Fakty i opinie

Dyrektor ZTM Gdańsk zwolniony

Jerzy Dobaczewski (z prawej) po 10 latach przestał być dyrektorem ZTM. Z lewej jego zastępca - Sebastian Zomkowski.
Jerzy Dobaczewski (z prawej) po 10 latach przestał być dyrektorem ZTM. Z lewej jego zastępca - Sebastian Zomkowski. fot. Jerzy Pinkas / gdansk.pl

Po blisko 10 latach Jerzy Dobaczewski odchodzi ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku. W czwartek z rąk wiceprezydenta Piotra Grzelaka otrzymał wypowiedzenie. Jak mówi nam były już dyrektor ZTM, powodem rozstania jest "utrata zaufania".



Co jest głównym problemem komunikacji miejskiej w Gdańsku?

rozkłady jazdy 12%
tabor 5%
awarie i opóźnienia autobusów i tramwajów 50%
zarządzanie 19%
infrastruktura (tory, trakcja, przystanki) 5%
braki kadrowe 9%
zakończona Łącznie głosów: 4455
Nieoficjalne informacje o dymisji Jerzego Dobaczewskiego pojawiły się w czwartek wieczorem. W piątek rano potwierdziliśmy je w Urzędzie Miejskim.

- W dniu 31 stycznia zgodnie z Kodeksem pracy dokonano wypowiedzenia umowy o pracę dyrektorowi Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku, Jerzemu Dobaczewskiemu, zachowując ustawowy, tj. 3-miesięczny okres wypowiedzenia, rozpoczynający się od 1 lutego br. W okresie wypowiedzenia nie ma on obowiązku świadczenia pracy. W najbliższym czasie zostanie wyłonione kierownictwo Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku. W piątek osobą pełniącą obowiązki dyrektora został dotychczasowy zastępca pana Dobaczewskiego Sebastian Zomkowski - poinformowało biuro prasowe.
Dobaczewski był dyrektorem ZTM od 2009 r. Jest gdynianinem, ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W komunikacji pracuje od ponad trzech dekad, z czego większość przepracował w Zakładzie Komunikacji Miejskiej (obecnie GAiT), gdzie przeszedł wiele szczebli kariery, aż po stanowiska kierownicze. Zanim został dyrektorem w ZTM, piastował stanowisko kierownika sekcji kontroli realizacji ruchu.

W maju 2015 r. z okazji 10-lecia ZTM Dobaczewski odebrał z rąk prezydenta Pawła Adamowicza medal Prezydenta Miasta Gdańska. Na tej samej gali został też doceniony przez branżę i z rąk Adama Karolaka, prezesa Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej, odebrał odznakę "Zasłużony dla komunikacji miejskiej".

Mediów raczej unikał, nie zabierał głosu w toczącej się debacie o kondycji transportu miejskiego, komunikacją zarządzał z drugiego rzędu. Jednym to odpowiadało, drudzy krytykowali go za zbytnią zachowawczość.

Za jego kadencji udało się m.in. rozwinąć i zmodernizować sieć tramwajową w Gdańsku, choć za budowę nowych tras odpowiedzialne były inne jednostki miejskie. Pod jego rządami na ulicach Gdańska pojawiło się kilkadziesiąt automatów biletowych, tablice systemu informacji pasażerskiej, uruchomiony został tramwaj wodny. Pojawili się też nowi przewoźnicy, podpisano długoletnie umowy przewozowe.

Nie obyło się też bez wpadek. Po raz pierwszy posada Dobaczewskiego była zagrożona pod koniec 2015 r., gdy na ZTM spadła fala krytyki za rozkłady jazdy nowej linii tramwajowej na Piecki-Migowo. Pasażerowie skarżyli się wówczas na przepełnione tramwaje i brak synchronizacji z liniami autobusowymi.

Czarę goryczy przelało otwarcie nowej, zbyt ciasnej pętli na Siedlcach i likwidacja bezpośrednich połączeń autobusowych z centrum Gdańska. Dopiero gdy problem nagłośniły media, ZTM zdecydował się na wprowadzenie oczekiwanych zmian.

Wątpliwości budziła też umowa ZTM z firmą Avista, blokująca innym kontrahentom ustawienie biletomatów na ulicach Gdańska. Dobaczewski za zamieszanie zapłacił negatywną oceną pracowniczą, wystawioną przez nadzorującego jego pracę wiceprezydenta Piotra Grzelaka. Po kilku miesiącach jego praca została oceniona już nieco lepiej i zachował swoje stanowisko. Aż do teraz.

Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi na stałe. W czwartek wieczorem o zmiany w ZTM zapytaliśmy wicedyrektora Sebastiana Zomkowskiego, ale odmówił nam komentarza.

- Nie chcę i nie mogę tego komentować - uciął Zomkowski, a w piątek przed południem odebrał nominację na stanowisko p.o. dyrektora.
Przypomnijmy, że poprawa sytuacji w komunikacji miejskiej w Gdańsku była głównym tematem ubiegłorocznej kampanii wyborczej - głównie z uwagi na kłopoty miejskiego przewoźnika GAiT. Wzmocnienie transportu publicznego zostało też wskazane jako główny priorytet w nowej kadencji. Od kilku dni odpowiada za to zadanie nowy wiceprezydent Piotr Borawski, któremu nadzór nad komunikacją przekazano po Piotrze Grzelaku. Wszystko wskazuje na to, że zmiana dyrektora ZTM jest początkiem tych zmian.

Jerzy Dobaczewski, były dyrektor ZTM, mówi o okolicznościach zwolnienia.

Jaki jest powód pana dymisji?
- Utrata zaufania, tak to się teraz "ładnie nazywa". W czwartek o godz. 15 zostałem wezwany do Urzędu Miejskiego. Czekali na mnie wiceprezydenci Grzelak i Borawski oraz szef kadr, ale rozmawiałem tylko z prezydentem Grzelakiem. Dostałem do podpisu wypowiedzenie umowy bez obowiązku świadczenia pracy z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia. Podpisałem, bo nie miałem wyjścia. Znam procedury, gdybym tego nie podpisał, nic by to nie dało.

Były jakieś przesłanki, że zostanie pan zwolniony?
- Nie. Jedynym ostrzeżeniem była negatywna ocena pracy, którą zresztą opisaliście pod koniec 2015 r. Od tamtej pory nic nie wskazywało na to, że zostanę zwolniony z dnia na dzień.

Czuł się pan izolowany w działaniach władz miasta, które problemy z komunikacją wskazały jako najważniejszy priorytet w nowej kadencji?
- Nie. Przez cały ten czas uczestniczyłem w rozmowach, planach i zarządzaniu komunikacją. Razem z Sebastianem Zomkowskim opracowywaliśmy wszystkie analizy i dokumenty, o jakie nas proszono. Mówiliśmy, co trzeba zrobić, by sytuację zmienić, poprawić. Muszę panu przyznać, że jestem w szoku. Wydaje mi się, że przez cały ten okres od 2015 r. pracę umożliwił mi śp. Paweł Adamowicz. Gdy go zabrakło, przestałem być potrzebny. Chyba też stałem się ofiarą tego, co dzieje się w GAiT, bo to ich problemy skupiały uwagę pasażerów i mediów w ostatnim czasie. Przypisywano mi np. brak kierowców, na co przecież nie miałem kompletnie żadnego wpływu.

Co zamierza pan teraz zrobić?
- Nie wiem, ważę jeszcze to wszystko. Mam 21 dni na odwołanie do sądu pracy, ale nie umiem teraz powiedzieć, czy z tego skorzystam. Mam 60 lat, będzie mi pewnie ciężko znaleźć nową pracę. Ale nie spocznę. Do emerytury zostało mi jeszcze 5 lat.


Opinie (615) ponad 50 zablokowanych

  • (18)

    W końcu,komunikacja miejska woła o pomstę do nieba moi namilsi.A 60 lat,cóż ale jakie zarobki przez tyle lat i odprawa...problem ma taki 60 latek który traci pracę a miał 1700zł na rękę...z reguły niestety ląduje wtedy na ulicy.A te ceny biletów w zkm to w porównaniu do zarobków jakas paranoja.

    • 276 148

    • skoro był gdynianinem to bez wątpienia w gdańsku winnym musi być (6)

      pewnikiem robił tam kręcią yyy szczurzą robotę :))))))

      • 18 18

      • A co z darmowymi przejazdami? (1)

        Stoję z córką drugi miesiąc na przystanku !

        • 24 10

        • To była ściema Adamowicza

          Pisałem wtedy że to ściema , a Pawiany się denerwowały

          • 13 5

      • Jadą! (3)

        Ale będzie rzeź!

        • 9 4

        • największą bolączką w tych autobusach i tramwajach są śmierdziele i sebixy (2)

          • 22 5

          • I ludzie PO (1)

            Taki szcz*w i Mirabelki

            • 16 12

            • 29:1

              Mirabelki i Niesiol

              • 14 5

    • Platforma obywatelska czyści miasto, teraz tylko ich ludzie. dulkiewicz o to zadba. (1)

      • 46 27

      • Każdy się boi Grześka

        Ten typ tak ma
        Nawet o Niesiołowskim wiedział

        • 16 3

    • podobno w GAiT szukają kierówców i dokładają do zrobienia prawa jazdy na ta kategorię

      5 lat zleci jak z bicza a prezes Lisicki mówi że to fajna robota i dobrze płatna.

      • 29 6

    • Co ty wiesz o problemach zwalnianych 60 latków. Zapewniam ,ze nic!

      • 39 2

    • Skończ już człowieku te swoje złote myśli

      • 12 4

    • Ale ceny biletow ustala miasto nie ztm zanim napiszesz pomysl gamoniu

      • 18 1

    • z dnia na dzień ? (2)

      człowieku, nikt Cie nie zwalnia z dnia na dzień. czy Ty wiesz, jakie kłamstwa wygadujesz? to powinno być karane !!! dyrektor i tak kłamie. nie dziwie się, że zaufanie stracili.
      Chłopie, dostaniesz wynagrodzenie za kolejne 3 miesiące i to bez żadnej pracy ! no i odprawa !

      z dnia na dzień to na umowie zlecenie można stracić pracę. bo teraz sporo osób tak zatrudnia.

      • 18 1

      • (1)

        Umowa zlecenie to nie zatrudnienie. Bardziej kontrakt.

        • 10 4

        • W teori kontrakt

          • 5 1

    • jak to komunikacja zła ? przecież w Gdańsku wszystko jest wspaniałe

      • 3 6

    • Kiedy to 0 lisicki

      • 5 2

  • kozioł ofiarny (28)

    Lisickiemu dulkiewicz da podwyżkę

    • 501 57

    • Grzelak pracował w gait? (1)

      • 29 8

      • Uwaga na oczy, komuś zaraz guzik od garniaka strzeli.

        • 2 0

    • wczoraj pisali o podejrzanym drogim przetagu na wypozyczenie autobusów. (10)

      może chciał się temu przeciwstawić?

      • 57 16

      • Ale nie myl GAiT z ZTM (8)

        To są zupełnie odrębne jednostki.

        • 39 4

        • co nie zmienia faktu, ze prezes ZTM mogl miec cos do powiedzenia (6)

          A ten idiotyczny przetarg smierdzi na kilometr. Placimy drozej za wynajem niz za kupno.

          • 48 15

          • Umiesz liczyć? To licz pełne koszty, a samym zakupem nie zapłacisz i nie zapewnisz obsługi, serwisowania, napraw itd. Za to masz te rzeczy zapewnione w wynajmie.

            • 16 22

          • Jaki prezes ZTM? Jakie "mógł mieć coś do powiedzenia"? (1)

            - ZTM nie jest spółką,
            - ZTM nie ma nic do powiedzenia przy umowach GAiT.

            • 27 6

            • a to ciekawe, że ZTM nie ma nic do powiedzenia

              To jeszcze powiedz kto jest jedynym zleceniodawcą dla GAiT? Kto określa chociażby ile i jakich pojazdów ma obsługiwać trasy?

              • 6 1

          • Nie drożej bo taniej.. (2)

            Serwis mamy gratis, a to drugie tyle..

            • 7 11

            • Gratis?

              Mechanicy pracują za darmo? Części są za darmo?

              • 10 0

            • Skoro pojawiają się płatne trolle broniące tej idiotycznej niegospodarności to chyba nie tylko głupotą można to tłumaczyć

              Umowa dokładnie określa jaka część ceny to serwis, jaka to cena samych pojazdów i jedno i drugie znacznie przewyższa koszt odpowiednio zakupu pojazdów i prowadzenia serwisu we własnym zakresie. Przecież mówimy o kupnie pojazdów nowych na gwarancji i nie kosztuje pół miliona serwis.

              • 4 1

        • nie myl GAiT z ZTM - To są zupełnie odrębne jednostki.

          do czasu, gdy trzeba zrobić ludowi ofiarę za grzechy Lisickiego

          • 2 0

      • Chcieli umyć ręce pd tego

        Aby było na inna firmę... Jak z ja kanarami... a kasa pod stołem pewnie

        • 3 0

    • Kostucha idzie...

      • 6 2

    • Lisicki to jest wybitny Prezes Prezesów (9)

      Po Szkole Prezesów

      • 101 4

      • (7)

        Do tego był powiązany z sp-ką MART której pierwsza litera jest od jego imienia, a która to drzewiej za kawałek pochyłego pola na Nowcu, dostała w zamian działkę na Strzeleckiej 7B budując tam biurowiec a potem jeszcze zaskarżyła miasto do sądu o różnicę wartości uzyskując ponad 4,5 mln odszkodowania.
        Ma łeb do interesów na publicznym

        • 30 1

        • (2)

          wspaniale, kiedy ktoś głośno powie dość

          • 15 2

          • Jak PO wyginie jak dinozaury

            • 12 6

          • kiedy powiem sobie dooooosc

            • 4 0

        • Co CBA na to? (3)

          • 10 0

          • A co NATO na to? (2)

            NATO na to nic...

            • 4 2

            • A OTUA?

              • 3 0

            • pogodno...w tych sluzbach tez

              • 0 0

      • z rąk ś. p. prezydenta wychwalony

        Lisicki znalazł kozła i tyle

        • 11 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • lisicki nie dobaczewski

      • 1 1

    • czarna owca

      brzydkie kaczątko dodatkowo

      • 0 0

    • Bo będzie kontynuować działania Adamowicza, czyli swoich, wyprzedaż Gdańska deweloperom i łapówki w promocyjnych mieszkaniach. Smog, komunikacja i znana nazwy Gdańska na Adamowicz- City

      • 3 1

  • no i (7)

    brawo

    • 60 133

    • teraz my! (1)

      dulkiewicz taka pewna wygrania wyborów, że wprowadza na stołki ludzi z PO?

      • 24 13

      • Nie głosujemy na nią !

        Tylko Adamowicz!

        • 2 5

    • (2)

      Jakie brawo? Lisicki nap.... znaczy namieszał, więc z tej okazji wywalili kogo innego. Szkoda że nie zwolnili jakiegoś woźnego z zajezdni, miałoby to dokładnie tyle samo sensu.

      • 31 0

      • Gdybyś tyle wiedział o niektórych co on wie (1)

        To bal bys się po ciemku do kuchni wchodzic

        • 4 0

        • Ja się nie boję - mam światło w lodówce. Ale że woźny z zajezdni takie rzeczy wie?

          • 5 0

    • jakie brawo? trojmiasto.pl powinno zrobić ankietę - czy coś się zmieni po tej dymisji ? tak/nie

      osobiście uważam, że grzelaki i inne pędraki zrobią jeszcze większy bałagan a potem w pis d u sprzedadzą to obcym i ceny będziemy mieli typowo światowe

      • 14 1

    • Brawo ty

      Skromnie - kawalek roli zyciowej Stefana M.

      • 0 0

  • Glownym problem (17)

    Sa nieziemsko nieatrakcyjne ceny biletow

    • 257 52

    • No jasne 80 zł za jazdę przez miesiąc po mieście to stawki (4)

      z cywilizowanej Europy. 3 zł za jeden przejazd to też akceptowalny poziom ceny przeciętnego przejazdu.

      • 34 23

      • pod warunkiem, że jest to pewny transport a nie po 3 awarie i blokady linii dziennie (1)

        • 30 8

        • ale to wina GAiT Lisickiego a nie ZTM Dobaczewskiego/Zomkowskiego

          • 15 5

      • 80zł? (1)

        Bilet miesięczny kosztuje 90zł. Takiś.rozeznany...

        • 5 2

        • Zależy jaki

          Od 82zł za dzienne bez weekendów do 94zł z nocnymi przez 7 dni w tygodniu.

          • 4 0

    • a jaka to cena biletu będzie atrakcyjna? (1)

      nie ma to jak A'trakcyjna przejażdżka starym rozklekotany gdańskim autobusem czy tramwajem z niemieckiego odzysku ... co nie?

      • 9 15

      • W Gdyni macie starsze i gorzej wyposażone autobusy

        • 1 2

    • problem to brak wspólnego biletu ale to akurat blokuje szczurek

      • 33 3

    • Raczej stosunek ceny do jakości

      Ja zapłacę i 2 razy więcej niż teraz jak będę jeździł po bus pasach, torami bez korków samochodowych czy też bez awarii

      Po prostu wsiadam i jadę i wiem że dojadę

      • 15 6

    • Niestety nie (2)

      Głównym problemem jest to, że samochodem dojadę do pracy w pół godziny, a zbiorkomem w bliżej półtorej. Po drodze wymarznę na nieosłoniętych od wiatru przystankach, wyczekam się na dwie przesiadki, zostanę stłoczona w niezbyt pięknie pachnącym wnętrzu i wytrzęsiona przez szarpiących kierowców lub motorniczych.
      Gdyby komunikacja jeździła często, sprawnie, na czas i była dobrze zsynchronizowana pomiędzy liniami, a warunki w pojazdach były nieco przyjemniejsze, to nawet dwa razy taka cena biletu nie stanowiłaby problemu.

      • 45 3

      • Zmień pracę i weź kredyt

        • 1 0

      • Spróbuj się przejechać prywatnna arriva i zobacz że jest to możliwe

        Internet za darmo, muzyka, clima, prawie nigdy konduktorow bo wchodzisz przy kierowcy iiii konduktorze, możliwość kupienia przez internet biletu, bilety u kierowcy, zawsze wydaja reszte, nigdy ich nie zabraknie, jedzie tak szybko jak auto, wygodne fotele, zawsze niemal miejsca siedzące, wygodne zawieszenie, zero pijakow iiiii tanszy bilet niż miejski. Oczywiście dostępne są tyko na pojedynczych liniach. Są też małe dużo tańsze i jeżdżące w dziwne miejsca. Szkoda tylko że nie ma pewnosci że linia będzie utrzymana itp.

        • 1 2

    • A wszyscy potwierdzą również, że kierowcy powinni więcej zarabiać. Na pewno obniżka cen biletów w tym pomoże. (2)

      • 9 1

      • To nie ma być dochodowe przedtsiebiorstwo (1)

        Są podatki na to

        • 1 1

        • co za bzdura nie ma byc dochodowe chyba ze to kpina czy prowokacja....

          ma byc dochodowe i mozna tak uczynic..pierwszy krok wywalic zarzad na zbity pysk lub na pysk nie zbity i powolac w to miejsce mlodych ambitnych ludzi niezwiazanych z smierdzacym ukladem i mackami gdanskiej osmiornicy.Zapamietaj Mundek!

          • 0 0

    • Ulala

      Ceny biletow ustala Rada Miasta

      • 2 0

    • Drogo??

      W malym niemieckim miescie na wschodzie, gdzie je spora część miejscowych zarabia minimalna(gdzie praktycznie wszędzie można dojść pieszo, a już na pewno dojechać rowerem) cena za jeden przejazd --> 2 euro. Za miesiąc płacisz nieco ponad 40

      • 1 1

  • ironia (5)

    No cóż Pan Jerzy może teraz pozasuwa autobusem czy tramwajem do nowej pracy to zobaczy jak wspaniale pod jego prezesostwem się dzieje :)

    • 239 59

    • jedno proste pytanie: (2)

      czy pożyczyłbyś 2zł któremuś z tego zdjęcia ?

      • 14 1

      • "Twarze jak z katalogu zboczeń"...

        Cytując Barda.

        • 3 1

      • Lustro

        Spójrz w lustro i co widzisz ??? Tym Panom każdy bank udzieli kredytu , a Tobie . Możesz liczyć na pożyczkę z Bociana ? RSSO 200%

        • 1 1

    • Mylenie pojęć

      W ZTM jest dyrektor, w GAiT zarządza prezes. Warto jest trochę poczytać zanim się coś napisze, żeby unikać merytorycznych błędów.

      • 5 0

    • Oj teraz sie bedzie dzialo

      • 0 0

  • Grzelak i Borawski (32)

    Grzelak i Borawski powinni oficjalnie podać co to znaczy "utrata zaufania" bo ten słowa można podpiąć pod wszystko. Dokładnie niech podadzą czemu gościa zwolnili a nie ubierają to w dziwne słówka. Bo ja mam utratę zaufania do większości urzędników.

    • 575 31

    • nie chciał wejśc w jakiś układ, może chodziło o ustawiony przetarg (8)

      • 82 17

      • (1)

        Nie przesadzaj...

        • 11 31

        • smutny taki z twarzy był po prostu - nie biło od niego sukcesem :)

          • 20 3

      • Gait (2)

        Co tu dużo pisać, mnie zwolnili z GAIT,za to że walczyłem z tą patologią i też dostałem tz utratę zaufania .Próbowali mnie zwolnić dyscyplinarnie ale im się nie udało,przedstawiłem in argumenty jakie zaniedbania panują w firmie.Tam panuje układ rodzinny,pozostałość po komunie

        • 49 3

        • Co wy stale z tą komuną.teraz to nie ma rodzinnych układów.jeżeli tego nie widzicie to znaczy,że nie interesuje was co się w kraju dzieje.

          • 3 22

        • Nie walczyłeś z patologia tylko opierniczałeś się cały czas.Ile miałeś nieuzasadnionych i niekoniecznych zjazdów w ciągu miesiąca,poza tym nie rozliczyłeś się na czas z biletów i dlatego dostałeś kopa

          • 1 1

      • (2)

        A może właśnie działał w układzie, który chcą rozbić? Po przyjacielsku chcą się rozstać bez pośrednictwa prokuratora.

        • 7 14

        • ale rodzina zostanie … skoro układ rodzinny

          • 15 0

        • Jak chcą rozbić układ, to czemu Lisicki nie dostał dymisji?

          • 18 1

    • Testament (2)

      Miał być realizowany testament śp. Pawła Adamowicza. przez Jego zastępców sami to deklarowali. Będzie czystka w UM i walka o stołki jeszcze przed wyborami, żenada

      • 84 9

      • To było oczywiste. (1)

        Cały ten podniosły nastrój to był sztucznie napompowany balonik mający umożliwić przepychanki na stołkach, w których nikt nie będzie przeszkadzał, bo "testament" i "szacunek" po tragicznie zmarłym P. Adamowiczu powodują, że nie wypada pytać o takie "nieistotne" sprawy.

        • 38 3

        • Doskonała analiza.

          • 24 1

    • spółka skarbu państwa, tutaj decyzje są polityczne, nie rynkowe (4)

      w gruncie rzeczy taki ZTM w tych rozmiarach nie jest nam potrzebny. Mógłby się ograniczyć do budowy infrastruktury i jej wynajmu spółkom prywatnym i ewentualnie połączeniami z miejscami w mieście które nie są atrakcyjne rynkowo. Natomiast z całej reszty powinien się wycofać i umożliwić pracę prywatnym przewoźnikom. Mniejsza firma, mniejszy budżet, mniej przekrętów.

      • 13 16

      • (3)

        Akurat sieć połączeń powinna być skoordynowana przez jedną instytucję, bo inaczej byś miał kilku przewoźników konkurujących na głównych trasach a poza godzinami szczytu i na peryferiach by nic nie jeździło. Niektóre trasy są potrzebne choć nigdy nie będą dochodowe. A jeśli chcesz, żeby ZTM tylko łatało takie właśnie dziury, to akurat jest głupota, bo to powoduje największe koszta a najlepsze zyski zgarną firmy prywatne, które dodatkowo skorzystają na tym, że ZTM podwozi im pasażerów z szerszej okolicy.

        • 17 5

        • teraz też musi wozić ludzi z tras nierentowych do czego dopłaca (2)

          A dopłaca z zysków z tras rentownych i to co zarobi może być obiektem malwersacji. Pomijam już że w warunkach nierynkowych ceny są z czapki, a wypracowany zysk jest kosztem konsumenta. Prywaciarz będzie działał w warunkach rynkowych więc będzie konkurencja, nie będzie malwersacji publicznych pieniędzy bo takowe do nich nie dotrą, nie będzie nepotyzmu. Będzie trzeba obniżać ceny żeby nie wypaść z biznesu. Tak jest choćby w telefonii. Rachunki za telefon spadły do granic absurdu. Trzeba sobie uświadomić że na państwowym, biznes nie istnieje. Kradną ci co rządzą, póki jeszcze mają stołki.

          • 7 2

          • Korwinowy pop..niec (1)

            w Twoim wspaniałym świecie bez dotacji Sobieszewska Pastwa czy Smęgorzyno nigdy by nie doczekały komunikacji.

            Sam zresztśą pewnie byś pierwszy rozdarł ryja, gdyby w I etapie "ekonomizacji komunikacji" skasowali wszystkie linie nocne jako trwale nierentowne.

            • 1 3

            • przeczytaj dokładniej to co napisałem maoistyczny analfabeto

              zanim coś skomentujesz. Chyba mogę cie tak nazwać skoro sam upraszczasz wszystko do Korwina. Dlaczego takim de..lom jak ty trzeba dwa razy pisać? Wspomniałem o tym w moim pierwszym wpisie.

              • 1 0

    • (2)

      Grzelak nie jest żadnym wiceprezydentem i nie ma kompetencji do zwalniania ludzi. Zarząd Gdańska jest jednoosobowy

      • 27 3

      • Wszystko jasne tłuką się o władze w UM

        • 22 2

      • Synuś Tatusia i tyle.

        • 8 3

    • A niby dlaczego powinni? (4)

      • 2 5

      • Minimum przyzwoitości i szacunku dla podwładnego? (3)

        • 18 1

        • Oo tego to w UM dawno nie ma

          Tam było tylko polizywanie się słowne, na pokaz, mieszkańcom

          • 11 0

        • No wlasnie, dla podwladnego. (1)

          Wiec niby dlaczego ktos ma oficjalnie podawac powody utraty zaufania, skoro zaufanie jako takie to sprawa poufna? Zwolniony zapewne zna powody tej utraty zaufania.

          • 1 13

          • Zdarza ci się czasem nie pisać bzdur?

            • 8 0

    • A głównie tej dwójki.

      • 4 1

    • (2)

      Jest RODO nawet w przychodni nie podadzą nazwiska chorego a tu by chcieli publicznie zaglądać w teczki kadrowe. Zainteresowany się zwróci do kadr to może otrzyma wyjaśnienie. Wypowiedzieć można każdemu. Dyscyplinarnie go nie zwalniają więc przyczyn nie trzeba podawać.

      • 2 10

      • Jeśli nie rozumiesz, co to jest to mityczne rodo, to nie powołuj się na nie! (1)

        • 9 0

        • i się gubisz.

          • 2 0

    • To coś takiego jak "mowa nienawiści"

      Każdy może sobie wstawić to co mu pasuje.

      • 13 1

    • do dymisji niech się podadzą bo aż wstyd dla gdańska, ile można wszystko kryć i ludzi wabić ciepłym słówkiem

      • 3 1

    • A jak inaczej...

      No przecież zawsze tak było - jakiś kozioł ofiarny musi się znaleźć !!!

      • 0 0

  • To jeszcze Pana Niskiego ze stadionu (1)

    nic nie robi

    • 136 10

    • Jak to nie robi ? knuje i kręci przecież...

      • 15 2

  • No tak. Zabrakło patrona.

    • 149 16

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • widać wyraźnie, że młodzi demokraci rozpoczęli podział "dziedzictwa po Adamowiczu" (13)

    A kiedy Grzelak wręczy sobie wypowiedzenie za te cyrki z parkingami? Nie utracił do siebie zaufania?

    • 584 25

    • Dobre :) (1)

      • 58 1

      • wg logiki stołek obejmie ktoś z POKO "cieszący się zaufaniem"

        osobiście stawiam na jakiegoś niedoszłego radnego/radną

        • 54 4

    • TO jest mowa nienawiści! (4)

      • 6 37

      • (3)

        Weź pigułki

        • 22 2

        • Będą budować wieżowiec za 1,5 miliarda na kredycie z państwowego banku. (2)

          • 9 24

          • Maja rozmach, nie uwazasz? (1)

            Odkupic bank za publiczne pieniadze, zeby z publicznych pieniedzy dostac preferencyjny kredyt na prywatna dzialalnosc, w dodatku nielegalna, bo to jak tworzenie hierarchii spolek zaleznych w celu omijania ustawy kominowej.

            • 5 4

            • Pod koniec 2010 r. grupa warszawskich radnych PO rzutem na taśmę (tuż przed końcem swoich samorządowych kadencji) przeforsowała zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki przy ul. Chmielnej 70. Radni zgodzili się, aby na wspomnianej działce, zamiast 30-metrowego budynku, jej właściciel mógł postawić 200-metrowy wieżowiec. Właścicielem działki był stołeczny ratusz. Niedługo później podjął on jednak decyzję, aby oddać ją za darmo handlarzowi roszczeń, mimo iż jej pierwotny właściciel został spłacony jeszcze za PRL

              • 17 1

    • Kacper napij się meilisy (1)

      • 13 42

      • Zrób to sam!

        • 9 0

    • generalnie to nie folwark Grzelaka, mozemy go wywalić wybierając prezydenta spoza obecnego układu (1)

      • 13 2

      • tylko

        kogo?

        • 0 0

    • miał poparcie prezydenta - prawnika

      to, że przepisy i wyroki mówiły co innego to nie przeszkadzało

      • 4 1

    • Stary Grzelak miał kwity na budynia

      Teraz młody grzelak nie ma krycia - co on tam jeszcze robi ?

      • 9 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.