Fakty i opinie

stat

Dzikie wysypiska śmieci w Gdańsku

interwencja trojmiasto.pl
Najnowszy artukuł na ten temat

Śmieci przy wejściu do lasu zostaną posprzątane

Uprzykrzają życie mieszkańcom i psują krajobraz miasta. Porzucone śmieci to problem: ze statystyk gdańskiej Straży Miejskiej wynika, że od stycznia 2018 roku do czerwca 2019 r. namierzono aż 346 nielegalnych wysypisk. Funkcjonariusze ostrzegają, że za takie pozostawianie odpadów grożą konsekwencje.



Czy podrzucane śmieci to problem w twojej dzielnicy?

nie, w mojej okolicy nie ma tego problemu 38%
tak, to duży problem 58%
nie zwracam uwagi na porządek w okolicy 4%
zakończona Łącznie głosów: 1343
Niedawno opisaliśmy przypadek z ul. Łanowej zobacz na mapie Gdańska na Olszynce, gdzie wzrok kierowców przykuwał dość przygnębiający widok rosnącej z każdym dniem góry śmieci. Składały się na nią m.in. zużyte opony, dziurawe materace, połamane zabawki, foliowe worki, krzesła biurowe, wersalka, sprzęt AGD.

Problem jednak jest szerszy i dotyczy wielu miejsc w mieście.

- Dzielnice, w których strażnicy ujawnili najwięcej nielegalnych wysypisk to kolejno: Siedlce, Kokoszki i Osowa. Zaraz za nimi są Oliwa, Jasień i Ujeścisko-Łostowice - wylicza Marta Drzewiecka z referatu prasowego Straży Miejskiej w Gdańsku
A wśród śmieci znalazły się na przykład odpady poremontowe (gruz, stolarka, kafelki), odpady samochodowe, meble, sprzęt RTV i AGD.

Jakie działania podejmuje Straż Miejska po ujawnieniu takiego "dzikiego wysypiska"?

- Strażnicy próbują odnaleźć właściciela odpadów. Sprawdzają, czy w śmieciach nie ma nic, co pozwoliłoby ustalić tożsamość wyrzucającego odpady. Jeśli uda się znaleźć właściciela, otrzymuje on termin, do którego ma zrobić porządek. Potem strażnicy sprawdzają, czy wywiązał się z tego obowiązku - wskazuje Drzewiecka.
Jeżeli jednak właściciela śmieci ustalić się nie uda, funkcjonariusze kontaktują się z zarządcą terenu, który ma obowiązek uprzątnięcia wysypiska.


- Rzeczywiście najlepiej, jeśli osoba wyrzucająca odpady jest złapana na gorącym uczynku przez strażników. Informacje, które pomogą w identyfikacji wyrzucającego, są jak najbardziej przydatne, jednak nie zawsze udaje się takowe znaleźć. Warto też pamiętać, że jeśli osoba zgłaszająca widziała moment wyrzucania odpadów, może być świadkiem w tej sprawie - informuje strażniczka miejska.
Należy pamiętać, że za nielegalne pozbywanie się odpadów można zostać ukaranym mandatem. W takim wypadku kwoty za przewinienie wynoszą od 20 do nawet 500 zł.

Opinie (242) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.