• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Eksperci o nowym studium zagospodarowania Gdańska

oprac. kk
7 grudnia 2017 (artykuł sprzed 4 lat) 
Opinie (347)
Zgodnie z wizją zawartą w studium, Gdańsk ma rozwijać jako silny ośrodek ponadregionalny. Zgodnie z wizją zawartą w studium, Gdańsk ma rozwijać jako silny ośrodek ponadregionalny.

Do 12 grudnia można zgłaszać uwagi do projektu nowego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Gdańska. Dokument ten wyznacza rozwój miasta na najbliższe dwie-trzy dekady. Zapytaliśmy, co o dokumencie sądzą eksperci, zajmujący się tematyką planowania przestrzennego i transportu.



Czy zapoznałeś(aś) się z projektem studium Gdańska?

Prace nad projektem nowego studium rozpoczęto w 2015 r. W 2016 r. przedstawiono zarys nowego modelu rozwoju przestrzennego Gdańska, zaś w czerwcu tego roku opublikowano wstępną wersję dokumentu. Miesiąc temu do publicznego wglądu trafił ostateczny projekt, który można opiniować do 12 grudnia.

W ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadzono szereg debat i dyskusji publicznych m.in. na temat docelowego układu transportowego oraz lokalizacji dużych obiektów handlowych.

Przeprowadzono również kompleksowe badania ruchu, które wykazały wzrost udziału podróży samochodem oraz malejące zainteresowanie transportem zbiorowym.

Wartym odnotowania wydarzeniem była wizyta w Gdańsku prof. Jana Gehla, cenionego na świecie urbanisty. Choć wizyta ta nie miała bezpośredniego związku z pracami nad studium, to postulował on, by odejść od projektowania miast wyłącznie pod kątem ruchu drogowego. Podczas spaceru z członkami Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej skrytykował też kilka inwestycji w ścisłym centrum Gdańska, będących efektem nieprzemyślanych planów zagospodarowania - m.in. Forum Gdańsk zobacz na mapie Gdańska czy Teatr Szekspirowski zobacz na mapie Gdańska.

Pracownicy BRG chętnie robili zdjęcia z Janem Gehlem, ale czy wzięli do serca jego słowa? Pracownicy BRG chętnie robili zdjęcia z Janem Gehlem, ale czy wzięli do serca jego słowa?
W trakcie prac nad studium dokonano ważnych zmian kadrowych w Biurze Rozwoju Gdańska, jednostce odpowiedzialnej za przygotowanie dokumentów planistycznych. W sierpniu 2015 r. stanowisko dyrektora, piastowane dotychczas przez 16 lat (od początku istnienia BRG) przez Marka Piskorskiego, objęła Edyta Damszel-Turek. Do BRG przeniesiono też zagadnienia związane z rewitalizacją oraz większy nacisk położono na partycypację społeczną oraz komunikację z mieszkańcami i radami dzielnic.

Czy zatem zmiany w kierownictwie BRG, większa wiedza na temat nowych trendów w urbanistyce oraz szeroko prowadzona debata publiczna nad zagadnieniami w studium przełożyła się na dobre zapisy w tym dokumencie? Zapytaliśmy o to ekspertów, którzy na co dzień zajmują się tematyką planowania przestrzennego oraz transportu w aglomeracjach.

Obiecujące programy operacyjne, ale bez rewolucji



Łukasz Pancewicz, urbanista w firmie A2P2 Architecture & Planning, adiunkt w Katedrze Urbanistyki i Planowania Regionalnego na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej.

Wyłożone do wglądu studium nie czyni wielkiej rewolucji w planowaniu Gdańska. Główne zapisy polityki przestrzennej dotyczą nowych terenów inwestycyjnych. Wynika to zarówno z założonego, najbardziej optymistycznego wariantu przyrostu ludności, przyjaznej postawy władz wobec deweloperów, jak i kontynuacji zapisów poprzedniego studium.

Jest to także dokument tworzony w czasie wyjątkowo dobrej koniunktury dla miasta oraz wzrostu na rynku nieruchomości. Od "fali brązu" (koloru przyjętego w planach urbanistycznych dla zabudowy mieszkaniowej), która pojawiła się na Południu i we Wrzeszczu, uchroniła się jedynie Olszynka i istniejące tereny zieleni. Brakuje w tym wszystkim dwóch elementów: określenia, co to znaczy dobre osiedle mieszkaniowe oraz odpowiedzi, jaka gęstość i intensywność nie spowoduje spadku jakości życia. Te dyskusje będą rozgrywały się przy okazji zmiany lub sporządzania planów miejscowych.

Główne zmiany pojawiają się w polityce transportowej m.in. wskazano na konieczność odwrócenia priorytetu dla ruchu samochodowego, zmniejszono klasy techniczne części dużych arterii oraz wsparto plany rozbudowy sieci tramwajowych.

Najbardziej obiecujące, pod względem poprawy jakości zamieszkania, są dwa programy operacyjne wskazane w tym dokumencie: Gdańskie Przestrzenie Lokalne, których pierwszy rzut jest wdrażany w ramach rewitalizacji dzielnic i Standard Ulicy Miejskiej, choć tu wyzwaniem przy ich wdrożeniu będzie przełamanie "silosowej" organizacji pracy urzędu. Ciekawym przykładem dla Gdańska może być podobny projekt poprawy przestrzeni wdrożony przez Łódź, gdzie przebudowa ulic i placów Starego Polesia, od planów do przetargów, jest koordynowana przez specjalistów z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Południe to obszar najbardziej rozwojowy pod względem zabudowy mieszkaniowej, ale jednocześnie z dużym deficytem dobrej i przemyślanej przestrzeni publicznej. Południe to obszar najbardziej rozwojowy pod względem zabudowy mieszkaniowej, ale jednocześnie z dużym deficytem dobrej i przemyślanej przestrzeni publicznej.
Planiści dość skromnie odnieśli się do kwestii systemów zieleni. Doświadczenie uczy, że Ogólnomiejski System Terenów Aktywnych Biologicznie jest mało efektywnym narzędziem ochrony i kształtowania terenów zieleni, o ile nie opiera się o tereny publiczne. Jego zakres jest urealniony i odniesiony do istniejących terenów otwartych, w tym Pasa Nadmorskiego. Wyjątkiem są tereny pod zabudowę w otoczeniu Brzeźna.

Powiązanym tematem jest przygotowanie miasta do zmian klimatu. W studium pojawił się wątek ochrony przeciwpowodziowej, ale choć nadal nie zostały delimitowane obszary zagrożone podtopieniami zlewni miejskich, to jako kierunek wskazano rozwój tzw. małej retencji.


Wewnętrzne sprzeczności w zakresie transportu



Mateusz Hoppe, wiceprezes stowarzyszenia Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej, przedstawiciel Gdańskiej Rady Organizacji Pozarządowych w Radzie Studium.

Problemem projektu studium jest to, że pojawia się w nieodpowiednim momencie. Przed przystąpieniem do prac nad studium należałoby wpierw stworzyć Miejską Strategię Transportu i Mobilności, która określałaby przede wszystkim konkretną wizję - opartą nie na ogólnych założeniach, lecz konkretnych wskaźnikach (takich jak tzw. modal split, czyli podział zadań przewozowych), osadzonych w zdefiniowanym horyzoncie czasowym.

Taki dokument, bazujący na badaniach ruchu, rzeczywistych potrzebach transportowych, jasno określonych celach oraz - co bardzo ważne - skorelowany z dotychczasowymi i przyszłymi inwestycjami mieszkaniowymi czy biurowymi wpłynąłby z pewnością na kształt studium.

Strategia Gdańsk 2030 wraz ze swoimi programami operacyjnymi nie spełnia tej funkcji. My zaś zostajemy z mało odważnymi deklaracjami, takimi jak "utrzymanie udziału transportu zbiorowego w podziale zadań przewozowych przynajmniej na dotychczasowym poziomie", podczas gdy Oslo czy Hamburg zdążyły przyjąć już bardzo precyzyjne plany w tym zakresie.

Przedłożony projekt studium jest niewątpliwie lepszym dokumentem od poprzednich i krokiem w dobrą stronę. Chęć zadowolenia wszystkich, zamiast wyraźnego i wizjonerskiego ruchu, sprawia jednak, że mamy w efekcie strategiczny rozkrok, co rodzi wewnętrzne sprzeczności.

Odwrócona piramida transportowa. Odwrócona piramida transportowa.
Autorzy dokumentu potrafią w jednym miejscu (bardzo słusznie) powoływać się na tzw. odwróconą piramidę transportową, która zakłada ustalenie priorytetu dla komunikacji pieszej, rowerowej oraz komunikacji zbiorowej, zaś w innym miejscu wspominać o konieczności rozbudowy kolejnych połączeń drogowych z obwodnicą Trójmiasta, co niestety pogłębi zjawisko suburbanizacji i jest zwykłą sprzecznością z deklarowanymi priorytetami.

Niewątpliwym plusem najnowszego studium jest zwrócenie uwagi na potrzebę tworzenia ośrodków dzielnicowych, które dzięki zaspokojeniu podstawowych potrzeb mieszkańców redukują konieczność wykonywania często niepotrzebnych podróży.

Wprowadzono też pojęcie Standardu Ulicy Miejskiej, który jest niejako odpowiedzią na główne bolączki realizowanych w ostatnich latach inwestycji drogowych, takich jak Trasa Słowackiego zobacz na mapie Gdańska (al. Żołnierzy Wyklętych) czy al. Havla zobacz na mapie Gdańska i słusznie zwraca uwagę na potrzebę podnoszenia jakości przestrzeni publicznych - szczególnie z punktu widzenia pieszego. Pozostaje mieć nadzieję, iż standard ten przełoży się na kształt przyszłych inwestycji.

Al. Havla to przykład przestrzeni publicznej projektowanej wyłącznie pod kątem potrzeb kierowców. Al. Havla to przykład przestrzeni publicznej projektowanej wyłącznie pod kątem potrzeb kierowców.
Cieszy wyartykułowanie wizji miasta z ponad pół milionem mieszkańców. Spełnienie tego planu jest bardzo pożądane szczególnie ze względu na konieczność zapewnienia w przyszłości wpływów podatkowych do budżetu miasta. Gospodarczo oznacza to także awans Gdańska do wyższej ligi, co może zaowocować nowymi inwestycjami

Ponieważ realizacja tej wizji opiera się także na zjawisku imigracji, należy położyć jeszcze większy nacisk na dobre zarządzanie miastem i wysoką jakość przestrzeni publicznej, czyli zagadnienia, na które zwraca uwagę coraz więcej osób, wybierając nowe miejsce do życia i pracy.

Należy ponadto docenić wzmocnienie partycypacji w procesie powstawania studium, choć z pewnością nadal trzeba dążyć do podniesienia jej jakości i efektywności.


Transport zbiorowy powinien być alternatywą dla auta



Karol Woźniak, wiceprezes Pomorskiego Stowarzyszenia Sympatyków Transportu Miejskiego.

W projekcie studium nadal brakuje modelu transportu zbiorowego, który mógłby stanowić realną alternatywę wobec codziennego korzystania z samochodu. Autorzy dokumentu pragną jedynie utrzymać udział transportu zbiorowego w podziale zadań przewozowych na dotychczasowych poziomie, zamiast przedstawić projekt rozwiązań, które zwiększą jego udział.

Szkielet transportowy stanowi kolejną odsłonę schematów pamiętających lata głębokiego PRL-u i wizji miasta autostrad z drobnymi korektami. Transport zbiorowy jest tutaj jedynie dodatkiem lub usługą socjalną dla tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą korzystać z samochodu.

W studium nie wskazano tras, które mogłyby aspirować do kategorii szybkiego tramwaju np. w ramach Nowej Abrahama, Nowej Politechnicznej, Drogi Zielonej czy Nowej Warszawskiej. Taki zapis przełożyłby się na całkowicie inne podejście w projektowaniu m.in. pod względem priorytetów ruchu na skrzyżowaniach.

Podział zadań przewozowych w Gdańsku
Infogram


Za ryzykowną decyzję należy uznać odstąpienie od budowy tramwaju przez ul. Nową Małomiejską i Nową Podmiejską do Podwala Przedmiejskiego zobacz na mapie Gdańska i zastąpienie jej buspasami. To oznacza, że całe Południe będzie powiązane w ruchu liniowym z centrum miasta wyłącznie przez al. Armii Krajowej, która już teraz - gdy nie ma jeszcze tramwaju przez Nową Warszawską i Nową Świętokrzyską - jest u kresu możliwości przeniesienia ruchu tramwajowego w obrębie Węzła Groddecka zobacz na mapie Gdańska. Będzie to też znacznie komplikowało organizację ruchu w sytuacjach awaryjnych lub remontach.

Rezygnacja z tramwaju przez ul. Nową Jabłoniową może natomiast w przyszłości utrudnić lub wręcz uniemożliwić rozbudowę sieci tramwajowej w kierunku zachodnim (za obwodnicę), jeżeli obecne analizy ruchu oraz wizje rozwoju miasta okażą się niedoszacowane. Ponadto Pomorska Kolej Metropolitalna, która była argumentem za wykreśleniem tramwaju po zachodniej stronie obwodnicy, nie łączy najkrótszą drogą dzielnic wzdłuż obwodnicy ani też zlokalizowanych tutaj zakładów pracy z nowymi osiedlami Południa.

Planowany docelowy układ sieci tramwajowej zgodnie z projektem studium. Planowany docelowy układ sieci tramwajowej zgodnie z projektem studium.
Zdecydowanie na plus należy ocenić plany dalszego rozwoju sieci kolejowej - szczególnie dążenie do reaktywacji linii do Starej Piły (i dalej) oraz przedłużenia Szybkiej Kolei Miejskiej w kierunku Pruszcza Gdańskiego. Niestety jednocześnie w tych samych kierunkach planuje się budowę szerokich arterii, które będą zachęcały do dojazdu do miasta autem, a nie transportem zbiorowym.

Docenić trzeba także uwzględnienie potrzeby powiązania tramwajowego torowisk wzdłuż al. Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańskaal. Legionów zobacz na mapie Gdańska - Rzeczypospolitej zobacz na mapie Gdańska przez centrum Wrzeszcza. Aż prosi się, by taką "łącznicę" przedłużyć do al. Hallera zobacz na mapie Gdańska, a nawet ul. Marynarki Polskiej zobacz na mapie Gdańska, dzięki czemu powstałoby szybkie i proste powiązanie wszystkich tras tramwajowych na Dolnym Tarasie.

Projekt studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska dostępny jest na stronie internetowej Biura Rozwoju Gdańska. Uwagi do niego oraz prognozy oddziaływania na środowisko zgłaszać można drogą pisemną na adres BRG (ul. Wały Piastowskie 24, 80-855 Gdańsk) lub elektroniczną (z bezpiecznym podpisem elektronicznym) na adres brg@brg.gda.pl w terminie do 12 grudnia 2017 r.
oprac. kk

Miejsca

Opinie (347) 10 zablokowanych

  • Dosyć rozlewania miasta na zad*pia za obwodnicą! (60)

    Rozwój Gdańska przez ostatnie lata to brak ładu i składu. Nowe osiedla na rubieżach i z koszmarnym dojazdem, a w centrum krzakowiska i nieużytki.

    • 212 31

    • Bez sensu (40)

      Przecież Gdańsk to jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Polsce a oni kładą nacisk na rozwój komunikacji miejskiej? Wybudowali PKM i przynosi ogromne straty więc lepiej budować nowe drogi a nie wydawać kasę na transport publiczny. Druga sprawa to brudne powietrze z zakładów za Martwą Wisłą. Powinni o tym pomyśleć bo wielu ludzi choruje przez to na raka.

      • 31 79

      • (1)

        komunikacja jest o kant d*py, gdyby była sensownie ułożone ludzie by z niej z przyjemnością korzystali

        • 39 8

        • To prawda

          MPK w Gdańsku to jest naprawdę słaba sprawa. Z Górnego Wrzeszcza do pracy w okolicy dworca głównego to jest jakieś 45 minut wliczając spacer na i z przystanku. Autem dom-praca od drzwi do drzwi 10-12 minut. Gdzie Rzym gdzie Krym :)

          • 3 2

      • (22)

        Właśnie dlatego. Korków nie da się wyleczyć poprzez przerzucenie środków z komunikacji miejskiej na drogi. Koszt zapewnienia dojazdu jednej osobie przy pomocy tramwaju czy autobusu jest wielokrotnie niższy niż koszt zapewnienia dojazdu samochodem prywatnym. Budżet nie jest z gumy a jeśli chcesz sprawnego systemu transportowego, to musisz przeznaczyć odpowiednie środki na wszystkie gałęzie transportu. Przez ostatnie lata komunikacja publiczna była traktowana jako zło konieczne, co widać po słupkach i spadającym zainteresowaniu jej usługami. Na szczęście w studium pokazano że ma się to zmienić.

        • 30 8

        • (1)

          Żeby to zmienić to trzeba wpompowac mnóstwo kasy w nowe tramwaje i autobusy a na to miasto nie ma kasy co pokazał ostatni strajk kierowców i ogólny stan ZMT. i nie zmieni tego trollowanie jaki to Gdańsk jest super na tym forum. Każdy kto mieszka w tym mieście widzi 50 letnie tramwaje i dwudziestoletnie autobusy a to nie zachęca do korzystania z tego taboru.

          • 10 18

          • Przydały by się jakieś szybkie tramwaje i autobusy

            szybkie. Bez sensu np jest tramwaj z Chełmu do Wrzeszcza przez Główny. Jedzie on razem z całą resztą po trasie generując koszty, a zatrzymuje się co chwilę. Przydał by się pospieszny.

            • 12 0

        • Koszt dojazdu tram lub autobus (15)

          Mniejszy niż samochodem??
          Bezedura. To bardzo kosztowne srodki transportu

          • 16 21

          • Bzdura!! (11)

            Przerzuciłęm się na tramwaj , w ramach wprowadzenia opłąt postojowych w górnym wrzeszczu.
            Benzyna ok. 300pln misięcznie (bez kosztów amortyzacji samochodu)
            Bilet 150pln (jeszzce jeżdże na jednorazowych bo nie wyrobiłem karty)

            Prosta kalkulacja.

            • 12 13

            • Dokładnie tak (7)

              A miesięczny na dni robocze kosztuje jeszcze mniej, bo 82 PLN, Korzystanie z samochodu w mieście nijak się kalkuluje. Komunikacja miejska jest kilkukrotnie tańsza. Problemem komunikacji są kiepskie czasy przejazdu. Skoro jadąc rowerem z Czterech Pór Roku jestem w stanie dojechać do pracy we Wrzeszczu bez spiny, wziąć prysznic i wejść do pracy szybciej, niż gdybym tę trasę pokonał komunikacją miejską, to znaczy, że układ i organizacja transportu publicznego jest kiepski.

              Mimo wszystko jednak wolę w razie czego poczytać książkę w tramwaju, niż siedzieć w samochodzie w korkach, mogąc co najwyżej posłuchać muzyki.

              Problem też jest taki, że ludzie są zbyt wygodni i stwierdzają - stać mnie, to jadę samochodem. Trzeba by było zmienić ich mentalność, niestety. Na razie można tylko dowalić solidne opłaty parkingowe, żeby ludziom odechciało się jeździć samochodami. Innej opcji na chwilę obecną nie ma,

              • 13 12

              • nie ludzie są wygodni tylko komunikacja miejsca i infrastruktura nie funkcjonuje. ja jadę pkm ale o książce to mogę mieć fantazję, przydali by się upychacze taki jest tłok

                • 17 4

              • (1)

                Problemem jest fatalnie zorganizowany zbiorkom w Trójmieście. Szybciej dojadę np z Łostowic do Sopotu czy Gdyni samochodem, niż zbiorkomem z kilkoma przesiadkami i absurdalnym czasem stania na przystankach, spóźnieniami tramwajów/autobusów czy SKM.
                W dodatku zapłacę więcej niż za samochód.

                • 15 4

              • Nie tabor. FUNKCJONOWANIE !!!!

                Zgadza sie. Budyniowa i marszalkowa propaganda mowi tylko o nowych pojazdach i pojedynczych nowych trasach. Tymczasem tu trzeba radykalnie zmienic funkcjonowanie, myslenie, filozofie. Nie kupowac bydlowozy tylko puszczac czescie dluzsze i wygodne pojazdy. Czestotliwosc - slowo klucz. Synchronizacja - rzecz w gdansku nieznana. Nie tylko miedzy np skm a autobusem czy tramwajem ale tez w ramach wlasnej sieci- autobus odjezdza minute przed przykazdem tramwaju czy nawet skm na jednej stacji gdzue laczy sie ze swoja druga linia nie potrafi sie zsynchronizowac co jest wazne wieczorami i w weekendy. Kolejna rzecz - czasy przejazdow i priorytety. Sorry ale dostac sie z poludniowych peryferii do np oliwy czy sopotu to czas liczony w godzinach... tu musza powstac szybkie trasy tramwajowe jak w poznaniu czy krakowie, kolejne linie skm, bo metro to troche droga inwestycja. A poki co... chociaz dac priorytet na skrzyzowaniach... no i temat legenda, z ktorym id 20 lat dzielnie lecz bez efektow walcza wlodarze trojmiadta to wspolny bilet, wspolna taryfa. Nie bede sie rozpisywac bo to temat na habilitacje. Ile juz spolek i fundacji powolano do wdrazania?? Takze zamiast grozic kierowcom i metoda kija stawiac parkomaty , zacznijcie zmieniac myslenie. Choc obecna kadra trojmiejskich ratuszy i urzedow juz chyba wyczerpala przez te nascie lat kadencji swoje mozliwosci. Moze dajmy pomyslec i podzialac innym.

                • 2 2

              • nie zgadzzam sie z kolega

                Nie zgadzam się z kolegą ze to kwestia mentalności
                dopóki zbiorkomem będzie znacznie dłużej , mniej elastycznie i tylko ciut drożej do tego zazzwyczaj mniej komfortowo i punktualnie albo tylko "raz na godzinę" to wybór jest oczywisty.... Radzę patrzeć szerzej a nie tylko na ludzi w obrębie Gdańska
                Wiem co mówię próbowałem juz wielu kombinacji (łącznie z motocyklem o rowerze nawet nie wspominając i SKMkach interregio itp) i tak w końcu ostatecznie kończy się autem

                • 6 2

              • O

                komunista sie znalazł

                • 1 3

              • To może ty misiu zmień swoją mentalność

                i wbij sobie do łba, że dla części osób samochód to jedyne rozwiązanie (z różnych względów, niekoniecznie z wygody) i może nie uszczęśliwiaj ich na siłę i odwal się od ich mentalności

                • 2 1

              • Romet

                Gdyby dowalić wam, cyklistom, solidne opłaty za korzystanie ze ścieżek, za kartę rowerową, przeglądy, OC, NW i opłaty recyklingowe za rower, a żelowe siodełka opodatkować jako luksus, skończylibyście być tacy natrętni.

                • 0 0

            • Żadna bzdura, po prostu bywa różnie (choć czasami bezsensownie)

              Na przykład 15 minut jazdy z Osowej do Gdyni kosztuje PKM-ką 5,5 zł. Natomiast jadąc w graniach Gdańska za 3,8 zł można opłacić 35 minutową podróż do Wrzeszcza. Mało tego, w ramach tej samej opłaty można się przesiąść i dojechać do Gdańska Śródmieście.

              Bez biletu miesięcznego, z Osowej do Gdyni taniej wychodzi mi jazda samochodem. Do Gdańska już nie.

              • 13 1

            • szczęśliwi co czsu nie liczą

              • 4 0

            • Że Ty płacisz mniej

              Nie oznacza, że koszty funkcjonowania transportu miejskiego są mniejsze niż samochodowego

              • 1 1

          • (2)

            Wliczyłeś tylko koszt gazu do Gulfa?
            Pozostałych kosztów nie ma? Parkingi, drogi, światła, odśnieżanie, wszystko za darmo?

            • 10 4

            • (1)

              Aha. To autobusdrogi i odśnieżania tej droginie potrzebuje?

              • 1 3

              • przelicz koszty ponoszone przez miasto na jazdę autobusem

                na jednego pasażera i wtedy porównaj to z kosztami generowanymi przez kierowcę samochodu.

                Wtedy ustalisz dopiero właściwe proporcje

                • 0 0

        • Koszt koszty koszty (3)

          Rozwijanie sieci transportu miejskiego to wchodzenie w gigantyczne koszty. Taki transport jest mało efektywny (popatrzcie ile osób jedzie kolejnymi tramwajami o godz 9:00 wieczorem czy w godzinach okołopołudniowych - tramwaje, autobusy puste przeloty) i tutaj bez dyskusji samochód jest najbardziej efektywnym środkiem transportu i to we wszystkich zakresach: kosztów, optymalnych tras, szybkości dojazdu. Same nakłady na budowę coraz bardziej rozdętej sieci są ogromne tyle, że ciocia Unija jeszcze "daje"...Potem miasto zostanie tylko z kosztami - teraz bilety nie pokrywaja nawet połowy kosztów funkcjonowania komunikacji a jeszcze niektórzy krzyczą, że ma być "za darmo"...
          Powdy pakowania pieniędzy w transport miejski w dzisiejszym kształcie są raczej doktrynalne (teorie urbanistów-Gehl, działaczy miejskich i lewicowych, lobby rowerowych i innych). Tymczasem należałoby poszukiwać nowych ekologicznych środków transportu indywidualnego....

          • 4 3

          • te nowe ekologiczne środki transportu indywidualnego to rowery wspomagane elektrycznie (2)

            twoje tezy o kosztach transportu zbiorowego mają niewielki sens w warunkach braku internalizacji kosztów zewnętrznych generowanych przez użytkowników samochodów.

            Być może to pojęcie jest nie do ogarnięcia przez Ciebie, ale zastanów się nad kosztami zdrowotnymi biernego trybu życia w mieście zdominowanym przez ruch samochodów.

            • 0 1

            • To przez takich jak ty pis wygra kolejne wybory

              Przez to zadufanie w sobie i patrzenie "z góry" na wszystkich, którzy nie podzielają tej dziecinnej optyki i miłości do jagód goji. Ogarnijcie się lewaki, nie uszczęśliwiajcie ludzi na siłę. Gdybyś był w miarę inteligenty, to potrafiłbyś przedmówcy wyjaśnić, że koszty, o których powinien pamiętać to nie tylko te, które ponosi sam, ale też to, co wymaga pracy by spokojnie mógł jeździć swoim pasatem. A ty, tępy lewaku pałujesz się wyszukanym słownictwem i napawasz własną "mądrością". Od siedzenia na bezroboci masz już ostre bicie na bani, po co było iść na socjologię?

              • 1 1

            • Pełna kontrola

              Za baterie litowe do rowerów powinien być specjalny podatek, a przy kupnie specjalna kaucja ekologiczna. O ile akumulator jest eko to jego produkcja i likwidacja należy do najbrudniejszych rzeczy na świecie.

              • 0 0

      • (3)

        Jakie zakłady za Martwą Wisłą? Jest LOTOS i Fosfory i nic więcej. W Trójmieście jest najczystsze powietrze w Polsce, jeżeli chodzi o duże aglomeracje. A przemysł jakiś też musi być, bo ludzie muszą gdzieś pracować. Gospodarka to nie tylko galerie i call center!

        • 10 12

        • Jeśli jest tak świetnie, to dlaczego jest tak źle? (1)

          Pomorskie przoduje pod względem zachorowalności na nowotwory w Polsce!

          • 12 6

          • to od czytania komentarzy na trojmiasto_pl

            • 15 5

        • I tak i nie...

          Jest jeszcze siarkopol i hałda fosfogipsu, którą zawdzięczamy Jaruzelskiemu - nie chciał sprzedać tego Amerykanin którzy chcieli ten syf kupić.

          • 6 4

      • Gdańsk jest najmniej zakorkowanym miastem! Zamiast wymyślać, ktoś to bada, liczy ... (9)

        Białe jest czarne, czarne jest białe....

        • 11 5

        • Najmniej? (1)

          To zapraszam np. do Katowic, miasta niewiele mniejszego od Gdańska, funkcjonującego w większej aglomeracji niż Trójmiasto, a gdzie praktycznie w ogóle nie ma korków. Większe korki niż w Gdańsku są tylko w Warszawie i może Krakowie.

          • 11 6

          • Właśnie Katowice są tylko przed Gdańskiem

            z dużych miast w Polsce.

            • 3 3

        • Gdańsk jest może najmniej zakorkowanym miastem (5)

          ale i tak jest wystarczająco mocno zakorkowanym w godzinach szczytu by nie szukać alternatywy.

          Gdyby były wysokiej jakości parkingi dla rowerów wspomaganych elektrycznie w wielu blokowiskach górnego tarasu miasta, to można byłoby w Gdańsku śmiało promować rezygnację z posiadania samochodów. Na dojazd do pracy rower do 5 km jest najlepszym środkiem lokomocji , rower wspomagany elektrycznie pasuje na odległości do 12 km bez problemu,

          Na dalsze odległości najlepsza jest kombinacja rower plus kolej (np. SKM) plus rower metropolitalny w przyszłym roku.

          • 4 8

          • Co to za BZDURA !!! (4)

            W mieście ,gdzie przez ponad 100 dni w roku pada deszcz (nie mówiąc już o śniegu i mrozach !!! ) jacyś dziwacy na siłę promują rower przed samochodem lub autobusem. Sami sobie tak podróżujcie i niech wam błoto pośniegowe chlapie przez ponad trzy miesiące na plecy !

            • 14 7

            • nie wiem czy warto odpowiadać na przejawy wiedzy anegdotycznej (2)

              tylko współczuć kolejnemu przedpiścy, który nie wie, że jest mentalnie uzależniony od samochodu.

              Tylko nie pluj na tych, którzy ci miejsc do parkowania nie zabierają: są nimi piesi, rowerzyści i korzystający z komunikacji zbiorowej. To samo adresuję do minusujących.

              • 2 5

              • (1)

                Ach te rowerowe pedały...

                • 4 4

              • Argument, staaary zaorales!

                • 1 2

            • ponad 100 dni pada deszcz?

              chyba silisz się na ironię, mnie normalnie pogięło z wrażenia.

              Pogodę mieliśmy dwa lata temu w środę po południu.

              • 0 0

        • Najmniej?

          Ale chyba dla kogoś kto nie jeździ autem. Zapraszam w godzinach szczytu przejechać sie z centrum w inną część Gdańska...

          • 2 0

      • Zakorkowane? Nieprawda. Gdańsk ma jedna z najwyższych średnich prędkości przejazdu autem w Polsce.

        Chyba jeszcze nie widziałeś prawdziwego korka. To co jest w Gdańsku to czasowe zwolnienie ruchu. Oczywiście wszystko kosztem pieszych...

        • 4 2

    • (7)

      Niby tak promują komunikację miejską A tak naprawdę nie dziwię się ludziom że jej unikają i jeżdżą samochodami. Jest nieatrakcyjna. Żeby móc coś promować i zachęcać do czegoś trzeba najpierw pomyśleć o atrakcyjności

      • 28 3

      • jakie kryteria atrakcyjności stosujesz ? (6)

        dla mnie jazda SKM poza godzinami szczytu jest bardziej atrakcyjna niż stanie w korkach od Gdańska po Gdynię.

        • 3 8

        • (5)

          Mówisz tylko o skm A ja mówie o wszystkim. Np spróbuj zrobić przesiadkę w Gdyni i druga w Gdańsku. Ceny za jednorazowe bilety to będzie ponad 10 zł A to prawie dwa razy tyle co autem. Autem możesz zabrać inne osoby = jeszcze taniej. A niech ci się opóźnia jakieś autobusy to już w ogóle dramat bo nie zdążysz na skmke i musisz czekać na następną

          • 12 1

          • od pięciu lat regularnie korzystam z opcji rower plus SKM (3)

            10 minut jazdy rowerem z górnego tarasu na dolny doładowuje mnie emocjonalnie, przyjeżdżam na konkretną kolejkę i siadam w niej wygodnie czytając gazetę.

            Sugeruję spróbować jak minie zima. Kolejna zima nie będzie już straszna.

            • 1 2

            • (2)

              A ile czasu poświęcasz na powrót rowerem z dolnego na górny taras? I rozumiem, ze wszelkie potrzebne zakupy robisz rowerem i SKM?

              • 4 2

              • nie wiem jak on ja jadę z Oliwy na Myśliwską - 40min
                miałem auto ale złomuję, zakupy - bieda piechotą, tesco online, inne uber

                • 0 0

              • nie, zakupy robię pieszo

                jadąc z dolnego na górny taras nie stoję w korku, tylko się odstresowuję.

                Mijam kilkadziesiąt samochodów stojących w korku na Jaśkowej Dolinie i zastanawiam się, jak się czują ludzie jadący tam metodą stop and go.

                Rozważam zakup roweru wspomaganego elektrycznie, przygotowuję spółdzielnię do instalacji boksów do przechowania takich rowerów przy moim bloku.

                • 0 0

          • a iloma środkami lokomocji jedziesz w danym momencie?

            jednym, który możesz wybrać, czy wszystkimi naraz?

            • 1 0

    • (6)

      Tyle za jak ktoś planuje zabudowę tych miejskich nieużytków to od razu larum i tysiące protestów. Bo zabierają tereny zielone (sic!) czy też co gorsza budują zbyt wysokie budynki w mieście.

      • 15 8

      • Bo to jest logika imbecyli......

        Lepiej wykarczować las 50 kilometrów za miastem pod nowe osiedle, ale mój kochaniutki sr*j-trawnik pod blokiem ocaleje!
        Takie absurdy tylko w Polsce....

        • 17 4

      • Akurat budują wysokie budynki w miejscach, w których nigdy nie powinny się znaleźć! (4)

        Można postawić je np. na terenach tzw. młodego miasta. Z tym, że nie ordynarne kloce, które się w tej chwili buduje, lecz coś naprawdę wartościowego.

        • 11 6

        • (3)

          Jasne - najlepiej stawiać z dala od swojego miejsca zamieszkania. Natomiast logicznym jest dokończenie zabudowy całego dolnego tarasu ze szczególnym uwzględnieniem Zaspy, Przymorza, Wrzeszcza, Strzyży czy Oliwy. Tutaj są wolne miejsca, ale są też protesty przed ich zabudowywaniem.

          • 9 4

          • Jasne - najlepiej stawiać je w starej Oliwie, lub w ścisłym centrum! (2)

            • 3 4

            • (1)

              A co stoi w Starej Oliwie jak nie 10-piętrowe bloki?

              • 5 2

              • 10 pięter nie równa się 156m!

                • 2 1

    • Południa nie da się uratować - już za późno (2)

      da się natomiast ograniczyć suburbanizację za obwodnicę. Po prostu wyłączyć ich z rozwoju infrastruktury dojazdowej. Uciąć szkodliwe bajania o Obwodnicy Metropolitalnej, zarzucić mega szkodliwy pomysł tunelu pod Pachołkiem, itd. To nie są tylko działania Gdańska, musi się włączyć Gdynia i Sopot oraz województwo, ale to da się zrobić. Chcesz mieszkać na wiosce? To albo mega korek albo dojazd komunikacją zbiorową.

      • 19 10

      • Tak ta obowdnica leży na dzikim zachodzie a za nią zaczyna się Syberia.

        Dla niektórych ludzi obwodnica to jakaś ostateczna granica gdzieś tam za górami za lasami. Spójrzcie planiści na mapę, przejedźcie się obowdnicą i zrozumcie że obwodnica to jest kręgosłup komunikacyjny aglomeracji zatoki gdańskiej. to jest de facto już miejska aleja, za obwodnicą mieszkają dziesiątki tysięcy ludzi nie mówiąc już o tym że Gdańsk jest stolicą województwa i polityka zamykania się przed przyjezdnymi to aberracja.

        • 18 7

      • to może od razu zmniejszyć Gdańsk o połowę? Nie wszystkich stać na mieszkanie w centrum

        • 6 3

    • dosyć śniegu w zimie, dosyć upałów latem, dosyć starzenia się!

      • 4 3

  • (9)

    Budowane Forum powinno być otoczone zielenią w tym drzewami. Wówczas byłaby naturalna bariera od zabudowy starówki.

    • 111 8

    • (1)

      wyprowadź się do lasu i nie truj

      • 5 30

      • ,,Za ryzykowną decyzję należy uznać odstąpienie od budowy tramwaju przez ul. Nową Małomiejską i Nową Podmiejską do Podwala

        W tym rejonie już nie ma gdzie poprowadzić tej linii w związku z dynamiczną budową bloków przez SM Chełm

        • 1 0

    • Starówka (6)

      Gdańsk nie ma starówki

      • 8 13

      • widzisz jak dokładnie ją zasłaniają drzewa? :)

        • 3 0

      • (3)

        wypowiedź kolejnego słoika ... nie ma starówki , tak jak i ty nie jesteś mieszczuchem i nigdy nie będziesz , człowiek ze wsi wyjdzie .... tylko ta sloma w butach zostaje

        • 3 4

        • Ale głupi to Ty jesteś na pewno. ... (2)

          W Gdańsku jest Główne Miasto (Długa Mariacka Neptun), jest i Stare Miasto (Wielki Młyn św. Katarzyna św. Mikołaj św. Jan i Żuraw ). A Starówką nazywamy ściśle wyodrębniony obszar Starego Miasta z jasno określonymi granicami. Tak więc człowieku wyzywający swego przedmówcę od słoików zastanów się mocno zanim walniesz jak łysy warkoczem o kant kuli. Warto sobie czasem poczytać. A egzaminu z wiedzy o Gdańsku czy też przewodnickiego to byś nie zdał. Czasem lepiej nic nie napisać żeby się nie ośmieszyć.

          • 6 2

          • (1)

            wszyscy wszystko wiedzieli przez ostatnie ponad 30 lat , wiadomo ,że starowka , wiadomo , że jadę do Gdańska , a tu teraz nagle od paru lat "jaka starówka , do jakiego Gdańska jedziesz skoro w nim jesteś" ... wniosek skąd to się wzięło nasuwa się sam ... poza tym nie startuje na przewodnika , mieszkam w Gdańsku od urodzenia i nie rozumiem wogólę dyskusji na ten temat , a dyskutują ci co ... nie wiedzą jak to jest przyjęte w Gdańsku od lat....

            • 3 0

            • Do Gdańska to chyba normalne dla gdańszczanina. Ja natomiast też nie lubię określenia "starówka", bo mamy Stare i Główne Miasto, choć moja ciocia co od małego mieszka na Starym Mieście tym terminem się posługuje.

              • 1 0

      • hahaha - no właśnie na odwrót

        Jest starówka, nie ma Starówki.

        • 1 0

  • dlaczego tak mało uwagi poświęcone rowerzystom?? (8)

    • 46 101

    • (4)

      domyślam się, że to z powodu ich zdolności do czytania ze zrozumieniem i ego większego niż siodełko od roweru

      • 32 14

      • Naturalnie taki burak jak ty opisał dokladnie siebie bo nic poza czubkiem nosa za kierownicą trujacego blachosmroda nie widzisz (3)

        • 10 13

        • (1)

          powąchaj się po przejechaniu paru km i zadecyduj co bardziej śmierdzi rowerzysta czy samochód, albo lepiej poproś kolegę hehe

          • 13 7

          • a jaki zapach wydajesz po wejściu po schodach na pierwsze piętro?

            rowerzysta w ciągu 10 minut przejedzie 3,5 kilometra, nawet nie zdąży się spocić.

            • 2 1

        • Powinniscie miec specjalne ubezpieczenie bo pozniej potracisz takiego osla, ktory z reguly nie zna przepisów i wyjezdza Ci przed maske i co wtedy policja mandat dla niego i sprawa sadowa-odszkodowanie.

          • 8 3

    • I dobrze. (1)

      Nie dla faworyzowania rowerzystow.

      • 13 10

      • faworyzowanie jazdy samochodem

        prowadzi do wzrostu poziomu agresji na drogach i w życiu miasta.

        Ten portal doskonale ilustruje ten proces.

        Szkoda tylko że niektórzy nawiedzeni cykliści niekiedy wpisują coś o blachosmrodach.

        • 2 3

    • bo tak

      bo nie potrafią jezdzic

      • 1 0

  • w BRG (11)

    liczy się DOMINANTA

    czyli wieżowiec 200m w otoczeniu byle czego

    • 100 19

    • Zmień dilera! (10)

      Gdzie jest w Gdańsku wieżowiec powyżej 200 metrów? Albo co zapaliłeś, że takie wieżowce zobaczyłeś?
      Najwyższy ma 156 metrów, a pozostałe nawet 100 nie przekraczają. Za prawdę powiadam ci, kozacki towar palisz.....

      • 11 13

      • Może nie 200m tylko 156m, ale i tak wygląda paskudnie. (5)

        Pojedź do Dublina lub Barcelony i zobacz, że miasto bez megalomańskich wieżowców może istnieć i jest ładniejsze

        • 17 8

        • (2)

          mi się podoba NY a nie zapyziała bryndzelona

          • 7 13

          • nie NY tylko byle jakie miasto w Chinach albo Houston (1)

            to chciałeś powiedzieć. Argument o NY to zupełny idiotyzm. Jak stoisz przed lustrem to porównujesz się do Brada Pitta?

            • 8 7

            • tak, a co? masz problem z wyglądem? :)

              • 6 3

        • (1)

          Ty chyba w Barcelonie nigdy nie byłeś. Tam jest ponad 10 budynków powyżej 200 metrów. A Dublin wygląda jak wioska.

          • 7 1

          • bo dublin to wioska, co widać, słychać i czuć

            • 5 3

      • Zmień dilera? (3)

        • 1 0

        • (2)

          Ja nie mam halucynacji i nie piszę o 200 metrowych wieżowcach w Gdańsku.
          Zastanawiam się tylko, jaki towar daje takiego kopa, że przedmówca je widzi....

          • 3 5

          • Kolego,

            przedmówca pewnie napisał to w przenośni. Nie zmienia to faktu, że winieneś odnosić się stricte merytorycznie do treści, a nie ad personam.

            • 10 1

          • że przedmówca je widzi....
            - to tylko kwestia czasu

            • 2 1

  • (11)

    Brg to rak komunizmu, razem z ta cala droga czerwona o ktorej nie chca zapomniec i galeriami handlowamy ktore zabijaja scisle centrum gdanska glownego i wrzeszcza

    • 95 14

    • (8)

      komunizm z gruntu jest czerwony, ale droga by się przydała

      • 9 15

      • (5)

        Jestem za zrealizowaniem wielkiego planu BRG:
        ulica Nowa Długa z Nowym Długim Targiem w postaci miejskiej alei o przekroju 2x3 pasy wraz z pasami do skrętów w lewo i z wyspą centralną eksponującą walory fontanny Neptuna. Należy również (dla bezpieczeństwa i wygody pieszych) zbudować tunele. Niefunkcjonalna pierzeja z Ratuszem oraz Dworem Artusa zostanie zastąpiona przez nowoczesne budownictwo typu Łostowickie Grzybki Bez Windy. W planach polepszenia życia mieszkańców jest również budowa 13 km ekranów dźwiękoszczelnych oraz 10 piętrowego parkingu szkieletowego w miejscu byłego kościoła Mariackiego.

        Pozdrawiamy BRG!

        • 30 8

        • (4)

          należy zlikwidować tunele i zrobić wszędzie naziemne przejścia dla pieszych , najlepiej bez oświetlenia i sygnalizacji , jak ktoś ma refleks to sobie poradzi a jak nie to nie - naturalna selekcja, no i ten dworzec kolejowy nie pasuje do krewetki, zieleniaka i hotelu vis a vis - do wybiurzenia , postawimy kolejny betonowy bunkier z elewacją ze szkla co się wszystkim podoba

          • 6 5

          • (3)

            Na Długiej zlikwidowano tunele. Doprowadziło to do wielu wypadków. Dlatego właśnie w BRG proponujemy dla dobra pieszych odbudowę tuneli!
            Proszę nie szerzyć demagogii!!

            • 8 1

            • Przejścia naziemne to brednia przy takim układzie (2)

              komunikacji. Może jak będzie metro, kolejka linowa lub kolej na słupach jak w USA, to ma to sens.

              • 2 3

              • (1)

                W BRG preferujemy teleportację! Wymienione przez szanownego Obywatela systemy nie są przyszłością transportu w miastach!

                • 5 0

              • My tutaj uspakajamy ruch na trasach na południe tworząc naturalne strefy Tempo 5.

                • 3 0

      • przecież Forum Radunia będzie wyższe od Urzędu Miejskiego i innych otaczających go zabudowań (1)

        • 0 1

        • No i co w związku z tym?

          Czy budynek UM to jakiś wzorzec z sevres?

          • 0 0

    • jesteś urbanistą, ale nie historykiem (1)

      to nie ma nic wspólnego z komunizmem, tylko z czasami w rozwoju urbanistyki. W Gdańsku panuje deweloperyzm i skrajnie kapitalistyczne podejście do przestrzeni i człowieka w niej.

      • 16 2

      • w Gd. panuje łajdactwo

        • 9 3

  • Gdzie tu logika? (28)

    Stwierdzono wśród mieszkańców wzrost zainteresowania transportem samochodowym i zmniejszenie zainteresowania komunikacją miejską. Natomiast ten plan kładzie nacisk na zmniejszenie znaczenia ruchu drogowego i rozwój komunikacji miejskiej. Czyli słowem w d*pie mamy co myślą i robią mieszkańcy.

    • 96 64

    • (6)

      Jak pokazuje historia, jeśli władza nic nie robi to rośnie również zainteresowanie przestępczością. Czy walka ze złodziejstwem jest w d*pen haben mieszkańców? Przecież liczba kradzieży też czasami rośnie.

      Argument z czapy

      • 37 12

      • (2)

        wiesz każdy wieloryb jest ssakiem, kazdy człowiek jest ssakiem więc każdy człowiek jest wielorybem? twoje argumenty to juz kabaret

        • 9 5

        • nie każdy, tylko niektórzy (1)

          • 4 2

          • Tylko te grubsze osobniki.

            • 2 0

      • (1)

        Aha, czyli jazda samochodem to coś jak przestępczość. Dzięki że mi wyjaśniłeś.

        • 4 4

        • Zawsze jak bedziesz robil z logiki kurtyzane bede z ciebie kpil.

          • 2 4

      • szkoda tylko,że 6 i 2 o godz.7 i godz. 8 jadą ze Świętokrzyskiej tak zapchane,że mieszkańcy Chełma

        największego osiedla nie mają jak się wcisnąć

        • 4 0

    • Ehhh (9)

      Rosna bo miasto zacheca do korzystania z samochodu. Jesli bedzie sie projektowac miasta z mysla o pieszych i transporcie zbiorowym to i zmniejszy sie ilosc samochodow i tendencja sie odwroci. Niestety ale to czesto miasto ksztaltuje ludzi a nie ludzie miasto.

      • 27 11

      • miasta z myślą o pieszych projektowało się w średniowieczu (7)

        • 10 17

        • (2)

          Miasto z myślą o samochodach projektowano w XX wieku

          • 12 5

          • całe szczęście pod koniec XX wieku pojawił się Jan Gehl (1)

            i zaczął projektować miasta dla ludzi, a nie przede wszystkim dla pojazdów dwuśladowych z napędem spalinowym.

            • 6 5

            • a co on sądzi o tym że w miastach rozbiera się linie kolejowe? potem zdziwienie że jest za dużo samochodów...

              • 1 0

        • Krótkowzroczność to cecha negatywna (3)

          Chcesz miasta, w którym nie będzie można skoczyć po bułki do osiedlowego sklepu, bo wszystko będzie się składać z miastowych autostrad? Ja nie. Nie mówiąc już o tym, że fizycznie nie zmieścisz takiej ilości samochodów na ilość mieszkańców Gdańska. To absurdalne, musiałbyś wtedy stać w gigantycznych korkach i nie, poserzanie jezdni nic nie da. Im bardziej rozbudowujesz infrastrukture samochodową, tym więcej będzie samochodów. Nigdy nie usunie się korków.
          Zastanówmy się czy chcemy my sami i nasze dzieci żyć w mieście niebezpiecznym (niestety badania wykazują że w miastach projektowanych pod samochody zwiększa się ilość wypadków i zagrożeń dla innych użytkowników dróg) i zasmrodzonym przez spaliny? Na leczenie infekcji zatok i płuc my wszyscy będziemy się składać. Ruch to zdrowie. Chcecie być opasłymi dziadami wszędzie poruszającymi się autami?

          • 7 4

          • Wszystko da sie pogodzić (1)

            Od czego te magiczne słowo "zrównoważenie", już o nim zapomnieliście urbaniści? Ulice trzeba zwężać i uspokajać ale nie likwidować - w przypadku GD dopiero pełna zrealizowana siatka ulic da efekt. Rozbudiwa transportu miejskiego to gigantyczne koszty, chociaż dopuero z linią tramwajową "osiedla" stają się miejskie...

            • 1 0

            • Koszty utrzymania i rozwoju transportu publicznego to pikuś w porównaniu z tym ile kosztuje nas infrastruktura drogową. Radzę sprawdzić dane, chociażby po budżecie Gdańska- ile wydaje na transport publiczny a ile na drogowy (plus parkingi). Plany Gdańska nie są "zrównoważone", jak ty to określiłeś/aś, są nastawione na transport drogowy.

              • 0 0

          • skrajność także

            To dlaczego rozbiera się linie kolejowe tylko po to aby rowerzyści mieli gdzie sobie pojeździć? Żyjemy w kraju gdzie pociąg przegrywa nie tylko z samochodem ale i rowerem. Badania pokazują że tam gdzie są tunele dla pieszych niemal nie dochodzi do wypadków.

            • 1 0

      • zmniejszy się ilość samochodów,jeżeli wprowadzą rozwiązanie takie jak w Japonii

        • 0 0

    • Tak działa kasta urzędnicza

      • 4 12

    • No raczej braku logiki upatrywałbym w innym punkcie (5)

      Niestety ale promocja transportu zbiorowego kosztem transporty prywatnego (czyli samochodów)jest czymś czego nie da się uniknąć. Przestrzeń miejska nie jest z gumy co szczególnie widać w godzinach 15 do 18 na gdańskich ulicach. Mieszkańców miasta czy tego chcemy czy nie będzie przybywało, a co za tym idzie będzie rosnąć udział prywatnego transportu w przewozach miejskich. Brakiem logiki jest chęć promowania transportu zbiorowego przy jednoczesnym zachęcaniu mieszkańców do korzystania z prywatnych samochodów poprzez rozbudowę arterii łączących centrum z obwodnicą. Jak wcześniej pisałem przestrzeń miejska nie jest z gumy i nie udźwignie jeszcze większego ruchu samochodowego a centrum miasta będzie "zakorkowane" nie do 18 a do 19 czy nawet 20. Ale co z tego skoro mamy samochody i musimy nimi jeździć ;). Sam jestem kierowcą i już od jakiegoś czasu jeżeli nie muszę to w mieście nie używam samochodu. do pracy jeżdżę komunikacją miejską. Fakt nie jest tania i super wygodna ale na pewno jest tańsza niż jazda w korku samochodem.

      • 20 7

      • Drogi są ok tylko źle zaprojektowane są skrzyżowania co powoduje korki (4)

        • 10 10

        • (2)

          Zaprojektuj lepiej. Masz budżet, przestrzeń i potrzeby. Prosimy o koncepcje.

          • 6 5

          • -np. wszszystkie przejscia dla pieszych które są z sygnalizatorami powinny być na guzik (1)

            gdzie po kliknięciu czekamy max 5 sekund i na przejście mamy ok. 15 sekund, -likwidacja multi pierwszeństw (typu zielone światło skręcam w prawo a piesi też mają zielone),
            -zamianę ulic w jednokierunkowe np. w oliwie poprzez czasową zmianę organizacji ruchu na czas szczytu
            tak na poczekaniu a rozwiązań jest multum wystarczy chęć i dobra wola urzędnika

            • 2 2

            • Teraz naciskasz i czekasz 3 minuty

              • 5 0

        • jasne, jedzonko też jest dobre, tylko u niektórych spodnie są za ciasne

          • 3 0

    • Gdybys niebył idiota i miał przynajmniej wiecej komórek mózgowych niz meduza to bys zrozumiał co piszą (2)

      ale jestes typowym bezmózgowcem za kierownicą trujacego blachosmroda. Ale idąc twoim pirat drogowy taki jak ty przekracza dozwolona predkosc to trzeba im na to pzowolic jesli nieprzestrzega przepisów drogowych to trzeba je zlikwidować.

      wzrost zainteresowania transportem samochodowym jest spowodowany kiepską komunikacją miejską to poste jak budowea cepa ale nie dla bezmózga takiego jak ty.

      • 10 9

      • (1)

        Kup walerianę. Oddychaj głęboko. A potem kup słownik ortograficzny.

        • 4 2

        • raczej mentalnością, zastaw się a pokaż się

          • 0 0

    • Dokładnie mówiąc:

      "mamy w de to co MÓWIĄ mieszkańcy"

      I bardzo słusznie, dlatego, że mieszkaniec myśli - co zrozumiałe - w perspektywie jednostkowej. Która w ostatecznym rozrachunku mu się nie kalkuluje. Tylko, że on tego nie widzi. Urbaniści i planiści powinni jednak to widzieć i decydować za ludzi, bo - teoretycznie - wiedzą lepiej.

      Jak myślisz, że to, co mówię, to totalitaryzm, to sobie wyobraź dowolne skrzyżowanie w GD. Wyjmij ludzi z tych Konstali, Swingów, Helmutów i wsadź do samochodów. Dokładnie w danej minucie wyjmij te 100-200 osób n. na Hucisku i postaw tam 100-200 aut, Za 5 minut kolejne... I pomyśl.

      • 1 0

  • Podstawowa sprawa: zanieczyszczenie chemiczne Gdańska (16)

    Trzeba zrobić porzadek z tym Czernobylem za Martwą Wisłą: Zakłady Nawozów Fosforowych, Siarkopol, Port Service, nocne zrzuty syfu z Rafinerii. Zlikwidować EC z dymiącymi kominami i hałdami węgla w środku miasta i wybudować nową, ekologiczną elektrownię za Martwą Wisłą.
    To jest w ogóle nie ruszone przez władze miasta bo niby to jest kompetencja marszałka, który NIC NIE ROBI. Bzdura, bo kompetencja jest tylko do kontroli zanieczyszczeń (z tym też marnie) a nie do strategicznych ruchów lokalizacyjnych w mieście. Tu powinien powstać strategiczny zespół, złożony z przedstawicieli miasta, marszałka i slużb inżynieryjnych, który powinien się tym zająć.
    Samozadowolenie, że u nas nie ma smogu nie wystarczy....

    • 103 28

    • (1)

      ta ekologiczna elektrownia to na co ma działać, gazy z oczyszczalni? chcesz czystego powietrza jedź do lasu. najfajniejsze powiem na końcu - i tak umrzesz :)

      • 8 15

      • Ale zdrowszy ;)

        • 4 2

    • Akurat z kominów EC leci głównie para wodna (4)

      Polecam odrobić lekcje.

      • 24 7

      • q

        O, to ciekawe. Mógłbyś wytłumaczyć jakie tam zachodzą przemiany, że przy spalaniu węgla wydobywa się tylko para wodna? To jest jakaś rewolucyjna metoda.
        Może zaproponujmy ją mieszkańcom Krakowa, którzy pozbędą się smogu...

        • 8 11

      • Przecież wszyscy widzą że EC produkuje chmury

        • 7 0

      • Taa

        Polecam inhalacje tą "parą wodną"...
        Przecież w tej parze są wszelkie produkty spalania!
        Co z tego, że "zgodne z normami"...
        Dlaczego jak się jedzie ulicą Marynarki Polskiej to smierdzi chemią że hej - polecam do przemyśleń dla chętnych na zakup mieszkań od Robyga na Letnicy

        • 5 5

      • Lipsk

        Widać nigdy nie inhalowałeś się chmurą dymu, która idzie nieraz na miasto. Co z tego, że dym jest biały, smród wchodzi do domu wszelkimi szparami.

        • 0 0

    • Marszałek jest z PO wiec i odpowiedz jest prosta bo budyń tez jest popaprany (1)

      Kto zna stare przysłowie ze kruk, krukowi oka nie wykole? A ręka , ręke myje?

      • 14 4

      • Kruk krukowi oka nie wykole, świnia świni nie podetnie skrzydeł.

        • 2 2

    • zachorowalnosc na raka prostaty w gdansku jest najwieksza w polsce

      • 6 7

    • Opcja "Niech nie będzie niczego" chyba.............. (2)

      Zlikwidujmy wszystkie zakłady produkcyjne i będzie bezrobocie 50 procent!
      Zlikwidujmy EC i będzie zimno i ludzie będą w piecach palić.
      Zlikwidujmy transport i jeździjmy rowerami i zaiwaniajmy z auto-buta.
      Masz jeszcze jakieś debilne pomysły?

      Co do miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców, to w Gdańsku jest 3 najlepsza jakość powietrza, zaraz po Koszalinie i Gdyni. Nawet w Białymstoku i Olsztynie, w "zielonych płucach Polski" jest bardziej syfiaste powietrze niż w Gdańsku, zatem przestań kocopoły bredzić!

      A co do zanieczyszczenia powietrza, to 90 procent syfu generują domowe piece i blachosmrody typu VW rocznik 98 i podobne, co "Niemiec płakał jak sprzedawał".

      • 8 5

      • Przestań obrażać ludzi - mam w rodzinie specjalistę od ochrony środowiska (min. projektanta filtrów) i rozmawiamy o tych kwestiach bardzo często - o podejściu do tych kwestii w Gdańsku. Ludzie zwracający uwagę na te kwestie mają rację. Smogu nie ma (choć bywa) przede wszystkim dlatego, że mieszkamy nad morzem i mamy dużo wiatrów.

        • 11 2

      • Luty

        Przez cały poprzedni tydzien mój najbliższy czujnik pokazywał powietrze zanieczyszczone powyżej 500%. Prawie jak w Zakopanem. Jeżeli powietrze stoi, jest tragedia. Coś trzeba zrobić z polityką ogrzewania domów. Coś więcej niż tylko kary.

        • 0 0

    • Najwieksze zanieczyszczenia dodatkowo powodują blachosmrody trujące spaliny ,a w zimie najwiecej truje patologia paląc w (1)

      piecach smieciami.

      • 7 2

      • dorożka

        Ruch samochodowy został uspokojony poniżej 30 km/h - jak chcieli działacze. Teraz wdychają spaliny,, których jest średnio 4x więcej niż gdyby samochody jeździły normalnie.

        • 0 0

    • I przenieść wysypisko z szadolek

      Z każdej strony nas truja! !! Patrząc na statystyki gdańsk powinien zainwestować w porządne centrum onkologii ( to co jest teraz to kpina za pacjentów ) województwo pomorskie jest na pierwszym miejscu jeśli chodzi o zapadalności na nowotwory! !

      • 1 0

  • dziękuję (8)

    Za udostępnienie zdjęć tej patologii.

    • 60 20

    • (1)

      na którym zdjęciu jesteś, bo nie napisałeś?

      • 11 21

      • ten obok krowy w gumofilcach to on, planowal gdzie w tym roku zboże , gdzie buraki a gdzie ziemniaki , więc się zna na planowaniu co nie ?!

        • 3 1

    • To zwolennik Urbana czyli taki totalny anty społeczny smiec.Ta patologia nawet nie zrozumiała słowa z tekstu (2)

      • 3 5

      • Wiesz debilu co znaczy znaczenie slowa urbanista ? Do szkoly lepiej wróc a nie od patologi wyzywasz

        • 2 1

      • Eksperci są tak wybitni że ktoś im musiał załatwić prace bo sami nie dali by rady

        • 8 0

    • ja tam na zdjęciu widzę same słoiki - co oni ku..wa po 2 latach w mieście wiedzą o mieście ?, przecież nawet 5 letni okres adopcyjny się u nich nie zakończył , efekt - wiocha w mieście, a teoria bez praktyki to tylko 40% całości

      • 7 2

    • (1)

      To nie patologia, to po prostu urzędnicy.

      • 0 0

      • Ciekawe czy chociaż jeden z nich zatrudniony uczciwie a nie po układach i znajomościach

        • 1 0

  • (6)

    Przyznam, że również zainteresowałem się zmianą środka transportu z kilkunastoletniego, wręcz stereotypowego Passata na coś innego. OC swoje zaczęło kosztować więc auto zamieniam na starsze Audi 100 sprzed 1992r. Silnik większy i nikt nie myślał o ekologii, ale piękny youngtimer i ubezpieczenie ze zniżką automobilklubu kosztuje nieporównywalnie mniej. Do tego rower bo w wiecznych remontach, maratonach i korkach do powstających bez ładu i składu osiedli (to pewnie jest ten Rozwój?) jeździć codziennie autem w godzinach szczytu nie sposób. Wymyśliłem więc rower z silnikiem spalinowym. Będzie przynajmniej praktycznie bo na wzniesienia nie lubię wjeżdżać. Przesiadania się na komunikację miejską nie biorę pod uwagę bo próby wyszły... niepomyślnie. Młodzież i menelstwo nadal wkurzają, miejsca jeszcze mniej, a koszty znaczne. Nazwijcie mnie wieśniakiem, ale ja muszę myśleć praktycznie. Zwłaszcza, że "nowoczesność" z mojej perspektywy przypomina kształtem kij, mimo, że nazywają go marchewką.

    • 66 3

    • takiego głosu - praktycznego - brakuje w tych śmiesznych dyskusjach komuno-społeczniaków z bizancjo-urzędasami

      • 6 3

    • Takze planuje zakupic te niezle cacko. Obecnie golf 3 takze na youngtimera robiony

      • 0 1

    • prawda (2)

      Jest tak jak mowisz, kupilem stare bmw e30 bo oc tanie (tez automobilklub) w sezonie rower/deskorolka i pkm i jakos to wyglada. Autobusy i tramwaje to do teraz zart, spróbuj dojechac z jasienia na matarnie to komunikacja zajmie ci to godzine minimum, gdy autem w 5 minut jestes na miejscu

      • 2 0

      • ja z jasienia na matarnię idę szybciej przez las piechotą niż jeździ komunikacja miejska

        • 0 1

      • Gdzie jest ta Matarnia?

        • 2 0

    • bilet na komunikację miejską 90zł m-c, paliwo 200zł m-ci korki, wybrałam komunikację miejską

      • 1 0

  • Transport zbiorowy (15)

    Wręcz genialnym jest mówienie o wzroście znaczenia transportu zbiorowego i robienie wszystkiego aby wydłużyć czas jazdy tramwajami.
    Począwszy od bezsensownych przejść naziemnych, a skończywszy na wydłużeniu trasy nowego tramwaju na górny taras.
    Kolejnym pomysłem zniechęcającym do zbiorkomu jest mnożenie węzłów przesiadkowych i brak parkingów P&R.

    A ostatnim działaniem na rzecz zbiorkomu jest brak wspólnej taryfy w obrębie Trójmiasta i wspólnego biletu na terenie Trójmiasta.

    • 98 18

    • Bo wiesz, obiecywać i malować patykiem na piachu można za darmo (zwłaszcza przed wyborami), a do praktycznych rozwiązań trzeba rozmawiać, i co gorsza, dogadywać się.
      Jakbyś chciał przeciągnąć wspólny sznurek do prania między miastami to i tak wyjdzie on w dwóch kolorach i z supłami. Niedasię i tyle, wyborco drogi i podatniku jeszcze droższy ;)

      • 10 3

    • naziemne to tramwajom nie przeszkadzają, jedynie panom w samochodach psują trawienie (7)

      nie kłam, że ciebie zbiorkom interesuje.

      Reszta argumentów nawet do rzeczy. Dorzuciłbym do nich słabą jakość tramwajów (PESY, fatalne rozplanowanie wnętrza) oraz postawienie na opcję bydłowóz - poruszamy się tramwajem na stojąco, bo siedzeń brak. To nie jest żadna konkurencja dla samochodu. Spędzając na stojący godzinę, półtorej dziennie człowiek wreszcie zamarzy o miejscu kierowcy, nawet rower wyda się atrakcyjny

      • 10 11