Fakty i opinie

stat

Dziecięce hospicjum otwarte. Pierwsi pacjenci po nowym roku

Warunki dla podopiecznych hospicjów mają w jak największym stopniu odwzorowywać domową atmosferę.
Warunki dla podopiecznych hospicjów mają w jak największym stopniu odwzorowywać domową atmosferę. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Hospicjum dla dzieci w Gdyni jest już oficjalnie gotowe. "Bursztynowa przystań", bo taką nazwę będzie nosił obiekt, będzie mogła przyjąć 25 osób. Pierwsi pacjenci zamieszkają tu na początku przyszłego roku.



Hospicjum wciąż czeka na wsparcie.

Hospicjum wciąż czeka na wsparcie.

Budynek znajdujący się przy ul. Dickmana zobacz na mapie Gdyni kosztował 8 milionów zł. Udało się go wybudować dzięki wsparciu tysięcy osób z całej Polski i z zagranicy, wolontariuszy m.in. kwestujących na cmentarzach, dzięki którym na konto hospicjum wypłynęło 5 mln zł.

Spory udział ma też miasto, które przekazało nieodpłatnie działkę pod budowę, dokładając brakującą kwotę 3,5 mln zł dotacji. Prace koncepcyjne trwały 15 miesięcy. Kolejne 11 miesięcy to budowa, natomiast pół roku zajęło wyposażenie budynku, który ma przypominać w jak największym stopniu dom, i to zarówno pod względem opieki jak i warunków pobytu dla młodych osób.

- Taki przyświecał nam cel. Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie można zapomnieć o chorobie, wyciszyć się, odejść od atmosfery szpitala, także w otoczeniu najbliższych, którzy będą mogli towarzyszyć swoim dzieciom na miejscu - podkreśla Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Na pewno nie zabraknie przestrzeni, która jest jednym z warunków dobrej opieki. Na 3 tys. m kw. znajduje się 15 pokoi dla 25 osób. W razie potrzeb ta liczba może zostać zwiększona do 33. Są gabinety lekarskie, zabiegowe, ale także takie miejsca jak sala kinowa, ogród zimowy, świetlica z kominkiem czy pokoje zabaw. Na miejscu jest kuchnia oraz jadalnia, ale również specjalny aneks kuchenny i pokoje dla rodziców, chcących przez krótki okres przebywać ze swoimi dziećmi.

Pierwsi pacjenci zamieszkają w hospicjum po nowym roku. Wciąż bowiem trwa ostateczne doposażanie obiektu, który - choć jest projektem w pełni autorskim - nie różni się niczym od podobnych tego typu placówek w Europie.

- Braliśmy stamtąd to, co najlepsze, dużo rozmawialiśmy z pracownikami europejskich placówek. Mieliśmy jednak swoją jasną koncepcję i ją chcieliśmy zrealizować. Nie bez znaczenia były również doświadczenia z prowadzenia hospicjum dla dorosłych. Przez tyle lat naprawdę sporo się nauczyliśmy - zaznacza ks. Grzegorz Miloch, dyrektor Stowarzyszenia Hospicjum im. św. Wawrzyńca.

Bursztynowa przystań z czasem ma również, oprócz stacjonarnej opieki, oferować pomoc także w domach pacjentów, tak jak jest to w przypadku znajdującego się naprzeciwko hospicjum dla dorosłych. Warto podkreślić, że opiekę znalazło już tam 4,2 tys. pacjentów.

W Polsce działa ok. 350 zakładów opieki paliatywno-hospicyjnej. Spośród pacjentów objętych opieką w hospicjum 90 proc. to osoby chore na raka. Spośród dzieci przebywających w hospicjach na nowotwór cierpi ok. 60 proc. Resztę pacjentów stanowią dzieci cierpiące na inne nieuleczalne choroby.

W Trójmieście działają hospicja dla dzieci i dorosłych. Zobacz ich listę.

Opinie (97) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.