Fakty i opinie

stat

Dworzec Morski już się zmienia

Przy remoncie Dworca Morskiego pracuje blisko 100 osób. Efekty będzie można podziwiać pod koniec 2014 roku.

Rozpoczęte w maju prace przy rozbudowie i adaptacji Dworca Morskiego oraz Magazynu Tranzytowego na potrzeby powstającego Muzeum Emigracji w Gdyni, przy ul. Polskiej 1 zobacz na mapie Gdyni wchodzą w główną fazę. Udało się już zabezpieczyć dach. Przed zimą robotnicy muszą uporać się jeszcze z remontem całej elewacji budynku oraz wymianą starych naświetli.



Plany adaptacji i remontu dworca, który powstał w 1933 roku, są ambitne. Zakładają przywrócenie mu oryginalnej bryły sprzed bombardowań II wojny światowej. Zniszczona fasada zostanie w pełni odbudowana wraz z utraconą klatką schodową i brakującą częścią wewnętrznych galerii, według stanu z lat 30. XX wieku.

Odnowienia wymaga także Magazyn Tranzytowy. Nowa fasada i elewacja, drzwi i okna oraz docieplenie ścian, a także zaopatrzenie obiektu w wewnętrzne instalacje to najważniejsze z planów do zrealizowania.

Zrekonstruowane zostaną także zewnętrzne detale, takie jak płaskorzeźby orłów na froncie budynku, zerwane podczas wojny przez Niemców. Powrócą posadzki, schody, galerie, balustrady oraz elementy jego wystroju, czyli tablice pamiątkowe, kinkiety.

Na razie jednak robotnicy skupiają się na tym, by skończyć remont elewacji i wymienić naświetlenia dworca. Sporo pracy jest także przy odbudowie narożnika, który pełnił rolę klatki schodowej.

- To szalenie istotne dla Miejskiego Konserwatora Zabytków. Znajdzie się tam przeszklona restauracja z widokiem na Nabrzeże Francuskie. Cały czas oczyszczamy budynek z elementów, które dodawane przez kilkadziesiąt lat szpeciły go. Pracujemy intensywnie, by postawić już niebawem konstrukcję wystawy stałej, która znajdzie się w Magazynie Tranzytowym - podkreśla Karolina Grabowicz-Matyjas, dyrektor Muzeum Emigracji w Gdyni, które ulokuje się w budynku Dworca Morskiego.



Atrakcją dla zwiedzających ma być także podwieszony, przeszklony tunel, którym będzie można wyjść w kierunku morza i poczuć się jak emigranci wchodzący na transatlantyk.

Placówka będzie miała do swojej dyspozycji ponad 6 tys. m kw. Jednocześnie w budynku będzie mogło przebywać ok. 400 osób. Będzie, o ile uda je się namówić do odwiedzenia nowego muzeum przy ul. Polskiej. Jak to osiągnąć?

- Myślimy o tym intensywnie. Na pewno będziemy chcieli ingerować delikatnie w architekturę drogi dojazdowej do budynku. Trwa jej remont, chcielibyśmy ją jakoś artystycznie ubarwić. Dodatkowo pracujemy nad ofertą, by była ona jak najbardziej atrakcyjna dla wszystkich. Nie chcemy się skupiać tylko na emigracyjnej przeszłości, ale także na teraźniejszości. Ważna będzie również współpraca z nauczycielami, dla których przygotowujemy prowadzenia niesztampowych lekcji z wykorzystaniem zasobów placówki - deklaruje Grabowicz-Matyjas.

Całkowity koszt stworzenia Muzeum Emigracji ma wynieść 49,3 mln zł, z czego ok. 23,8 mln pochodzi ze środków Unii Europejskiej w ramach pożyczki Jessica. Ostateczne efekty prac wykonywanych przez firmę Marbud mają być widoczne na przełomie 2014 i 2015 roku. Wtedy też placówka zostanie otwarta.

Tak będzie się prezentowało Muzeum Emigracji po zakończeniu prac na przełomie 2014 i 2015 roku.

Opinie (235) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.