Fakty i opinie

Energa Basket Cup: Leszno i Ostrów Wielkopolski wygrały 8. edycję

Tak wyglądał Wielki Finał Energa Basket Cup.



Sportowe emocje, edukacja i zabawa towarzyszyły uczestnikom Wielkiego Finału największego w Polsce turnieju koszykarskiego dla młodzieży. Mecze o złote medale dziewcząt i chłopców zakończyły ósmą odsłonę wieloetapowych rozgrywek, do których przystąpiły drużyny z ponad 6000 szkół podstawowych w całym kraju. Pierwsze miejsca, puchary i wartościowe nagrody dla swoich szkół wywalczyły dziewczęta z SP nr 7 w Lesznie i chłopcy z SP nr 5 w Ostrowie Wielkopolskim. Wszystko to przy profesjonalnej, sportowej oprawie i dopingu licznego grona kibiców.



Miesiące, a czasem nawet lata przygotowań, dziesiątki rozegranych turniejów i setki zdobytych punktów, aby jak najlepiej przygotować się do gry w Energa Basket Cup. To jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu młodych koszykarzy. Dzięki turniejowi dzieci z nawet najmniejszych szkół podstawowych mają szansę wziąć udział w profesjonalnie zorganizowanych rozgrywkach, z finałem w nowoczesnej Ergo Arenie. Każdego roku do gry w Energa Basket Cup przystępuje blisko 80 tysięcy dziewcząt i chłopców w wieku 11 - 13 lat. W piątek, 17 czerwca poznaliśmy tych, którzy okazali się najlepsi w tegorocznej, ósmej już odsłonie turnieju.

- Drużyny z Leszna i Ostrowa Wielkopolskiego pokazały kawał naprawdę dobrej koszykówki - ocenia Adam Wójcik, wielokrotny mistrz Polski i ambasador Energa Basket Cup.
- Należą im się gratulacje i słowa uznania za sportową walkę. Zawodniczki i zawodnicy każdego roku prezentują coraz wyższy poziom. Pozostaje nam trzymać kciuki, żeby ci, których oglądaliśmy w Wielkim Finale rozwijali swoją koszykarską pasję i w przyszłości dostarczali nam emocji grając na najlepszych parkietach w kraju i zagranicą - dodaje.
Koszykarskie starcie w najlepszym wydaniu

Drużyny dziewcząt od początku narzuciły sobie trudne warunki gry. W finale naprzeciw stanęły zespoły SP nr 7 w Lesznie i SP nr 4 w Warszawie. Szczelna obrona obu zespołów sprawiła, że pierwsze punkty padły dopiero po trzech minutach meczu. Od tego momentu, na kilkupunktowym prowadzeniu utrzymywały się zawodniczki SP nr 4 w Warszawie. Dziewczęta z SP nr 7 długo szukały sposobu na przebicie się pod kosz zawodniczek ze stolicy. Sztuka ta udała się po zmianie stron, kiedy to Wielkopolanki najpierw odrobiły stratę, a na początku czwartej odsłony spotkania zbudowały aż 10-punktową przewagę. Dzięki spokojnej i przemyślanej grze, prowadzonej przez Maję Pietrzak przewaga reprezentantek Leszna urosła do 14 punktów, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 45:31 dla zawodniczek Hanny Komorowskiej.

Tak cieszyły się po zwycięstwie w finale Energa Basket Cup młode koszykarki z Leszna.
Tak cieszyły się po zwycięstwie w finale Energa Basket Cup młode koszykarki z Leszna. mat. prasowe
- Przyszło nam zmierzyć się z przeciwniczkami dużo silniejszymi fizycznie, co nie było prostym zadaniem - mówi Komorowska.
- Kiedy już dziewczyny uspokoiły nerwy, ich gra znacznie się poprawiła. Dobrze funkcjonowała obrona, w którą angażowała się cała drużyna. Na szczególną pochwałę zasługuje postawa Mai Pietrzak. Jej doświadczenie boiskowe pozwoliło nam uspokoić końcówkę i utrzymać wypracowaną przewagę. Jesteśmy bardzo szczęśliwe - dodaje.
Srebrny medal dziewcząt z Warszawy to w pewnym sensie powtórka sprzed roku, kiedy to reprezentantki mazowieckiego z Żyrardowa również zajęły drugie miejsce.

- Warszawa nie mogła dotąd pochwalić się sukcesem w Energa Basket Cup - mówi Małgorzata Boniowska, trenerka dziewcząt z SP nr 4.
- Za naszą sprawą to się zmieniło. Zagrałyśmy bardzo dobry turniej, w którym trafił się nam jeden słabszy mecz. Szkoda, że to był mecz finałowy. Dwóm zawodniczkom przytrafiły się kontuzje, co dodatkowo nas osłabiło. Ale taki jest sport. Nie spodziewałyśmy się, że dotrzemy tak daleko, więc jest to dla nas sukces - dodaje.
Co ciekawe, obie drużyny grające w Wielkim Finale dziewcząt w turniejach wojewódzkich wygrały zaledwie dwoma punktami z zespołami, które w ubiegłym roku zdobyły srebrne (Żyrardów) i brązowe (Poznań) medale. Dla Leszna był to ponadto rewanż za - również dwupunktową - porażkę w finale Wielkopolski sprzed roku.

Za najbardziej wartościową zawodniczkę Wielkiego Finału dziewcząt uznano Maję Pietrzak z SP nr 7 w Lesznie, zdobywczynię ponad 20 punktów.

Zwycięska drużyna chłopców w Ostrowa Wielkopolskiego.
Zwycięska drużyna chłopców w Ostrowa Wielkopolskiego. mat. prasowe
W finałowym meczu chłopców spotkali się koszykarze SP nr 5 w Ełku i SP nr 5 w Ostrowie Wielkopolskim. Ich starce to walka punkt za punkt od początku do przedostatniej minuty. Zanim ostatnie 60 sekund zdecydowało o losach spotkania, mogliśmy obserwować kilkukrotne zmiany na prowadzeniu. Żaden zespół nie był jednak w stanie zbudować bezpiecznej przewagi, co zmuszało obie drużyny do maksymalnego wysiłku zarówno w ataku, jak i obronie. Na początku czwartej kwarty różnica wyników wynosiła tylko jeden punkt na korzyść chłopców z Ełku. Kiedy kilka celnych rzutów później wydawało się, że szala zwycięstwa zaczyna przechylać się na ich stronę, podopieczni Piotra Cnotliwego złapali drugi oddech. Gdy zegar zaczął odliczać końcową minutę, zadali dwa decydujące ciosy i wygrali spotkanie z wynikiem 33:30.

- Stawka meczu była bardzo wysoka i to sparaliżowało zawodników. Obawialiśmy się czy gra będzie układała się zgodnie z planem - przyznaje Cnotliwy.
- Te nerwy było widać, nie byliśmy w stanie odskoczyć rywalom przez większość meczu. Jednak w kluczowym momencie przyszedł spokój, oddaliśmy dwa decydujące rzuty i urwaliśmy zwycięstwo - dodaje.
Drużyna z Ełku, pomimo porażki, nie rozpatruje srebrnego medalu w tych kategoriach. Jak podkreślił trener zespołu Edward Traskowski, srebrny medal jest dla jego podopiecznych wielkim sukcesem.

- Jesteśmy szczęśliwi, przeszczęśliwi. Mamy w drużynie chłopców z trzeciej i czwartej klasy, którzy zostawili serce na parkiecie. To była fantastyczna gra, świetny turniej. Cieszymy się ze srebrnego medalu, to wielkie osiągnięcie - ocenia Traskowski.
Najbardziej wartościowym zawodnikiem został wybrany Mikołaj Suski z SP nr 5 w Ostrowie Wielkopolskim.

W meczach o trzecie miejsce wśród dziewcząt spotkały się drużyny SP nr 5 w Zgorzelcu i SP nr 7 w Sopocie. Natomiast o brązowe medale w kategorii chłopców zagrali SP nr 13 w Gorzowie Wielkopolskim i SP nr 152 w Warszawie. Dzięki zwycięstwu tych ostatnich, do stolicy pojadą dwa medale. Na najniższym stopniu podium wśród dziewcząt stanęły zaś zawodniczki ze Zgorzelca.

Oprócz medali i pucharów, najlepsze drużyny dziewcząt i chłopców otrzymały czeki na zakup sprzętu sportowego dla swoich szkół w wysokości 10 000 złotych za pierwsze miejsce, 7 000 złotych za drugie i 5 000 złotych za trzecie miejsce. Zdobywcy złotych medali wezmą ponadto udział w koszykarskim obozie treningowym zorganizowanym przez Adam Wójcik Akademia.

Sport, zabawa i edukacja na parkiecie i wokół niego

Tradycyjnie Wielkiemu Finałowi towarzyszyły dodatkowe atrakcje dla publiczności i zawodników. Za sprawą Kacpra Lachowicza, trenera i ambasadora Energa Basket Cup, parkiet Ergo Areny stał się źródłem motywacji i pozytywnej energii. W swoim motywacyjnym show, przygotowanym specjalnie na tę okazję, Kacpa udowadniał, że przełamywanie własnych słabości i ograniczeń - tak w sporcie, jak i poza nim - to zadanie dużo prostsze niż się wydaje. Tych, którzy mieli ochotę i odwagę zaprezentować swoje umiejętności na parkiecie zapraszał natomiast do udziału w skills challange, czyli pokonywaniu koszykarskiego toru przeszkód.

- Chociaż moja praca polega na motywowaniu ludzi, którzy siedzą na widowni, to dla mnie samego właśnie oni są najlepszym źródłem motywacji - mówi Lachowicz.
- To niesamowite jak wiele energii można wydobyć z tych, którzy często nawet nie zdają sobie sprawy, że ją w sobie mają. Spotkanie z publicznością Energa Basket Cup to zawsze niesamowita frajda i "power" do działania. Super, że mogliśmy się zobaczyć i wzajemnie naładować pozytywnymi emocjami - dodaje ambasador Energa Basket Cup.
W bezpośrednim sąsiedztwie głównego parkietu pojawiło się osiem tematycznych stref, przygotowanych z myślą o fanach sportu, technologii i wiedzy. Pod okiem trenerów można było pokonać mini tor parkourowy, spróbować wiosłowania na ergometrze wioślarskim czy też zmierzyć prędkość strzału na bramkę do unihokeja. Pokaz gimnastycznych umiejętności zaprezentowali zawodnicy trenowani przez mistrza olimpijskiego Leszka Blanika a sekrety żeglarstwa odkrywali reprezentanci Polski z Energa Sailing Team Poland. Fani druku 3D i kreatywnych technologii mogli odwiedzić strefę Fab Lab i samodzielnie wykonać pamiątkowe pocztówki. W strefie pierwszej pomocy, w której ratownicy uczyli jej prawidłowego udzielania zaparkował motocykl - ambulans. Pojawił się też Energobus czyli mobilne centrum nauki Planety Energii, w którym każdy mógł dowiedzieć się wszystkiego o prądzie elektrycznym.

Łowcy autografów mogli spotkać sportowe gwiazdy i ambasadorów skierowanych do dzieci programów Grupy Energa: Annę Rogowską, Adama Wójcika, żeglarzy reprezentacji Polski - Irminę Mrózek-Gliszczyńską, Pawła KołodzińskiegoŁukasza Przybytka oraz braci Marco i Flavio Paixao z Lechii Gdańsk czy też najlepszego podającego koszykarskiej ekstraklasy w sezonie 2015/16, Jerela Blassingame'a.

Promocja sportu i aktywności ruchowej w największym turnieju w Polsce

Do tej pory we wszystkich ośmiu edycjach Energa Basket Cup wzięło udział około 640 tysięcy dzieci. Z zasięgiem obejmującym wszystkie województwa turniej przez lata stał się największym systemem rozgrywek koszykarskich dla młodzieży szkolnej i skutecznym sposobem popularyzacji aktywności fizycznej wśród najmłodszych. Każdego roku zainteresowanie nim rośnie, a udział w nim z powodzeniem biorą nawet najmniejsze szkoły, jak choćby najlepszy zespół Lubelszczyzny - Szkoła Podstawowa z 1,5 tysięcznego Konstantynowa.

- Zachęcanie młodzieży do uprawiania sportu to jeden z naszych priorytetów jako firmy społecznie odpowiedzialnej - mówi Przemysław Piesiewicz, wiceprezes Zarządu Energa SA.
- Dzięki Energa Basket Cup docieramy do szerokiego grona dzieci, które poprzez udział w nim mają szansę rozpocząć koszykarską przygodę. Zdajemy sobie sprawę jak ważne są ruch i uprawianie sportu dla rozwoju młodych ludzi, dlatego tym bardziej cieszymy się, że turniej rokrocznie spotyka się z tak szerokim zainteresowaniem. W imieniu własnym oraz zarządu Grupy Energa serdecznie gratuluję zwycięzcom i wszystkim, którzy wzięli udział w tegorocznej edycji Energa Basket Cup - kończy.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (7)

  • Bardzo fajne ...

    zapłacicie w rachunkach za energie ...

    • 2 3

  • Szkoda, że...

    Koszykówka to w Polsce tak mało popularny sport.

    • 4 0

  • tylko pytam.... (1)

    Czy może mi ktoś wyjaśnić co wspólnego ma energia elektryczna z piłką wrzucaną do kosza ? A czy ktoś może mi udzielić informacji ile kosztuje spółkę ENERGA koszykówka, siatkówka, stadion piłki kopanej itp. idiotyczne szastanie publicznymi pieniędzmi ? Jak to szastanie publicznymi pieniędzmi wpływa na cenę energii elektrycznej, najwyższą w Europie ? Może pora już w ramach "dobrej zmiany" przyjrzeć się tym sprawom z bliska ?

    • 3 3

    • "Piękno"

      Cóż pięknego widzą fani koszykówki w 10-ciu paskudnych, wielkich dziewczynach w długich gaciach, uganiających się za piłką wrzucaną (jak się uda) do kosza ?

      • 1 2

  • Żenujące wpisy !!!

    Ileż to razy robi mi się słabo czytając tego rodzaju wpisy, Idźta się dzieci pomodlić - bo na rozum już niestety za późno !!!

    • 3 0

  • Lepiej, żeby prezes Energi kupił sobie nowy samochód

    lub przydzielił premie swoim dyrektorom zamiast zrobić turniej dla dzieci z prawdziwego zdarzenia. Pozdrawiam koszykarki z małej Rotmanki, które otarły się o finał.

    • 0 1

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Wielki Finał Energa Basket Cup 2016

    ;-)

    Trenerka z Leszna przesadziła z wypowiedzią !!!! Kto był i wodział mecz Leszno - Zgorzelec to widział ze nie wygrywa się obrona !!!! Tylko cwaniactwem i sędziami !!!! Z gry dwa rzuty a reszta z niby fauli !!!!! To nie koszykówka tam się gra zespołowo !! Ładnych akcji w Lesznie nie było ani jednej !!! Masakra

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.