych czytelników potwierdziły służby.


Ze wstępnych informacji wynika, że w zdarzeniu uczestniczyło auto marki VW Passat. Na łuku samochód wypadł z drogi i uderzył w słup sieci trakcyjnej.

- Są duże utrudnienia w ruchu. W kierunku Gdańska otwarty jest jeden pas, ruchem kieruje policja. Funkcjonariusze apelują, by osoby jadące z Gdyni do Gdańska wybrały dziś jazdę przez obwodnicę - mówi Lucyna Rekowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.

Opinie (634) ponad 50 zablokowanych

  • Jak można tam szybko jechać skoro są koleiny i nierówna droga. (59)

    Brak wyobraźni .... kierowca zabrał siebie i pasażera do grobu

    • 546 18

    • to nie Gdynia, tam nie ma kolein. (18)

      • 28 98

      • odezwał się kanapowy teoretyk hejter (15)

        oczywiście nie na temat, oczywiście żeby obrażać Gdynię
        Standard na tym forum.

        • 70 14

        • (14)

          Odezwał się obrońca patriota z Gdyni co dziur i kolein tam nie widzi :)

          • 23 42

          • (7)

            Wszędzie są. W Gdańsku także. Weźmy na ten przykład katapultę na Budowlanych zaraz za lotniskiem.

            • 44 7

            • katapulta jest na Armii Krajowej (5)

              krzywo wylany asfalt i łączenia pasów pod kątem zamiast na gładko. (nie są na jednej płaszczyźnie)

              • 8 6

              • (4)

                tu się zgodzę to nie pierwszy raz w tym miejscu auto wypadło z jezdni i uderzyło w słup lub w przystanek autobusowy źle wyprofilowany zakręt plus kolejny do tego prędkość i mamy po raz kolejny tragedię

                • 2 2

              • Dla rodzimego kierowcy

                Nie ma zakrętów dobrze wyprofilowanych.

                • 4 1

              • (1)

                Kiedys ten zakrent był jeszcze gorszy po przebudowie skrzyżowania i tak sie poprawiło.A jadąc nawet 80 mozna go bezpiecznie pokonać.

                • 0 1

              • Co to będzie, gdy spotkamy się na "zakrencie".

                • 2 0

              • Słup na trajektorii i przystanek. Nieźle

                • 1 0

            • Rondo Budowlych

              Tam dalej na rondzie i jego dojazdach jak lekko popada jest jak na lodzie

              • 6 1

          • w swoim hejcie nawet nie zauważyłeś, że wypadek był w Sopocie (4)

            • 36 1

            • (3)

              Tu nikt nie napisał, że wypadek był w Gdyni czy Gdańsku.

              • 3 4

              • czytanie ze zrozumieniem cię przerosło

                spoko, powtórzysz czwartą klasę i będzie lepiej

                • 9 1

              • (1)

                W Gdańsku nawet w nowym tunelu są stale wypadki. Bo się nie da.

                • 9 3

              • bo wypadki powodują głupi ludzie a nie stan drogi .. fakt, że stan drogi się do tego przyczynia ale człowiek od tego ma rozum żeby go używać i dostosować jazdę do warunków.

                • 16 0

          • To nie koleiny to stan zawieszenia w twoim pełnoletnim czinkłeczento.

            • 1 1

      • (1)

        Pewnie z jakiejs wiochy pochodzi i nie moze sie z tym pogodzić, że 3h wraca do domu z pracy :)

        • 7 7

        • Pewnie nie masz racji. A twój tata to z jakiej kujawsko pomorskiej gminy przepraszam?

          • 1 1

    • Bardzo miło ze strony kierowcy że nie wjechał w przystanek (10)

      skoro łuk o takim łagodnym promieniu go pokonał

      Pociągnął do grobu tylko jedną osobę, 2h później ofiar mogłoby być dużo więcej

      • 85 0

      • 2 godziny, później jest korek i nie da się jechać szybciej niż 40 (4)

        • 22 6

        • i bardzo dobrze (1)

          warto pamiętać, że poszerzanie ulic nie jest sposobem na likwidację korków.

          • 25 7

          • tak jak poszerzenie naczyń nie jest sposobem na likwidację nadciśnienia

            • 11 14

        • korki ratuja zycie!

          • 19 2

        • teraz, to miasto jeszcze soe ppstara by zwiekszyc korek. Tylko on potrafi ludzi ichronic przed ich wlasna glupota

          • 1 1

      • Podobno wjechał w przystanek, ale był pusty. (1)

        • 13 0

        • co za bzdury masz w tekście czarno na białym że w słup od trojlebusów

          a przystanek jest lekki i by nie zginęli od tego tylko go skosili

          • 5 4

      • o 4:30 rano na przystanku i tak nikogo nie ma bo jeszcze autobusy nie jeżdżą wiec argumentacja do bani (1)

        • 5 11

        • Co ty mówisz, doucz się najpierw

          4:25 122 na lotnisko

          • 14 0

      • nie wiadomo jeszcze czy kierowca zginął, skoro policja ustala jeszcze kto prowadził. choć niezależnie od prawdy, ci co przeżyli zapewne będą zeznawać, ze to jedna z ofiar siedziała za kółkiem...

        • 14 0

    • (1)

      Kolejny crazy driver w Paseratti. VW rządzi na polskich ulicach

      • 33 5

      • ten to już raczej nie

        • 9 0

    • Wyobraźni nie masz Ty. Nie wiesz co się stało

      • 2 5

    • Brak wyobraźni i promocji sensu uspokajania ruchu w całym mieście (2)

      na wjeździe do miasta powinna być brama informująca kierofczyków, że standardowym ograniczeniem prędkości jest 50 km/h i trzeba tego przestrzegać. Lekceważenie limitów prędkości jest groźne dla samych lekceważących i osób w ich otoczeniu.

      • 15 6

      • ale właśnie sęk w tym, że _nie_ trzeba przestrzegać (1)

        Sopocki fragment Głównej Arterii Trójmiasta czyli Niepodległości to aleja lansiarzy - masz ferrari lamborghini mustanga czy motocykl to latem koniecznie musisz przejechać z rykiem silnika, strzelaniem z wydechu i na jednym kole, ruszyć spod świateł z piskiem opon

        Dzieje się to regularnie i jeszcze nigdy nie widziałem żeby policja skutecznie temu zapobiegała. Mogliby się na stałe rozstawić i takich pacanów wyłapywać, ale najwyraźniej im się nie chce.

        • 33 4

        • żadna policja nie da rady wyłapać wszystkich jeżdżących podobno "szybko i bezpiecznie"

          konsekwentna akcja wyjaśniająca i instalowanie różnych elementów skłaniających do zachowywania umiarkowanej prędkości może więcej pomóc niż karanie

          • 1 0

    • Komentujący widać, że tam nigdy nie był (5)

      Kolein od dawna nie ma, a wypaść z drogi na tym łuku naprawdę nietrudno.

      • 16 21

      • Naprawdę?

        Jedziesz 50 i nic a nic nie wypadasz, daję słowo.

        • 33 1

      • oddaj prawo jazdy

        jeśli nie potrafisz opanować samochodu przy 60km/h na dwujezdniowej drodze...

        co za żałość...

        • 15 2

      • zgadzam się

        Niejeden na tym słupie sie owinął albo wjechał w przystanek. Niejedna osoba tam zgineła, zarówno kierowcy, pasażerowie jak i niewinni piesi stojący na przystanku lub przechodzący przez przejscie.
        Na tym łuku niektórzy kierowcy osiągają taka prędkośc, jakby chcieli wystartowac, tylko im się skrzydła nie wysuwają...

        • 27 0

      • Akurat jestem z Sopotu i wczoraj tam jechałem. W stronę Gdańska na światłach przy Malczewskiego są koleiny

        • 8 2

      • Zniknęły przez noc?

        Jak wczoraj tamtędy jechałam, to nadal były! Cuda!

        • 7 3

    • (10)

      Tamta nawierzchnia to skandal, zawsze jak tamtędy jadę to całe auto się trzęsie nawet przy prędkości 40 na godzinę. Na pewno kierowca jechał ponad 90, skoro aż tak go wyrzuciło, ale o 4:30 rano jest pusto i mógł się zwyczajnie zapomnieć. Straszna szkoda, dwie osoby zginęło po części przez zaniedbanie drogi lub zły dobór materiału nawierzchni do tego łuku. Niby nie ma tam dziur, ale przyczepność jest żadna.

      • 10 30

      • (2)

        to nie droga wyslala go w zaswiaty

        • 37 0

        • (1)

          Kierowcom zawsze przeszkadzają wyprofilowania, piesi na przejściach, rowerzyści na drogach (ale jak trzeba zaatakować, to ci na chodnikach), drzewa na poboczach, remonty, braki remontów itd. Co nie przeszkadza, to zapierdzielać 2x szybciej niż dozwolona.

          • 35 0

          • Krzycz Trybson!

            Nazwac koleiny i poprzeczne nierownosci jezdni "wyprofilowaniami" to serio trzeba miec fantazje. :D

            • 3 4

      • "się zapomniał"? Co to w ogóle znaczy... (2)

        Jak kierowca nie umie odróżnić 60 od 160 to nie powinien siadać za kółko

        • 43 0

        • (1)

          Jakby leciał 160 to ten passat rozleciałby się na całą aleje i zgineliby wszyscy pasażerowie.

          • 7 6

          • no przecież się rozleciał, 2 pasy i chodnik szczątków

            i wszystkie ofiary wyrzuciło z samochodu na zewnątrz

            60km/h to to nie było.

            • 20 0

      • Też za każdym razem się zastanawiam . . . (1)

        Kiedy ktoś wyleci na tym łuku , no i proszę jest odpowiedź . . . A auto ciągnie właśnie na przystanek . . . i na prawdę nie trzeba szybko jechać, a jak "przedobrzysz" to skutki tego mamy na załączonych zdjęciach do artykułu . . .

        • 6 12

        • Przy sprawnym zawieszeniu

          Nic się nie dzieje aż do całkiem nierozsądnych prędkości. Przy 50-60 km/h nawet przy zawieszeniu z żelków nic tam się nie dzieje. Niestety stan techniczny wielu pojazdów w Polsce pozostawia całkiem sporo do życzenia, ale póki jeżdżą to mało kto się tym przejmuje.

          • 19 2

      • 90? tam było lekko 120 (1)

        • 18 0

        • Ku*wa znowu sami biegli specjaliści się wypowiadają. 400km/h jechał.

          • 2 8

    • jak ma sie taki bolid jak pasat to az kusi zeby depnac

      • 15 2

    • Akurat oboje przeżyli ;)

      • 1 5

    • ciekawe czy ostatnie slowo to bylo k.wa jak u pilotow

      • 7 3

    • zawsze jeżdze szybko i bezpiecznie

      musiał ze 160 km/h co najmniej leciec.

      • 10 1

    • 200 po mieście

      • 6 1

    • ale urwał!!!!!!!!!!

      • 1 0

  • Wyrazy współczucia dla rodziny.... (12)

    • 125 150

    • młodzi i szybcy z Gdyni

      • 24 13

    • i od razu kondolencje dla rodzin kierowców szlifierek (2)

      już zaczynają zap...ać po niepodległości na jednym kole

      policja nic z tym nie robi to może krematorium się zajmie...

      • 43 6

      • Ty normalny jesteś? Slusarzom krematorium życzysz?

        • 6 22

      • a wystarczyło zrobić blokadę wcześniej

        • 2 2

    • (1)

      a mówiłem, że tam jest niebezpiecznie i muszą być kontrole 24h co 300 metrów i pomiar prędkości bo tak to codziennie na całej niepodległości są albo wypadki, albo słupki wyrwane, albo mury poobijane, albo słupy i barierki rozwalone, co chwile wypadki z powodu prędkości, ale jak widać nikt sobie nie bierze moich słów na poważnie... Dopiero jak jest wypadek to służby biorą się do roboty. No to teraz macie co robić, a jestem Ciekawy jak Wy będziecie na motorach jeździć , ciekawe czy będzie w końcu rozkładać kolczatki w godzinach wieczornych, bo jakoś nie ufam w wasze możliwości aby wyłapywać tych morderców na motorach.

      • 12 3

      • "policjanci nie prowadzili pościgu" czyli co, samochód się urywa a oni zawracają i jadę w drugą stronę? buhahhaha

        • 0 2

    • Kierowca (2)

      Parę lat temu w tym miejscu też doszło do śmiertelnego wypadku, feralny punkt.

      • 4 10

      • (1)

        To nie jest feralne miejsce tylko porąbani kierowcy.
        Na szczescie sami eliminuja sie z drog

        • 32 1

        • Na szczęście nie zabrali do grobu

          Osób postronnych

          • 19 0

    • nie przesadzaj

      • 1 0

    • będą musieli dorobić nowych złodziei

      • 1 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • Kolejny szybki i wściekły (15)

    Jadący szybko ale bezpiecznie?

    Szkoda życia...

    • 378 9

    • Te dwie nieżyjące osoby to z przystanku? (1)

      • 2 15

      • Kierowca i pasazer

        • 11 2

    • Tempomat 64 km/h czyli tak na granicy mandatu ale nie zawalam drogi (4)

      Nagle siedzi jakiś thebil zderzaku i kombinuje jak by tu śmignąć bokiem. No i pojechał tak, że kierowca z pasa obok musiał hamować a za nim kaskadowo kolejny aż któryś kolejny zatrzymał się. Ja nie dotykam gazu ani hamulca dalej 64 km/h ale nagle wyprzedzam "geja" co mi tak z zainteresowaniem na tyłku siedział bo stoi policja.... Smutne to. No ale przez takich są korki.

      • 20 5

      • (3)

        Lewym pasem?

        • 2 12

        • Rozumiem że za chwilę będzie szczędził bzdury że lewy nie ma ograniczeń a na prawym jest teren zabudowany?

          • 14 0

        • A po drugie cwaniaczku to możesz sobie wyprzedzać prawym jak cię boli

          • 3 0

        • A co za różnica którym, skoro żadnym szybciej nie wolno?

          Czy może masz pretensje, że ktoś przeszkadza Ci łamać prawo?

          • 4 0

    • (5)

      Ja dość duzo jeżdżę po Polsce z racji częstych delegacji. To co rzuca się w oczy kiedy widzę jakiś wypadek to w 19 na 20 przypadków w wypadkach i kolizjach biorą udział stare auta. Z łysymi oponami i jeszcze każda z innej parafii z wytłoczonym zawieszeniem. Nieraz jak tankuje na stacji i podjeżdża taka B5 to skrzypi tłucze i kopci. Rozumiem ze nie każdego stać na auto z salonu ale nawet mając stare auto można o nie zadbac. Nie dziwne ze potem jedzie ponad 100 km/h i leci na drzewo skoro ostatnia wymiana amortyzatorow czy wahaczy była 15 lat temu...

      • 13 4

      • mam równie mocne anegdoty z podróży po Polsce (1)

        i w wypadkach to wcale nie te kopcące egzemplarze muzealne tylko suvy prosto z salonu
        jak masz 30 koni pod maską to nie szarżujesz bo nie masz jak

        • 11 1

        • Problem w tym, że czasy 30 konnych maluszków dawno się skończyły

          Każdego stać na 100 koni, bez problemu kupisz też 200 konne e36 za jedną średnią krajową. Utrzymanie? A kto o tym myśli?

          • 7 0

      • (2)

        Rozumiem wymianę amortyzatorów, przez 15 lat pewnie kilka razy się wymienia, ale wymienianie wahaczy po 15 latach jeśli jest sprawny to po co, bo Ty tak stwierdziłeś? Końcówki wahacza rozumiem, ale wahacz? Chyba nawet nie wiesz co to jest.

        • 1 2

        • (1)

          A wiesz co to zmęczenie materiału?

          • 2 1

          • Nie kompromituj się, pojedź do jakiegokolwiek warsztatu i powiedz to co napisałeś, mechanicy się pośmieją. Wahacz wymienia się w przypadku uszkodzeń mechanicznych, korozji. Siła na wahaczah przenoszona jest na końcówki, które się zużywają i to je się wymienia. Takiego młota jak Ty łatwo można naciągać na koszty w warsztatach. Powodzenia :-)

            • 3 2

    • Dziwne ze te , trzy osoby żyją. ..

      Siła samego uderzenia, była duża co widać , w jakim stanie jest samochód .. tylko od tyłu widać jakiej był marki ..nnaprawdę dostali drugie życie

      • 2 0

    • karma

      • 0 0

  • myślałam że passat to bezpieczne auto (32)

    tez mam takiego

    • 89 133

    • tak bezpieczne

      ale nie przy 150 km/h w mieście

      • 70 3

    • Zwłaszcza b5

      • 17 4

    • Nie ma bezpiecznych aut (6)

      Mój kolega zginął w Orłowie w BMW 7 również uderzając w słup żelbetowy trakcji

      • 12 2

      • (3)

        Nowym, czy w 20 latku zespawanym z trzech? Bo to diametralna różnica.

        • 15 4

        • Jaka roznica w czym zginal? (1)

          Tobie pewnie na nagrobku beda musieli wyryc:zginal w dwuletnim pasacie,z alufelgami i klima.full wypas.niech spoczywa w pokoju

          • 24 4

          • owszem jest roznica

            w nowym bmw 7 masz np 16 poduszek i 20 systemow bezpiecznestwa
            jak przy predkjosci 80 przywalisz w slup to przezyjesz
            a teraz przy tej samej predkosci przywal w slup polonezem albo daewoo tico

            wiec jak widzisz jest roznica jakim autem sie jedzie

            • 5 0

        • różnica jest tylko w prędkości

          nowym można przyp...ić trochę mocniej, natomiast na każde znajdzie się prędkość.

          • 9 0

      • Ile zapier.....????

        • 3 0

      • Głąbie auta nie są produkowane do tego by przetrwac udrzenie wbetonowy słup,jak niepotrafisz jechac to kup sobie czołg:)

        • 9 3

    • I na oryginalnych oponach.

      • 6 0

    • No i pytanie z ilu Passatów skałada się twój B5? (9)

      • 24 1

      • B5 (8)

        Co wy chcecie od tych B5?
        Swojego mam 9 rok i ja m daje radę jeździć za granicę do pracy regularnie. Stać mnie na nowe auto, nawet z salonu nie prestiżowej marki ale do roboty ten się nadaje. Póki co zebrać na mieszkanie trzeba. Pozdrawiam

        • 11 11

        • (7)

          Tu każdego na tym forum stać na nowy, ale po porstu z sentymentu ma stary szrot w idealnym stanie

          • 25 6

          • tutaj na tym forum wiekszość to 3400 brutto max (6)

            • 10 1

            • najgorsza inwestycja którą możesz zrobić z nowym samochodem (5)

              to go kupić :) Samo trzaśnięcie drzwiami nowego właściciela dziesiątkuje cenę pojazdu, a utrata wartości jest tym większa im droższe auto

              • 8 8

              • jeśli traktujesz to jako inwestycję to coś ci sie pomyliło

                natomiast kwestia opłacalności zakupu nowy vs używany jest płynna. Są warunki w których zakup używki jest nieopłacalny, podobnie jak zakup nówki. Generalnie jak jeździsz mało to lepiej brać używkę. Chyba że masz dużo kasy i nie robi ci różnicy.

                • 8 0

              • (3)

                Do czasu jak walisz z rodziną w drzewo i wychodzisz z tego cały bo Twoje automatyczne systemy w nowym Volvo wyhamowały 70 procent prędkości, pasy Cię dociągnęły do fotela i wystrzeliło 25 poduszek powietrznych. Bezpieczeństwo, najdroższa rzecz - a Ty powtarzaj swojej żonie i dzieciom, że Twój 25 letni trup jest super bo zbierasz na mieszkanie. To samo też im powiesz jak pijak wjedzie w Twoje auto i dziecku będzie trzeba nogi amputować - "zbierałem na mieszkanie"

                • 12 5

              • nawet wtedy nie

                bo moje 5 letnie volvo z 24 poduszkami wyhamuje 69% prędkości i też mi nic nie będzie. Sory nie moge inaczej komuś kto używkę redukuje od razu do starego trupa

                • 6 1

              • poczytaj o samochodach z pod igły wycofywanych z rynku (1)

                toyoty z 2009 z blokującymi się pedałami gazu albo ich hydrydy z 2014 nagle tracące moc
                Zapalające się pasy w fordach f150 z 2017
                Mustangi z 2018 które się staczały po zaparkowaniu

                To że samochód jest nowy niczego nie gwarantuje. 25 trup to jest oczywiście przegięcie, ale kilkuletnia dobrze utrzymana używka jest w 95% optymalnym wyborem

                • 9 2

              • Tylko jest mały problem - skąd te "perełki" brać. Większość używek to niestety szrot z wypucowanym na zewnątrz wyglądem. Czasami można się tak zniechęcić jak szukasz, że w końcu kupisz nowe jeśli Cię stać - ja tak zrobiłem.

                • 7 0

    • bo jest, tyle że trzeba umieć się z nim obchodzić ;)

      • 1 1

    • Przede wszystkim prezstiżowy

      • 4 0

    • (1)

      Ten miał wadliwy element zainstalowany między kierownicą a zagłówkiem.

      • 32 1

      • właśnie..

        i to jest ten problem...nie do "naprawienia"..!

        • 11 0

    • kazde jest bezpieczne jak sie powoli jedzie

      jw

      • 4 0

    • Pewnie bezpieczne, o ile nie klejone z trzech

      • 2 0

    • akwarela

      Żadne auto jest bezpieczne, jeżeli jeździ się z nadmierną prędkością

      • 1 0

    • (1)

      To nie samochód jest niebezpieczny to kierowca szybki i wściekły jest źródłem nieszczęścia.

      • 2 0

      • płci męskiej i młodej

        najczęściej

        • 0 1

    • Nie ma tak

      Nie ma czegoś takiego jak bezpieczny czy niebezpieczny samochód. Możesz mieć szczęście i z takiej masakry wyjść o własnych siłach, a możesz mieć pecha, mieć super wytrzymałą furę i lekko puknąć w coś na drodze, a może ciebie tak feralnie rzucić, że strzelisz głową w momencie, kiedy poduszka powietrzna już teoretycznie zrobiła swoje np. o kant panelu deski rozdzielczej i jeśli to będzie z dużą prędkością, murowany ciężki uraz głowy albo nawet zgon. To samo z potrąceniem. Możesz być mocno hukniętym, a zdążysz odpowiednio upaść i nic nie będzie, a możesz być lekko "muśnięty" a przewrócisz się tak nieszczęśliwie, że walniesz głową z taką siłą, że teoretycznie całe ciało ocaleje, a rozwalisz sobie głowę na tyle, że będziesz idealnym dawcą organów...

      • 1 0

    • i owszem, o ile sie go używa w odpowiedni sposób...

      • 1 0

    • Czy to jest bait? a jak wyglada bezpieczne auto po wypadku przy 200 km/h?

      Czy to jest bait? a jak wygląda bezpieczne auto po wypadku przy 200 km/h?

      • 0 0

  • Patrząc na wyczyny młodzianków to ja już wolę profesjonalnego kierowcę! (4)

    • 90 47

    • Tak profesjonalnego jak kierowcy sop ?! 2 lata doswiadczenia jako kurier,albo inny d**il co bawił się guzikami i wsadził pancerną szybę?!

      • 7 7

    • Twoja żona też.

      • 3 0

    • Młodziankow ? Czytałeś tekst ?

      • 0 0

    • najlepszym się zdarza

      nawet profesjonalny kierowca moze zginac w wyadku, nigdy nie wiesz co sie wydarzy na drodze.

      • 0 0

  • zlikwidować słupy a prąd pod ziemię! (21)

    • 44 231

    • Idio....

      • 25 5

    • (1)

      Pod ziemię to tych wariatów drogowych.

      • 41 4

      • postulat uwzgledniony

        z pozdrowieniami gora

        • 10 0

    • nie chejtuj jak nieumisz (1)

      Jo! Besprzewodowe tojlebusy to pszyszłość

      • 10 6

      • sam do siebie piszesz Sven? Jak tam na Srebrzysku pogoda?

        • 3 2

    • (2)

      Zlikwidować słup.... wariat wjechałby w przzystanek

      • 15 2

      • dobry pomysł (1)

        zabiłby jeszcze kilka osób

        • 3 0

        • o 4.30?

          • 0 1

    • Słupy na tory!

      • 9 2

    • kierowców d**ilów też trzeba zlikwidować

      • 6 0

    • Zlikwidowac wszystko!!!

      Zeby nie bylo niczego!!!

      • 7 2

    • (1)

      Tak i wtedy by wpadł na przystanek i zabił 10 osób !!!

      • 9 0

      • Ale nie o tej godzinie .

        • 0 0

    • Ziemia dla ziemniaków!

      • 4 0

    • d**ili za kierownicą do ziemi, to tak, szybko i sprawnie,

      • 2 0

    • to trolejbus szajbusie

      • 0 0

    • I wyciąć wszystkie drzewa

      • 1 0

    • miszczów co grzeją na łuku pod ziemię !

      miszczów co grzeją na łuku pod ziemię !

      • 1 0

    • tak?

      Wtedy będą bez ograniczeń ludzi kosić zamiast słupów

      • 0 0

    • W cywilizowanych krajach słupy montuje się w taki sposób, że przy uderzeniu ich mocowania zostają ścięte i śmiertelne wypadki są znacznie rzadsze.

      • 0 1

    • Czy ty rozumiesz określenie: słup sieci trakcyjnej?

      • 0 0

  • Trzeba bardzo uważać. (8)

    Jadąc szybko bardzo łatwo możemy spowodować tragiczny wypadek. Z autami nie ma żartów. Polscy kierowcy mają ułańską fantazję, siedzą na zderzaku, mrugają by ich wpuścić...

    • 338 10

    • Lepiej dojechać na miejsce 20 minut później, niż 40 lat za wcześnie.

      • 72 0

    • Raczej d**il ną fantazję

      • 11 0

    • (2)

      Mruganie na kogoś, kto blokuje lewy pas przez 5km to nie żadna ułańska fantazja tylko wynik braku umiejętności jazdy samochodem i wiedzy o przepisach r.d. A taka sytuacja to plaga na drogach.

      • 7 18

      • nie rozumiem co mówisz

        A) Ten co mruga na innego kierowcę nie ma umiejęności jazdy i wiedzy o tym, że jednakowe ograniczenie prędkości obowiązuje na obu pasach? Z tym się zgodzę.

        B) Ktoś kto jedzie zgodnie z przepisami ale lewym pasem nie ma prawa tam być bo nie umie jeździć? Bzdura i oddaj prawko zamiast oślepiać światłami.

        • 19 4

      • Coraz częściej widuję podejście "nowojorskie": mruganie światłami = głowa w zagłówek + hamulec. Więc sugeruję zachowywać bezpieczny odstęp.

        • 3 2

    • Pustka w głowie

      Bezmyślność na polskich drogach jest czymś przerażającym. Jechanie na zderzaku powinno być karane. A te kretyńskie wlepki na samochodach z napisem trzeba zasuwać, bez komentarza.

      • 10 2

    • mruganie swiatłami na drugiego jest karalne.

      niech mrugają sobie pod kołdrą.

      • 5 1

    • ci co siedza na zderzaku to nie jada autem ale spychaczem

      i tak naezy ich traktowac, zgłaszac jako zagrożenie zycia

      • 2 1

  • Taka sytuacja (82)

    W sobotę pojechaliśmy do znajomych do Gdyni z Gdańska na Ostatki. Żona nie piję alkoholu więc była kierowcą, ale jeździ bardzo mało. Jako że piłem, to ona prowadziła jakoś o drugiej w nocy. Obwodnicą nie chciała jechać, bo się boi, więc przez miasto pojechaliśmy. Na drogach mało samochód, ale te które jechały to tak zasuwały, że żona stwierdziła że na drugi raz wracamy do Gdańska SKMka, bo co z tego że ona jedzie przepisowo jak jakis palant w nas wjedzie i nas w najlepszym przypadku połamie.
    Nie wydaje mi się, żeby Passat jechał Niepodległości w stronę Gdyni przepisowo.

    • 613 43

    • jak żona się boi jeździć. to nie powinna mieć prawa jazdy (5)

      Petard też się boi?

      • 92 151

      • ty uciekasz pod szafe jak twój jamnik (2)

        • 15 30

        • (1)

          Mój jamnik chowa się w rurze od odkurzacza.

          • 18 3

          • Odkurzacz to chyba wszystko na co cie stać

            • 4 9

      • ...

        Różnica jest taka, że jadąc w mieście 40 km/h nawet jak spowoduje kolizję, to raczej nic poważnego nikomu się nie stanie. Natomiast jak wariat, który ma się za miszcza, pociska 100 km/h przez miasto, to więcej niż pewne, że jeśli doprowadzi do wypadku to ktoś zginie.

        • 112 7

      • boi się specjalistów mających prawo jazdy, którzy "jezdza szybko, ale bezpiecznie"

        • 61 5

    • (4)

      A dla mnie kierowca, który jeździ bardzo mało też jest zagrożeniem...nigdy nie wiadomo jak zareaguje i się zachowa na drodze.

      • 97 59

      • (1)

        Tylko, że gdzieś trzeba zdobyć doświadczenie, nikt nie został kierowcą mając na dzień dobry przejechane 10000km. Każdy kiedyś zaczynał. Ale oczywiście należy zachować zdrowy rozsądek i jeździć z rozwagą.

        • 88 5

        • brawo!!!! uczyć się jeździć autem po nocach z mężem, który jest po alku!!! to się można rzeczywiście nauczyć!!!bez komentarza bo ręce opadają...

          • 6 8

      • Ciekawe czy ten, ŚP jeździł dużo, ale wiadomo jak zareagował na łuku drogi w mieście! (1)

        Zastanów się co piszesz!

        • 38 2

        • ale nie o tym był mój komentarz. Proponuję czytać ze zrozumieniem, wyciągać wnioski i nie popierać nauki jazdy autem z osobą obok, która jest po alkoholu. Czy będzie tak samo reagować a co za tym idzie nie będzie stwarzać zagrożenia jak człowiek nie po alkoholu? czy dobrze doradzi uczącemu się kierowcy? odpowiedź sobie sam/a....i nikt mnie nie Przykona, że w większości przypadków pasażer, a już w ogóle pijany pasażer nie jest też winny wypadkom...no jak można popierać naukę z osobą po alkoholu!!!obym nigdy takiego kierowcy nie spotkała na swojej drodze!

          • 2 2

    • Przepisowo (6)

      Aż tak wolno jechała, że wszyscy dookoła pędzili? Sam żeś napisał, że rzadko jeździ A jak tak jest to nie ma obycia i wszystko czuje razy sto. Pzdr, niech ćwiczy a nie się poddaje!

      • 31 52

      • (1)

        Ja jezdze codziennie, ale staram sie w miare przepisowo, w miare, tak z 10 wyzej i tez mam wrazenie, ze wszyscy dookolo pedza. A w nocy to chyba nikt normalnie nie jezdzi tylko jakies wyscigi... Takze ten. Nie wiem skad taki propeler w d*pie narodu. Madre toto nie jest.

        • 38 2

        • "10 wyżej" to nie jest "przepisowo"

          To jest 10km/h ponad dopuszczalną prędkość, w mieście to jest przekroczenie o 20%!

          Przy tonowym samochodzie różnica energii kinetycznej między 50 a 60km/h to jest aż 45%. Uświadom to sobie sobie.

          • 15 2

      • jedź 60, nocą przez miasto to zobaczysz że wszyscy cię wyprzedzą (2)

        • 16 1

        • i w czym problem? (1)

          Niech wyprzedzają

          • 10 11

          • to była odpowiedź na zarzut "Aż tak wolno jechała, że wszyscy dookoła pędzili?"

            nie trzeba jechać 30 żeby ci wszyscy wyprzedzili. Przy przepisowej prędkości też to zrobią.

            • 13 0

      • Chyba dawno nie jechałeś 50

        Bo byś nie bredził od rzeczy.

        • 5 0