Fakty i opinie

Eksponaty w Muzeum Bursztynu wzbudzają kontrowersje


Spośród tysiąca eksponatów w nowo otwartym Muzeum BursztynuMapka możemy znaleźć m.in. największą na świecie bryłę bursztynu, inkluzje jaszczurki, gekona i pająka ptasznika czy kopie elementów rekonstrukcji Bursztynowej Komnaty, a także projekty, które nawiązują do polityki czy erotyki. I to właśnie te ostatnie budzą wśród niektórych spore kontrowersje.



Czy byłe(a)ś już w nowym Muzeum Bursztynu?

tak 6%
jeszcze nie, ale planuję wizytę 48%
na razie nie planuję się wybrać 46%
zakończona Łącznie głosów: 2126
Muzeum Bursztynu w nowej lokalizacji zostało oficjalnie otwarte w sobotę 24 lipca. Prezentowana w Wielkim Młynie kolekcja bursztynu jest jedną z największych na świecie. Na wystawie stałej można podziwiać ponad tysiąc eksponatów. W sali wystaw tymczasowych możemy zobaczyć niemal 300 prac 130 jubilerów z sześciu kontynentów. Ich wspólnym mianownikiem jest komunikat, którym twórcy mówią do nas, użytkowników.

Czytaj także:

Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu



Ekologia, polityka, erotyka, fantastyka, głębokie przeżycia osobiste, przeszłość i przyszłość



Wspomniane wyżej kategorie, a już w szczególności erotyka i polityka budzą spore kontrowersje wśród niektórych odwiedzających gdańskie muzeum. Na miejscu zobaczyć bowiem możemy m.in. eksponaty przedstawiające środkowy palec poseł Joanny Lichockiej, symbole strajku kobiet i LGBT czy wisior w kształcie penisa.

- Wystawa czasowa "Moim zdaniem" nie zawiera ani grama kontrowersyjności, choć niektórzy komentatorzy najwyraźniej starają się wywrzeć wrażenie, że ekspozycja jest polityczna, skandalizująca czy szokująca. Przygotowana "pod tezę" narracja opiera się na kilku wybranych eksponatach. Tymczasem na wystawie prezentowanych jest 300 prac autorstwa 130 jubilerów z całego świata. W projektach zawarte są komunikaty na takie tematy jak: ekologia, polityka, erotyka, fantastyka, głębokie przeżycia osobiste, przeszłość i przyszłość. Jedyny temat, którego nie porusza wystawa to religia - mówi dr Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Gdańska.

Muzeum tworzy przestrzeń do wyrażania opinii przez widzów



Andrzej Gierszewski zaznacza także, że muzeum tworzy przestrzeń do wyrażania opinii przez widzów.

- To oni, poprzez naklejenie na gablotach zielonychczerwonych kółek, decydują, czy projekt do nich przemawia, czy też nie. Wiele prac, np. o ekologii, wywołuje pozytywne emocje. Te o tematyce politycznej zaś mieszane albo negatywne - dodaje.
"Moim zdaniem" prezentowano w Muzeum Okręgowym w Sandomierzu, Muzeum Miejskim w Zabrzu, Muzeum Biżuterii Współczesnej w Warszawie, Muzeum Okręgowym w Koninie czy Muzeum Ziemi Lubuskiej.

- W tych miejscach wystawa nie budziła kontrowersji. Dlaczego w Gdańsku jest inaczej? Na to pytanie warto poszukać odpowiedzi, także na wystawie czasowej w nowym Muzeum Bursztynu - kończy Gierszewski.
Na wystawie możemy zobaczyć także wiele innych bardzo mocnych w wyrazie prac - komentarze do dyskusji o polskości, różnorodności i kobiecości, medaliki antykowidowe i maseczkę w formie naszyjnika, współczesne amulety, głosy w sprawie emigrantów, molestowania czy zabijania zwierząt.

Większość twórców pochodzi z Polski, ale - poza Antarktydą - reprezentowane są też wszystkie inne kontynenty. Na miejscu znajdują się także prace, które powstały na wolontariacie w Afryce.

- Sybille Jagfeld, młoda złotniczka, wyjechała jako wolontariuszka do Afryki, gdzie pracowała z dziećmi. Tam stworzyła wisiory przedstawione na wystawie, zwizualizowane zdjęciami tych prac prezentowanych przez jej podopiecznych - opowiada Mariusz Pajączkowski złotnik i twórca biżuterii artystycznej.
Twórcy ekspozycji projektu "Moim zdaniem" zgodnie przyznają jednak, że wielu artystów ma problem z przekazaniem poprzez biżuterię czy obiekt złotniczy komunikatu w sposób czytelny dla odbiorcy.

- Faktem jest, że od połowy lat 70. XX wieku wystawy biżuterii głównie opierały się na formie, a nie na komunikacie - argumentuje Marek Nowaczyk historyk sztuki i artysta, współtwórca wystawy. - Dlaczego? Bo to super proste. Nie ma się więc co dziwić, że trudno artystom zmienić swój artystyczny sposób widzenia biżuterii.
Wystawa będzie eksponowana w Wielkim Młynie do 31 stycznia 2022.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (466)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »