Fakty i opinie

Dzięki ojcu Knotzowi wreszcie, w 2009 roku, jesteśmy wolni! I czas najwyższy!

felieton w trojmiasto.pl

- Tata, ale ona śmiesznie śpiewa, że "kochali się w męskiej toalecie" - powiedział mój pięcioletni syn, gdy usłyszał na festynie kwiatowym w barniewickim Rënku piosenkę zespołu Łzy. Oczywiście Ania Wyszkoni śpiewa w piosence "Agnieszka", że "kochali się w męskiej ubikacji", ale mój synek jest nauczony, że mówi się w "toalecie", więc sobie podmienił.



Ta historia uświadomiła mi, że kiedyś będę musiał usiąść z moim synem do poważnej męskiej rozmowy, bo w końcu przyjdzie do mnie i zapyta: Tato, co to znaczy, że pan i pani kochają się w męskiej ubikacji?

Wszyscy mamy problem z seksem, o czym przekonuję się po raz kolejny śledząc zamieszanie wokół poradnika ojca Ksawerego Knotza (kapucyna) pt. "Seks jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga". O. Knotz stał się nagle najważniejszym polskim seksuologiem, wywołując zamieszanie o jakim Zbigniew Lew-Starowicz mógłby marzyć. Z o. Knotzem rozmawiają najważniejsze media, cytując i komentując jego książkę.

Oczywiście na kimś tak "zdeprawowanym" jak ja, takie książki nie robią większego wrażenia. Ja już jako nastolatek przejrzałem kartka po kartce ukryty w domu egzemplarz "Sztuki kochania" Michaliny Wisłockiej, a potem stałem się prenumeratorem magazynu "Cats", chowając go między podręcznikami do chemii i fizyki.

Podobnie moi znajomi. Drwią z książki Knotza, pytając, co niby duchowny może wiedzieć o seksie, od kiedy to kościół jest ekspertem w tych sprawach i dlaczego niby mamy słuchać księdza, kiedy mamy wyspecjalizowanych seksuologów, którzy od lat zajmują się tym naukowo?

Każdy z moich znajomych oczywiście miał gdzieś nauki kościoła i starał się rozpiąć stanik koleżanki już w hotelu podczas pierwszej licealnej wycieczki szlakiem Wału Pomorskiego (linią fortyfikacji niemieckich wybudowanych w latach 1932-1937).

Innymi słowy wszyscy jesteśmy wyzwoleni, wyedukowani i ogólnie wyluzowani jeśli chodzi o te sprawy. Ale czy na pewno? Jeśli tak, to dlaczego książka o. Knotza stała się taką sensacją? Dlaczego się o niej tyle mówi? Dlaczego wciąż nie możemy otrząsnąć się z szoku, że duchowny napisał coś takiego?

Ano może dlatego, że mimo pozornego wyzwolenia, wciąż tkwi w nas katolickie, kościelne, konserwatywne wychowanie? Może jako naród nie jesteśmy wcale tacy wyzwoleni? Może wciąż czujemy wstyd, zażenowanie i strach, czy "to" aby na pewno nie grzech ciężki? Może lepiej zgasić światło? Może lepiej pewnych rzeczy nie wkładać w pewne miejsca, nie przyjmować pewnych pozycji i nie brać pewnych rzeczy do ust? Kto wie, co na to Episkopat? I czy nie trzeba się z tego spowiadać?

Poradnik Knotza nosi tytuł "Seks jakiego nie znacie". - No nie! - zaprzeczymy gwałtownie. - My nie znamy takiego seksu?! My?? My nie takie rzeczy robiliśmy nie dalej, jak wczoraj w nocy! Czy na pewno? A może o czymś tam myśleliśmy, ale sumienie nam nie pozwalało. Może w Polsce setki, tysiące, setki tysięcy ludzi naprawdę wolało nie robić pewnych rzeczy ze strachu przed potępieniem i gniewem Niebios, cenzurujących z góry nasze wstydliwe pożycie?

To smutne, ale niestety prawdziwe - książka o. Knotza jest książką rewolucyjną. Lepiej by było, gdyby nasze społeczeństwo było dobrze wyedukowane, nie cierpiące na wieczne poczucie winy, zrelaksowane i traktujące seks jako coś cudownego, wspaniałego, boskiego. Lepiej, gdyby nasze dzieci uczyły się o seksie z lekcji "wychowania seksualnego" w szkołach, niż z pornografii, piosenek Ani Wyszkoni i katechez. Lepiej, żeby klasykami byli Wisłocka i Lew-Starowicz, a nie ksiądz, który tak naprawdę nie wie, bo niby skąd, o czym pisze.

Ale spójrzmy prawdziwe w oczy, (bo prawda nas wyzwoli). Skoro nasz światopogląd na sprawy seksu ma dalej kształtować kościół katolicki (bo przecież ani świeckie zajęcia z odpowiedzialnej seksualności, ani podręcznik świecki NIGDY nie zostaną w polskich szkołach wprowadzone), to lepiej, żeby robił to ksiądz liberalny, niż konserwatysta uznający ciało za siedlisko szatańskich pokus, a kobiety za wyuzdane ladacznice łażące po kościele w spódniczkach mini (a kysz!). Być może nasza młodzież i dzieci będą w przyszłości - dzięki o. Knotzowi - odczuwały mniejsze zażenowanie, poczucie wstydu i winy, niż my? Może oni wreszcie poznają seks jakiego my nigdy nie znaliśmy, mimo, że też staraliśmy się kochać Boga...

Seks jakiego nie znacie. Dla małżonków kochających Boga - nota wydawcy o książce o. Knotza
Seks jest jak życie wieczne - wywiad z o. Ksawerym Knotzem

Opinie (188) ponad 10 zablokowanych

  • hmm....to są wiadmości??!! (5)

    ...

    • 36 11

    • Nie, to felieton.

      • 13 1

    • dziękuje Ojcze.

      Bóg zapłać.

      • 1 3

    • To nie wiadnomosci, ani nawet felieton.

      To po prostu spora kupka pytań bez odpowiedzi. Tylu znaków zapytania w jednym tekście jeszcze nie widziałem...

      • 8 2

    • (1)

      Boga nie ma ;p

      • 5 4

      • Świętego Mikołaja też nie ma

        • 6 4

  • NO KAPUCYNI TO EXPERCI W TYCH SPRAWACH (6)

    • 63 7

    • (1)

      żebyś się nie zdziwił...

      • 10 1

      • hahahaha

        dobre, polać mu! :)

        • 12 1

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • rozmowa o seksie z księdzem (1)

      to jak rozmowa o smaku czekolady z kimś kto tej czekolady nigdy nie jadł :D

      • 1 2

      • a skąd wiesz, że ksiądz nie próbował?

        • 2 0

    • więcej

      Zakkonnic zaliczyli niż Ty panienek :P

      • 2 0

  • (5)

    co ten artykuł ma na celu?

    • 31 9

    • Darmowa promocja książki czy co? (2)

      Czy darmowa promocja upadłego kościelnego "autorytetu"?

      • 5 2

      • Raczej (1)

        słabo przedstawiona opinia twórcy artykułu .....

        nie zadał sobie tyle trudu by poznać odpowiedź o. Knotza skąd i dlaczego pisze....

        a tak poza tym ksiądz to też człowiek !

        • 2 5

        • chyba to, żeby...

          powiedzieć że autor się masturbował przy Catsie i brał coś do ust...

          • 5 1

    • eh

      to nie artykuł tylko felieton...

      • 2 0

    • artykuł beznadziejny...i odnoszę wrażenie, że autor nawet nie widział tej książki na oczy, nie mówiąc już o jej przeczytaniu... amatorka...

      • 2 0

  • seks może być uprawiany jedynie po ślubie kościelnym, a także za zgodą lokalnego duszpasterza małżonków. (51)

    Propagowanie seksu przedmałżeńskiego to grzech i świństwo. Jezus cierpiał za ludzi na krzyżu, a ludzie zamiast dziękować i żyć w spokoju i kulturze dla swojego ciała robią świństwa. Za seks przed ślubem powinny być grzywny normalnie dla takich idiotów którzy myślą, że wszystko mogą i mogą olewać czystość i skromność

    • 31 103

    • 8/10 (2)

      • 4 0

      • 6/9 (1)

        • 8 0

        • super komentarz

          tak, 6/9 zdecydowanie :-)

          • 1 0

    • aha coś jeszcze ?

      • 1 1

    • ...ej ty ma masz kapsułe do przenoszenia się w czasie. (1)

      przecież ty jesteś ze średniowiecza. Świata już nie zmienisz jest za późno. Może sam choć raz spróbuj co To znaczy a pogadamy.

      • 10 7

      • żebyś się z tym średniowieczem nie pomylił-nie tacy grzeczni oni znowu byli:)

        • 12 1

    • (1)

      Najlepiej by było jakby ludzie w życiu zrezygnowali że wszystkich przyjemności. Dlaczego mają być szczęśliwi jeżeli mogą się umartwiać i cierpieć?

      • 7 4

      • Święte słowa.

        • 4 2

    • (4)

      dżisus!!!!!! z choinki się urwałeś???? a co powiesz o seksie z nowym partnerem po rozwodzie z meżem alkoholikiem - draniem - skurw .... nem ???? Nie wolno mi? Bo???????

      • 16 5

      • (1)

        Nie wolno dopóki nie ma ślubu i basta. I proszę mi tu nie dyskutować. Sex dopiero po ślubie!!!!

        • 6 11

        • polecialbym na Ciebie, gdybys byla Nowoorleanska.

          Przynajmniej umialabys spiewac. ;)

          • 10 0

      • Bo jak syfa albo ejca złapiesz to ja niechce sie dokładać do twojego leczenia.

        • 1 1

      • ja mowie ze wolno...mozesz nawet ze mna jesli zechcesz :)

        • 0 0

    • albo jeszcze lepiej - seks tylko z księdzem!

      niezależnie od płci!

      • 22 6

    • mocne mocne... 10/10 :D

      • 4 0

    • Cudzołożenie to nie seks przedmałżeński tylko pozamałżeński (1)

      róznica jest zasadnicza: seks przed ślubem powinien być bowiem dozwolony. Grzechem jest jedynie, gdy jedno z małżonków zdradzi drugie. Natomiast osoba bez ślubu nie grzeszy. To kwestia własciwego przełtumaczenia tekstu greckiego

      • 17 2

      • Seks poza małżeński to nic złego

        Warto jednak zadbać o to, by obydwoje małżonków miało swoje skoki w bok, albo wspólny seks w trójkącie, czworokącie itp... Zasada wierności małżeńskiej działa zwykle na szkodę związku, gdyż albo z tego forsy nie ma, albo komuś czegoś brak.

        Oczywiście kultura utarła pewne mity i stereotypy o wierności małżeńskiej, które krok po kroku pokazywane są np. w filmach. Nie mniej jednak z seksuologicznego punktu widzenia coś takiego poligamia to norma, gdyż przynajmniej 80% partnerów zdradza swoich wybranków życia.

        Pozdrawiam

        PS. używajcie prezerwatyw, albo przynajmniej noście je zawsze przy sobie - to do pań.

        • 6 5

    • A JA (7)

      A JA JESTEM GEJEM I BZYKAM SIE CO MIESIĄC Z INNYM FACETEM ... ZAWAŁ DLA STUDENTA TEOLOGII...?

      • 14 12

      • robisz to bo lubisz, czy zeby zaszokowac studenta teologii? (4)

        • 9 0

        • lubie to robić (3)

          świat trzeba poznawać i nie stać w miejscu

          • 3 3

          • (2)

            dymanie w kakao to poznawanie świata ? To ja podróże wolę.

            • 11 0

            • gejzery (1)

              master.. pokłony... hehe... jade z toba w podroz... byle zdala od ubijaczy kału..

              • 4 0

              • padłem ze smiechu od rana niezły tekst.

                • 0 0

      • dupa jest od s****ia. ;)

        • 12 1

      • To pewnie HIVa, syfa i cały ten zestaw już skolekcjonowałeś...

        Gratuluje kolekcji...
        Szkoda tylko, że razem ze swoimi cieplakami będziecie się leczyć za pieniądze z podatków NORMALNYCH ludzi...

        • 1 2

    • I JESZCZE JEDNO (1)

      WSPÓŁCZUJE KOBIETOM , KTÓRY PO ŚLUBIE OKAZAŁO SIE ,ŻE NOWY MAŁŻONEK MA WACKA MAŁEGO JAK PALEC.. WIEC NIE KUPUJE KOTA W WORKU

      • 22 4

      • otoz to!!! :D

        • 2 0

    • a tam grzywny, kastracja!

      • 4 2

    • jak można łykać to na serio i nie załapac szydery (1)

      • 9 0

      • Niektorzy lykaja jak mlode pelikany wszystko , zawsze i wszedzie:D

        • 4 0

    • grzywny dla takich idiotów jak TYYYYYYY. musisz się wybrać do psychologa, bo sperma to ci już chyba na mózg uciska

      • 2 6

    • powodzenia hahaha (1)

      rozbawiłeś mnie stary :):),,, nie wiesz co tracisz,,,, bracie obróciłem tyle lasek że ho ho ,,,,
      z takim myśleniem to do średniowiecza się teleportuj!!!
      za to Ty przyszły skromny księże!!!!!,,, popatrz na czarne państwo do którego w przyszłości przystąpisz,,,,,, może 10-15% ludzi jest tam z powołania reszta!!!!!!!!!!!!

      kler=szmal=zachłanność=obłuda!!!!!

      • 4 8

      • To raczej Ty tracisz, swoje zdrowie.

        Tyle lasek że ho ho, lepiej idź sobie testy zrobić...

        • 5 3

    • to co pajacu mam sie do krzyza przybic? buhehehhe a magdalene kto popychal? no jesus no nie? co za hipokryzja rodzimy sie po to by sie rozmnazac i przetrwal gatunek jak u innych zwierzat, nie ma boga to taka sama bajka jak o allahu

      • 3 6

    • jestem zaszokowany, że w trójmieście jest tylu ateistów i niedowiarków (9)

      uprawianie miłości tak jak napisałem wcześniej powinno być określane w decyzji proboszcza lub duszpasterza na piśmie z pieczęcią biskupią. Dotykanie genitaliów, czynności intymne są zawsze grzeszne wobec BOGA I KOŚCIOŁA. ROBIĄC TAKIE OBSCENICZNE I PLUGAWE RZECZY LUDZIE NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY Z TEGO, ŻE PLUJĄ NA KRZYŻ I CIERPIENIE JEZUSA

      • 1 6

      • nie prowokuj innych i tak wiemy ze sam krecisz karuzele dwa razy dziennie buheheh a ten krzyz to se wteknij w kakaowe oko

        • 4 1

      • A moze jeszcze duszpasterz powinien przetestowac obojga ludzi wspolzyjacych ze soba aby stwierdzic czy do siebie pasuja??:) i wtedy pieczec postawic obok miejsca intymnego aby bylo wiadomo co i jak:) hahaha ale niektorzy ludzie(w tym przypadku "student teologi" sa jeb...ci:)

        • 3 2

      • Na szczęście po Trójmieście chodzi więcej ludzi wykształconych niż niedouczonych księży

        Warto wspomnieć, że nie każdy ksiądz ma teologię skończoną (choć teologia to też tylko głupota oszołomów). Wielu klechów to chodzące zawodówki (wiedzą tyle co przeciętny malarz i murarz z budowy) co tylko w seminarium zdali egzaminy - a jak zdali to już wiemy.

        Zatem ksiądz nigdy nie będzie autorytetem dla wykształconego człowieka.

        • 3 3

      • MŁODZIEŻY !!! (1)

        Pamiętajcie, że polucje i zmazy nocne, i sny grzeszne powodują że Pan Nasz cierpi jakbyście Go ponownie do krzyża przybijali ! I Maryja zawsze dziewica łzy roni nad sztywnym prześcieradłem !!! Opamiętajcie się !

        • 4 3

        • trzeba z kory miec to nie bedzie sztywne

          • 3 1

      • "uprawianie miłości tak jak napisałem wcześniej powinno być określane w decyzji proboszcza lub duszpasterza na piśmie z pieczęcią biskupią. Dotykanie genitaliów, czynności intymne są zawsze grzeszne wobec BOGA I KOŚCIOŁA. ROBIĄC TAKIE OBSCENICZNE I PLUGAWE RZECZY LUDZIE NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY Z TEGO, ŻE PLUJĄ NA KRZYŻ I CIERPIENIE JEZUSA"

        Czy naprawdę ktoś wierzy w wynurzenia tego prowokatora?

        On miał z teologią tyle wspólnego, co ja z fizyką kwantową.

        • 5 2

      • a mnie dziwi, ze jeszcze nie masz Play Fresh :-/

        • 3 2

      • a co na to mahomet i inne buddy?

        religii to powinni nauczac na polskim razem z mitologia.... do dzis ludnosc nosi brzemie ciemnego ludu ktory nie wiedzac czemu cos sie dzieje wymyslal sobie zabobony tupy nie jesc miesa w piatki... a ja wpie**alam kanapeczki z szyneczka

        • 3 3

      • powiem więcej - są tu nawet POGANIE, np. ja... Tzn. rodzimowiercy, choć myślę że i wiccan paru się znajdzie, neodruidów też, może nawet jakiś wyznawca religii asatru czy odynizmu... Sława!!

        • 1 1

    • WSADŹ sobie to swoje nauki idioto...

      Kościół tylko ciągle nakazuje,zakazuje..... mam głęboko kościół i jego dyrektywy.Zapocona instytucja. a Ślub nie długo biorę,ale tylko cywilny.

      • 2 4

    • 8/10

      .

      • 1 1

    • rozmawiałem z kolegą z wydziału prawa i administracji UG.powinien być następujący katolicki zapis w katolickim kodeksie karnym (1)

      !!!! powinien być następujący katolicki zapis w katolickim kodeksie karnym !!!! :
      art "" par "" KK: Kto dokonuje obcowania płciowego lub innego aktu seksualnego, świadomie przed zawarciem ważnego związku małżeńskiego w obliczu kapłana Kościoła Katolickiego oraz bez zgody właściwego miejscowo Biskupa Kościoła Katolickiego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2, lub karze grzywny w wysokości 1000 złotych.

      TAKI PRZEPIS SZYBKO BY ROZWIĄZAŁ PROBLEM DZIEWCZYN W WIEKU SZKOLNYM KTÓRE CHODZĄ W CIĄŻY !!!!! OPRÓCZ TEGO BY BYŁ KONIEC PROSTYTUCJI I SMRODU MORALNEGO !!!!

      • 1 5

      • buhahaha, a ja do kogo miałbym pójść, jako słowiański poganin? Ksiądz mnie nie wpuści do kościoła, bo nie uznaję I przykazania, wolę wielu Bogów niż jednego.
        Może żerca (nasz kapłan)? Albo wołchw (słowiański odpowiednik szamana)? Ale oni mają takie sprawy gdzieś, bo się nie wtrącają w prywatne życie wiernych.
        Sława Bogom Rodzimym!!
        PS. oczywiście wiem, ze żartujesz, natomiast ja NIE żartuję, naprawdę jestem rodzimowiercą i jestem z tego dumny. Sława!!

        • 2 2

    • z całym szacunkiem dla Jezusa, ale mało mnie interesuje, co robił rzekomo za mnie, bo wyznaję innych Bogów. Propaguję uczciwe życie małżeńskie oraz partnerskie, bez zdradzania. A Wasz Kościół i kapłani mnie nie interesują, bo mam własnych, a przede wszystkim swój własny rozum.
      Sława Bogom Słowiańskim!!

      • 1 2

    • Jasne, że mogę wszystko. To ja jestem panią swojego zycia. Grzech to nic innego jak poczucie winy wymuszone na ludziach przez otoczenie

      • 2 0

    • Dlaczego?

      Czy Jezus cierpiał na krzyżu po to żeby ludzie nie uprawiali seksu? Chyba jedna chodziło o coś innego...

      • 0 0

  • patologia ;)

    każdy wie, że mówi się w kiblu ;)

    • 36 4

  • Xiądz zna się na wszystkim najlepiej

    Na wszystkim, co może okazać się narzędziem do sterowania plebsem. Tak więc nie zdziwiłbym się gdyby znał się też na seksie i jego wpływie na człowieka.

    • 19 9

  • css... (1)

    ....artykuł o dupie maryny, typowa reklama, ciekawe za ile...

    • 20 7

    • za dwa gile

      • 2 0

  • ANTYKONCEPCJA (10)

    Ciekawe czy jest tam coś o antykoncepcji? Bo z tym jest w Polsce duzy problem. Świadomośc społeczeństwa nadal mała.

    • 26 4

    • (1)

      Z tą świadomością to bym nie przesadzał. To raczej lekkomyślność i brak wyobraźni. Ludzie wiedzą, że jazda 170 km/godz 20 letnim gratem to szaleństwo, że palenie szkodzi a i tak to robią...

      • 3 4

      • Uwierz, ze niektorzy nie wiedza!

        Moze co do papierosow, to juz sie naczytali, ale nadal jak ktos remontuje ulice osiedlowa, to wszyscy sie ciesza, bo bedzie szerzej i bedzie mozna szybciej smigac.

        • 0 0

    • jest jest, tzn nie ma (1)

      ale promuje kretyn NPR czyli naturalne planowanie rodziny, ktore konczy sie niespodziwanie ciaza.

      • 0 4

      • A co Ci znajomosc NPR przeszkadza?

        Lepiej znac ta, niz zadna.

        • 0 0

    • Kliknij na podany link, tam jest spis tresci. (5)

      Spoleczenstwo "swiadome" to to, ktore sie karmi hormonalnym syfem bez zastanowienia, bo pan dochtor tak kazali?

      Czy to, ktore uzywa prezerwatyw?

      • 2 0

      • To takie, które wie jakie są możliwości i zna ich skutki. Czyli takie, które świadomie wybiera czy hormonalna terapia czy prezerwatywa czy też szklanka wody zamiast ;)

        • 4 0

      • ani prezerwatywy ani tabletki nie dają 100% pewności, więc możnaby wybierać, a tak na marginesie to (do Panów) wolicie ,potcznie mówiąc "umoczyć kija" naprawde czy przez latex? :P

        • 0 2

      • ani prezerwatywy ani tabletki nie dają 100% pewności, więc możnaby wybierać, a tak na marginesie to (do Panów) wolicie ,potcznie mówiąc "umoczyć kija" naprawde czy przez latex? :P

        • 0 1

      • Wszyscy poniżej pominęli istotną sprawę. (1)

        Prezerwatywa chroni przed chorobami, pigułka nie. Więc żal mi tych, którzy się bzykają z kimś nowo poznanym bez zastanowienia "bo ona bierze tabletki, więc jest zabezpieczona"... Pigułki tylko dla stałych i wiernych partnerów, najlepiej przebadanych zdrowotnie. Sama ciąża to jeszcze nie taki problem, jak niektóre choroby łapane przy okazji.

        • 5 0

        • Otóż to! Bardzo mądrze napisane!

          • 0 0

  • Tylko własne doświadczenie świadczy o mądrości? (1)

    W takim razie nie chodźmy do lekarza z chorobą, którejon sam nie przeszedł, bo nie będzie umiał jej wyleczyć.

    Księża podczas spowiedzi i spotkań z parafianami dowiedzą się więcej niż nie jeden seksuolog.

    • 15 4

    • ta

      moja znajoma opowiedziała mi ciekawą historyjkę niedawno: wyznała księdzu swego czasu, że sypia ze swoim chłopakiem (obecnym mężem zresztą); rozkrzyczał się na nią na cały kościół, wyzwał od cudzołożnic, tak że wszyscy obecni mogli usłyszeć, czym zgrzeszyła. Od tej chwili nie chodzi do spowiedzi, a do kościoła sporadycznie (śluby, pogrzeby etc.)

      • 2 1

  • autor znalazł sobie pretekst do ślinienia się (4)

    niewiele potrzeba erotomanowi
    wszystko mu się kojarzy
    nawet do bardzo sensownej oraz uczciwie i pięknie napisanej książki
    tworzy
    żałośnie obleśną recenzję

    • 35 15

    • Popieram

      Twórca nie traktuje sprawy merytorycznie.

      Wręcz przedstawia ja w prowokacyjny, jednokierunkowy sposób

      • 7 4

    • Autor felietonu wciska tezę że katolik, katoliczka musi z założenia mieć mniej szczęścia w intymnej bliskości w związku (2)

      małżeńskim niż osoba traktująca te sprawy beztrosko jest żałosny
      i myli się
      FUNDAMENTALNIE

      jesteśmy bardzo szczęśliwym katolickim małżeństwem
      w pełni szczęśliwym !
      (i to całkowicie bez światłej pomocy kpiarza felietonisty)

      • 12 4

      • (1)

        Super.
        No i?

        • 3 3

        • znaczy, szklanka wody zamiast?

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.