• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Film Latkowskiego o Zatoce Sztuki niewiele dał prokuratorom

Film Sylwestra Latkowskiego o przestępstwach, których ofiarami były młode kobiety z Trójmiasta i Pomorza, nie zwiększył wiedzy prokuratorów na ten temat.
Film Sylwestra Latkowskiego o przestępstwach, których ofiarami były młode kobiety z Trójmiasta i Pomorza, nie zwiększył wiedzy prokuratorów na ten temat. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Specjalny zespół prokuratorów, utworzony po majowej emisji filmu "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego, nie doszukał się żadnych zaniedbań w zakończonych wcześniej śledztwach. Ale prokuratura bada pokazane w filmie wątki, którymi wcześniej nikt się nie zajmował.



Czy sprawa Zatoki Sztuki zostanie wyjaśniona do końca?

Zobacz wyniki (1224)
Przypomnijmy: w maju Telewizja Polska wyemitowała film dokumentalny Sylwestra Latkowskiego pt. "Nic się nie stało". Pokazywał on historię kilku młodych, wykorzystanych seksualnie dziewczyn i ich związku z sopockim klubem "Zatoka Sztuki". Według autora filmu to tu właśnie miało dość do gwałtu na 14-letniej wówczas Anaid, która dzień później rzuciła się pod pociąg na Oruni. Sprawcą miał być pracownik klubu Krystian W., zwany Krystkiem lub łowcą nastolatek.

W maju minister powołuje zespół prokuratorów



Choć film nie pokazał niemal żadnych nowych faktów, których nie opisywaliby wcześniej dziennikarze w Trójmieście i nie tylko (do czasu emisji filmu opublikowaliśmy w Trojmiasto.pl 22 artykuły o Krystianie W. "Krystku", pracowniku Zatoki Sztuki), to już kilka chwil po jego emisji ówczesny wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował, że minister sprawiedliwości polecił utworzenie specjalnego zespołu prokuratorów do zbadania materiałów pokazanych w filmie.

Do wykorzystywania seksualnego młodych kobiet i nieletnich dziewczyn miało dochodzić na terenie sopockiego klubu Zatoka Sztuki.
Do wykorzystywania seksualnego młodych kobiet i nieletnich dziewczyn miało dochodzić na terenie sopockiego klubu Zatoka Sztuki. fot. galeria trojmiasto.pl

Zespół rozwiązuje się we wrześniu



Okazuje się, że powołany wówczas zespół prokuratorów zakończył pracę we wrześniu. Z informacji przekazanych Gazecie Wyborczej przez Prokuraturę Krajową wynika, że film niewiele wniósł do pracy śledczych. Nie wykryto tez nieprawidłowości w prowadzonych wcześniej postępowaniach.

"Ustalono, że zdecydowana większość zdarzeń opisanych w reportażu Sylwestra Latkowskiego znalazła odzwierciedlenie w materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowań i podlegała - bądź podlega - weryfikacji procesowej. Badanie spraw umorzonych nie ujawniło przesłanek skutkujących koniecznością wzruszenia prawomocnie zakończonych postępowań przygotowawczych" - czytamy.

Od czerwca osobne postępowanie w Łodzi



Prokuratura Krajowa przypomina jednak też o wątkach z filmu, których zbadanie przekazano już wcześniej Prokuraturze Regionalnej w Łodzi - ale o tym pisaliśmy już w połowie czerwca.

"Ustalono jednakże, że w reportażu przedstawiono okoliczności, które dotychczas nie były analizowane w toku żadnego postępowania przygotowawczego. Prokurator Generalny polecił, aby okoliczności te zostały zbadane w toku nowego śledztwa w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi. Jednostka ta otrzymała akta z wynikami analizy prac zespołu prokuratorskiego. W związku z tym, że śledztwo to pozostaje w toku, dla dobra postępowania wyniki te nie mogą zostać przekazane opinii publicznej" - informuje Prokuratura Krajowa.

Czego dotyczą te wątki? Nie wiadomo. Śledczy nie zdradzają szczegółów z tego - przeniesionego z Gdańska do Łodzi - postępowania.

Od swojego zatrzymania w 2015 r. Krystian W. pozostaje bez przerwy w areszcie. W tym czasie został już prawomocnie skazany za jeden gwałt na trzy lata. Trwa jego główny proces, w którym oskarżony jest o popełnienie 40 przestępstw o charakterze seksualnym.
Od swojego zatrzymania w 2015 r. Krystian W. pozostaje bez przerwy w areszcie. W tym czasie został już prawomocnie skazany za jeden gwałt na trzy lata. Trwa jego główny proces, w którym oskarżony jest o popełnienie 40 przestępstw o charakterze seksualnym. fot. Mateusz Ochocki / KFP

Trwa proces Krystiana W., Marcina T. w Wejherowie



Od stycznia 2019 r. przed sądem w Wejherowie toczy się proces, w którym oskarżonych jest pięciu mężczyzn związanych z tą sprawą.

Krystian W. jest oskarżony o 40 przestępstw o charakterze seksualnym dokonanych na ponad 30 kobietach i dziewczynach, w tym pięciu poniżej 15. roku życia.

Krystian W. już wcześniej, w innym procesie, został prawomocnie skazany na trzy lata więzienia za gwałt na 17-latce.

Krystian W. od pięciu lat nieprzerwanie przebywa w areszcie.

Marcin T., współzałożyciel Zatoki Sztuki, jest oskarżony o popełnienie pięciu przestępstw przeciwko wolności seksualnej, do których dojść miało w latach 2011-2014 na terenie Pucka i Sopotu. Cztery zarzuty dotyczą przestępstwa obcowania płciowego z małoletnimi w zamian za korzyści majątkowe, jeden zaś przestępstwa doprowadzenia małoletniej pokrzywdzonej do obcowania płciowego przy wykorzystaniu jej stanu bezbronności.

Marcin T. zeznaje z wolnej stopy. Mimo wagi ciążących na nim zarzutów nie został aresztowany.

Jakubowi K. zarzucono kilkukrotne obcowanie płciowe z małoletnią pokrzywdzoną poniżej 15. roku życia oraz przestępstwo przywłaszczenia pieniędzy na szkodę innej pokrzywdzonej.

Krzysztofowi L. zarzucono nakłaniania do składania fałszywych zeznań oraz oszustwo na szkodę towarzystwa ubezpieczeniowego.

Sebastianowi Ż. zarzucono m.in. utrudnianie postępowania prowadzonego przeciwko Krystianowi W. oraz oszustwo na szkodę towarzystwa ubezpieczeniowego,

Krystian W. i Marcin T. nie przyznają się do winy. Trzech pozostałych oskarżonych przyznało się do popełnienia zarzucanych im czynów.

Opinie (208) ponad 20 zablokowanych

  • Grube ryby i ci co akceptowali ten proceder jak zwykle unikną kary.Polecam książkę Zatoka świń,wstrząsająca lektura.Szkoda tej biednej dziewczyny.

    • 175 40

  • bo magister Zero i jego koledzy są dobrzy w robieniu szumu medialnego

    z którego nic nie wynika

    • 247 82

  • Niestety Trójmiasto to jedna wielka sitwa powiązań

    I niejasnych układów,trzeba by to cale towarzystwo przesiedlic w Bieszczady, może by się coś zmieniło na lepsze.

    • 205 107

  • Zatoka Sztuki perłą w koronie Sopotu

    • 118 27

  • Może ja się nie znam

    Ale jeśli prokuratorzy by stwierdzili że jakieś dziennikarskie śledztwo czy filmik w telewizji powiekszyło ich wiedzę operacyjną to by znaczyło że coś tutaj nie działa..

    • 170 6

  • zatoka

    handlu nowa epoka

    • 42 2

  • Prokuratura w Łodzi bada wątek w rodzaju "nie było badań sanepidu" albo "rozpijania małoletnich". Bo Ziobro jest specjalistą

    od bicia piany i tworzenia wydumanych zarzutów. Poza innymi umiejętnościami...

    • 106 45

  • Dziwna ta sonda...

    Brakuje odpowiedzi "nie, bo cały ten film to pic na wodę fotomontaż na ściśle polityczne zamówienie..."

    • 121 90

  • dorwali Krystka, wielkiego gangusa

    co się woził starą a8 w LPG. Główni winowajcy śpią spokojnie.

    • 151 4

  • Przecież ten film miał odwrócić uwagę od spraw pedofilii w kościele

    dlatego został zrobiony na szybko, o sprawach, o których inne media (w tym trojmiasto.pl) wielokrotnie informowały i był nieustannie promowany w TVP jako niby odpowiedź na filmy Sekielskich

    • 168 110

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.