Fakty i opinie

Dzień z policyjną grupą "Speed" na obwodnicy Trójmiasta

Towarzyszyliśmy policjantom z policyjnej grupy "Speed" na obwodnicy. Podczas naszej służby rekordzista przekroczył dozwoloną prędkość o 61 km/h. Każdy wjazd na obwodnicę skutkował tym, że nieoznakowany radiowóz zatrzymywał kierowcę, który jechał co najmniej o 30 km/h szybciej, niż pozwalały na to znaki.



Czy mandaty za wykroczenia drogowe powinny być wyższe?

nie, są w sam raz 25%
tak, ale tylko za niektóre wykroczenia 32%
tak, są zdecydowanie za niskie 43%
zakończona Łącznie głosów: 4495
W lipcu policyjne grupy "Speed" powołano w całej Polsce. Mają one dbać o bezpieczeństwo na głównych ciągach komunikacyjnych, gdzie najczęściej dochodzi do przekraczania dozwolonej prędkości, a także groźnych w skutkach zdarzeń drogowych. Na Pomorzu tworzy ją 24 najbardziej doświadczonych policjantów drogówki, którzy patrolują ulice w nieoznakowanych radiowozach. Nikogo nie trzeba przekonywać, że to właśnie na regularnie zakorkowanej po wypadkach i kolizjach obwodnicy obecność patroli jest jak najbardziej wskazana. Szybko przekonaliśmy się, że policjanci mają tam co robić.

Policyjna grupa "Speed" będzie tropić piratów drogowych.



W środę, 4.09.2019 towarzyszyliśmy z kamerą policjantom z gdyńskiej drogówki, którzy w ramach działań grupy "Speed" patrolowali głównie obwodnicę i ul. Morską. St. asp. Jakub Dreweński, pracujący w policji od 14 lat oraz mł. asp. Paweł Dobrowolski, który służy w policji od lat ośmiu, zaczynali tego dnia służbę o godz. 6 rano.

Nieoznakowane radiowozy to nie tylko BMW



Po krótkiej odprawie jesteśmy już w nieoznakowanym BMW. To właśnie tych samochodów od miesięcy wypatrują w lusterkach kierowcy nagminnie łamiący przepisy.

- To fakt, widać, że niektórzy starają się uważać, albo szybko zwalniają, gdy nas widzą - przyznaje st. asp. Jakub Dreweński.
To może być skuteczna taktyka piratów drogowych, ale tylko do czasu. Zwłaszcza dla tych, którzy zapominają, że na pomorskich drogach z wideorejestratorami jeżdżą też skody, kia, volkswageny, a nawet fiaty.

Seryjne mandaty dla najszybszych kierowców



Pierwszego kierowcę, który jedzie 142 km/h na odcinku, na którym można poruszać się maksymalnie 100 km/h trzeba zatrzymać praktycznie od razu po naszym wjeździe na obwodnicę. 300 zł i 8 pkt. karnych trafia na jego konto w kilka minut i jedziemy dalej.

Co chwilę policyjny radiowóz z dużą prędkością wyprzedza kolejny samochód. Niektórzy skaczą po pasach, inni wykorzystują każdą lukę, by zdecydowanie przycisnąć pedał gazu. Minimalny mandat, jaki został wypisany tego dnia to 200 zł i 6 pkt. karnych dla jadącego 106 km/h na ograniczeniu do 70/km/h. To właśnie tam - na końcowym fragmencie obwodnicy pomiędzy Trasą Kwiatkowskiego a zjazdem w Chyloni - kierowcy permanentnie nie zwracają uwagi na znaki, które są postawione po obu stronach jezdni.

Rekordzista jechał tam audi 131 km/h. I dokładnie wiedział, co robi.

- Przepraszam... wiem, za szybko - powiedział od razu, zanim policjanci zdążyli się przedstawić i poinformować o powodzie zatrzymania.
Większość kierowców nie dyskutowała i przyjmowała mandat. Po niecałych czterech godzinach suma wypisanych mandatów przekroczyła już 2,1 tys. zł. Co ciekawe, akurat tego dnia ukaranych zostało tyle samo kobiet, co mężczyzn.

Zdarzali się jednak i tacy, którzy podważali słowa policjantów.

- Jechałem 117 km/h? Niemożliwe! Pan żartuje! - wypalił kierowca czarnego audi zatrzymany na ograniczeniu do 70 km/h.
- Czy ja wyglądam jakbym żartował? - odparł śmiertelnie poważnie policjant.
- No nie... ale na pewno tyle nie jechałem!
- Długi odcinek jechał pan z taką prędkością. Ma pan sprawny prędkościomierz?
- No mam, no dobra....

400 zł i 10 pkt. karnych to i tak najniższy wymiar kary, jaki mógł otrzymać, bo taryfikator w takich przypadkach przewiduje do 500 zł.

Pozostali kierowcy w większości wprost przyznawali, że przepisy łamali świadomie. Każdy wjazd na obwodnicę skutkował więc kolejnym mandatem i punktami karnymi. Nikt nawet nie prosił o zaprezentowanie nagrania, bo i nie było po co go oglądać. Poza tym policjanci wcale nie mają obowiązku prezentować go zatrzymanym kierowcom.

"Szeryf" zajechał drogę nieoznakowanemu radiowozowi



Policjanci przyznają, że na drodze zdarzają im się nieprzewidziane sytuacje.

- Kiedyś jeden z kierowców migał nam światłami, gdy wyprzedzaliśmy inny samochód na obwodnicy. Zapewne według niego robiliśmy to za wolno. Gdy więc skończyliśmy manewr, wyprzedził nas, zjechał na prawy pas i gwałtownie zahamował. Mina, gdy włączyliśmy sygnały i zorientował się, że to nieoznakowany radiowóz, była bezcenna - opowiada mł. asp. Paweł Dobrowolski.
Można było za to wycenić wykroczenia samozwańczemu "szeryfowi". Po podsumowaniu wszystkich okazało się, że 1 tys. zł zniknęło z jego portfela, ale nauczka zapewne na zawsze pozostała w jego pamięci.

Podobnie jak innym, którym zdarza się blokować drugi pas, gdy jest korek przed zwężeniem. Wprawdzie dopiero niebawem jazda na zamek będzie w Polsce obowiązkowa, ale już teraz blokowanie pasa ruchu jest nie tylko bezsensowne, bo wydłuża korek, ale jest też wykroczeniem. A bywają tacy, którzy w takich przypadkach chcą zablokować nieoznakowany radiowóz, za co mogą otrzymać mandat od 50 do nawet 500 zł...

Opinie (578) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Używam CB i yanosika, wiem wszystko, nie płacę. (32)

    • 132 267

    • (22)

      CB powinno być zdelegalizowane.

      • 28 56

      • Też używam- w osobówce (11)

        8 lat już mam je w samochodzie, od tego czasu żadnego mandatu, ba żadnej kontroli drogowej

        • 30 21

        • Ja od 8 lat NIE używam (10)

          I też mandatu nie dostałem...

          • 55 9

          • Fakt, 3 samochody temu, czyli dobre 12 lat, była taka moda (5)

            Największy ubaw był z tych z najdłuższym drutem, jak wjeżdżali na parkingi podziemne. Potem CB straciło rację bytu - tylko bluzgi, a wartość dodana praktycznie żadna. O wypadku ostrzeże Cię nawigacja lub aplikacja, ostatnią kontrolę drogową miałem lekko z dekadę temu. Nie ma kto nawet jej robić, policję widuje się od wielkiego dzwonu...

            • 17 2

            • Są miejsca gdzie policja suszy regularnie, ale - wiadomo - nie zawsze

              i w takich miejscach lubię używać Yanosika.
              A przeciwnikom Yanosika przypomnę, że policja uznaje tę aplikację za taką, która działa prewencyjnie :)

              • 11 1

            • taki maly szczegol, cb nie potrzebuje baterii, w przeciwienstwie do gownianego smartphona (2)

              • 1 18

              • To po co jest ten kabelek do zapalniczki? (1)

                • 26 0

              • Co więcej, nawet jak ktoś nie ma w samochodzie USB i posiada jakiegoś dziadowskiego smartfona, co się wyładowuje w kilka godzin, może podłączyć telefon do gniazda zapalniczki przejściówką za 5 zł. Bateria to tylko bonus ;)

                • 6 0

            • Ostatnio robiłem trasę 800km, widziałem 3 radiowozy w tym jeden pusty zaparkowany na chodniku. Faktycznie mamy deficyt w służbie porządkowej.

              • 0 0

          • nigdy nie używałem, 10 lat intensywnej jazdy, zero mandatów (1)

            mandatów nie dostaje się z przypadku, mandaty się dostaje jak się o nie prosi

            • 9 3

            • Mandaty dostaje się jak sie jest głupim i ma się dodatkowo pecha.

              • 8 3

          • (1)

            Ja nie uzywalem 19 lat i zaczalem uzywac jak dostalem mandat za przekulanie sie przez STOP z predkoscia mniejsza niz piechur. Na pustej drodze, przy dobrej widocznosci, w pogodny dzien.

            • 11 2

            • Powinni cię w więzieniu za to zamknąć. Albo kamieniołomy.

              • 1 0

      • CB jest dla bezpieczeństwa ... (9)

        ... a jak będziesz miał wypadek w miejscu po za zasięgiem GSM to jak wezwiesz pomoc frajerze?

        • 12 36

        • Ktos inny wezwie frajerze (1)

          • 19 9

          • tak zatrąbi ci na Rkę z DU&Y

            • 6 8

        • Na obwodnicy to rozumiem takich miejsc bez zasięgu to więcej jak dosyć...

          • 11 0

        • Cb oprócz tirowcow już nikt nie używa, od kilku lat głucho w eterze

          • 13 1

        • (2)

          no akurat nie trafiłeś bowiem od pewnego czasu cała polska a przynajmniej w okolicach każdej drogi ma zasięg na to żebyś wykonał połączenie. czasy się zmieniły

          • 9 1

          • Noo sie grubo mylisz (1)

            Mazury, Kaszubskie lasy, tereny przygraniczne etc zasiegu nie ma i to nie w jednej sieci...

            • 3 1

            • Może kup dobry telefon, a nie na jakimś szmelcu działasz.

              • 0 3

        • Cieciu pod 112 zadzwonisz zawsze

          • 5 1

        • a ile jest takich miejsc ?

          • 2 0

    • zacznij uzywaz mozgu... (2)

      lepiej ci to wyjdzie...taniej

      • 47 6

      • zeby uzywac trzeba miec... (1)

        • 10 0

        • Też prawda

          jw

          • 4 0

    • A rozum od czasu do czsu używasz?

      • 6 3

    • Kiedyś

      Zaplacisz oby nie zyciem

      • 12 1

    • Ludzie, kto dzisiaj jeździ na CB. W nawigacji są informacje o korkach,google maps wprowadza ostrzeżenia jak w yanosiku, nie wspominając o samym yanosiku.

      • 1 1

    • Inni płacą życiem i zdrowiem za brawurę cwaniaków

      • 2 1

    • Dokładnie.

      • 0 0

    • uważaj...

      żeby ysnosik nie wykorzystał Ciebie...

      • 0 0

  • Tylko odcinkowy pomiar prędkości (12)

    ..połączony z automatycznym pomiarem odstępów jest w stanie utemperowac kierowców.
    To, plus drastyczne podniesienie mandatów, które nie były zmienianie od chyba kilkunastu lat.
    500zl to jest śmiechu warte
    Technologia dawno jest, brakuje tylko woli, żeby w końcu zrobić z tym porządek.
    No ale najwyraźniej wszyscy akceptują 3000 trupów co roku, byle się nie narazić kierowcom przed wyborami

    • 252 66

    • A ty rowerkiem (2)

      • 7 32

      • (1)

        Już sobie zrobiłeś rowerowego chochola? No to dawaj, tłucz w niego...

        • 20 3

        • Dlaczego obrażasz mniejszości narodowe?

          • 1 4

    • Tak tak, budujmy sobie Nwo na ziemi.

      • 7 9

    • (4)

      Powinno być tak że wysokość mandatu uzależniona jest od wysokości zarobku. Wtedy by bolało. Bo tak jak ktoś zarabia bardzo dobrze to gdzieś ma mandat 300, 500 czy nawet 1000 zł.

      • 14 5

      • i przynajmiej wobec mandatów - ZERO immunitetu

        • 15 1

      • (2)

        wtedy wszyscy na papierze zariabialiby minimalna krajowa. Nie rozumiem dlaczego w Polsce 30 lat po upadku komuny nie mozna przyjac rozwiazan dzialajaych w innych krajach europy tylko probuje sie za kazdym razem wynalezc kolo od nowa.
        Wystarczy informacja do ubezpieczalni i przy odnowieniu umowy zwyzka o 50%. Wystarczy laweta za brak PJ, OC czy badan technicznych. Bez dyskusji, typu, jutro panie wladzo obiecuje, ze to zalatwie. Znikna z drogi wraki, znikna wariaci.

        • 4 0

        • (1)

          tak, już widzę jak każdy bierze pieniądze pod biurkiem w obawie o mandaty... Osobiście wolę by do ZUS'u odprowadzano mi pełną należność, niż by na stare lata jeść tynk ze ścian...

          • 1 0

          • Wierzysz w ZUS? I tak na stare lata będziesz jadł tynk ze ścian, niestety...

            • 0 0

    • Swiete slowa!

      Co to za glupota ludzka, ze wazniejsze sa wyborcze glosy ludzi niz ludzkie zycia.....

      • 0 0

    • Najprościej d*******.... kierowcą. Pokaż Mi ośrodki doszkalające i uświadamiające kierowców, na których możesz potrenować w normalnych pieniądzach, bez zapisywania sie 3 miesiące wcześniej. Pokaz mi rozwiązania zmniejszające korki przy zjazdach z głównych arterii. Pokaż Mi tory wyścigowe gdzie możesz jechać sprawdzić swoje umiejętności przy większych prędkościach w bezpieczny sposób??

      • 0 0

    • Tylko progi zwalniajace na calym odcinku co 10m.

      • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    Szybko ale bezpiecznie. To dewiza asów drogowych. (32)

    Oni zawsze zdążą, po co policja? Asy drogowe wiedzą lepiej. Jak poznać Asa drogowego? Pędzi lewym pasem (zawsze o wiele szybciej niż nakazują przepisy), miga światłami. Takie osobniki zawsze,, gotują się '' z tyłu, wykonują dziwne gesty. Według nich minimalna odległość przy 130km to 2 metry. Nie pozwalają innym spokojnie dojechać do domu... Królowie życia... I lawety. Obwodnica im się po prostu należy!

    • 449 44

    • (12)

      To jedź prawnym pasem?

      • 22 92

      • Uderz w stół (1)

        a as się odezwie :D

        • 91 8

        • szczerze to akurat na obwodnicy to akurat największym zagrożeniem jest jazda na zderzaku a nie prędkość...

          • 8 0

      • Jeżdżę ale czasami muszę wykonać manewr wyprzedzania. (8)

        Mam po prawej ciąg tirów i wolniejszych aut to wyprzedzam. Ale mój błąd, że nie mam 200km pod maską. Nie mogę wykonać manewru tak szybko jakby tego chciał pan As drogowy.

        • 85 5

        • To prawda. (4)

          Ale są też rzeczy, o których wielu ludzi nie wie.

          Śpieszę więc z wyjaśnieniem:
          W Polsce ludzie podjeżdżają (jak słusznie zauważono) dwa metry za pojazd z przodu, hamują i dopiero wtedy migają, a potem znów gaz w podłogę do oporu - mało to ekonomiczne :D

          w normalnych krajach natomiast, ludzie używają funkcji samochodu "flash to pass" (nawet skoda 1998r posiada coś takiego) z odległości kilkuset metrów - nie popieram, ale dużo jeżdżę i wiem jak to działa.

          Co do tych "dwóch metrów":
          Jak ktoś ma passata 1.9 TDi z 2000 roku to kiepsko.

          Ale nowe samochody z aktywnym tempomatem CHYBA mają funkcję automatycznego hamowania przed kolizją - komputer reaguje 1000x szybciej od człowieka.
          Mogę się mylić, ale na poboczu obwodnicy i w rowach leżą raczej stare złomy BMW a nie np. nowe A8 ;)

          • 7 25

          • Wiara w technologię kiedyś Cię zgubi (1)

            Marketingowy bełkot przy każdym nowym modelu sobie, a fizyka sobie.
            Nie pomogły ABS, wspomaganie hamowania, automatyczne światła awaryjne... Nie pomoże też automatyczne hamowanie. Bo wyobraź sobie, że jedziesz na zderzaku auta, które też jedzie na zderzaku (i tak samo kilka aut przed wami) i wszyscy pakujecie się w stojącą przeszkodę/korek. Komputery też są na dla ludzi z wyobraźnią

            • 44 2

            • Nigdzie nie napisałem...

              ...że wierzę w technologię ;)

              Mój samochód przy 150 pewnie by się rozpadł, a 120 to chyba max przy jakim da się komfortowo jechać.

              Mówię tylko, że istnieją takie systemy...

              • 8 1

          • Jeżdżenie po naszej obwodnicy z aktywnym tempomatem to proszebnie się o wypadek. Tu jest zbyt gęsto, co chwilę wjedzie ci ktoś przed maskę, więc samochód zacznie zwalniać, żeby utrzymać zadaną odległość, a 2 metry za tobą jedzie kolejny samochód.

            • 9 2

          • Komputer reaguje szybciej, co nie znaczy, że samochód lepiej hamuje od poprzedzającego.

            Wystarczy, że samochód przed Tobą jest zauważalnie lżejszy i ma dobre opony i żadna elektronika Ci nie pomoże...

            • 9 0

        • (1)

          Możesz. Miałem przyjemność jeździć autem o mocy 75ps w pracy. nigdy nikt nie mignął na mnie światłami, nie był zmuszony do hamowania ani zdenerwowany. Wystarczy do cholery potrafić redukować biegi i wyprzedzając ciężarówki jadące 60km/h (co śmieszne prędkość cięzarówek jest spowodowana zawalidrogami w osobówkach, którym siedzą na tyłku) Włączyć się na lewy pas możliwie jak najszybciej.

          • 0 0

          • Dokładnie, nie masz momentu, to redukcja.

            Aktywny tempomat to porażka, asystent hamowania awaryjnego jeszcze większa, każdy kto ma przekonał się o tym doskonale na rondach.

            Problem jest z tymi co w sytuacji gdy zobaczą mrugnięcie specjalnie hamują. Czasem też zdarza mi się zaspać, w takich sytuacjach też jadę szybko ale zawsze zjeżdżającym z drogi mrugam awaryjnymi w ramach podziękowania.

            Drugą sprawą dość istotną jest to, że gdy trzymamy przepisową odległość między poprzedzającym pojazdem, zawsze znajdzie się melepeta która z różnicą 30km/h wciśnie się w tę lukę.

            • 1 0

        • Kup mocniejsze auto, lachudro

          • 0 2

      • ty też jedź prawym - zgodnie z przepisami

        • 2 2

    • Szybko i bezpiecznie to trzeba umieć (1)

      Większość nie umie, ja nieskromnie napisze, że idzie mi dobrze.

      • 13 32

      • każdemu dobrze idzie

        do pierwszego dzwona

        • 14 2

    • Policja śpi.

      • 7 0

    • Na obwodnicy

      Największa bolaczka to trzymanie odleglosci pomiedzy autami niestety

      • 35 0

    • (2)

      Ten co jeździ lewym pasem bo mu się tak podoba łamie przepisy tak samo jak królowie szos

      • 7 4

      • Jeżdżący lewym pasem najbardziej przeszkadzają tym, którzy sami by chcieli go zajmować cały czas... (1)

        • 20 5

        • A jak mają jechać skoro przekraczają dopuszczalną prędkość na całej trasie?

          A to ich usprawiedliwia i uprawnia do hamowania przed maską blokującego pas.
          Takie coś zawsze powinno kończyć się odebraniem prawka na 3 lata, a kolejny numer - na zawsze.

          • 4 2

    • (1)

      zapomniales dodac o asach ktorzy jada lewym pasem 80/h bo takich tez jest pelno. najczesciej pojazdy typu babskiego jakis babski suv albo micra albo toyota aygo lub inne zelazko. chociaz tez zdazaja sie plastikowe dziunie w bmw ktora lewy pas blokuje przez 2km bo tam na prawym pasie kilometr przed nia jedzie tir a ona jedzie 10km szybciej od niego i nie zjedzie na prawy nawet na chwile. a wyprzedzanie prawym pasem nie nalezy do najrozsadniejszych. i tak sie wleczesz za taka dziurą, a jak juz zjedzie na prawy to nastepna ci sie wpitala bez kierunku z prawego "od tak bo moge"

      • 14 12

      • Zapomniales dodac

        Ze tam gdzie "dziura" jedzie 80 jest ograniczenie do 70.

        • 8 7

    • Dobrze ze na chodnikach nie kontroluja (1)

      bo uwielbiam zasuwać swoim rowerem po chodnikach 8)

      • 3 1

      • Marny troll

        • 2 0

    • Tak jeżdża prezie i dyrki - miszczowie życia! ;) (1)

      w leasingowanych nie swoich autach...

      • 3 2

      • Bo wiadomo, że swoje, warte mniej, niż nowa Dacia z najniższej półki

        To szczyt marzeń i na pewno jeździ lepiej, niż te odliczone od podatku ;)

        • 0 0

    • PoZdro (2)

      Jak ci ktoś mruga to zapewne jedziesz jak fleja po lewym pasie ! Kończyłeś kurs ? Lewy pas jest do wyprzedzania nie do jechania pół obwodnicy od 20 km/j szybciej niż prawy ! Co do do tego ze ktoś jedzie 150 ?

      • 5 6

      • Noo tak bo prswy ma obwodnicy to jest zawsze pusty... (1)

        • 1 0

        • Czasem wyprzedzam prawym, bo się ludzie wloką 100, na odcinku Gdańskim.

          • 0 0

    • asy drogowe o jednym zapominają

      że nie wykupili polisy na nieśmiertelność

      • 2 1

    • Szybko i bezpiecznie = właściwa odległosć

      Dlaczego na kursach nie uczą, ile wynosi bezpieczna odległość?? Przy 100km/h nie jest to ani 1,5 m. ani 2 m.

      • 0 0

    • no nie wiem...

      mi tam nikt nigdy jeszcze nie migał światłami...nigdy nikogo nie ma za mną w lusterku...hmmm

      • 0 0