Fakty i opinie

Fanaberie na przejściach. Jakie prawa mają piesi

felieton w trojmiasto.pl

Najnowszy artukuł na ten temat

Rodzic też jeździ za darmo, czyli o transporcie na słonecznych Morawach

Szeroka, dwujezdniowa ulica Weesperstraat biegnąca przez centrum Amsterdamu. Przejścia dla pieszych są tu tylko na największych skrzyżowaniach, ale piesi mogą ją pokonywać w dowolnym miejscu. Na całej długości ulicy, pośrodku, wybudowano dla nich azyl.
Szeroka, dwujezdniowa ulica Weesperstraat biegnąca przez centrum Amsterdamu. Przejścia dla pieszych są tu tylko na największych skrzyżowaniach, ale piesi mogą ją pokonywać w dowolnym miejscu. Na całej długości ulicy, pośrodku, wybudowano dla nich azyl. fot. Google Street View

Przy okazji dyskusji o pierwszeństwie dla pieszych na przejściach jego zwolennicy zwykle mówią: "Tak trzeba, bo tak jest w Europie". Na co przeciwnicy odpowiadają: "w Europie, czyli gdzie"? Sprawdźmy więc, jakie rozwiązania w tej kwestii obowiązują w różnych państwach europejskich. W kolejnym artykule cyklu "Uczymy się od innych" opiszemy funkcjonowanie publicznego transportu towarowego. W listopadzie pisaliśmy o ciężarówkach na ulicach Trójmiasta.



Na potrzeby tego pytania zdefiniowałem sobie dość zdroworozsądkowo "Europę" jako Unię Europejską + kraje spoza UE, lecz należące do Schengen (Szwajcaria, Norwegia, Islandia), albowiem, umówmy się, przy całej sympatii, np. dla Macedonii Północnej, jej rozwiązania urbanistyczne będą raczej umiarkowaną inspiracją dla Trójmiasta.

No więc: gdzie?
Odpowiedź: wszędzie. Poza Polską, rzecz jasna.

Ostatnim chyba krajem poza Polską, który wprowadził bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych na przejściach, była Litwa, która zrobiła to prawie dokładnie rok temu. Podawane gdzieniegdzie jako przykład polskiego podejścia Węgry dziś również dają pierwszeństwo pieszym, i to nawet przekraczającym jezdnię na skrzyżowaniach, na których nie ma zebr.

Trójwymiarowe przejście dla pieszych przez drogę rowerową w Lidzbarku Warmińskim.
Trójwymiarowe przejście dla pieszych przez drogę rowerową w Lidzbarku Warmińskim. mat. prasowe
Są też inne drobne wyjątki. Łotwa w swoim kodeksie drogowym deklaruje pierwszeństwo, lecz zarazem nakłada na pieszych dość logiczny obowiązek upewnienia się przed przejściem, że dystans przed nadjeżdżającym pojazdem jest bezpieczny.

Pieszy musi dać znak



Różnie też definiowane jest pierwszeństwo dla pieszego chcącego przejść przez jezdnię. Niektóre kraje wymagają od pieszego sygnalizowania (ruchem, gestem) chęci przejścia (np. Niemcy czy Belgia), w innych wystarczy, że stoi przy przejściu (Norwegia czy Francja).

Prawo a rzeczywistość



Bułgaria przewiduje pierwszeństwo na przejściach, lecz wszystkie znane mi źródła (włącznie z własnymi naocznymi obserwacjami) zgodnie przyznają, że bułgarski kodeks drogowy ma niewiele punktów stycznych z rzeczywistością. Nieco podobnie jest w Rumunii, szczególnie na Wołoszczyźnie. Ale formalnie priorytet dla pieszych jest w obu krajach.

UE tego nie wymaga



Co szczególnie ciekawe, ta zaskakująca europejska jednomyślność (z polskim wyjątkiem) została osiągnięta bez nacisku ze strony organów Unii Europejskiej. Te, w kwestii ochrony pieszych, skupiają się np. na zalecaniu projektowania przodu samochodu w sposób zwiększający szanse pieszego przy zderzeniu (projekt APROSYS). Najwyraźniej Komisja Europejska doszła do wniosku, że pierwszeństwo pieszych jest sprawą tak oczywistą, że żadne regulacje w tej sprawie konieczne nie są.

Fantazyjne trójwymiarowe przejście dla pieszych w Nowej Zelandii.
Fantazyjne trójwymiarowe przejście dla pieszych w Nowej Zelandii.

Dania i Holandia likwidują przejścia. Co w zamian? Nic



Rzecz jasna DuńczycyHolendrzy nie byliby sobą, gdyby nie postanowili wybiec do przodu i w tej kwestii. Skoro zatem pieszych na przejściach (prawie) wszyscy hołubią, to te dwie nacje postanowiły przejścia po prostu... likwidować.

Sztuczka polega na tym, że dąży się do takiego projektowania ulic z uspokojonym ruchem, by można je było przechodzić w dowolnym miejscu. Holandia już w 1995 roku zlikwidowała nawet obowiązek przekraczania jezdni po najkrótszej linii w poprzek, choć pozostawiły go jako nieobowiązkowe zalecenie. Przekraczając jezdnię poza przejściem, pieszy nie ma też pierwszeństwa. Za to na większych ulicach dąży się do tego, by oba kierunki ruchu były rozdzielone wąskim chodniczkiem, czymś w rodzaju ciągłego azylu, który ułatwia pieszym przejście "na dziko" (według naszych pojęć, oczywiście).

Dobrym przykładem są np. Jonas Daniël Meijerplein oraz Weesperstraat w Amsterdamie - obie o przekroju 2x2 pasy, gęsta zabudowa po obu stronach, a tymczasem trafiają się i odcinki po pół kilometra bez przejścia. Przechodzić oczywiście można, gdzie się chce.

Kto ma pierwszeństwo na przejściu dwuetapowym?



Realia Trójmiasta



Gdy się na to spojrzy, widać, jak bardzo w innej epoce jesteśmy w Trójmieście - u nas dopiero zaczynamy, choć opornie, dopuszczać możliwość naziemnych przejść dla pieszych (jak przez Grunwaldzką czy Podwale Grodzkie), gdy w niektórych krajach Zachodu zaczyna się już w ogóle odchodzić od koncepcji znakowania przejść...

Pod koniec października udostępniono pieszym nowe naziemne przejście przez al. Grunwaldzką w Oliwie, na wysokości biurowców kompleksu Olivia Business Centre.
Pod koniec października udostępniono pieszym nowe naziemne przejście przez al. Grunwaldzką w Oliwie, na wysokości biurowców kompleksu Olivia Business Centre. fot. GZDiZ
I dlatego w tym felietonie mało będzie "betonu", czyli pomysłów, jak ułatwić życie pieszym za pomocą infrastruktury. W Gdańsku świadomość GZDiZ pod tym względem jest całkiem niezła - powstają wszak przejścia wyniesione, krzyżówki ulica/chodnik, na których przerywana jest ciągłość nawierzchni jezdni (np. Towarowa koło Opery) czy - wreszcie! - dodatkowe doświetlenia przejść. Za mało, za późno - ale powstają.

Jeśli miałbym jednak wrzucić mój kawałek betonu do naszego lokalnego ogródka, to wskazałbym na przejścia 3D - a więc wymalowane z użyciem specjalnej farby i w specjalnej perspektywie, która daje kierowcy wrażenie zbliżania się do wyniesionej bariery. To rozwiązanie zyskuje na popularności i spotkamy je m.in. na Islandii, w Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii. Jego stosowanie w Polsce wymagałoby jednak zmiany prawa krajowego (rozporządzenia ministra infrastruktury).

Jest rok 2019 naszej ery. Cała Europa została podbita przez pieszych... Cała? Nie! Jedna, jedyna osada, zamieszkała przez nieugiętych Polaków, wciąż stawia opór najeźdźcom w obozach "Przejścium", "Przystankum", "Chodnikum" i "Ławeczkum"...

Opinie (549) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (69)

    Pieszy powinien mieć zawsze pierwszeństwo,niestety większość drajwerów nie ustępuje,stąd wypadki moi drodzy i kochani...

    • 231 366

    • (29)

      Pieszy ma pierwszeństwo na chodniku a pojazd na jezdni.

      • 81 64

      • ale kierowca ma obowiązek zachować ostroznosc czyli ... nie walnąć i koło się zamyka (24)

        • 24 27

        • (20)

          Pieszy też ma obowiązek zachowania szczególnej ostrożności!!!

          • 75 12

          • ale pieszy nie pójdzie siedzieć jak uderzy w samochód !!!!! (10)

            • 21 7

            • Dać znać że chcemy wejść? (4)

              A jak to będzie faszystowski odruch?

              • 11 12

              • (1)

                Kaptur na głowie, słuchawki na uszach i oczy w komórce. To wzorcowy przykład pieszego wchodzącego bez upewnienia na jezdnie. Czyli polska Święta Krowa"

                • 48 17

              • Europejska krowa

                • 16 6

              • Taki jeden nieładnie pachnący (1)

                Chciał zakonnice w ciąży na przejściu rozjechać ...zgłaszam

                • 5 5

              • rowerem chciał ta zakonnice rozjechać? A ta ciąża to twoja sprawka?

                • 0 0

            • Gdyby nie bylo samochodów to pod co byśmy włazili ?

              • 2 2

            • no nie. pojdzie lezec. kilka metrow pod ziemia albo w lozku do konca zycia:)

              • 0 0

            • W myśl kd pieszymi są również niektóre osoby

              poruszające się np. rowerze (do lat 10 z jego dorosłym opiekunem), osoba na rolkach, wózku inwalidzkim, hulajnodze.

              • 5 2

            • ale pójdzie leżeć do piachu ! jak taki głupi to niech włazi pod koła - naturalna selekcja !

              • 4 5

            • Siedzieć nie pójdzie

              Ale zapłaci za ewentualne szkody samochodu, jeśli wypadek jest z jego winy. Kiedyś mój znajomy przebiegał przez grunwaldzką w miejscu niedozwolonym i walnął w niego samochód. Nie dość że miał zlamany obojczyk to jeszcze płacił za lakiernika. I bardzo dobrze. Już nie przebiega na dziko

              • 7 2

          • Wszystkie babcie muszą mieć prędkościomierz

            • 3 7

          • już widzę jak tłumaczysz w sądzie że pieszy nie zachował ostrożności ... (7)

            • 7 3

            • (5)

              nijaki najsztub potrafił to wytłumaczyć w sądzie i został uniewinniony. A śp. ofiara po zgonie nie potrafiła udowodnić z jaka zawrotną prędkością poruszała się po przejściu dla pieszych.

              • 17 3

              • (3)

                kurka, przestańcie wchodzić na ulice jak święte krowy i będzie dobrze... to tak ciężko zatrzymać się i rozejrzeć? Ułomne społeczeństwo. Jestem kierowcą i pieszym i nigdy nie wchodzę na ulicę bez zatrzymania się i rozejrzenia się...bo rozumiem, że mi jest łatwiej się zatrzymać niż samochodowi i nie dlatego że jedzie za szybko tylko dlatego że ma większą masę. Mam nadzieję, że dotrze to chociaż do 1 osoby.
                Teraz czekam na minusy od świętych krów.
                Aaaa, przechodzimy na pasach!

                • 41 12

              • A może niech kierowcy zaczną zwalniać się zatrzymywać (1)

                Kiedy zbliżają się do przejść? Jeśli twierdzisz, że ich nie widzisz to tym bardziej powinieneś zwolnić albo iść zbadać wzrok i zweryfikować czy nadal możesz prowadzić pojazdy.

                Wieczne zwalnie winy na ofiary. To nie pieszy wskakuje ci na pasy, a nawet jeśli by "wtargnął" to ty prowadzisz kilku tonowe auto i masz specjalne uprawnienia, żeby się nim poruszać. Jeśli nie potrafisz tego robić bezpiecznie to przestań.
                Pierwsze czego uczą na kursach to ograniczone zaufanie, ale jakoś kierowcy zapominają, że wobec pieszych też takie powinni mieć.

                • 10 19

              • To Ty wlazisz na ulice nie auto więc do jasnej ciasnej Ty ( pieszy) masz kurna patrzeć i dopiero jak pusto wlezc nie inaczej!!! Piesi pierwszeństwo na chodniku a samochód na ulicy koniec kropka. Wymyślanie żeby pieszy był święta krowa i to tolerowanie i dawanie im przyzwolenia jest chore

                • 8 4

              • Święte krowy

                A nie krowy laickie ?

                • 2 0

              • Najsztub , Durczok i Kurski - nie porównujmy się z nimi :)

                • 2 2

            • Ale pieszy będzie w ziemi a kierowca po 2 latach wyjdzie albo wyrok będzie w zawieszeniu. Warto?

              • 1 0

        • Takich dwóch Kurczok i Schtoob mają wyj...na przejścia

          • 7 4

        • A z jaką prędkością możemy wejść na przejście mniam to sprawdzić? (1)

          W razie gdyby ten śmierdzący mnie rozjechał

          • 6 6

          • mniam-smacznego smierdzacego

            • 0 0

      • W Polsce pieszy nie ma pierwszeństwa nawet na chodniku.

        Kierowcy zastawiają chodniki zostawiając pieszym 100 cm, szkoda gadać. W kwestii bezpieczeństwa drogowego jesteśmy na etapie wczesnych jaskiniowców.

        • 25 10

      • Na tych chodnikach pozastawianych samochodami? (1)

        • 9 3

        • W Gdańsku nie dla chodników

          • 3 4

      • Do mnie najbardziej przemawia opcja Niemiecka i Belgijska.

        Nie potrzeba przejść dla pieszych. Gdzie w miastach jest najwięcej poszkodowanych pieszych? Na przejściach dla pieszych !!!
        Dlaczego? Bo tam pierszenstwo mają.
        Jak zachowa się pieszy wiedząc, iż przechodząc przez jezdnię nie ma pierszenstwa? Będzie ostrożnie przechodził przez ulicę. Przechodząc przez ulicę, wykonując sygnał próby przejścia, "nawiąże kontakt z kierowcą ", co powinno skutkować u przechodnia i kierowcy bardziej swiadomymi czynami na drodze.
        Świadomość, świadomością, ale muszą być surowe kary dla kierowców, którzy nie umożliwiają przejścia pieszemu, który sygnalizuje ten manewr kierującemu. Pierwszy mandat 1000 zł, następny 2 000zl
        załatwi sprawę.

        • 1 1

    • Ciekawe kto tobie dal pierwszenstwo tutaj w pisaniu bzdur ... (1)

      • 9 21

      • * Nie dotyczy sr*j Schtooba

        • 2 2

    • (22)

      Wypadki są stąd że piesi wyłażą przed maskę jadącego samochodu wymuszając pierwszeństwo! A w kodeksie ruchu drogowego wyraznie jest zaznaczone że zabronione jest wejście na jezdnię wprost przed jadący pojazd!

      • 49 36

      • (4)

        zmienić ten zagrażający życiu przepis dający poczucie bezkarności mordercom w autach

        • 19 45

        • (3)

          Sam jesteś mordercą, jak można tak ludzi wyzywać?

          • 9 10

          • (2)

            A jak nazwać tych dwóch z Warszawy czy tą babkę która zabiła dziecko na przejściu?

            • 8 4

            • (1)

              Nie znam sprawy. Ale nazwałeś wszystkich kierowców mordercami i na to był mój sprzeciw

              • 10 4

              • To się nazywa zamiar ewentualny.

                • 1 0

      • To racja, że wchodzą prosto pod samochody, skąd te minusy? (5)

        Najgorsze jest jednak to, że przechodzą w każdym możliwym miejscu, gdy mają kilka kroków do przejścia. Teraz jest okres ponurych i mglistych wieczorów i ranków i takich wyskakiwaczy zza samochodów na ulicę często dosłownie nie widać. I to jadąc bardzo wolno. Nie wspominając o tym, że wiele przejść jest słabo oświetlonych i są sadzone omwokół nich jakieś beznadziejne wysokie trawy, które zasłaniają widok . Jaki w tym sens? Właśnie przejście powinno być lepiej widoczne, a nie tak zakamuflowane. Przejedźcie się olimpijską na kowalach aż do borkowa to zobaczycie niezłe kuriozum. Co kilka metrów próg zwalniający, pełno przejść zasłoniętych roślinami lub samochodami A ludzie przełażą w każdym miejscu i to z dziećmi na rękach.

        • 24 12

        • (3)

          I niech piesi nie zapomną ubrać się na czarno, bez żadnych odblasków i niech włażą pod koła.. masakra

          • 15 7

          • Zawsze mnie bawiło, jak kierowca nie wypełnia swoich ustawowych obowiązków (prędkość, szczególna ostrożność, zwolnienie przed przejściem) ale wymaga od innych grup społecznych wypełniania obowiązków, które sam na nie nakłada. Bo nie ma w tym kraju żadnego dress code ani konieczności noszenia odblazków przez pieszych w terenie zabudowanym - to kierowca ma uważać.

            • 10 14

          • (1)

            Póki co w tym kraju mam prawo nosić takie ubrania jakie mi się podobają. A za kierownicą mam obowiązek (Ty też!) przestrzegać ograniczeń prędkości, dostosować prędkość do warunków na drodze i zachować szczególną ostrożność przed przejściem dla pieszych. Nie mogę wymagać od nikogo przebierania się za choinkę dlatego, że chciałbym jechać 90km/ na ograniczeniu do 50.

            • 12 7

            • Oczywiście że możesz ubierać się jak chcesz, ale możesz też być bardziej widoczny nawet w terenie zabudowanym, bo oświetlenie naszych ulic woła o pomstę do nieba. I robisz to dla swojego bezpieczeństwa a nie mojego...

              • 6 3

        • Samochody zaparkowane przy przejściu

          Dużym problemem są samochody zaparkowane blisko przejść dla pieszych. Ograniczają widoczność. To głównie skutek lenistwa niestety.

          • 5 0

      • (1)

        Tak, szczególnie te dwa ostatnie wypadki śmiertelne w wawie, czy tam gdzie tępa dzida zabiła dziecko na przejściu.

        • 9 5

        • Rety, mówimy tu o pieszych wchodzących pod koła samochodów a nie o zabitych na przejściu tak jak w przytoczonych przez Ciebie przypadkach

          • 4 7

      • Jak mam przejście z sygnalizacją i zielone światło to nie mam prawa na nie wejść? (8)

        Chyba kierowcom się coś w główkach pomieszało. W Polsce giną ludzie na przejściach, na chodnikach, a nawet na przystankach.

        • 14 10

        • zamiast naciągać fakty i zmyślać dane wejdź na stronę Komendy Głównej Policji (7)

          znajdź statystyki i poczytaj, potem wróć i popraw swój wpis

          • 4 11

          • (1)

            Te, co jasno pokazują że w 90% przypadków kolizji zmotoryzowanego z pieszym w obrębie przejścia wina leży po stronie zmotoryzowanego?

            • 8 5

            • bzdura wyssana z palca

              i po co tak kłamać i zmyślać? po co?

              • 1 0

          • (4)

            No właśnie znajdź te statystyki i poczytaj

            • 5 2

            • połowa wypadków śmiertelnych jest z winy pieszego (3)

              to są fakty

              • 2 0

              • Ale nie na pasach. (2)

                • 1 1

              • na pasach praktycznie nikt nie ginie (1)

                • 1 1

              • Prawie połowa pieszych. Doczytaj.

                • 0 0

    • w mieście piesi powinni mieć pierwszeństwo
      zacznijmy może od tego że pieszy ma zawsze pierwszeństwo np. w strefie zamieszkania, malujmy na jezdni oznaczenie takich stref, następnie rozszerzajmy te strefy, oprócz przelotówek, budujmy ronda, zwężenia, ograniczniki prędkości by spowolnić ruch i ułatwiać życie pieszym
      miasto=pieszy
      kierowca niech się wyszaleje na autostradach

      • 27 26

    • wyjątkowo przyznam ci

      rację. Ale nie przyzwyczajaj się...

      • 3 6

    • Pieszy powinien patrzeć gdzie idzie

      a nie mieć kaptur na głowie i słuchawki w uszach. Trzeba być d**ilem żeby dać się potrącić przez nie wiem jak szybko jadący samochód. Najciekawsze że najrzadziej potrącane są osoby starsze.

      • 20 12

    • Polska to dziki kraj (1)

      Zaraz będzie anarchia na drodze. Każdy będzie interpretował prawo po swojemu.

      • 6 5

      • przecież każdy już od dawna interpretuje po swojemu

        w Polsce znaki są traktowane jak ozdoby

        • 13 2

    • a ty z choinki się urwałeś, bzdury wypisujesz ?

      sorry, ale większość ustępuje

      • 4 6

    • Sven przestań gwiazdorzyć.

      Jednak większość kierowców ustępuje.

      • 4 2

    • Nigdy prawo silniejszego !

      • 1 1

    • Ty to jesteś jednak i**ota.

      • 1 2

    • ty masz chyba pierwszeństwo

      do dilera

      • 1 1

    • Większość kierowców nie ustępuje, większość pieszych wchodzi na pasy jak święte krowy. Wina jest po obu stronach.

      • 1 1

    • co powinien mieć?????????????????????????

      a piesi to są co? święte krowy? a kierowca ma wszystko widzieć, słyszeć, przewidywać i być ostrożny, a pieszy wchodzi gdzie chce i kiedy chce. w sumie mnie to bez różnicy, wjedzie mi pod koła tam gdzie nie ma do tego prawa, to zwyczajnie już nigdy nigdzie nie wejdzie. spotkanie z autem to zawsze 1:0 dla samochodu. komu łatwiej się zatrzymać, kierowcy czy pieszemu?

      • 4 3

    • a wchodzcie sobie

      nawet zza autobusów, wprost pod nadjeżdzające auta. Wasze zdrowie.

      • 3 0

    • bzdura !

      • 0 0

  • świadomość GZDiZ w Gdańsku (6)

    nie jest tak rózowo.
    W pewnym sesie jest tragicznie. Widoczny jest brak standardów. Gdy część pracowników ZDiZ chyba ma niezła swiadomość nowczesnych rozwiązań, to większ część kadry zarządzającej zdaje się być przysłowiowym "betonem". Rozwiazania remontowe pobocznych uliczek, wykonywane w ramach programu chodnikowego, "nie powalają". Kwestia ciągłości nawierzchni chodnika to temat tabu. Dominuje odtwarzanie tego co jest, a to są czesto rozwiązania nie z tej epoki.

    • 72 15

    • Gadzam się co do tragizmu.

      W pewnym sesie.

      • 4 4

    • Martwi mnie brak myślenia ze strony urzędników i decydentów (4)

      Jak mówić o mieście przyjaznym pieszym i kierowcom skoro dla jednych buduje się szerokie arterie gdzie samochody rozpędzają się do niemożliwych w mieście prędkości ( patrz nowa okopowa, grunwaldzka czy też Słowackiego) co powoduje śmiertelne zagrożenie dla pieszych bo szerokie arterie są polem śmierci nie do przebycia z racji odleglosci od przejsc i ich małej ilosci. ( Spróbujcie przejść na drugą stronę Łostowickiej i zobaczcie ile jest przejść). Z drugiej strony system dróg opiera się na siatce uliczek w danym rejonie ( osiedle, dzielnica)która to siatka zakończona jest jedyną uliczką która łączy ten cały rejon z główną wylotówką powodując zatykanie całych dzielnic czy osiedli. Takim sposobem jeżdżąc po całym centrum Gdańska i tak wyjechać można z niego tylko przy Sobieskim albo medisonie a jeżdżąc po całym dolnym mieście można wyjechać tylko na okopową bądź Podwale Przedmiejskie. O osiedlach nawet nie wspomnę. To ma być " sieć" drogowa? To kpina.

      • 15 5

      • martwi mnie niska jakość myślenia wielu internautów piszących na tematy bezpieczeństwa ruchu drogowego (3)

        NIe ma miasta przyjaznego dla pieszych i kierowców. Próby tworzenia miasta przyjaznego dla kierowców (zwłaszcza kierowców chcących lekceważyć limity prędkości lub nie rozumiejących sensu ich przestrzegania) kończą się procesem tworzenia miasta, które jest nieprzyjazne dla wszystkich. Po prostu takie miasto staje się miastem, w którym kierowcy sami stanowią dla siebie źródło zagrożeń i konfliktów np. o przestrzeń do parkowania i przestrzeń na jezdni. To przecież samochody, a nie użytkownicy komunikacji zbiorowej czy piesi korkują miasto. Jak masz trudność wyjechania samochodem z jakiejkolwiek części miasta warto, byś przyznał rację prostej tezie: samochód nie jest jedynym sposobem poruszania się po mięscie. Im więcej mieszkańców uzna taką tezę za prawdziwą, wszystkim będzie lepiej. Nawet tym, którzy nieświadomie cierpią na samochodozę.

        • 3 3

        • Martwi mnie upór z jakim utrudnia się podstawowe sprawy dotyczące ruchu w mieście. (2)

          Piszesz "Jak masz trudność wjechania to nie jedź samochodem" i to mówi wszystko o Twoim podejściu do tematu. Powiedz tak tym którzy próbują codziennie rano wyjechać z własnego domu jadąc z Gdańska do pracy do Renk u, Żukowa czy Pruszcza. Powiedz to mieszkańcom Oruni górnej i wszystkich tych osiedli które codziennie rano stoją żeby wyjechać z własnego domu. Gdy jadę do centrum wiadomo że korzystam z komunikacji zbiorowej ale co powiesz tym którzy jadą w miejsca które wymieniłem powyżej? Jak dostaniesz się do Renku z Oruni górnej? Powiesz wyjedź po północy to dojedziesz sobie tramwajem kolejką i autobusem przez Osową na 7 rano? Kolejna sprawa to piszesz że to samochody korkują miasto. Nie o tym mówiłem. Mówiłem że jak najwięcej uliczek powinno dochodzić do głównej ulicy a nie tylko jedna z całego rejonu na której tworzą się korki. Kiedyś dla Kartuskiej na Siedlcach alternatywą była Zakopiańska ( obecnie zakorkowana parkującymi samochodami) Malczewskiego (która obecnie jest praktycznie nieprzejezdna) i były inne możliwości przejazdu. Obecnie zamyka się takie alternatywne przejazdy zmuszając do korkowania jedynego wyjazdu. Kolejna sprawa to budowa szerokich arterii w ścisłym centrum gdzie spotyka się ruch pieszy i ten ze stref 30km/h co prowadzi do kolizji. W mieście ulice się zawęża buduje ronda żeby spowolnić ruch a w Gdańsku robi się na odwrót. Ponadto tworzy się pasy ziemi nie do przebycia. Jak nowa Okopowa, jak Podwale Przedmiejskie, jak Żołnierzy Wyklętych. Stań przed CKUMe i zobacz w stronę Forum Gdańsk a zobaczysz jaki teren musisz pokonać i zrozumiesz co widzi pieszy. Pustki. Beton i labirynt przejść na których stracisz pół dnia czekając na zielone światło. O tym mówię. Rozwiązaniem jest spowalnianie ruchu w centrum przez zawężanie głównych dróg oraz stworzenie alternatywnych dróg wyjazdowych aby nie korkować się na jedynym wyjeździe z danej dzielnicy czy osiedla.

          • 1 0

          • Podziwiam pracowitość ale zarzucam brak precyzji w rozumowaniu (1)

            nie napisałem: jak masz trudność wjechania, to nie jedź samochodem. Napisałem: zauważ, że samochód nie jest jedynym sposobem poruszania się po mieście. Jesli chcesz ustawiać wypowiedź kogokolwiek tak, by mozna ją było łatwo podważyć, to trudno cię zaliczyć do wiarygodnych dyskutantów. Dyskusja jest na temat praw pieszych, moja teza brzmiala: kierowcy są źródłem wielu problemów dla innych kierowców, próby poprawienia ich sytuacji przez mnożenie rozwiązań tworzonych głównie lub wyłącznie z myślą o ich oczekiwaniach i interesach nie jest dobrą polityką kształtowania infrastruktury miejskiej. Tylko tyle i aż tyle.

            • 0 2

            • Podziwiam wysoką samoocenę ale zarzucam brak taktu i kultury.

              Dyskusja polega na tym że przedstawia się swoje argumenty nie powodując dyskomfortu u współrozmówcy. Rozmowa jest wtedy przyjemnością. Jak widać powyżej nie we wszystkich przypadkach. Napisałeś "Jak masz trudność wyjechania samochodem z jakiejkolwiek części miasta warto, byś przyznał rację prostej tezie: samochód nie jest jedynym sposobem poruszania się po mięscie" Moim zdaniem teza nie trafiona. Zarzucanie drugiej osobie niewiarygodności nie stawia zarzucającego automatycznie w gronie tych wiarygodnych a wręcz przeciwnie. Przypominanie o tym że dyskusja jest o prawach pieszych a następnie rozwinięcie tezy o źródle problemów innych kierowców brzmi trochę jak wypominanie że mówimy o jednym a następnie mówienie o drugim. Moja teza brzmi kierowcy nie są źródłem problemów dla innych kierowców ani kogokolwiek ponieważ jeżdżą po ulicach jakie miasto im przygotuje z prędkościami na jakie im pozwalamy i parkują w miejscach jakie mają do dyspozycji. Zgadzam się natomiast że polityka miasta dotycząca kształtowania infrastruktury miejskiej jest zła ale nie z powodu spełniania zachcianek kierowców a błędów w założeniach dotyczących dróg w mieście.

              • 1 0

  • Fajne te trójwymiarowe przejscia;) (7)

    Można takie zrobić w Gdańsku

    • 82 29

    • Fajne. Ale ja bym poszedł ścieżką amerykańską (USA) (4)

      Tam po prostu nie ma pieszych. Wszyscy jeżdżą samochodami i problem się sam rozwiązał.

      • 5 12

      • Powiedz to nowojorczykom (2)

        • 5 1

        • do nich jednak jeszcze nam trochę brakuje (1)

          • 1 3

          • to raczej im do średniej UE, w której niby jesteśmy

            w kategorii kultury na drodze - niestety tylko niby

            • 2 1

      • problem się nie rozwiązał, bo w USA nie ma środków na utrzymanie przewymiarowanej infrastruktury

        dla samochodów. Stąd wiele projektów przywrócenia tramwajów, rozbudowy metra i innych form transportu zbiorowego, nie mówiąc o promocji korzystania z rowerów.

        • 0 0

    • Za zgodą Ministra....

      • 0 1

    • Za zgodą Ministra....

      tak, tak jest taki kraj w Europie gdzie lokalne 'fajne' pomysły musi zatwierdzić 'Góra'.

      • 1 0

  • (7)

    Oni są najważniejsi

    • 21 14

    • widzisz ich ? cały czas ?

      • 3 1

    • Polactwo (1)

      Po prostu potrzebuje prostych zasad i torów jak krowy prowadzone na pastwisko. Nie do pomyślenia jest życzliwość i swoboda.

      • 7 2

      • a ty to kto? nikt? nie pomyślałeś o życzliwości i swobodzie?

        chyba że swobodę utożsamiasz z korzystaniem z samochodu bez liczenia się z innymi.

        • 0 0

    • Alleluja!

      • 0 0

    • (1)

      Ależ przecież pieszy ma pierwszeństwo na przejściu Ale nie na chodniku !!!! Porażka... nie wiem w jakim celu ta dyskusja.... wjrżdżam na przejazd kolejowy to patrzę czy pociąg nie będzie.... jestem pieszym patrzę czy auto nie jedzie. Proste !!! Dlaczego tak robię? Bo chce żyć! Prymitywny instynkt przetrwania którego wielu już nie posiada ...

      • 7 3

      • @meli@ - pieszy nie ma pierwszeństwa na chodniku?

        Ciekawa teza. Jak na razie to mam wrazenie, że formalnie pieszy na przejściu pierwszeństwo ma, ale na chodniku pierwszeństwo mają osoby chcące na nim parkować swoje samochody za darmo. Opinia publiczna stygmatyzuje bardziej tych, którzy stawiają tam hulajnogi niż samochody. W praktyce w naszym kraju piesi giną także na chodnikach - i to z winy kierowców leceważących limity prędkości, tak jak i na przejściach.

        • 1 1

    • Pieszy ze wzrokiem wbitym w smartfon,ze słuchawkami na uszach ma zawsze pierwszeństwo.

      • 1 1

  • Kierowcy i piesi (6)

    Jeden na drugiego zwala. Wiadomo ze pieszy nie ma szans z samochodem, a tym bardziej z przekraczajacym predkosc "krolem lewego pasa". Polskim kierowca brakuje kultury i przestrzegania predkosci, a pieszym wyobrazni i zachowawczosci. Trzeba myslec za innych i bedzie bezpiecznie. Pozdrawiam

    • 160 22

    • Zdrowy rozsądek rozwiązuje wiele problemów. (1)

      Jak kierowca jedzie w kolumnie to powinien się zatrzymać aby pieszy mógł przejść. Z kolei jak pieszy widzi, że jak zaczeka aż przejadą dwa samochody i będzie pusto to niech się bezmyślnie nie pcha na pasy.

      • 29 7

      • A jak to będą 3 samochody?

        albo 4? To już może się pchać na pasy?

        • 3 11

    • myśleć

      wystarczyło by gdyby każdy za siebie myślał, piesi też nie są zbyt kulturalni

      • 8 2

    • bo ludzie są rozsierdzeni podłością polityków, laniem jadu w telewizji państwowej i z ambon

      oraz wysokimi podatkami i niskimi dochodami, poza tym Polak jest najwyżsżą formą nadęcia się i każdy uważa, że jest jaśniepanem

      • 7 1

    • wysokie mandaty rozwiązałyby problem (1)

      • 5 3

      • posługiwanie się rygoryzmem i wiedzą anegdotyczną nie jest dobrym pomysłem

        na rozwiązywanie złożonych problemów.

        • 2 0

  • (34)

    W ogóle samochody w mieście gdzie jest transport miejski powinny być wyeliminowane a przynajmniej prawnie i technicznie szykanowane.
    Nie tędy droga, chyba że do korków i smrodu.

    • 127 209

    • Gdzie jest sprawny transport miejski... (8)

      • 34 13

      • (6)

        Jak stoi w korkach to nie jest sprawny.
        A skąd korki?
        Jak tramwaje co 200 metrów stoją na światłach aby hrabięta w samochodach przepuścić to też nagle się okazuje że jeżdżą wolno.

        • 26 33

        • (3)

          Co za łosie to minusują - nie zgadzają się że tramwaje stoją na światłach i przez to są wolne czy może że autobusy nie stoją w korkach tworzonych przez hrabięta w samochodach?

          • 13 22

          • Nazywając kogoś łosiem najpierw może samemu się dokształć bo wychodzisz na pospolitego gamonia ;)

            85% torowisk w gdańsku jest wydzielona z ruchu ulicznego + zdecydowana większość jest dwutorowa wyjątkiem są odcinki jednotorowe w dzielnicach Brzeźno i Nowy Port, jednakże nie odbywa się na nich ruch kolizyjny pełnią one funkcje pętli ulicznych.

            • 12 5

          • (1)

            Ja to minusuje bo odmawiac to sobie mozesz rozaniec a nie wyboru srodka komunikacji wolnym obywatelom.

            • 9 1

            • na tym forum minusy i plusy są regulowane botami

              i nie mają żadnego sensu także ignoruj, to nie ludzie minusują, to skrypty żeby wytworzyć flame i większą ilość wpisów i wejść a to przekłada się na zarobek portalu

              • 1 3

        • Jak sobie wyobrażasz 20% wiecej ludzi na przystanku rano (1)

          • 5 1

          • wyobrażam sobie dłuższe składy i większą częstotliwość połączeń

            takie rozwiązanie - w przypadku SKM poradzi sobie nawet z przyrostem liczby pasażerów o 50%

            • 4 1

      • W Gdyni

        • 0 0

    • ahahaha (4)

      Sorry ale wtedy to byłby straszny syf a do tego jakaś straszna komuna :)

      Jeszcze zrozumiałbym że transport miałby być organizowany przez wiele konkurencyjnych firm a tak jakby tylko miasto to miało robić to bilety byłyby drogie bo po co tańsze skoro nikt by nie mógł konkurować ? :) a usługa byle jaka - chyba nigdy nie jechałeś polskim pksem czy pkp że takie dyrdymały proponujesz :)

      • 11 8

      • kolega pisał o transporcie miejskim

        Nie pks-ie na wioski..

        • 5 4

      • (2)

        Bo żeby kupić bolid dla każdego członak rodziny musisz mieszkać na wsi gdzi ejest 1 pks dziennie zamiast w mieście bo już cie nie stać.

        • 5 9

        • (1)

          Wypad z tymi komuszymi pomysłami do Korei północnej- tam wasze miejsce :)

          • 7 9

          • jak na razie to ty masz komusze pomysły z Korei północnej

            durniu bez szkoły, najchętniej byś każdemu na głowę wlazł pasożycie

            • 2 4

    • mhy... spoko (6)

      a co w "mordorze" byś jadł, skoro transport był by napiętnowany ? nie znam żadnego dostawcy, który autobusem rozwoził by jedzenie - ale może ty wiesz coś więcej na ten temat?

      • 19 9

      • (2)

        Dobrze wiesz kmiocie, że nie o ten transport chodzi i nie wycieraj sobie nim ge...y, bo nie sądzę żebyś swoim sztruclem rozwoził pieczywo.

        • 10 19

        • (1)

          ha ha każdy kierowca jest przeświadczony że to on rozwozi bułki rano :)

          • 4 5

          • i babki i lodówki

            • 1 0

      • ale są tacy, co wożą rowerami (2)

        i jest ich coraz więcej, bo nie stoją w korkach ;p

        • 5 8

        • (1)

          Taaak to przewieź tone pieczywa rowerem

          • 9 3

          • rower cargo wspomagany elektrycznie daje sobie radę z takim ładunkiem

            • 2 1

    • Na szczescie jestes tylko gluptasem i nie masz zadnej mocy sprawczej tych swoich blyskotliwych pomyslow.

      • 0 2

    • napisał ten co niezdał poraz 23 na prawko

      i tylko mevo mu zostało.

      • 4 9

    • Ba nawet rowerzyści,rowerzystki,deskorolkarze,deskorolkczyni,hulajnogiści,hulajnogistki, wrotkarze,wrotkarzyni,oraz wszystkie inne pojazdy to zzzzzłłłłłłoooo!!!!!!!:)

      • 2 1

    • Ale się Pani śruba odkręciła:):)

      • 0 1

    • Nie stać cię na samochód (3)

      To chcesz by wszyscy pieszo zapi...dalali..
      Zazdrosc ludzka nie zna granic.

      • 13 11

      • w Polsce na samochód stać każdego

        dużo mniej ludzi stać na mieszkanie w dobrej lokalizacji, która minimalizuje użycie samochodu

        • 12 1

      • haha, od kiedy samochód jest wyznacznikiem statusu?

        albo powodem do zazdrości? lol, tylko cebula tak mierzy swoją wartość, jak małpa, która sobie wiadro na głowę zakłada bo myśli, że to ją wyróżni

        • 5 0

      • Czy ty się zatrzymałeś w latach 80tych?

        Dziś dzieciaki kupują sobie samochody za pieniądze z 18nastki.

        • 1 0

    • zakażmy wszystkiego! (2)

      spalmy w ogóle wszystkie samochody najlepiej. i autobusy, bo mimo że transport miejski, to też smrodzą i korkują. i rowerzystów, bo puszczając bąki też smrodzą, i po chodnikach jeżdżą do tego.
      po co ludzie mają mieć własne środki transportu? zakażmy posiadania wszystkiego. nie będzie niczego. ręce opadają..

      • 2 4

      • tak jak mówisz, zlikwidować wszystko, prawo i zasady też (1)

        i dać każdemu broń, aha, gdzie masz swastykę wytatuowaną

        • 0 3

        • stop!

          przepisuję powrót do szkoły i poczytanie o sarkazmie. ewentualnie doszkolenie się w tej dziedzinie życia, by móc dostrzegać, w szczególności w przypadkach kiedy stoi on przed Tobą i kopie w pewne miejsce na cztery litery.

          • 0 0

    • Skoro tak twierdzisz to już teraz wybierz się po artykuły na święta ,na początek po ziarenka żebyś zdążył(ła) zrobić sobie mąkę itd.Rowerem ciężko będzie mi to dla Was przywieźć.

      • 0 0

    • Prawne i inne szykany to symbol KRL-D !

      Ktoś, kto zaleca zakazy użytkowania samochodów (na rzecz transp. publ.) powinien też zalecać zakaz korzystania z telewizji, radia, itp itd. Po co ludziom np. mieszkania - przecież mogą być skoszarowani. Po co ludziom woda, elektryczność, gaz. Niech cofają się do średniowiecza a nawet starożytności.
      A oni - tacy pazerni; stale rajcują ich wynalazki cywilizacji.
      Kiedyś jeździli furmankami, nieliczni powozami i po co przepisy kodeksu drogowego.

      • 1 0

  • (15)

    nie jest dobrze ale jest lepiej -uważam..jeszcze nie tak dawno przejście na pasach było...albo przeżyję albo nie..nigdy nie było wiadomo czy zatrzyma się taki w BMW czy inny rajdowiec...ale teraz zauważyłam ,ze nie wszyscy ale większość zatrzymuje się..a ja kwnięciem głowy-dziekuję..ach...

    • 117 9

    • (8)

      Wystarczy jeden który cię zabije, powinny być progi i szykany przed przejściami aby _każdy_ musiał zwolnić.

      • 14 21

      • (7)

        Kto to minusuje, mordercy w BMW?

        • 7 6

        • Np. ja :) (6)

          Progi przed przejściem to niebezpieczny i**otyzm- piesi traktują je jako nieprzekraczalna barierę i wchodzą na przejście, gdy samochód jedzie 70 km/h - bo przy takiej właśnie prędkości najwygodniej pokonuje się kopertówki- i nie ma jak wyhamować...najbezpieczniejsze są przejścia wyniesione do chodnika, wygodne dla pieszych i kierowców (jeśli zwolnią )
          a szykany to tylko szersza ulica, gdzie warto depnąć, bo fajnie się jedzie, nie ma nudy za kołkiem...

          • 2 12

          • Na której to jezdni z ograniczeniem prędkości do 70 lub wyższym są progi zwalniające? (2)

            Czy może właśnie się przyznałeś, że przekraczasz prędkość o min. 20 km?

            • 7 2

            • lol

              napisał, że lepszym rozwiazaniem są wyniesione przejścia, więc chyba nie o przekraczanie chodzi. ja u siebie też znacznie przekraczam na progach kopertowych, bo mniej po kręgosłupie bije przy 10-30

              • 0 2

            • O 40 :)

              Tak wygodniej:)

              • 0 0

          • jeździsz po mieście 70 na godzinę? (1)

            o w mordę

            • 3 3

            • ooo...

              jak 99% kierowców:)

              • 3 0

          • I właśnie tacy jak ty zaczną przestrzegać ograniczeń prędkości po zmianie tych przepisów

            Dlatego Cię to tak boli

            • 1 2