Fakty i opinie

stat

Fajerwerki: tylko bezpieczne i z pewnego źródła

Bawmy się dobrze, ale odpalanie fajerwerków lepiej zostawmy specjalistom.
Bawmy się dobrze, ale odpalanie fajerwerków lepiej zostawmy specjalistom. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Sylwestrowa noc bez fajerwerków jest jak stół bez nóg. Zanim jednak odpalimy sztuczne ognie, warto pamiętać, że to zabawa, która może się okazać groźna.



Używasz w sylwestrową noc fajerwerków?

tak, zawsze, już mam zapasy na ten rok

30%

często, ale nie co roku

24%

nie, zupełnie mnie taki sposób świętowania nie bawi

46%
Uszkodzenie wzroku, rany szarpane rąk i twarzy - to najczęstsze obrażenia odnoszone w wyniku nieumiejętnego obchodzenia się z fajerwerkami. Co roku z takimi przypadkami muszą się mierzyć także trójmiejscy lekarze.

A przecież - aby zminimalizować ryzyko wypadku - wystarczy trzymać się kilku podstawowych zasad obchodzenia się ze sztucznymi ogniami.

Przede wszystkim warto wiedzieć, co odpalamy. Dlatego też ważnym jest, aby fajerwerków nie kupować na ulicznych straganach i bazarach, a w sprawdzonych sklepach. Pochodzące z legalnego źródła sztuczne ognie powinny posiadać instrukcję w języku polskim, numer katalogowy produktu, nazwę producenta lub importera, znak dopuszczenia produktu do sprzedaży oraz oznaczenie WPW, zawierające nazwę wyrobu, numer normy i symbol klasy.

- Do amatorskich pokazów używać można tylko produktów I i II klasy. Klasa III jest przeznaczona wyłącznie do profesjonalnych pokazów pirotechnicznych - mówi podkom. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Kiedy już kupimy odpowiednie fajerwerki, warto pamiętać, jak powinno się ich używać, czy też może raczej: jak nie powinno się ich używać.

- Nie używajmy fajerwerków w miejscach, w których mogą one spowodować pożar. Nie powinno się ich także odpalać z ręki, na balkonie, z okna czy z dachu pokrytego papą. Najlepiej wybrać w tym celu gładką, równą powierzchnię, aby petardy nie przewróciły się - dodaje Michalewska.

Fajerwerków nie powinno się także rozbierać, odpalać ponownie, jeżeli nie wybuchły, a już na pewno nie powinno się ich wrzucać do ognia.

Przy okazji, policja przypomina, że sprzedaż sztucznych ogni nieletnim jest przestępstwem zagrożonym karą do dwóch lat więzienia.

Opinie (118) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.